Reklama

Niedziela Małopolska

Cenna inwestycja

– Nasi seniorzy bardzo pozytywnie odbierają każdą wizytę młodych ludzi – zapewnia Elżbieta Szczałba, terapeuta zajęciowy w DPS (przy ul. Kluzeka w Krakowie) w czasie pikniku świętojańskiego – cyklicznego wydarzenia, w realizację którego zaangażowani są także wolontariusze

Niedziela małopolska 28/2019, str. VII

[ TEMATY ]

seniorzy

wolontariusze

Maria Fortuna-Sudor

Młodzież z Sieprawia i Zakliczyna gotowa do pomagania

Młodzież z Sieprawia i Zakliczyna gotowa do pomagania

W ogrodzie, który otacza budynek DPS, grała muzyka, na scenie występowali artyści. Seniorzy cieszyli się piękną pogodą i obecnością wielu życzliwych osób, zwłaszcza tych młodych, którzy m.in. podawali posiłki, napoje, rozmawiali, organizowali zajęcia dla zaproszonych na piknik dzieci przybywających tu z rodzicami.

Jak to się zaczyna?

W gronie wolontariuszy zaprzyjaźnionych od lat z DPS-em są uczniowie ze szkół w Sieprawiu, Zakliczynie, a także z Zespołu Szkół nr 13 w Krakowie. – Obecność młodzieży z Sieprawia i Zakliczyna to efekt moich prywatnych kontaktów z Bożenką Głąb, nauczycielką matematyki od lat mieszkającą w Sieprawiu – informuje Elżbieta Szczałba. I dodaje: – Kiedyś Bożenka zobaczyła, jak na zorganizowanym turnusie naszych podopiecznych z DPS-u pomagała oazowa młodzież z Kurdwanowa. To jej się spodobało. Chciała swym uczniom pokazać świat ludzi starszych, często samotnych, chorych. Uświadomić, że oni czekają na uśmiech, na pomoc, że są ciekawi, czym żyje dziś młody człowiek. Elżbieta Szczałba podkreśla, że sieprawska młodzież przyjeżdża do DPS-u od lat pod opieką nauczycieli, aby się spotykać z seniorami. Są też obecni na zabawach andrzejkowych i karnawałowych. Ponadto pomagają w czasie wycieczek po Krakowie i poza nim, kiedy opiekują się podopiecznymi i zapraszają seniorów do Sieprawia.

Reklama

Z młodzieżą z Zespołu Szkół nr 13 w Krakowie na piknik przyszedł dyrektor, Łukasz Pająk, który informuje: – Spotykamy się przy różnych okazjach, najczęściej w ramach przygotowań do świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy, kiedy wspólnie z seniorami organizujemy warsztaty plastyczne, w ramach których przygotowujemy ozdoby. Jesteśmy też na pikniku świętojańskim, gdzie młodzież z naszej szkoły obsługuje strefę dla dzieci.

Gdy krakowscy uczniowie zakończyli swoje zajęcia, ich miejsce zajęła młodzież z Sieprawia i Zakliczyna. Przybyłych pod opieką nauczycielki – Bożeny Głąb serdecznie witali seniorzy. W gronie wolontariuszy spotykam Wiktorię i Julię – uczennice klasy VIII SP w Zakliczynie. Kiedy dopytuję, co sprawia, że zdecydowały się uczestniczyć w pikniku, Wiktoria wyjaśnia: – Przyjeżdżam tutaj od jakiegoś czasu. Bardzo lubię tym osobom pomagać. Lubię też słuchać ciekawych historii, które seniorzy opowiadają. Julka uśmiechając się, dodaje: – Jestem tu przede wszystkim dlatego, że nasza nauczycielka, pani Bożena Głąb zaproponowała nam taką formę pomagania i sprawia, że chcemy to robić. To nam daje wielką radość i satysfakcję. I dodaje: – Super jest to, że możemy się przyczynić do tego, aby ci ludzie chociaż na chwilę się uśmiechnęli. Poczuli, że ktoś chce z nimi spędzać czas. I myślę, że także dla nas jest to cenne, że możemy z nimi zwyczajnie być.

Kto się angażuje?

Bożena Głąb zaznacza: – Te wszystkie działania wolontariackie od samego początku mocno wspierała moja szefowa – dyrektor sieprawskiego gimnazjum – Dorota Kowalewska. Pamiętam, że w czerwcu 2005 r. zaprosiliśmy grupę seniorów z DPS-u do Sieprawia. Nasz proboszcz, ks. Piotr Kluska przyjął ich w sanktuarium bł. Anieli Salawy, a w szkole zapewniliśmy, w ramach spotkania, poczęstunek. Potem były cotygodniowe wyjazdy grupy 8-10 uczniów do DPS-u. Robiliśmy tam to, co akurat było do zrobienia.

Reklama

Matematyczka przyznaje, że te wyjazdy zainicjowały wiele kolejnych wspólnych wydarzeń, także cyklicznych, które przez ostatnie 15 lat są realizowane. A angażują się w nie zarówno osoby, jak i instytucje działające w Sieprawiu. Dzięki tej współpracy seniorzy przyjeżdżają do wioski, gdzie urodziła się Aniela Salawa, a tutejsza młodzież szkolna konsekwentnie odwiedza zaprzyjaźnionych mieszkańców DPS-u, wnosząc w ich życie wiele radości.

Pomysłodawczyni tej formy pomagania nie kryje satysfakcji z trwającej 15 lat współpracy. Przyznaje, że na początku każdego roku uczniów zainteresowanych wolontariatem jest wielu, ale potem zostają ci, którzy naprawdę chcą pomagać. Zauważa: – Takie doświadczenie jest dla uczniów potrzebne. Chociażby po to, aby się sprawdzili, czy potrafią się zaangażować w pomaganie. I stwierdza: – Jako matematyk zawsze przekonuję, że nauka jest ważna. I bardzo się cieszę, gdy moi uczniowie odnoszą sukcesy i uczenie sprawia im przyjemność. Ale mam też świadomość, że nie wszyscy muszą być mistrzami matematyki czy innych przedmiotów. Zdarza się, że to właśnie oni odnajdują się w wolontariacie i tu mają swoje pięć minut.

Elżbieta Szczałba podkreśla wielkie zaangażowanie nauczycieli, którym się chce przeznaczyć swój wolny czas, aby przyjeżdżać z młodzieżą do DPS-u. A odnosząc się do wolontariuszy, zauważa: – Dla młodych ludzi jest to inwestycja, być może oni nawet sobie na razie tego nie uświadamiają, jakie to dla nich ważne, aby się nauczyć być z ludźmi starszymi, aby ich dostrzegać i nieść im pomoc.

Komu służy pomaganie?

Dyr. Łukasz Pająk przypomina, że za wolontariat uczniowie otrzymują dodatkowe punkty, ale przekonuje, że to nie powinno być najważniejszym powodem angażowania się w pomaganie. – Często w rozmowach z pracownikami DPS-u stwierdzamy, że jeśli szkoła nie przyprowadzi tu uczniów, to oni nie zobaczą, nie poznają tych ludzi, tego miejsca – zauważa i z satysfakcją dodaje: – Są uczniowie, którzy byli tu ze mną 3 razy w ciągu roku. Zobaczyli, nie przestraszyli się i wracają. I chcą pomagać.

Na szczególną rolę, jaką spełniają wolontariusze w DPS-ie zwraca uwagę jego dyrektor, Piotr Zieliński, który podkreśla: – Młodzi ludzie bardzo energetyzują naszych seniorów, mają na nich pozytywny wpływ. Ponadto poprzez te spotkania nawiązują się cenne relacje. Z kolei wolontariusze poznają świat seniorów, słuchają ich historii, uczą się szacunku, a przy okazji uświadamiają sobie, że młodość to nie wieczność.

2019-07-10 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: III ogólnopolska pielgrzymka seniorów

2020-09-19 18:40

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

seniorzy

Biuro Prasowe Jasnje Góry

Po raz trzeci na Jasnej Górze odbyła się ogólnopolska pielgrzymka seniorów. Ze względu na epidemię spotkanie miało w tym roku formę hybrydową, a więc mieszaną - do sanktuarium przybyli reprezentanci różnych wspólnot i instytucji, zrzeszających osoby w podeszłym wieku, zaś większość łączyła się duchowo przez transmisje. Organizatorem pielgrzymki jest Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej.

- Seniorzy to bardzo ważna grupa społeczna, a jeśli naród ma trwać, to sztafeta pokoleń musi być zachowana - podkreśla dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin, doradca międzynarodowy w Parlamencie Europejskim. - Pamiętajmy, że my również będziemy seniorami i traktujmy tak seniorów, jakbyśmy chcieli być traktowani w przyszłości, przez nasze dzieci i wnuki - podkreśla pielgrzymkowy prelegent.

- Pielgrzymowanie seniorów jest, jak najbardziej, potrzebne - zauważa Artur Dąbrowski, członek Rady ds. Polityki Senioralnej przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej. Podkreśla, że „dla Pana Boga wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi bez względu na wiek”. - Na pierwszej pielgrzymce mieliśmy 700 uczestników, na drugiej 1300. W tym roku koronawirus pokrzyżował plany. Są czerwone i żółte strefy, więc są tutaj tylko nieliczne delegacje - powiedział inicjator pielgrzymki.

Artur Dąbrowski zaznaczył, że poprzez swoją działalność Akcja Katolicka chce też zaktywizować seniorów. - Prowadzimy w Częstochowie Klub Seniora, aktywizujemy tych ludzi i chcemy im dać również pierwiastek religijny.

Chcemy odwdzięczyć się tym ludziom, bo oni budowali Polskę i Kościół. Chcemy po prostu ten dług wdzięczności im spłacić. Dzięki temu też tu jesteśmy, bo ich wiara poruszała serca nasze i naszych rodziców – podkreślił prezes.

Najważniejszym punktem pielgrzymki była Msza św. celebrowana w bazylice. - Wszyscy chcemy iść do nieba, a boimy się umierać - zauważył w homilii bp Ignacy Dec, biskup senior diecezji świdnickiej. Podkreślił, że „to jest nasza nadzieja, że idziemy do domu lepszego niż ten nasz ziemski, który czasem tak bardzo boimy się opuścić”. Jak zaznaczył, słowo Boże pokazuje nam, że „przyszłość nasza i dla nas, którzy wierzymy i kochamy, jest piękna, i dlatego warto wszystko zrobić, żeby przejść do szczęścia wiecznego, które jest przy Bogu”.

Ks. Radosław Rychlik, asystent Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej podkreśla, że Kościół powinien wychodzić do ludzi starszych i być dla nich oparciem, nie tylko w czasie zagrożenia koronawirusem.

- Jesteśmy w takim wieku, że coraz bliżej nam do spotkania z Bogiem Ojcem, dlatego powinniśmy coraz bardziej przylgnąć do Maryi, która jest naszą przewodniczką do Nieba - mówi o uczestnictwie w pielgrzymce Janina Kawecka. Częstochowianka dodaje, że pielgrzymki, kluby seniora sprawiają, że osobom starszym chce się wyjść z domu i pokonać ograniczenia związane z wiekiem.

W programie pielgrzymki obok Mszy św. i Drogi Krzyżowej znalazł się także koncert patriotyczno-religijny w wykonaniu chóru „Con Amore” oraz panel senioralny w Sali Papieskiej. Konferencje wygłosili: bp Ignacy Dec, były przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP, ks. dr Sławomir Augustynowicz, asystent Akcji Katolickiej diecezji świdnickiej, ks. Ryszard Halwa, redaktor naczelny miesięcznika „Moja Rodzina” i portalu prawy.pl, oraz dr Bogusław Rogalski, prezes Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin.

CZYTAJ DALEJ

Podpisano porozumienie w sprawie zasad i tempa transformacji górnictwa

2020-09-25 15:38

[ TEMATY ]

górnicy

górnictwo

Karol Porwich /Niedziela

Powołany przez działające na Śląsku związki zawodowe Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i delegacja rządowa podpisały porozumienie ws. zasad i tempa transformacji górnictwa - poinformowali przedstawiciele stron. Ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 r.

  • Negocjacje porozumienia trwały z przerwami od minionego wtorku. Podczas kilku tur rozmów porozumiano się co do zasad transformacji, jednak jeszcze minionej nocy sporny pozostawał jej harmonogram, czyli czas działania poszczególnych kopalń
  • Podpisanie porozumienia kończy prowadzony w kilkunastu kopalniach podziemny protest, związkowcy odwołali też zaplanowaną na piątek manifestację w Rudzie Śląskiej

Zgodnie z ustaleniami, obecnie pracujący górnicy mają mieć zagwarantowaną pracę do emerytury, a jeśli nie będzie to możliwe – zostaną objęci osłonami socjalnymi. Rząd powoła pełnomocnika ds. społeczno-gospodarczej transformacji terenów pogórniczych. Treść porozumienia ma być teraz notyfikowana w Komisji Europejskiej.

Negocjacje trwały z przerwami od minionego wtorku. Podpisanie porozumienia kończy prowadzony w kilkunastu kopalniach podziemny protest, związkowcy odwołali też zaplanowaną na piątek manifestację w Rudzie Śląskiej.

Przewodniczący delegacji rządowej, wiceminister aktywów państwowych, pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa, Artur Soboń ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że porozumienie określa model "uczciwej, sprawiedliwej drogi do transformacji polskiego górnictwa i polskiej energetyki". „Jak mówił premier Mateusz Morawiecki – Polska idzie własną drogą, uwzględniając własną specyfikę, ale nie zawracamy kijem Wisły, idziemy zgodnie z polityką, którą mamy dzisiaj w Unii Europejskiej, bierzemy te realia pod uwagę” – oświadczył Soboń.

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz ocenił porozumienie pozytywnie, choć zaznaczył, że de facto oznacza ono zgodę na likwidację - w perspektywie wieloletniej - polskiego górnictwa. "Podpisaliśmy likwidację (...), jakkolwiek by to nie brzmiało, dobrą dla ludzi, ale jednak likwidację jednej z najważniejszych branż w historii Rzeczypospolitej" - oświadczył Kolorz.

Jak przekonywał, podczas negocjacji udało się osiągnąć maksymalne warunki bezpieczeństwa dla pracowników kopalń i wykorzystać możliwości funkcjonowania kopalń. Zgodnie z porozumieniem, ostatnia kopalnia przestanie wydobywać węgiel w 2049 r. Do tego czasu górnictwo ma być subsydiowane przez państwo.

Jak mówił Kolorz, dla związkowców najważniejszym elementem porozumienia były gwarancje zatrudnienia. „Nikt, który jest zatrudniony na kopalniach produkujących węgiel energetyczny, nie straci pracy. To był dla nas najważniejszy element tego porozumienia i to z podniesionym czołem możemy wszystkim ludziom przynieść” - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej „S”.

Wiceminister Soboń dodał, że to strona rządowa zaproponowała, aby zapis gwarantujący kontynuację do emerytury zatrudnienia pracownikom pracującym pod ziemią i przy mechanicznej przeróbce węgla, znalazł się w porozumieniu. „W sytuacji, w której to nie będzie możliwe, będą przygotowane ustawowe osłony socjalne, ale jesteśmy zdeterminowani, aby wszyscy pracownicy pod ziemią mogli dopracować do okresu emerytury” – zadeklarował wiceminister.

Wiceminister dodał, że jest to „wstępnie policzone” i zasygnalizowane w treści porozumienia, a będzie szczegółowo opisane w umowie społecznej „co do konkretnego pracownika”, tak aby - jak mówił - pokazać, w jaki sposób ci pracownicy będą alokowani w ramach Polskiej Grupy Górniczej i innych spółek „To jest operacja, która nie tylko jest możliwa, ale dziś w dużym stopniu przeanalizowana” – dodał Soboń.

Załącznikiem do ramowego porozumienia, którego treści dotąd oficjalnie nie opublikowano, jest harmonogram wygaszania poszczególnych kopalń. Kolorz powiedział, że jako pierwsza ma być zlikwidowana rudzka kopalnia Pokój, w której kończy się złoże węgla. Według nieoficjalnych informacji w przyszłym roku działalność miałaby też zakończyć katowicka kopalnia Wujek, która ma być wcześniej połączona z kopalnią Murcki-Staszic.

W 2023 r. miałaby skończyć wydobycie rudzka kopalnia Bielszowice, zaś inna część obecnej kopalni Ruda - Halemba - miałaby działać jeszcze do 2034 roku. W 2028 r. wygaszona byłaby kopalnia Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych, a rok później gliwicka kopalnia Sośnica. W 2035 roku zakończyłaby działalność kopalnia Piast w Bieruniu, a dwa lata później kopalnia Ziemowit w Lędzinach. Kopalnia Murcki-Staszic w Katowicach byłaby wygaszona w roku 2039, a kopalnia Bobrek w Bytomiu rok później. W 2041 przestałaby wydobywać węgiel kopalnia Mysłowice-Wesoła, w 2043 r. kopalnia Rydułtowy, a w 2046 r. kopalnia Marcel w Radlinie. W 2049 wygaszone mają zostać - jako ostatnie w Polsce - dwie kopalnie rybnickie: Chwałowice i Jankowice.

Kolorz zaznaczył, że podczas rozmów udało się też uzgodnić kwestie związane z polityką energetyczną państwa. „Dokument ten, w związku z dzisiejszym porozumieniem, nie jest dokumentem zamkniętym. On będzie zawierał wszystkie elementy uzgodnień, dalszych prac, już w zespołach roboczych” – wyjaśnił. Na tej podstawie zostanie podpisana szersza umowa społeczna - pomiędzy stroną rządową, społeczną i samorządowcami. Będzie musiała ją notyfikować Komisja Europejska.

Soboń wyraził przekonanie, że KE do końca br. zaakceptuje wypracowane w Polsce porozumienie, które – w jego opinii – pozwala na spokojną i sprawiedliwą transformację polskiego górnictwa i energetyki. Prace nad umową społeczną na rzecz polskiej transformacji mają zakończyć się do połowy grudnia. „Jeśli będziemy działali razem, jeżeli będziemy wspólnie występowali przed KE, nie widzę żadnego powodu, dla którego nie mielibyśmy notyfikować w tym zakresie pomocy publicznej dla Polski” - powiedział wiceminister.

Soboń zapowiedział też powołanie przez rząd pełnomocnika ds. społeczno-gospodarczej transformacji terenów pogórniczych. „Chcemy w szczególny sposób skierować tam wszystkie środki, tak aby te obszary mogły się rozwijać już po górnictwie - po tym, z czego utrzymywały się nie tylko rodziny samych pracowników kopalni, ale także w dużym stopniu lokalna gospodarka" - mówił Soboń.

Szef śląsko-dąbrowskiej „S” podziękował górnikom, którzy w ostatnich dniach protestowali pod ziemią. Skrytykował natomiast parlamentarzystów z woj. śląskiego, którzy jego zdaniem – z nielicznymi wyjątkami – nie interesowali się toczącymi się w Katowicach rozmowami. Soboń odpowiadał, że parlamentarzyści byli proszeni o to, by rozmowy toczyły się wyłącznie pomiędzy stroną rządową i społeczną.

Prezes PGG Tomasz Rogala ocenił po rozmowach, że porozumienie było bardzo trudne, zwłaszcza dla strony społecznej, ale zarazem konieczne. „Jest ono niezbędne, żeby ustabilizować sektor górniczy (…) w okresie zmian” - powiedział i dodał, że dokument stwarza warunki przeprowadzania zmian, a zarazem zabezpiecza pracowników i ich miejsca pracy.

Negocjacje porozumienia trwały z przerwami od minionego wtorku. Podczas kilku tur rozmów porozumiano się co do zasad transformacji, jednak jeszcze minionej nocy sporny pozostawał jej harmonogram, czyli czas działania poszczególnych kopalń. Już wcześniej informowano, że strony zgodziły się, iż transformacja górnictwa ma być rozłożona na wiele lat, a górnicy dołowi mają mieć gwarancję pracy w kopalniach do emerytury.(PAP)

autorzy: Krzysztof Konopka, Marek Błoński

kon/ mab/ je/

CZYTAJ DALEJ

J.Kaczyński: mamy radosną wiadomość, zostało zawarte porozumienie Zjednoczonej Prawicy

2020-09-26 12:38

[ TEMATY ]

Zjednoczona Prawica

PAP

Mamy przed sobą trzy lata do kolejnych wyborów parlamentarnych i jestem zupełnie pewien, że to będą lata dobrze wykorzystane dla Polski - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę przed podpisaniem nowej umowy koalicyjnej Zjednoczonej Prawicy.

"Mamy dla państwa radosną wiadomość - bardzo się cieszymy, zostało zawarte porozumienie, za chwilę będzie podpisane. Jestem głęboko przekonany, że dzisiejszy dzień dobrze zapisze się w naszej historii, bo mamy przed sobą trzy lata do kolejnych wyborów parlamentarnych. Jestem zupełnie pewien, że to będą lata dobrze wykorzystane dla Polski" mówił prezes PiS.

"Wszystko, co będzie możliwe dla umocnienia naszej wspólnoty i poprawy losu każdego obywatela będzie uczynione" - dodał J. Kaczyński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję