Reklama

Niedziela Małopolska

Tu doznawali wielu łask

Przed Jej obliczem w 1948 r. kard. Adam Stefan Sapieha zawierzył archidiecezję krakowską Niepokalanemu Sercu Maryi. Minęło 40 lat od koronacji łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Makowskiej Opiekunki i Królowej Rodzin

Niedziela małopolska 25/2019, str. 6

[ TEMATY ]

Matka Boża

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

Cała parafia makowska została zawierzona Niepokalanemu Sercu Maryi

Cała parafia makowska została zawierzona Niepokalanemu Sercu Maryi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jej wizerunek ukoronował św. Jan Paweł II na krakowskich Błoniach w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski 10 czerwca 1979 r. Pomysł koronacji zrodził się podczas wizytacji parafii w 1971 r., gdy przyszły papież, kard. Karol Wojtyła, był jeszcze metropolitą krakowskim. Długoletnie staranie o koronację łaskami słynącego obrazu Matki Bożej czynił proboszcz, śp. ks. prał. Franciszek Dźwigoński. W rezultacie papież Paweł VI w bulli „Consenta neo hominum”, wydanej w 1978 r., zezwolił na ukoronowanie obrazu i wyznaczył kard. Karola Wojtyłę do dokonania tego aktu. Bieg historii sprawił jednak, że zadanie zostało spełnione już w czasie, gdy Wojtyła został biskupem Rzymu.

Pod Jej obroną

Jubileuszowej Eucharystii, koncelebrowanej 9 czerwca w parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Makowie Podhalańskim, w obecności rzeszy wiernych i wielu kapłanów pochodzących m.in. z makowskiej parafii, przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. W wygłoszonej homilii położył on szczególny akcent na wyjątkowe znaczenie kultu Matki Bożej w dziejach polskiego narodu. Przypomniał, jak wielu łask doznawali wierni od Matki Bożej Makowskiej w ciągu ponad 400-letniej historii obecności Jej wizerunku w tutejszej świątyni. Przed Jej obliczem miały miejsce historyczne wydarzenia o charakterze religijnym, m.in. zawierzenie archidiecezji krakowskiej Niepokalanemu Sercu Marii przez kard. Stefana Sapiehę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Abp Jędraszewski poświęcił obraz autorstwa Wiesława Kwaka upamiętniający wydarzenie sprzed 40 lat. Proboszcz makowskiej parafii ks. dziekan Tadeusz Różałowski w imieniu własnym, kapłanów oraz parafian podziękował metropolicie za przewodniczenie jubileuszowej Mszy św. i wygłoszenie homilii. Delegacja Rady Duszpasterskiej wręczyła abp. Markowi Jędraszewskiemu kopię obrazu Matki Bożej Makowskiej. Modlitwa zawierzenia parafii Niepokalanemu Sercu Maryi i pieśń „Nasza Pani Makowska” zwieńczyły uroczystość.

W jedności z Jej sercem

Słynący z łask obraz Matki Bożej Makowskiej, namalowany na desce lipowej przez nieznanego malarza krakowskiego w roku 1590, został umieszczony przez proboszcza ks. Alfreda Dąbskiego w starym, drewnianym kościele pw. św. Klemensa. W 1602 r. wizerunek Maryi poświęcił biskup krakowski Bernard Maciejewski. 143 lata później obraz umieszczono w głównym ołtarzu nowo wybudowanego kościoła pw. Przemienienia Pańskiego w Makowie Podhalańskim. Dokumenty parafialne oraz świadectwa wiernych świadczą o wielu łaskach i cudach, które zaczęły spływać na ludzi za wstawiennictwem Matki Bożej.

Znamienne jest wyznanie św. Jana Pawła II, który w rok po koronacji obrazu Matki Bożej Makowskiej zwierzył się przybywającym z podziękowaniami do Watykanu makowskim pielgrzymom: „Pragnienie ukoronowania Matki Bożej Makowskiej zrodziło się we mnie podczas wizytacji waszej parafii. Matka Boża spełniła tę prośbę, którą wtedy Jej pokornie i serdecznie przedkładałem. Prosiłem Ją, ażeby procesja Bożego Ciała, która przez kilkadziesiąt lat nie mogła wyruszyć z obrębu Wawelu, mogła wreszcie znaleźć swoją drogę ulicami miasta Krakowa, a także na Rynek, co się też stało. I dlatego ta koronacja była spełnieniem szczególnego mojego długu, spłacenia długu mojego serca wobec Matki Bożej; wobec Tej, którą wy czcicie w waszym makowskim obrazie”.

Świętowanie i przeżywanie jubileuszu poprzedziła zainicjowana przez proboszcza dziewięciomiesięczna nowenna, w czasie której odbywała się peregrynacja 9 kopii obrazu Matki Bożej Makowskiej do 2200 domów i mieszkań oraz sobotnie nabożeństwa dla rodzin z prośbą o wstawiennictwo Opiekunki i Królowej Rodzin.

2019-06-17 13:28

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jest 2006 rok. Sandra dziękuje Matce Bożej za udany przeszczep

[ TEMATY ]

Matka Boża

świadectwo

Bożena Sztajner/Niedziela

Miniaturę srebrnych płuc składam Matce Bożej jako wotum za mój udany przeszczep obu płuc, jaki odbył się w Wiedniu 12 października 2006 roku.

Od urodzenia byłam nieuleczalnie chora na płuca. Długotrwałe szpitalne terapie mogły tylko spowolnić rozwój choroby, ale nie mogły jej zatrzymać. Nie było dla mnie ratunku. Chyba że operacja przeszczepu obu płuc wykonana za granicą. Ministerstwo Zdrowia nie zamierzało jednak partycypować w takim zabiegu i poświęcić na to choćby złotówkę z publicznych pieniędzy. Przeszczep więc wydawał się nieosiągalnym marzeniem: koszt operacji dla mojej rodziny był nieosiągalny, kwalifikacja do przeszczepu odległa, a kolejka oczekująca na dawcę niewyobrażalnie długa. Uratować mnie mógł tylko cud.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję