Reklama

Na drodze nie jesteś sam

2019-07-16 11:47

Ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 22-23

Bozena Sztajner/ Niedziela

Człowiek w dzisiejszych czasach nie wyobraża sobie życia bez samochodu. Dlatego wspomnienie św. Krzysztofa jest dla kierowców okazją do refleksji nad tym, jak jeździć odpowiedzialnie i bezpiecznie

Święty Krzysztof miał pochodzić z Małej Azji, z prowincji rzymskiej Licja. Jako żołnierz należał do tzw. Trzeciej Kohorty zorganizowanej przez cesarza Dioklecjana, która stacjonowała w północnej Afryce między Libią a Egiptem.

Święty niosący Chrystusa

Po swoim nawróceniu zaczął służyć pielgrzymom, przeprowadzając ich przez rzekę. Pewnego dnia spotkał małego chłopca, który poprosił go o przeniesienie na drugi brzeg. Kiedy wziął go na swoje barki, poczuł ogromny ciężar, niewspółmierny do dziecięcego ciała. Omal nie zapadł się pod ziemię. Okazało się, że pielgrzymem był mały Jezus. „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat” – powiedziało Dziecko.

Święty Krzysztof zginął zamęczony w Antiochii za panowania cesarza Decjusza ok. 250 r.

Reklama

Kultura i odpowiedzialność

Kierowcy wielu samochodów i motocykli mają w pojazdach przyczepiony medalion lub plakietkę z wizerunkiem św. Krzysztofa. Ten wizerunek to nie jakiś amulet, który ma chronić przed wypadkiem, ale raczej przypomnienie, że na drodze kierowca nie jest sam, oraz apel o kulturę jazdy i odpowiedzialność za innych użytkowników dróg.

– Przed rozpoczęciem jazdy najpierw się modlę, by oddać się w ręce Pana przez wstawiennictwo św. Krzysztofa. Czynię to z ufnością. Obecność wizerunku św. Krzysztofa w moim samochodzie daje mi pewność i radość w sercu, że nie jestem sam, że jest ze mną Bóg – podkreśla pan Czesław, który jest kierowcą już ponad 50 lat.

Rosnąca liczba samochodów powoduje korkowanie się miast, a to sprawia, że na drogach robi się coraz bardziej niebezpiecznie. Każdy kierowca pojazdu chce dojechać do celu na czas i nierzadko nie zauważa innych uczestników ruchu drogowego. Zawsze trzeba jednak pamiętać o prędkości. Jest takie powiedzenie, że św. Krzysztof jest patronem jazdy do 100 km/h, a po przekroczeniu tej prędkości patronem jest już św. Piotr.

Imię Krzysztof, oznaczające człowieka niosącego Chrystusa, przypomina, jak ważne na drodze są kultura życzliwości i empatii oraz zachowanie umiaru w korzystaniu z możliwości, które daje współczesna technika, przez dostosowanie prędkości pojazdu do panujących warunków. Kierowca powinien zwracać szczególną uwagę na innych użytkowników dróg, aby nie pozbawić ich życia przez swoją bezmyślność i niewłaściwe zachowanie. Odpowiedzialne kierowanie pojazdem jest wyrazem naszej dojrzałości i miłości bliźniego.

– Kultura jazdy jest czymś, czego trzeba się uczyć każdego dnia – choćby przez taki prosty fakt, jak zachowanie właściwej odległości od innego pojazdu; właściwa odległość jest znakiem odpowiedzialności kierowcy – mówi pan Czesław.

Nieść Chrystusa przez uprzejmość

Wspomnienie św. Krzysztofa jest zachętą dla każdego użytkownika dróg, by niósł Chrystusa także przez uprzejmość wobec innych kierowców, uśmiech, a przede wszystkim przez bezpieczną jazdę – to wyraz odpowiedzialności za drugiego człowieka. Dlatego potrzebne są nie tylko świadomość zagrożeń na naszych drogach, ale też pozytywne działanie, zmiana niewłaściwych postaw wszystkich uczestników ruchu drogowego, większa troska o innych użytkowników dróg, w tym motocyklistów i rowerzystów, a zwłaszcza pieszych.

– Kiedy widzę, że kierowca z innego miasta popełni jakiś błąd, bo nie zna dobrze drogi, to staram się zachować cierpliwość i uprzejmość. Nerwowe nadużywanie klaksonu nie pomoże, a nierzadko doprowadza do tragedii. Uprzejmość, pomoc są najlepszym rozwiązaniem – podkreśla pan Czesław.

Święty Krzysztof przypomina o odpowiedzialności, szacunku i miłości bliźniego na naszych drogach.

Tagi:
św. Krzysztof

Jutro XIV Ogólnopolski Dzień Bezpiecznego Kierowcy

2019-07-24 11:20

BP KEP / Warszawa (KAI)

W czwartek, 25 lipca, we wspomnienie św. Krzysztofa już po raz 14. będzie obchodzony Dzień Bezpiecznego Kierowcy. Ogólnopolskie uroczystości z modlitwą w intencji bezpieczeństwa na drogach odbędą się w Zagórzu na Podkarpaciu pod przewodnictwem abp. Adama Szala.

©bnenin - stock.adobe.com

W związku z przypadającym w Tygodniu św. Krzysztofa Dniem Bezpiecznego Kierowcy o ostrożną, kulturalną i rozważną jazdę na co dzień zaapelowali ks. podinsp. dr Marian Midura – krajowy duszpasterz kierowców, Krzysztof Hołowczyc – kierowca rajdowy oraz Fundacja Kierowca Bezpieczny. Zwrócili się do wszystkich uczestników ruchu o poszanowanie życia, bo jest ono darem Bożym. „Kierujmy się miłością na drogach!” – wzywają w apelu.

Ogólnopolskie uroczystości z okazji Dnia Bezpiecznego Kierowcy rozpoczną się modlitwą za wszystkich kierowców 25 lipca w parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Zagórzu. Mszy św. o godz. 11.00 będzie przewodniczył metropolita przemyski abp Adam Szal. Po Eucharystii udzieli on błogosławieństwa kierowcom i dokona obrzędu poświęcenia pojazdów.W południe zebrani odmówią modlitwę Anioł Pański w intencji kierowców, o bezpieczeństwo w ruchu drogowym, za ofiary wypadków i za zmarłych funkcjonariuszy. Następnie zostanie poświęcona figura św. Krzysztofa. Po uroczystościach będzie miał miejsce piknik bezpieczeństwa ruchu drogowego, podczas którego będzie można obejrzeć m.in. pokazy ratownictwa drogowego i edukacyjne pokazy dotyczące bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Obok uroczystości w Zagórzu w całej Polsce z okazji Dnia Bezpiecznego Kierowcy będzie trwała modlitwa w intencji kierowców i uczestników ruchu drogowego, a po Mszach św. będą święcone pojazdy. Modlitwom w intencji kierowców będą towarzyszyć działania, których celem jest troska o bezpieczeństwo na drogach – troska o zdrowie i życie ludzkie, bezpośrednie wpływanie na świadomość komunikacyjną społeczeństwa, a także propagowanie trzeźwej i bezpiecznej jazdy. Tego dnia Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie przeprowadzi akcję „Dzień bez mandatu”, podczas której kierowcy, którzy popełnili drobne wykroczenia, zamiast otrzymać mandat, wezmą udział w próbie na symulatorze zderzeń.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Maryi Niepokalanej: przypominaj nam, że jesteśmy dziećmi kochającego Boga

2019-12-08 17:45

st, kg (KAI) / Rzym

Jak co roku 8 grudnia - w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - papież Franciszek udał się pod figurę Matki Bożej na Placu Hiszpańskim w Rzymie, składając tam kwiaty i odmawiając specjalną, ułożoną przez siebie modlitwę. Prosił w niej Maryję, aby uwolniła swe duchowe dzieci od zła i przypominała, że jesteśmy dziećmi Boga - Ojca przeogromnej miłości.

Pl

Przzed przybyciem na Plac Hiszpański papież udał się najpierw do bazyliki Matki Bożej Większej na modlitwę przed znajdującym się tam wizerunkiem Maryi - “Salus Populi Romani” (Zbawienie Ludu Rzymskiego). Bezpośrednio stamtąd przyjechał samochodem przed posąg Maryi Niepokalanej, gdzie odprawiono krótkie nabożeństwo ku Jej czci. Rozpoczął ją śpiew Litanii Loretańskiej, po czym Ojciec Święty odmówił modlitwę, której polski tekst podajemy poniżej:

Modlitwa do Maryi Niepokalanej – 8 grudnia 2019 r.

Maryjo Niepokalana,

Po raz kolejny gromadzimy się wokół Ciebie.

Im dłużej idziemy przez życie

tym bardziej wzrasta nasza wdzięczność wobec Boga

że dał nam, grzesznikom, za matkę,

Ciebie, Niepokalaną.

Pośród wszystkich ludzi tylko Ty jesteś

zachowana od grzechu, jako Matka Jezusa

Baranka Bożego, który gładzi grzech świata.

Ale ten Twój wyjątkowy przywilej

Został Ci dany dla dobra nas wszystkich, Twoich dzieci.

Patrząc bowiem na Ciebie, widzimy zwycięstwo Chrystusa,

Zwycięstwo Bożej miłości nad złem:

Tam, gdzie wzmógł się grzech, to znaczy w ludzkim sercu,

Tam jeszcze obficiej rozlała się łaska,

przez łagodną moc Krwi Jezusa.

Ty, Matko, przypominasz nam, że owszem, jesteśmy grzesznikami,

ale nie jesteśmy już niewolnikami grzechu!

Twój Syn przez swoją Ofiarę

Skruszył panowanie zła, zwyciężył świat.

Mówi o tym wszystkim pokoleniom Twoje serce

Przejrzyste jak niebo, gdzie wiatr rozproszył wszelką chmurę.

W ten sposób przypominasz nam, że to nie to samo jest

Bycie grzesznikami i bycie zepsutymi: jest całkiem inaczej.

Upadek to jedno, ale potem żałując i wyznając go

Trzeba powstać przy pomocy Bożego miłosierdzia.

Czym innym jest obłudne współistnienie ze złem,

zepsucie serca, które na zewnątrz jawi się nieskazitelne,

ale w środku jest pełne złych zamiarów i nikczemnego egoizmu.

Twoja jaśniejąca czystość przywołuje nas do szczerości,

do przejrzystości, do prostoty.

Jakże bardzo potrzebujemy wyzwolenia

od zepsucia serca, będącego najpoważniejszym zagrożeniem!

Wydaje nam się to niemożliwe, jesteśmy tak przyzwyczajeni,

A tymczasem jest to w zasięgu ręki. Wystarczy wznieść spojrzenie

na Twój macierzyński uśmiech, na Twoje dziewicze piękno,

by ponownie poczuć, że jesteśmy stworzeni nie do zła,

lecz dla dobra, dla miłości, dla Boga!

Dlatego, Dziewico Maryjo,

Powierzam Ci dzisiaj tych wszystkich, którzy w tym mieście

i na całym świecie są uciskani nieufnością,

przygnębieniem z powodu grzechu;

tych, którzy myślą, że dla nich nie ma już nadziei,

że zbyt wiele jest ich win i są one zbyt wielkie,

i że Bóg nie ma czasu, by go z nimi tracić.

Powierzam ich Tobie, bo jesteś nie tylko Matką

i jako taka nigdy nie przestajesz miłować swych dzieci,

ale jesteś także Niepokalana, pełna łaski,

i możesz aż po najgłębsze ciemności odzwierciedlać

promień światła Chrystusa Zmartwychwstałego.

On i tylko On zrywa kajdany zła,

Wyzwala z najbardziej nieustępliwych uzależnień,

Uwalnia z najbardziej zbrodniczych więzi,

Łagodzi serca najbardziej zatwardziałe.

A jeśli dzieje się to w ludziach,

To jakże zmienia się oblicze miasta!

W małych gestach i w wielkich decyzjach

błędne koła stają się stopniowo uczciwymi,

lepsza staje się jakość życia

a klimat społeczny bardziej zdatny, aby nim oddychać.

Dziękujemy Ci, Niepokalana Matko,

Że nam przypominasz, iż ze względu na miłość Jezusa Chrystusa

nie jesteśmy już niewolnikami grzechu,

ale wolnymi, wolnymi, by miłować, by kochać się nawzajem,

by pomagać sobie jak bracia, nawet różnym od nas.

Dziękujemy, bo swoją czystością zachęcasz nas,

Byśmy wstydzili się nie dobra, lecz zła;

Pomóż nam chronić się przed złem,

Które podstępem przyciąga nas ku sobie spiralami śmierci;

daj nam słodką pamięć, że jesteśmy dziećmi Boga,

Ojca przeogromnej dobroci,

odwiecznego źródła życia, piękna i miłości. Amen.

Po odmówieniu modlitwy papież udzielił zgromadzonym błogosławieństwa apostolskiego, przywitał się z niektórymi biskupami, księżmi i politykami, a następnie podszedł do chorych i przez dłuższą chwilę rozmawiał z wieloma z nich. Następnie odjechał samochodem do Watykanu.

Zwyczaj składania kwiatów i odmawiania specjalnej modlitwy przez papieży u stóp pomnika Maryi Niepokalanej 8 grudnia każdego roku wprowadził w 1953 r. Pius XII.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Szczyrk: modlitwa za ofiary wybuchu gazu

2019-12-08 21:27

rk / Szczyrk (KAI)

W intencji ofiar niedawnej katastrofy, ich bliskich, a także wszystkich, którzy nieśli i wciąż niosą pomoc modlono się 8 grudnia św. w kościele parafialnym w Szczyrku. Wielu uczestników Mszy św. wspominało zmarłych tragicznie sąsiadów i przyjaciół.

Foto-Rabe/pixabay.com

Proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła ks. Andrzej Loranc, który przewodniczył liturgii, wyjaśnił, że jest to modlitwa, w której wierni proszą, „by tych, którzy ucierpieli w katastrofie, objąć modlitwą”, a także „prosić o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy żyją, a dla tych, którzy odeszli, o życie wieczne”.

„Przychodzimy pełni bólu, smutku, przygnębienia. Przechodzimy też pełni nadziei, jako ludzie wierzący” – dodał i wskazał na Maryję , która stała pod krzyżem swojego Syna. „Ona umiała zawierzyć Bogu. Prośmy o to, abyśmy i my potrafili” – dodał kapłan.

W kazaniu ks. Andrzej Sander wspomniał o jednej z ofiar tragedii, która miała przystąpić w przyszłym roku do I komunii świętej. „Otrzymujecie dziś medaliki z Matką Bożą, a nasza koleżanka Michalina już ją widzi. Jest razem z nią” – tłumaczył obecnym na modlitwie koleżankom i kolegom nieżyjącej dziewczynki.

W wyniku wybuchu gazu, do którego doszło 4 grudnia, pod gruzami domu, należącego do jednej rodziny, zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci.

Caritas bielsko-żywiecka poinformowała, że środki finansowe przeznaczone na pomoc dla najbliższych ofiar katastrofy w Szczyrku należy wpłacać na rachunek bankowy diecezjalnej Caritas: 47 1240 1170 1111 0010 6323 0610 z dopiskiem: Pomoc Szczyrk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem