Reklama

Manifest wiary

2019-06-25 14:10

Ks. Marcin Gołębiewski
Edycja podlaska 26/2019, str. 6

Ks. Marcin Gołębiewski
Bp Tadeusz Pikus błogosławił wiernych Najświętszym Sakramentem

W uroczystość Bożego Ciała 20 czerwca br. bp Tadeusz Pikus przewodniczył Mszy św. oraz procesji Eucharystycznej w Wirowie. Uroczystość ta wpisała się w wizytację kanoniczną parafii. Miejscowa młodzież zaś przyjęła sakrament bierzmowania

Wśród wielu organizowanych współcześnie marszów czy pochodów manifestujących najróżniejsze poglądy i wartości, na ten jeden wierzący katolicy czekają cały rok. Nieprzerwanie procesja Bożego Ciała, głęboko wpisana również w kulturę polską, cieszy się dużym uznaniem. Podobnie stało się w parafii św. Antoniego z Padwy w Wirowie.

Zgodnie z obrzędem związanym z wizytacją kanoniczną, po uroczystym wejściu do świątyni miejscowy proboszcz ks. Janusz Bolewski odmówił specjalną modlitwę nad bp. Tadeuszem Pikusem – administratorem apostolskim diecezji drohiczyńskiej. Po powitaniu ks. Bolewski przedstawił sprawozdanie z działalności tej niewielkiej wspólnoty parafialnej. Podkreślił zaangażowanie wiernych w rozwój życia duchowego i religijnego. Przedstawił również podjęte działania na polu gospodarczym i administracyjnym.

Reklama

Podczas Eucharystii Ekscelencja udzielił sakramentu bierzmowania parafialnej młodzieży. W homilii ukazał drogę człowieka wierzącego, która rozpoczyna się od momentu chrztu św. W ziemskiej pielgrzymce niezwykle istotna jest Eucharystia. Jak zauważył ksiądz biskup w Wielki Czwartek w Wieczerniku Chrystus pozostawił nam pokarm na życie wieczne. W Wielki Piątek na Krzyżu, przez swoją śmierć, to życie wieczne nam ofiarował. Obok tego duchowego pokarmu niezwykle istotne jest bierzmowanie, które umacnia chrześcijanina mocą Bożego Ducha. We wszystkich sakramentach mamy do czynienia z działaniem miłującego Boga, który wychodzi naprzeciw człowiekowi, aby go zbawić.

Tradycyjnie po Mszy św. wyruszyła procesja do czterech przyozdobionych ołtarzy. Kolejno czytane fragmenty Ewangelii, śpiew pieśni eucharystycznych, niesione emblematy, obrazy, sztandary czy chorągwie przybliżały i pogłębiały wiarę w realną obecność w Chrystusa w Eucharystii, który był niesiony w monstrancji. Jak zauważył ksiądz biskup, kroczenie w procesji uzmysławia nam, że kroki naszego życie pragniemy stawiać według śladów pozostawionych przez Chrystusa i kroczyć wytyczoną przez Niego drogą.

Tagi:
Boże Ciało

Reklama

Zakończenie Oktawy Bożego Ciała u sióstr Bernardynek

2019-06-28 13:29

Zofia Białas/Niedziela

W czwartek, 27 czerwca, wierni wszystkich parafii przeżywali uroczystości kończące oktawę Bożego Ciała. W Wieluniu, uroczyste zakończenie Oktawy Bożego Ciała połączone z procesją eucharystyczną do czterech ołtarzy odbyło się tradycyjnie w kościele p.w. św. Mikołaja u sióstr Bernardynek. Tegorocznym uroczystościom przewodniczył ks. Wojciech Drobiec, proboszcz z parafii św. Jana Chrzciciela w Łaszewie.

Zofia Białas/Niedziela

Procesję poprzedziła uroczysta Msza święta odprawiona przez ks. Wojciecha i ks. seniora Mariana Stochniałka oraz nabożeństwo ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Homilię wygłosił ks. Wojciech. Zwracając sie do uczestników Eucharystii mówił o wierze, która ich przywiodła do kościoła na zakończenie Oktawy Bożego Ciała by uwielbić Chrystusa Eucharystycznego. Jesteśmy wspólnotą świętych grzeszników, wspólnotą, która wierzy, że Chrystus, który zamieszkał w tabernakulum w postaci białej hostii jest ciągle z nami. Smutno, mówił kaznodzieja, że tak wielu ludzi odrzuca dziś Chrystusa i hołduje innym „bogom”…

Procesja do czterech ołtarzy to przypomnienie czterech Ewangelii związanych z Eucharystią, to także wyśpiewane suplikacje i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Każdą Ewangelię czytał inny kapłan.

Uroczystości zakończyły się uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy”, błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem i poświęceniem bukietów kwiatów, ziół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący KEP w Światowy Dzień Ubogich: wspierajmy potrzebujących naszej pomocy

2019-11-17 09:31

BPKEP / Warszawa (KAI)

Jako uczniowie Jezusa staramy się podążać Jego śladami i czujemy się powołani do angażowania we wspieranie tych, którzy potrzebują naszej pomocy - podkreśla abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w Światowy Dzień Ubogich, który w tym roku przypada w niedzielę 17 listopada.

episkopat.news
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Episkopatu zaznaczył jednocześnie, że pomoc ubogim to czysto ewangeliczny nakaz. Przypomniał, że papież Franciszek, który ustanowił Światowy Dzień Ubogich w tegorocznym orędziu podkreślił, że "Ubodzy nie są liczbami, ale ludźmi, których należy spotkać".

Abp Gądecki stwierdził: "Służba potrzebującym jest wyrazem tej miłości, której nauczył nas Jezus. On nie tylko współczuł biednym, ale też w konkretny sposób dawał dowód osobistego zainteresowania ich potrzebami".

Przewodniczący Episkopatu podkreślił: "Pamiętajmy więc, że autentyczni naśladowcy Chrystusa wyróżniają się rzetelną troską o potrzebujących. Otoczmy ich miłością, modlitwą i wsparciem materialnym".

Ustanowiony przez papieża Franciszka Światowy Dzień Ubogich jest obchodzony po raz trzeci - w tym roku przypada w niedzielę 17 listopada. Jego mottem są słowa Psalmu 9 "Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem