Reklama

Tarnogrodzkie Misterium Męki Pańskiej

2019-04-24 09:01

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 17/2019, str. 2

Joanna Ferens
Scena Ostatniej Wieczerzy

W Tarnogrodzkim Ośrodku Kultury zostało wystawione Misterium Męki Pańskiej zatytułowane „Męka i śmierć Pana naszego Jezusa Chrystusa”

W tegorocznej edycji misterium w rolę Jezusa Chrystusa wcielił się mieszkaniec Tarnogrodu, Jan Hułas, który w rozmowie mówił o swoich motywacjach do odegrania głównej roli. – To było dla mnie niezwykłe przeżycie. Gdy reżyserka misterium s. Jadwiga Anna Tabor zaproponowała mi główną rolę, byłem zaskoczony. Osobiście traktuję to jako świadectwo, mam nadzieję, że udało mi się pomóc widzom w przeżyciu Męki Pańskiej – wskazał.

Misterium pomaga lepiej zrozumieć tajemnicę naszego zbawienia – tłumaczył proboszcz tarnogrodzkiej parafii, ks. dziekan Jerzy Tworek. – Dla parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie to było ważne wydarzenie. Słowo Boże, które odczytujemy z Pisma Świętego kształtuje naszą wiarę i miłość do Pana Boga. W moim odczuciu przez to przedstawienie, przez to misterium jeszcze bardziej zrozumieliśmy obecność Boga w życiu człowieka, posłanie i ofiarę Syna Bożego Jezusa Chrystusa, Jego troskę o człowieka i istotę tajemnicy zbawienia. Bardzo ważnym momentem misterium była scena końcowa, która pokazała nam Zmartwychwstanie i chwałę naszego Pana Jezusa Chrystusa, co na scenie wybrzmiało w bardzo radosnym duchu. W pierwszej części byliśmy bardzo skupieni, kiedy patrzyliśmy na dramatyczny sąd nad Chrystusem, Jego wielkie cierpienie i mękę, dlatego tak piękna była ta część druga, pełna radości, nadziei i entuzjazmu. Aktorzy zagrali w sposób bardzo profesjonalny, naturalny i prosty, a my wszyscy do naszych domów zabraliśmy tę nadzieję i radość, którą trzeba żyć na co dzień – podkreślił.

Przygotowania do tarnogrodzkiego misterium trwały ponad półtora miesiąca, a próby odbywały się dwa razy w tygodniu. Obok uczniów Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Publicznego w Tarnogrodzie oraz rodziców, w wydarzenie zaangażowała się także młodzież kształcąca się już poza Tarnogrodem. – W misterium wzięło udział bardzo dużo osób, wliczając w tę liczbę aktorów i zespół wokalny. W większości była to młodzież. Chcieliśmy przez to misterium przybliżyć mieszkańcom Tarnogrodu Mękę Jezusa Chrystusa i Jego Zmartwychwstanie – powiedziała Natalia Fusiarz, uczennica Szkoły Podstawowej w Tarnogrodzie. Na potrzeby misterium stworzony został zespół wokalny pod kierunkiem Andrzeja Kusiaka. Były śpiewy chóralne i występy solowe. – Muzyka była wprowadzeniem, uzupełnieniem lub zakończeniem konkretnych scen. Muzyka podzielona została na dwie części – pierwsza to wprowadzenie do części pasyjnej, a więc m.in. do modlitwy w Ogrójcu, sądu, biczowania, cierniem ukoronowania, drogi krzyżowej i śmierci na krzyżu, a druga część odnosiła się do Zmartwychwstania i chwały Jezusa Chrystusa – informuje jedna z solistek, Zuzanna Szymanik.

Reklama

Organizacja tego pięknego wydarzenia to forma ewangelizacji – tłumaczy reżyserka misterium, s. Jadwiga Anna Tabor. – Naszym celem zawsze jest głoszenie Jezusa Chrystusa, naszej wiary, wychowywanie młodych ludzi w duchu katolickim. Młodzież chętnie się angażuje, trzeba tylko być wobec nich autentycznym i pokazywać, jak mogą się pozytywnie realizować. Oni szukają Chrystusa, a to, co robimy to forma głoszenia prawd wiary, to współczesna metoda ewangelizacji, po pierwsze tych, którzy w wydarzenie się angażują, a po drugie i tych, którzy są odbiorcami. To doskonała forma dotarcia do ludzi młodych, oni nie tylko odczytują Ewangelię, ale ją na scenie przeżywają. Tutaj także zacieśniają relacje przyjaźni i przełamują swe słabości, takie jak trema czy lęk przed wystąpieniami publicznymi – wskazała.

Na zakończenie wszystkim zaangażowanym w organizację misterium dziękował burmistrz Tarnogrodu Paweł Dec. Misterium było połączone z parafialnymi rekolekcjami, które w tym czasie odbywały się w parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie.

Tagi:
misterium

Reklama

Idźcie, ofiara spełniona

2019-06-17 13:28

Monika Kosakowska
Edycja małopolska 25/2019, str. 7

Tytułowe słowa stały się tematem misterium popaschalnego wystawionego przez dzieci i młodzież w kościele św. Sebastiana w Jurgowie

Piotr Kosakowski
Spotkanie z Panem uświadomiło nam, że i my potrafimy być świadkami Jezusa – powiedział do zebranych ks. Stanisław Malarz

Młodzi aktorzy wcielili się w postaci biblijne i poprowadzili widzów przez misterium w bardzo dojrzały sposób. Czuć było ich zaangażowanie, a także głębokie rozumienie własnych ról. Klimatu dopełniły niesamowite stroje oraz spektakularny scenariusz. Ciekawym elementem przedstawienia były również interakcje, w jakie poszczególne postacie wchodziły z widzami. Odbiorcy mogli poczuć się świadkami odegranych wydarzeń i przeżyć je indywidualnie.

Meritum

– Młodzież pod przewodnictwem ks. wikariusza Piotra Kosakowskiego przygotowała piękny spektakl muzyczny i słowny, przedstawiający nam wydarzenia związane z czasem od Zmartwychwstania do Wniebowstąpienia – mówi proboszcz parafii św. Sebastiana, ks. Stanisław Malarz. I zauważa: – Aktorzy potrafili przenieść nas do innej epoki, do czasów Jezusa, by następnie wrócić do współczesności, odgrywając udział w Mszy św. Spotkanie z Panem uświadomiło nam, że i my potrafimy być świadkami Jezusa Zmartwychwstałego, którego możemy głosić tak, jak to czynili apostołowie i inni uczniowie, idąc na cały świat i głosząc Ewangelię Chrystusa – zaznacza kapłan.

Nie bez powodu misterium odbyło się w przeddzień Pięćdziesiątnicy, w Wigilię Zesłania Ducha Świętego. Wydarzenie stało się odniesieniem do słów z Pisma Świętego: „Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus». Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich” (1 Kor 12,3b-7.12-13).

Zamysłem spektaklu było ukazanie Chrystusa Zmartwychwstałego, Jego spotkań z uczniami, a także początków Kościoła. Młodzież występ rozpoczęła pieśnią „Błogosławcie Pana”, a aktor grający Jezusa, wszedł do kościoła w blasku fleszy i w białej szacie. Płynęło stąd ważne przesłanie: kto chce spotkać Zmartwychwstałego, musi to robić na Eucharystii, ponieważ tam przychodzi ciągle żywy Chrystus. On chce przemieniać i posyłać: „ite, Missa est” (idźcie, Ofiara spełniona), żeby nieść Jego orędzie w świat. Posileni Ciałem i Krwią Jezusa zostajemy włączeni w Misterium Zmartwychwstania.

Tajemnica

Dzięki umiejętnościom młodych aktorów widzowie mogli współodczuwać emocje, które opanowywały bohaterów spektaklu, i niemalże namacalnie emanowały ze sceny: strach żołnierzy, kiedy odkryli, że ciało Jezusa zniknęło z grobu; przerażenie Marii Magdaleny, gdy się o tym dowiedziała; rozpacz Piotra trawionego wyrzutami sumienia; niedowiarstwo Tomasza, a nade wszystko – wszechogarniający spokój Jezusa Zmartwychwstałego.

Efektownym konceptem było przejście z czasów, w których żył Chrystus, do współczesności, kiedy aktorzy zrzucili z siebie przebrania i pozostali w strojach nawiązujących do naszej codzienności. Jezus założywszy ornat, przemienił się w duchownego, który odprawił Mszę św. Następnie, po słowach kapłana: „Bogu niech będą dzięki”, wszyscy ponownie założyli stroje z przeszłości. Scena ta zachęciła do refleksji nad udziałem w Eucharystii oraz przyjmowaniem Ciała i Krwi Chrystusa. W kolejnej odsłonie jeden z uczniów Chrystusa podsumował sens Mszy św.: „Niech nigdy na świecie nie braknie tej uczty, na którą zaprasza Jezus”.

Konkluzją misterium popaschalnego, jego początkiem i końcem, oddającymi całą głębię spotkania z Chrystusem, był tytuł: „Ite, Missa Est” oraz ostatnie słowa misterium, wypowiedziane przez Jezusa: „Uwierzyłeś Tomaszu, bo mnie ujrzałeś, a szczęśliwi wszyscy, którzy nie widzieli, a uwierzyli. Pokój wam, jak Ojciec mnie posłał, tak i ja was posyłam. Idźcie w pokoju nieść innym Chrystusa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz Stowarzyszenia Odra – Niemen

2019-11-17 10:43

Anna Majowicz

- 10 lat temu zmieniło się moje życie. Przez tyle lat kieruję Stowarzyszeniem Odra-Niemen, które założyłam z moim mężem Eugeniuszem i przyjacielem Norbertem. Z zupełnego przypadku, bez finansów z zewnątrz, bez zaplanowanej strategii, bez planu, bez wsparcia mediów, powstała organizacja, a z nią nowe życie wielu kombatantów – mówi Ilona Gosiewska, prezes Stowarzyszenia Odra – Niemen.

Anna Majowicz
Uczestnicy spotkania

Historia Stowarzyszenia rozpoczęła się w domu Teresy Sobol z Iwieńca, u której Ilona Gosiewska poznała płk Weronikę Sebastianowicz. - Wydano nam rozkaz zorganizowania paczek dla całego środowiska kombatantów ze Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi. Nie znaleźliśmy wtedy wsparcia u istniejących organizacji, założyliśmy więc własną i już od samego początku otrzymaliśmy ogromną pomoc od wielu środowisk, szkół i ludzi z terenu całej Polski – wspomina prezes Odry – Niemen.

Razem ze Stowarzyszeniem narodziła się akcja Rodacy – Bohaterom. Zasady tego projektu opartego na środowisku kombatantów, na ich doświadczeniach, wartościach i postawach, zbudowały nie tylko organizację, nie tylko aktywny i trwały wolontariat, ale przede wszystkim międzypokoleniową wspólnotę działającą ponad podziałami.

Dziś Stowarzyszenie Odra – Niemen posiada 7 oddziałów w Polsce i jeden we Lwowie, oraz sieć przyjaciół z wielu środowisk w całym kraju. Wszyscy spotkali się 16 listopada we Wrocławiu, by uczcić 10-lecie działalności.

Zobacz zdjęcia: 10-lecie Stowarzyszenia Odra-Niemen

W programie obchodów było spotkanie z kombatantami z kraju i zagranicy oraz rodakami z Litwy, Białorusi i Ukrainy, targowisko różności, warsztaty tematyczne, pokaz filmów oraz koncert Pawła Przewoźnego. Głównym punktem wydarzenia była uroczysta gala, na której zostały wręczone nagrody dla osób zaangażowanych w pomoc Stowarzyszeniu.

- Mam serdeczną nadzieję, że za 10 lat wciąż będziemy trwali, z doświadczeniem pokolenia, które nauczyło nas szlachetnej miłości do Ojczyzny, obowiązku, wytrwałości i niezależności. Przez te wszystkie lata, podczas spotkań z bohaterami naszej wolności, rodakami zza wschodniej granicy, ze świadkami historii słyszymy zdanie: ,,Nie zapominajcie o nas”. Obiecuję w imieniu nas wszystkich z Odry – Niemen i jej przyjaciół z różnych środowisk, że pamiętamy i pamiętać będziemy – podsumowuje jubileusz prezes Ilona Gosiewska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem