Reklama

Z prasy zagranicznej

2019-07-16 11:47

pr
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 35

www.georgetown.edu
S. Deirdre Byrne

Trump wyróżnił zakonnicę

Najpotężniejszy polityk świata – amerykański prezydent Donald Trump w Święto Niepodległości USA oddał hołd wyjątkowej amerykańskiej zakonnicy – s. Deirdre Byrne (na zdjęciu). Prowadzi ona obecnie placówkę medyczną w Waszyngtonie, która opiekuje się najuboższymi. Wcześniej przez blisko 30 lat służyła jako lekarz wojskowy w U.S. Army, m.in. w Afganistanie i Iraku. Niosła również pierwszą pomoc po zamachu terrorystycznym 11 września 2001 r. – Siostro, dziękujemy ci za czas służby! – powiedział pierwszy obywatel USA.

* * *

Huffpost

Przebaczenie? Tak, ale nie dla wszystkich!

Ewangeliczny wymóg przebaczenia to jedna z najtrudniejszych do wprowadzenia w życie nauk Chrystusa. To fakt. Wymóg, który stawia przed nami Chrystus, jest bezwarunkowy. Prawdę tę próbował wytłumaczyć ludziom w homilii emerytowany 79-letni niemiecki kapłan ks. Ulrich Zurkuhlen. W jedną z ostatnich niedziel duchowny stanął na ambonie kościoła pw. Ducha Świętego w Münster. W homilii przypomniał, że obowiązek przebaczenia (trzeba to odróżnić od sprawiedliwej kary) dotyczy wszystkich grzechów, w tym także przestępstw pedofilii. 70-osobowa grupa wiernych obecnych na nabożeństwie gwałtownie zareagowała na te słowa, podniosły się głosy sprzeciwu. Wierni przemienili się w żądny zemsty tłum i nie pozwolili duchownemu dokończyć kazania. – Reakcja ludzi była dla mnie szokiem – przyznał ks. Zurkuhlen.

Proboszcz parafii przeprosił za kazanie o przebaczeniu, a biskup Münster zakazał księdzu głoszenia kazań.

Reklama

* * *

NewEurope

Belgijski kardynał szokuje

Jakie największe wyzwanie stoi dziś przed Kościołem – w sensie roli, którą chce, czy może powinien odgrywać w Europie? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo oryginalna. Portal New Europe zadał je belgijskiemu kardynałowi Josefowi De Kesel, metropolicie Brukseli. To duchowny uważany za jednego z czołowych progresistów w Europie, choć on sam nie lubi tej „łatki”.

Jego zdaniem, największym wyzwaniem dla Kościoła jest zaakceptować „całym sercem” zsekularyzowane społeczeństwo. Jednocześnie jest to szansa na ponowne odkrycie korzeni i misji Kościoła. Belgijski duchowny podkreślił, że celem Kościoła nie powinien być powrót do czasów, kiedy Europa była chrześcijańska, bo – jego zdaniem – jest niebezpiecznie, gdy jedna religia ma na danym terenie monopol. – To dotyczy chrześcijaństwa, islamu i każdej innej religii – dodał.

Co interesujące i znaczące, kardynał w całkiem obszernym wywiadzie nie odwołał się do Jezusa Chrystusa.

* * *

Christian Headlines com

Archeologia w służbie polityki

Czy archeologia może być narzędziem polityki? Tak. Może być, i to narzędziem bardzo istotnym, szczególnie w tak gorącym miejscu, jakim jest Izrael.

Sprawa wzięła swój początek od odkrycia cmentarza filistyńskiego w Aszkelonie, miejscowości leżącej na wybrzeżu Morza Śródziemnego, niedaleko Tel Awiwu. Na cmentarzu odkryto 108 szkieletów ludzkich, z których 10 nadawało się do badań DNA mimo tego, że szczątki przeleżały w ziemi 3 tys. lat. Specjaliści skrupulatnie zbadali kod genetyczny i na jego podstawie stwierdzili, że Filistyni, z którymi Izraelici toczyli zacięte wojny w czasach biblijnych (Dawid – Goliat), nie byli rdzennymi mieszkańcami tych ziem, ale najeźdźcami. Przybyli do ziemi izraelskiej z południa Europy, być może z Grecji albo z którejś z wysp śródziemnomorskich – Krety czy nawet Sardynii.

Jak to się ma do obecnej sytuacji politycznej? Odkrycie archeologiczne posłużyło izraelskiemu premierowi Beniaminowi Netanjahu za ostateczny argument potwierdzający, że ziemia izraelska jest własnością Żydów, a współcześni Palestyńczycy, których niektórzy wywodzą od biblijnych Filistynów, nie mają z tymi drugimi nic wspólnego.

* * *

Romfea News

Prawosławny Watykan

Patriarchat moskiewski ma aspiracje stać się czwartym – po Jerozolimie, Watykanie i Mekce – centrum religijnym globu. Problem w tym, że nie ma rozpoznawalnej i koniecznie imponującej siedziby. To jednak można zmienić, szczególnie jeśli ma się pieniądze. A potrzeba na to, bagatela, 2 mld dol.

Nowa siedziba patriarchatu moskiewskiego ma zostać wybudowana w Siergijewym Posadzie – mieście w obwodzie moskiewskim zamieszkałym przez ponad 100 tys. mieszkańców. Bliskość Moskwy to niejedyny powód wyboru tej konkretnej lokalizacji. W Siergijewym Posadzie znajduje się ławra troicko-siergijewska, uważana za centrum duchowego prawosławia w Rosji.

Przedstawiciele patriarchatu już od 2 lat rozmawiają o projekcie z administracją miasta. Kompleks budynków, który ma być „drugim Watykanem”, powstanie w centrum miasta.

Tagi:
świat

Reklama

Wybrzeże Kości Słoniowej: nowe szkoły z plastikowych cegieł

2019-08-05 15:45

vaticannews.va / Abidżan (KAI)

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) wraz z kolumbijską organizacją społeczną (Conceptos Plasticos) ogłosili w Wybrzeżu Kości Słoniowej wdrażanie nowego projektu, którego celem jest budowanie nowych sal lekcyjnych z plastikowych śmieci.

pasja1000/pixabay.com

Dyrektor włoskiego oddziału UNICEF-u wskazał, że tylko w samej stolicy tego afrykańskiego kraju produkuje się 280 ton plastikowych odpadów, z czego tylko 5 proc. jest poddanych recyklingowi. Zalegające sterty plastikowych śmieci są przyczyną 60 proc. zachorowań na malarię, zapalenie płuc i biegunek, z powodu których cierpi wiele dzieci.

O szczegółach projektu opowiedział w wywiadzie dla Radia Watykańskiego Paolo Rozera.

- Projekt ten narodził się, gdyż mamy bardzo duży problem z ochroną środowiska. Cały czas szukamy także nowych rozwiązań. Ów projekt więc wychodzi naprzeciw tym dwom kierunkom, czyli z jednej strony ekologia, a z drugiej nowatorskie rozwiązania – wskazał Paolo Rozera. – Dla wszystkich nas ważny jest program: świat wolny od plastiku. Ale on jest, został wyprodukowany i zużyty i teraz trzeba go odpowiednio zutylizować. Będą więc z niego robione cegły, a z nich będziemy budować szkoły w miejscach, gdzie naprawdę są bardzo potrzebne. Szacujemy, że w Wybrzeżu Kości Słoniowej potrzeba 15 tys. nowych sal lekcyjnych. Będziemy je budować w Abidżanie i w okolicy. Wybudujemy 500 takich sal. Plastik, który zostanie użyty do produkcji cegieł będzie pochodził z tych samych terenów, gdzie powstaną nowe szkoły. Taki jest bowiem plan tego projektu, aby tam, gdzie będą powstawać szkoły z plastikowych cegieł czyścić środowisko z tego materiału.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ku Chrystusowi

2016-08-10 08:25

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 33/2016, str. 32-33

Fot. Graziako
Martin Schongauer – wizerunek Jezusa (XV wiek)

Gdy patrzymy na Jezusa, „który istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie” (por. Flp 2, 6), staje się dla nas jasne, że On jest nie tylko niezwykłym człowiekiem, ale żywym i prawdziwym Bogiem. W Jezusie Chrystusie religia przestaje być poszukiwaniem Boga niejako po omacku, a staje się odpowiedzią wiary daną Bogu, który objawia się człowiekowi. Wierzyć w Niego oznacza nie tylko przyjąć za prawdę to, co On głosił: słowami i czynami. Wierzyć prawdziwie – według Katechizmu Kościoła Katolickiego – to „przylgnąć osobowo do Niego” (por. 150). A więc przyjąć Chrystusa całym sobą: umysłem, wolą, sercem, wszystkimi siłami. Taka odpowiedź jest możliwa dzięki łasce Jego samego, który jest równocześnie Synem Boga, współistotnym Ojcu, w którym każdy człowiek odpowiada Bogu. Wprost po mistrzowsku ujmuje tę prawdę Autor Listu do Hebrajczyków: Zastanawiajcie się więc nad Chrystusem, który „przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, abyśmy nie stali się ludźmi złamanymi na duchu i ustającymi w drodze” (por. Hbr 12, 2-3).

Patrząc na Jezusa, „który uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym woli Ojca aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej” (por. Flp 2,8), dostrzegamy oczyma wiary, że Bóg kocha każdego człowieka w tajemnicy Syna ukrzyżowanego przez świat, który Go nie poznał. W oczach świata krzyż Jezusa jest postrzegany jako znak sprzeciwu i zgorszenie „słabością Boga”. Dla wierzących krzyż pozostaje mocą i mądrością Bożą. Kościół Jezusa Chrystusa jest mocny tą prawdą, że przez tajemnicę krzyża i zmartwychwstania jego Założyciela dokonało się przejście – od starego do nowego świata. Odtąd każdy, kto patrzy na Jezusa i słucha Jego słów, będzie musiał nieustannie wybierać: albo podtrzymywać ów stary świat, udaremniając Krzyż Jezusa, albo budować nowy świat na fundamencie Jezusa, otwierając historię ludzkości na Bożą przyszłość. Rozważmy niezwykłe wołanie św. Jana Pawła II z Wielkiego Piątku 1994 r.: „Niech nie zostanie udaremniony Krzyż Chrystusa, bo jeśli udaremnia się Krzyż Chrystusa, człowiek zostaje pozbawiony korzeni i nie ma już przyszłości: jest zniszczony!”.

Gdy patrzymy na Jezusa, „którego Bóg nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię” (Flp 2,9), wierzymy, że tylko w Nim i przez Niego jesteśmy zbawieni. On jest „PANEM – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2,11). W Liście apostolskim „Tertio millennio adveniente” Jan Paweł II poucza nas, że „Chrystus jest nowym początkiem wszystkiego. Wszystko w Nim odnajduje siebie, zostaje przyjęte i oddane Stwórcy, od którego wzięło swój początek” (6).

Wpatrując się więc w tajemnicę Jezusa, każdy chrześcijanin winien ukazać światu poczucie odpowiedzialności osobistej za swoje życie. W Roku świętym Miłosierdzia obraz Sądu Ostatecznego trzeba przykładać do dziejów każdego z nas: „Wszystko, cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (por. Mt 25, 40). Brak moralnej i osobistej odpowiedzialności, która stwarza swoistą „anonimowość chrześcijan”, jest postawą, która wynika z niedostatecznego szacunku dla rozpoznawanej Prawdy, którą jest Jezus Chrystus.Warto raz jeszcze podkreślić, że najważniejszą sprawą naszego życia jest nie tylko „wpatrywanie się w Jezusa”, ale osobiste i całym sobą „przylgnięcie” do Osoby Jezusa i Jego prawd. Wówczas – z pomocą Jego łaski – będziemy wolni od bałamutnych ideologii.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włącz się w nowennę!

2019-08-17 19:43

Beata Pieczykura

Pierwszego dnia nowenny przed uroczystością Matki Bożej Częstochowskiej 17 sierpnia na Jasną Górę pielgrzymowały częstochowskie parafie Franciszka z Asyżu, Nawrócenia św. Pawła, Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych, św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, św. Jana Chrzciciela, Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Kaspra del Bufalo.

Beata Pieczykura/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Włącz się w nowennę!

Tego dnia na Jasną Góry przybyło również 350 pątników z parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Żarkach wraz z wikariuszem ks. Michałem Zimnym, w tej grupie wędrowały osoby z Myszkowa, Przybynowa i Żarek Letnisko, następnego dnia na Jasnej Górze pielgrzymi tej grupy uczestniczyli w Mszy św. i Drodze Krzyżowej, a do parafii powrócili 19 sierpnia. Czarnej Madonne pokłoniło się 65 pątników z parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie z proboszczem ks. kan. Bogumiłem Kowalskim.

Przez dziewięć kolejnych wieczorów na Szczycie Jasnogórskim o godz. 18.30 jest odprawiana Msza św. z kazaniami, które w tym roku głosi o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem