Reklama

Boże Ciało w Rzeszowie

2019-06-25 14:10

Ks. Tomasz Nowak
Edycja rzeszowska 26/2019, str. 1

Ks. Tomasz Nowak

Zarówno procesja eucharystyczna, jak i koncert „Jednego Serca Jednego Ducha” są okazją do dziękczynienia Bogu. W Boże Ciało w Rzeszowie od rana do późnych godzin nocnych rozbrzmiewają pieśni uwielbienia

W Parku Sybiraków w Rzeszowie, 20 czerwca, po raz siedemnasty odbył się koncert „Jednego Serca Jednego Ducha”. W koncercie, zaliczanym do największych koncertów uwielbienia Boga w Europie, wzięło udział ok. 50 tys. osób, a na scenie wystąpiło ponad 200 artystów.

Koncert tradycyjnie prowadził Jan Budziaszek, jeden z pomysłodawców rzeszowskiego uwielbienia. W tym roku, oprócz często goszczących w Rzeszowie artystów, wystąpili: Magda Anioł i Adam Szewczyk, Piotr Baron, Diakonia Tańca Wspólnoty Radości Paschalnej oraz Finaliści Festiwalu Zaczarowanej Piosenki Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”. Wykonawcom towarzyszyli orkiestra i chór „Jednego Serca Jednego Ducha”. To blisko 200 muzyków z całej Polski i Ukrainy. Uczestnicy koncertu, w czasie blisko trzech godzin, wysłuchali ok. 30 piosenek i pieśni religijnych. Kierownikiem muzycznym koncertu był Marcin Pospieszalski.

Reklama

Przed południem w centrum w Rzeszowa odbyła się procesja eucharystyczna. W homilii podczas Mszy św. poprzedzającej procesję bp Jan Wątroba podziękował wiernym za świadectwo wiary. „W imieniu wszystkich kapłanów naszej diecezji dziękuję za waszą wiarę w Eucharystię, za wiarę, z jaką ją przyjmujecie z naszych rąk, za ten ogromny pietyzm, za kolejki przy konfesjonałach, aby nie przyjmować Eucharystii niegodnie. Za najwyższy szacunek dla świętej obecności Jezusa Chrystusa pod postacią chleba i wina. Wasza wiara nas buduje, powołuje, wzmacnia, a czasem wręcz ratuje. Podawanie Eucharystii odbywa się w jedną stronę, ale przekaz wiary już w obydwie. Dzielmy się wiarą jak chlebem” – zakończył kaznodzieja.

Po Mszy św. wyruszyła procesja eucharystyczna. Najświętszy Sakrament nieśli na zmianę księża neoprezbiterzy. Kolejne ołtarze przygotowali: parafia Świętego Krzyża, Caritas Diecezji Rzeszowskiej i rzemieślnicy; żołnierze i policjanci; Państwowa i Ochotnicza Straż Pożarna oraz Służba Więzienna; parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Tagi:
Boże Ciało

Reklama

Zakończenie Oktawy Bożego Ciała u sióstr Bernardynek

2019-06-28 13:29

Zofia Białas/Niedziela

W czwartek, 27 czerwca, wierni wszystkich parafii przeżywali uroczystości kończące oktawę Bożego Ciała. W Wieluniu, uroczyste zakończenie Oktawy Bożego Ciała połączone z procesją eucharystyczną do czterech ołtarzy odbyło się tradycyjnie w kościele p.w. św. Mikołaja u sióstr Bernardynek. Tegorocznym uroczystościom przewodniczył ks. Wojciech Drobiec, proboszcz z parafii św. Jana Chrzciciela w Łaszewie.

Zofia Białas/Niedziela

Procesję poprzedziła uroczysta Msza święta odprawiona przez ks. Wojciecha i ks. seniora Mariana Stochniałka oraz nabożeństwo ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Homilię wygłosił ks. Wojciech. Zwracając sie do uczestników Eucharystii mówił o wierze, która ich przywiodła do kościoła na zakończenie Oktawy Bożego Ciała by uwielbić Chrystusa Eucharystycznego. Jesteśmy wspólnotą świętych grzeszników, wspólnotą, która wierzy, że Chrystus, który zamieszkał w tabernakulum w postaci białej hostii jest ciągle z nami. Smutno, mówił kaznodzieja, że tak wielu ludzi odrzuca dziś Chrystusa i hołduje innym „bogom”…

Procesja do czterech ołtarzy to przypomnienie czterech Ewangelii związanych z Eucharystią, to także wyśpiewane suplikacje i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Każdą Ewangelię czytał inny kapłan.

Uroczystości zakończyły się uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy”, błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem i poświęceniem bukietów kwiatów, ziół.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Burkina Faso: 19 listopada Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia

2019-11-17 09:38

mm / Warszawa (KAI)

„Miłosierdzia Boże, łaska naszych czasów” – pod takim hasłem 19 listopada rozpocznie się IV Kongres Miłosierdzia Bożego dla Afryki i Madagaskaru. Będzie się odbywał w Wagadugu, stolicy Burkina Faso. – Celem Kongresu, tym najbardziej ogólnym, jest uświadomienie Afrykańczykom, że Miłosierdzie Boże może być pomocą w rozwiązywaniu najbardziej palących problemów Afryki i Madagaskaru i niesie nową nadzieję dla całego świata – mówi ks. Stanisław Filipek, pallotyn, główny organizator Kongresu.

Fot. Janusz Rosikon/Rosikon Press

– Chcemy pogłębić wiedzę Afrykańczyków nt. orędzia o Bożym Miłosierdziu, nauczyć ich praktyk religijnych związanych z kultem Bożego Miłosierdzia i co bardzo ważne zachęcać, by praktykowali w swoim życiu uczynki miłosierdzia, te względem ducha i względem ciała – dodaje misjonarz.

Konferencje będą dotyczyły fundamentów biblijnych Bożego Miłosierdzia, realizowania go przez świętych Kościoła, ze szczególnym podkreśleniem roli s. Faustyny Kowalskiej, a także jego zakorzenienia w dokumentach papieskich, szczególnie Jana Pawła II i Benedykta XVI.

Ważną częścią Kongresu będą konferencje propagujące nauczanie społeczne Kościoła. - Dla mieszkańców Afryki to bardzo ważne, ponieważ, żyjąc w krajach nękanych wojnami i ubóstwem, postrzegają Boże Miłosierdzie nie tylko jako rzeczywistość duchową, ale przede wszystkim jako drogę do wyzwolenia z niesprawiedliwości społecznej – wyjaśnia ks. Filipek. Kongres zakończy się 24 listopada Mszą Świętą z ogłoszeniem postanowień Kongresu oraz uroczystym rozesłaniem uczestników.

Ostatni Afrykański Kongres Bożego Miłosierdzia miał miejsce w 2016 roku w Rwandzie. Był organizowany przez pallotynów, pod kierownictwem ks. Stanisława Filipka i zakończył się uroczystym powierzeniem Miłosierdziu Bożemu całej Afryki i Madagaskaru.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem