Reklama

Wiara

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Między kuchnią a kaplicą

Gdy z drżeniem serca oznajmiłem doświadczonemu proboszczowi swoją decyzję o wstąpieniu do seminarium, zabrał mnie na długą wieczorną rozmowę. Mówił o swoim doświadczeniu kapłaństwa. – Wiesz – powiedział w pewnej chwili – gdy wieczorem po całym dniu pracy, rozmów z ludźmi, spotkań duszpasterskich, Eucharystii, posługi w konfesjonale, w kancelarii wracam w końcu do domu, czasem padam z nóg ze zmęczenia. I wtedy jestem najszczęśliwszy.

Reklama

Czy tak właśnie czuła się Marta? Zabiegana, zatroskana o porządek, posiłek i wygodę gości? Zmęczona i szczęśliwa, że spełniła swój obowiązek? Być może. W jej sercu tkwił jednak malutki cierń pretensji, że siostra „zostawiła ją samą przy usługiwaniu” (por. Łk 10, 40). Tym bardziej że wśród żydowskich nauczycieli Jezus był wyjątkiem: przyjmował do grona swych uczniów kobiety, które wraz z mężczyznami siadały u Jego stóp.

Marta robiła wiele, ale mało słuchała. Maria tym razem zaniechała prac domowych, by cała zamienić się w słuch. Nie jest jednak tak, że wybrała najlepszą drogę. Tłumacz Biblii Tysiąclecia musiałby długo wyjaśniać, dlaczego nie oddał właściwie Jezusowych słów: „Maria dobrą cząstkę wybrała, która nie będzie jej odebrana”. Przymiotnik „dobry” (gr. agatha) jest tu użyty w stopniu równym, nie najwyższym. I krzątanina wokół spraw doczesnych, i słuchanie Pana są równie dobre. Chodzi o to, by nie zabrakło ani jednego, ani drugiego i by proporcje nie były zachwiane. Jak w benedyktyńskim haśle: „Módl się i pracuj!”.

2019-07-16 11:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tabor św. Faustyny

W celi płockiego klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia 22 lutego 1931 r. Pan Jezus ukazał się Siostrze Faustynie i według tej wizji polecił jej namalować swój obraz. „Wieczorem, kiedy byłam w celi – relacjonuje to wydarzenie w «Dzienniczku» – ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (...) Po chwili powiedział mi Jezus: «Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie»”. Siostra Faustyna oniemiała z zachwytu. Piękno Chrystusa było dla niej objawieniem. Nie wiedziała, w jaki sposób będzie możliwe do przeniesienia na płótno. Kiedy w pracowni Eugeniusza Kazimirowskiego w 1934 r. w Wilnie zobaczyła pierwszy z wizerunków Jezusa namalowany według jej relacji i sugestii – rozpłakała się: Jezus nie był tak piękny, jakim Go w rzeczywistości widziała. Nie był nawet w małym stopniu tak jasny, kochający, pełen miłości, jak Ten, który odwiedził ją w celi płockiego klasztoru.

CZYTAJ DALEJ

Nic nie znaczę bez Jezusa

2021-06-11 08:26

[ TEMATY ]

parafia św. Stanisława BM

jubileusz święceń

Ręczno

ks. Robert Glen

Sławomira Surowiecka

Takimi słowami podsumował swoją dotychczasową drogę ks. Robert Glen, proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Ręcznie, z okazji jubileuszu kapłaństwa.

Świętowanie 20. rocznicy święceń zbiegło się z uroczystością Bożego Ciała. Niespodzianką byli goście z Częstochowy, skąd pochodzi i gdzie do 2015 r. pracował ks. Robert. Ze stolicy archidiecezji przybyły osoby, które kiedyś formowały się pod jego opieką w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, a także ks. Jakub Raczyński ze Szkoły Nowej Ewangelizacji, duszpasterz akademicki. Kapłani poznali się na... boisku, współtworząc kiedyś piłkarską drużynę księży.

CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Uroczystości ku czci konsula Sousy Mendesa, wojennego wybawcy Tuwima i Słonimskiego

2021-06-17 17:18

[ TEMATY ]

Portugalia

II wojna światowa

konsul

Wikipedia

Aristides Sousa Mendes z rodziną

Aristides Sousa Mendes z rodziną

W Portugalii upamiętniono postać zmarłego w 1954 roku Aristidesa de Sousy Mendesa. Podczas II wojny światowej ten portugalski konsul we francuskim Bordeaux wystawił w 1940 roku kilkadziesiąt tysięcy wiz do neutralnej Portugalii osobom uciekającym przed Niemcami, w tym Julianowi Tuwimowi i Antoniemu Słonimskiemu.

Jak powiedział PAP Jose de Sousa Mendes, bratanek konsula, czwartkowe uroczystości zbiegają się z 80. rocznicą ukarania dyplomaty za świadome zlekceważenie przepisów. Zobowiązywały one do odmawiania wiz m.in. uciekinierom wojennym oraz osobom pochodzenia żydowskiego. Wśród osób, którym pomógł Sousa Mendes byli m.in. polscy literaci Tuwim i Słonimski z żonami, a także hiszpański malarz Salvador Dali i austriacki arcyksiążę Otto von Habsburg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję