Reklama

Niedziela Przemyska

Odpocznijcie nieco

W Ewangeliach czytamy, że Jezus, po odpowiednim przygotowaniu apostołów, wysłał ich po dwóch do różnych miejscowości, aby głosili Dobrą Nowinę, wyrzucali złe duchy i uzdrawiali chorych. Po wypełnieniu tych zadań apostołowie powrócili z radością i opowiedzieli Jezusowi o wszystkim, czego dokonali. Wówczas Jezus odesłał ich na odpoczynek. Powiedział: „Pójdźcie wy sami osobno na miejsce ustronne i odpocznijcie nieco” (Mk 6, 30-32)

Niedziela przemyska 26/2019, str. 8

[ TEMATY ]

urlop

Archiwum redakcji

Duszpasterze zachęcają do uczestnictwa w 39. Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę

Duszpasterze zachęcają do uczestnictwa w 39. Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę

Życie jest tak zorganizowane, że praca przeplata się z odpoczynkiem. Uwidacznia się to w całej przyrodzie, także w naszym organizmie, na przykład w działaniu serca. Między kolejnymi uderzeniami serca występują obydwie fazy: skurcz, czyli intensywna praca serca, i rozkurcz – faza odpoczynku. W cyklu dobowym jest podobnie: po kilkunastu godzinach różnego rodzaju zajęć zapadamy w sen, aby intensywnie odpoczywać. Po dłuższej całorocznej pracy potrzebny jest dłuższy odpoczynek w formie wakacji dla dzieci i młodzieży lub w formie urlopu dla dorosłych. Obecnie, u progu wakacji i urlopów, jesteśmy w podobnej sytuacji, jak apostołowie po powrocie z wyprawy misyjnej. Jezus mówi do nas: „Odpocznijcie nieco”.

Odpoczynek po pracy jest nie tylko uprawnieniem, ale i obowiązkiem. Jest on konieczny dla regeneracji sił, a także dla rozwoju i doskonalenia siebie. Jak przez pracę dążymy do tego, by zarobić jakiś grosz i w konsekwencji „więcej mieć”, tak w czasie wolnym mamy szansę, aby „bardziej być”. W wolnym czasie można pełniej odnaleźć siebie, odkryć swoje zdolności i zamiłowania. W godzinach czasu wolnego nawet spojrzenie na otaczającą nas przyrodę czy dzieła rąk ludzkich ma charakter kontemplacyjny i twórczy.

Reklama

Chcąc z pożytkiem przeżywać czas urlopu czy wakacji, trzeba go zaplanować i odpowiednio zorganizować. Nie może to być czas odpoczywania czysto biernego i bezmyślnego. Jezus, wysyłając apostołów na odpoczynek, zalecił im turystykę. Rzekł: „Idźcie (…) na miejsce ustronne”. Zalecenie to do dzisiaj nic nie straciło ze swej aktualności, a dla mieszkańców miast jest niemal nakazem. W okres wakacji i urlopów trzeba też wkalkulować czyny miłości bliźniego: odwiedziny krewnych, przyjaciół i znajomych, pomoc osobom samotnym i chorym, pomoc w pracy polowej mieszkającym na wsi, utrudzonym rodzicom i krewnym.

W czasie wakacji i urlopu nie może również zabraknąć kontaktu z Bogiem. Bowiem życie religijne, uregulowanie stosunku do Boga, a w rezultacie spokój sumienia – stanowią istotny warunek pełnego odprężenia i regeneracji sił, zwłaszcza duchowych. Warto część wakacji i urlopu przeznaczyć na intensywniejsze pogłębianie życia religijnego. Celowi temu służą organizowane w okresie letnim dni skupienia i rekolekcje. Szczególnie godne zalecenia są 15-dniowe rekolekcje oazowe dla młodzieży i dla rodzin, jak również tygodniowe tzw. wakacje z Bogiem, prowadzone przez Ruch Apostolstwa Młodzieży. W czasie wakacji organizuje się również piesze pielgrzymki. Przeżyty w ten sposób czas urlopów i wakacji wzmocni nasze siły fizyczne i duchowe. Przysposobi nas to do podjęcia na nowo, tzn. lepiej i dynamiczniej, swoich codziennych obowiązków, a w konsekwencji przygotuje do takich wakacji z Bogiem, pełnych szczęścia i radości, które już nie będą miały końca.

W lipcu zaleca się – obok indywidualnie podejmowanych wędrówek czy wyjazdów w małych grupach – udział w większych, odgórnie organizowanych, wyprawach. Duszpasterze zachęcają do uczestnictwa w kolejnej, już 39. Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę, która rozpocznie się 4 lipca. Natomiast Bractwo św. Jakuba Apostoła zaprasza na kolejne dwa etapy Niedzielnego Pielgrzymowania: 21 lipca z Przeworska do Łańcuta. Wyjście sprzed bazyliki pw. Ducha Świętego o godz. 7.15, Msza św. na trasie w Nowosielcach; 28 lipca z Łańcuta do Krzemienicy. Wyjście spod parafii farnej o godz. 8.30, Msza św. w Krzemienicy o godz. 10.30.

2019-06-25 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: w lipcu nie będzie audiencji ogólnych

[ TEMATY ]

wakacje

urlop

papież Franciszek

Copyright: Vatican Media

Prefektura Domu Papieskiego potwierdza na swojej stronie internetowej, że w lipcu nie będą odbywały się audiencje ogólne. Ojciec Święty będzie się natomiast spotykał z wiernymi na niedzielnej modlitwie „Anioł Pański” we wszystkie niedziele w południe – 5, 12, 19 i 26 lipca.

CZYTAJ DALEJ

W tej archidiecezji nie będzie tradycyjnych wizyt kolędowych

2020-09-25 21:02

[ TEMATY ]

kolęda

Katowice

Ks. Krzysztof Hawro

Co roku na drzwiach naszych mieszkań pojawia się znak błogosławieństwa

Co roku na drzwiach naszych mieszkań pojawia się znak błogosławieństwa

O tym, że w tym roku nie będzie tradycyjnych wizyt kolędowych w domach wiernych archidiecezji katowickiej poinformował Wydział Duszpasterski katowickiej Kurii Metropolitalnej.

Powodem jest aktualna sytuacja epidemiczna. Natomiast w okresie Bożego Narodzenia odprawiane będą msze święte w intencji parafian z poszczególnych ulic.

Wydział Duszpasterski katowickiej Kurii Metropolitalnej informacje w tej sprawie przesłał do wszystkich parafii archidiecezji katowickiej.

"Aktualna sytuacja epidemiczna uniemożliwia przeprowadzenie tzw. kolędy w tradycyjnej formie. Odwiedziny duszpasterskie ograniczamy wyłącznie do błogosławieństwa nowych domów i mieszkań na zaproszenie gospodarzy" - czytamy w komunikacie.W tym roku w okresie Bożego Narodzenia ma jednak pojawić się nietypowa forma modlitwy za wiernych z poszczególnych osiedli i ulic.

"Jednocześnie zachęcamy duszpasterzy do celebracji w okresie Bożego Narodzenia (jeśli to konieczne – także w czasie Adwentu) Eucharystii w intencji parafian z poszczególnych ulic oraz kolędowych Nieszporów (wieczorów), z uwzględnieniem stosownych przepisów sanitarnych" - brzmią zalecenia katowickiej kurii.Aktualnie w województwie śląskim na kwarantannie z powodu koronawirusa przebywa 2 261 osób, w szpitalach jest 192 pacjentów. Służby sanitarne informują o 22 050 osobach z wynikiem dodatnim po przeprowadzonych testach, z czego wyzdrowiało 20 688 osób, a zmarło 537.

CZYTAJ DALEJ

Szedł wiernie śladami Jezusa

2020-09-28 23:50

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

beatyfikacja kard. Wyszyńskiego

Archikatedra św.Jana Chrzciciela

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Jego wrogowie potrzebowali bardzo dużo czasu, aby zorientować się, że z nim nie można wygrać, bo jest osobą, która na co dzień żyje Bogiem i przesłaniem Ewangelii – mówił o kard. Stefanie Wyszyńskim w homilii w archikatedrze warszawskiej ks. prał. Bogdan Bartołd.

W czasie wieczornej Mszy św., jak każdego 28. dnia miesiąca, modlono się o dobre owoce beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. W koncelebrowanej Eucharystii uczestniczyły członkinie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, Rycerze Jana Pawła II, przedstawiciele Archikonfraterni Literackiej oraz wiele osób, które co miesiąc wytrwale przychodzą prosić Boga o dar rychłej beatyfikacji kard. Wyszyńskiego.

W homilii proboszcz parafii archikatedralnej podkreślił, że Prymas Wyszyński zasłużył sobie jak mało kto na wszystkie zaszczytne tytuły, jakimi go jeszcze za życia obdarowywano, co potwierdzają wszyscy, którzy pamiętają jeszcze czasy reżimu komunistycznego. - Kim był Prymas Wyszyński dla wszystkich ludzi, żyjących w Polsce, pozbawionych godności, nadziei, perspektyw, tych, o których mówiono, że są pracującymi miast i wsi? Był przede wszystkim ojcem – zauważył ks. Bartołd. Odwołał się do dramatycznego okresu trzyletniego uwięzienie Prymasa i entuzjastycznego powitania po powrocie z więzienia do Warszawy, przez co kard. Wyszyński stał się ojcem narodu i najwyższym autorytetem. - To był punkt odniesienia, nasz przewodnik na drogach wiary. Komuniści już wtedy nie stosowali tak krwawych represji, ale wciąż używali całego wachlarza prześladowań i trzeba było przestawić się na długofalowy sprzeciw – przypomniał ks. Bartołd i przytoczył wielkie programy i akcje duszpasterskie Prymasa, jak Wielka Nowenna, Tysiąclecie Chrztu Polski czy peregrynacja Matki Bożej w Obrazie Nawiedzenia. Kard. Wyszyński w tamtym czasie, nie zważając na trudności walczył o budowę nowych kościołów, erygował nowe parafie, organizował katechizację dzieci i młodzieży, opiekował się rodzinami.

- Czyż nie byliśmy dumni, że mamy takiego pasterza? Mimo różnych przeciwności czuliśmy się bezpieczni – zaznaczył proboszcz archikatedry i przywołał swoje osobiste wspomnienia z momentu, gdy kard. Wyszyński przyjmował go do seminarium. - Wyprostowana sylwetka, twarz pięknie rozświetlona blaskiem, myśl bardzo logiczna, spokojna i wierność Prawdzie. To budziło respekt. Jak się pojawił Ksiądz Prymas Wyszyński, to od razu czuło się Boży pokój. On swoją obecnością dodawał sił do codziennych zmagań - wspominał.

- Jego wrogowie potrzebowali bardzo dużo czasu, aby się zorientować, że z nim nie można wygrać, bo jest to osoba, która na co dzień żyje Bogiem, przesłaniem Ewangelii. Ileż na Prymasa Wyszyńskiego nasyłano agentów, szpiegów. Naprzeciwko Pałacu Prymasowskiego na Miodowej zainstalowano komórkę Służby Bezpieczeństwa, która inwigilowała go 24 godziny na dobę i nic kompromitującego nie odkryli. Nic nie wskórali. W końcu wynieśli się stamtąd, uznali, że przegrali. Sami przyznali: przegraliśmy z człowiekiem Bożym – mówił ks. Bartołd.

Podkreślił, że Prymas Wyszyński, choć był pozornie człowiekiem słabym, wątłym, słabo uzbrojonym, jednak rozpoczął walkę z Goliatem, jakim był komunizm, wykazując się przy tym wielką odwagą. Wynikała ona z bezgranicznego zaufania Bogu. Nigdy nie cofnął się ani nie zdradził Chrystusa. - Ci, którzy go znają mówią, że źródłem jego siły była niezłomna wiara, wielkie zaufanie Bogu. Tajemnica zwycięstwa Prymasa Tysiąclecia tkwi w tym, że szedł wiernie śladami Mistrza – Jezusa. Był synem i niewolnikiem Matki Bożej. Gdy miał jakieś wątpliwości, gdy nieraz potrzebował jasnego światła, by podjąć dobrą decyzję, szedł do Maryi po radę, nie zważając na krytykę nawet sobie najbliższych bardzo mocno stawiał na każdego człowieka – zaznaczył ks. Bartołd i dodał, że ludzie prowadzeni przez kard. Wyszyńskiego nie zawiedli go. - W tych trudnych czasach pozostawali wierni, modlili się po domach, odmawiali różaniec. Mimo różnego rodzaju szykan uczestniczyli we Mszach św. w kościele. Wychowali dzieci wbrew koniunkturze i zakazom władz. A po nocach ludzie wychowani przez Prymasa Wyszyńskiego bez pozwolenia budowali świątynie, stawiali się na wszystkie uroczystości kościelne i tłumnie wypełniali kościoły – powiedział kaznodzieja.

Przypomniał, że gdy kard. Wojtyła został papieżem, to ci ludzie wyszli, policzyli się i przestali się bać. Założyli „Solidarność” i rozpoczęli swoją niesłychaną wędrówkę z niewoli do obiecanej ziemi wolności. – Kiedy umierał tuż po zamachu na Jana Pawła II Prymas Wyszyński, mieliśmy przekonanie, że umierał święty człowiek, który dzięki niezwykłej wierze i przymierzu z Matką Bożą i Jezusem stał się opoką i ocalił swój lud mieszkający na polskiej ziemi.

Po Komunii tradycyjnie fragment nauczania kard. Wyszyńskiego – tym razem poświęcony ochronie życia dzieci nienarodzonych – odczytała Barbara Dobrzyńska. Po Mszy św. celebransi i wierni przeszli do kaplicy, w której znajduje się grób Sługi Bożego. Tam modlitwę poprowadził ks. prał. Tadeusz Sowa, moderator wydziałów duszpasterskich Kurii Archidiecezji Warszawskiej i dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego. Na zakończenie odśpiewano Apel Jasnogórski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję