Reklama

Brzesko

Ma zawsze kolor czerwony

2019-07-24 11:33

Marek Białka
Edycja małopolska 30/2019, str. 4

Marek Białka
S. Maria Matusiewicz, służebniczka starowiejska (pierwsza z lewej) i s. Krystyna Kusak, adoratorka, prezentują Czerwony Różaniec

Niech będzie uwielbiona Przenajdroższa Krew Jezusa teraz i zawsze, i na wieki wieków – pozdrawiała wiernych parafii św. Jakuba w Brzesku s. Krystyna Kusak, która w miejscowym kościele wygłosiła prelekcję o charyzmacie Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Zakon założyła w 1835 r. św. Maria de Mattias. Inspiracją do nowego dzieła okazały się kazania wielkiego czciciela i propagatora kultu ku czci Krwi Chrystusa, ks. Kaspera de Bufallo, który w 1815 r. założył męską gałąź zgromadzenia.

– Od ubiegłego roku jesteśmy pielgrzymim sanktuarium jakubowym – mówił do zebranych ks. prałat Józef Drabik, kustosz brzeskiego sanktuarium. Podkreślał: – W naszej świątyni stale rozwija się nie tylko kult św. Jakuba, ale powstają także nowe nabożeństwa i ruchy religijne. Wśród tych inicjatyw ks. Drabik wskazał również na Czerwony Różaniec. I wyznał: – Mam nadzieję, że na stałe wpisze się on w katalog nabożeństw sprawowanych w naszej parafii.

Czerwony Różaniec, na którym odmawiana jest Koronka do Przenajdroższej Krwi Chrystusa, ma zawsze kolor czerwony i składa się z 33 ziarenek, symbolizujących 33 lata życia Pana Jezusa. Rozważania podzielone są na 7 części. Przy każdej z pięciu tajemnic odmawia się pięć razy modlitwę „Ojcze nasz...”, a następnie „Chwała Ojcu...” .Po każdej części dodaje się słowa „Wspomóż Panie sługi Twoje, które odkupiłeś Twoją Najdroższą Krwią”. Przy ostatniej części trzykrotnie odmawia się „Ojcze nasz...”.

Reklama

Po maju, miesiącu Maryi, i czerwcu, poświęconym Najświętszemu Sercu Jezusowemu, Kościół kieruje naszą uwagę na Najdroższą Krew Jezusa. Lipiec jest centrum okresu letniego, miesiącem słońca, które praży swym najintensywniejszym skwarem. Podobnie jest z odkupieniem człowieka, które obfituje w cudowne źródło Boskiej Krwi, wlewanej w dusze przez miłość Chrystusa. W 1960 r. bł. Jan XXIII ogłosił list apostolski „Inde a Primis” o rozszerzaniu nabożeństwa ku czci Przenajdroższej Krwi Pana Naszego Jezusa Chrystusa, w którym napisał m.in.: „Ta sama Krew Boża płynie we wszystkich sakramentach Kościoła, dlatego nie tylko słuszną jest rzeczą, ale wielce sprawiedliwą, aby tej Krwi składali wszyscy odrodzeni w jej zbawczych strumieniach hołd adoracji, podyktowanej wdzięcznością i miłością”.

Warto wspomnieć, że w Uszwi i w Gnojniku, należących do brzeskiego dekanatu, parafianie od lat modlą się Koronką do Przenajdroższej Krwi Chrystusa.

Tagi:
Krew Chrystusa

Przesłanie miłości

2019-07-10 09:42

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 28/2019, str. IV

Serce Jezusa jest otwarte dla każdego. Kto znajdzie w Nim mieszkanie, bez lęku podejmie zadanie ewangelizacji w miejscu codziennego życia i pracy

Paweł Wysoki
Uczestnicy jubileuszowego spotkania

W parafii pw. św. Wawrzyńca w Żółkiewce od 25 lat działa Stowarzyszenie Krwi Chrystusa. Motywem przewodnim życia członków wspólnoty jest Krew Chrystusa, która jest wyrazem tajemnicy paschalnej i obrazuje nieskończoną miłość Boga do człowieka. Przez jej pryzmat chcą spoglądać na świat i drugiego człowieka, głosząc przesłanie miłości Boga. – Staramy się nieść przesłanie miłości Boga wszystkim, kochając i służąc przez modlitwę, przykład własnego życia i konkretną pomoc. Krew Chrystusa przynagla nas do pojednania z Bogiem, samym sobą i innymi ludźmi; do budowania wspólnoty pomiędzy nami i z wszystkimi, do których jesteśmy posłani – wyjaśniają członkowie stowarzyszenia.

Jubileuszowa wspólnota

Teresa Glinka należy do Wspólnoty Krwi Chrystusa od 20 lat; obecnie jest animatorem parafialnej grupy. – Odkąd pamiętam, w naszej parafii wiele osób odmawiało Koronkę do Najdroższej Krwi Chrystusa. Mieszkańcy Żółkiewki i okolicznych wsi wciąż modlą się na różańcu z 33 paciorkami, na których odmawia się „Ojcze nasz”. Być może dlatego, że stąd nie jest zbyt daleko do Łabuniek k. Zamościa, gdzie posługują Misjonarze Krwi Chrystusa, którzy szerzą to nabożeństwo wśród wiernych – wyjaśnia. – Obecnie w parafii mamy 21 czynnych członków WKC; tworzymy 3 koła na wzór Żywnego Różańca i codziennie odmawiamy jedną z 7 tajemnic Koronki. W drugą niedzielę miesiąca gromadzimy się na wspólnej modlitwie. Jest też wiele osób, czcicieli Krwi Chrystusa, którzy odmawiają Koronkę w intencji swoich rodzin, parafii i dzieł apostolskich powadzonych przez Misjonarzy Krwi Chrystusa i Adoratorki Krwi Chrystusa – mówi T. Glinka. Wspólnota modli się również za siostry adoratorki; 7 pań tworzy „kropelkę”, która wspiera konkretną zakonnicę wybraną spośród ponad 500 sióstr posługujących w Polsce i na świecie. – Modlimy się do Krwi Chrystusa, uczestniczymy w Mszy św., czytamy Pismo Święte, jeździmy na rekolekcje oraz poznajemy naszych patronów i staramy się ich naśladować – podsumowuje pani Teresa.

Świat potrzebuje świadków

Srebrny jubileusz istnienia wspólnoty był okazją do modlitwy i radosnego spotkania w gronie zaprzyjaźnionych członków WKC. Na uroczystość, której centralną częścią była Msza św. z wprowadzeniem relikwii św. Marii de Mattias, przyjechali goście z Częstochowy, Łabuniek, Turobina, Wysokiego, Piłatki, Bychawy i Bzowca. Relikwie patronki dzieła przywiozła z Częstochowy s. Krystyna Kusak ASC; piękny relikwiarz zakupił proboszcz ks. Marian Wiech. Jak przypomniała zakonnica, św. Maria de Mattias (1805-66) pod wpływem misji głoszonych przez św. Kaspra del Bufalo, krzewiciela kultu Najświętszej Krwi Jezusa, poświęciła swoje życie Bogu i ludziom. – Była całkowicie oddana tajemnicy krzyża. Miłość do Jezusa Ukrzyżowanego wyrażała się w jej pokornym oddaniu „drogiemu bliźniemu”, znoszeniu cierpienia, zdobywaniu dusz dla nieba, praktykowaniu przykazania miłości bliźniego – mówiła s. Krystyna Kusak.

– W czasach, gdy tak wiele osób trudzi się, by odciągnąć innych od Boga, przykład i orędownictwo św. Marii de Mattias są bardzo potrzebne. Naszym zadaniem jest samemu praktykować i prowadzić innych do jedności, miłości, dobra – podkreślała. O czytelne świadectwo chrześcijańskiego życia zaapelował również o. Krzysztof ze Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa. – Serce Chrystusa jest otwarte dla każdego. Kto znajdzie w nim mieszkanie, bez lęku podejmie zadanie ewangelizacji w miejscu codziennego życia i pracy, wśród ludzi pozbawionych miłości. Świat bardzo potrzebuje świadków, którzy nie przez piękne słowa, ale przez przykład życia pokażą, jak można być kochanym i kochać Boga oraz bliźniego – podkreślał.

Więcej o Wspólnotach Krwi Chrystusa na www.odkupieni.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nabierzcie ducha!

2019-11-13 08:09

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 31

stock.adobe.com

Zapowiedź zburzenia świątyni i podboju Jerozolimy przez pogan już dawno się spełniła. Czekamy na spełnienie obietnicy co do powtórnego przyjścia Chrystusa. To dla nas intrygujące, jak dużo mówi Pan o tym, co poprzedzi Jego powrót i jakie „zjawiska” będą się intensyfikować w końcu dziejów. Znaki zwiastujące koniec dopełniających się „czasów ostatecznych” trudno jest interpretować. Obserwując to, co się dzieje w kilku ostatnich dekadach (czy paru wiekach), możemy twierdzić, że liczne są znaki końca i bliskiej Paruzji. Nikt jednak nie wie – i wiedzieć nie może – jakie zamiary ma jeszcze Bóg wobec świata i ludzkiej historii. Znamy rzecz najważniejszą – historia ludzkości nie jest linią biegnącą z nieskończoności w nieskończoność. Ma ona swój początek i kres. Nie jest też zamkniętym kręgiem z cyklicznymi powrotami...

Życie człowieka kończy się śmiercią. Koniec mieć będzie też ludzkość jako całość. Także ziemia, mimo osadzenia w potężnym i genialnym akcie stwórczym Boga, jest tylko czasowa (nie wieczna). Bezpowrotnie przeminie. Niezależnie od naszej woli (wyobrażeń czy oczekiwań) nadchodzi ostatnia godzina ludzkich dziejów. Stoimy przed kurtyną, która w każdej chwili może zostać podniesiona! Ukaże się wtedy wspaniałość naszego Zbawiciela!

Tak, jeszcze jesteśmy tu, unoszeni wartkim strumieniem zdarzeń... Uczniowie Jezusa liczą się z tym, że zanim powróci Pan „z wielką mocą i chwałą”, będą musieli wiele wycierpieć. Owszem, bywały dla wierzących okresy spokojniejsze, ale w czasach ostatecznych nic nie będzie im oszczędzone. Pojawią się fałszywi prorocy i religijni szarlatani. Będą wojny, rewolucje, trzęsienia ziemi, głód i zarazy, prześladowania i więzienia, rozdarcia i zdrady, także ze strony bliskich. Blisko końca „ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie” (Łk 21, 11). Wierzący w Chrystusa już doświadczają tego wszystkiego w nadmiarze! Co za ból i współczucie!

Ale pociechą i ostoją są słowa Jezusa: „(...) nie trwóżcie się (...). To najpierw musi się stać” (Łk 21, 9). „A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 28).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz Stowarzyszenia Odra – Niemen

2019-11-17 10:43

Anna Majowicz

- 10 lat temu zmieniło się moje życie. Przez tyle lat kieruję Stowarzyszeniem Odra-Niemen, które założyłam z moim mężem Eugeniuszem i przyjacielem Norbertem. Z zupełnego przypadku, bez finansów z zewnątrz, bez zaplanowanej strategii, bez planu, bez wsparcia mediów, powstała organizacja, a z nią nowe życie wielu kombatantów – mówi Ilona Gosiewska, prezes Stowarzyszenia Odra – Niemen.

Anna Majowicz
Uczestnicy spotkania

Historia Stowarzyszenia rozpoczęła się w domu Teresy Sobol z Iwieńca, u której Ilona Gosiewska poznała płk Weronikę Sebastianowicz. - Wydano nam rozkaz zorganizowania paczek dla całego środowiska kombatantów ze Stowarzyszenia Żołnierzy AK na Białorusi. Nie znaleźliśmy wtedy wsparcia u istniejących organizacji, założyliśmy więc własną i już od samego początku otrzymaliśmy ogromną pomoc od wielu środowisk, szkół i ludzi z terenu całej Polski – wspomina prezes Odry – Niemen.

Razem ze Stowarzyszeniem narodziła się akcja Rodacy – Bohaterom. Zasady tego projektu opartego na środowisku kombatantów, na ich doświadczeniach, wartościach i postawach, zbudowały nie tylko organizację, nie tylko aktywny i trwały wolontariat, ale przede wszystkim międzypokoleniową wspólnotę działającą ponad podziałami.

Dziś Stowarzyszenie Odra – Niemen posiada 7 oddziałów w Polsce i jeden we Lwowie, oraz sieć przyjaciół z wielu środowisk w całym kraju. Wszyscy spotkali się 16 listopada we Wrocławiu, by uczcić 10-lecie działalności.

Zobacz zdjęcia: 10-lecie Stowarzyszenia Odra-Niemen

W programie obchodów było spotkanie z kombatantami z kraju i zagranicy oraz rodakami z Litwy, Białorusi i Ukrainy, targowisko różności, warsztaty tematyczne, pokaz filmów oraz koncert Pawła Przewoźnego. Głównym punktem wydarzenia była uroczysta gala, na której zostały wręczone nagrody dla osób zaangażowanych w pomoc Stowarzyszeniu.

- Mam serdeczną nadzieję, że za 10 lat wciąż będziemy trwali, z doświadczeniem pokolenia, które nauczyło nas szlachetnej miłości do Ojczyzny, obowiązku, wytrwałości i niezależności. Przez te wszystkie lata, podczas spotkań z bohaterami naszej wolności, rodakami zza wschodniej granicy, ze świadkami historii słyszymy zdanie: ,,Nie zapominajcie o nas”. Obiecuję w imieniu nas wszystkich z Odry – Niemen i jej przyjaciół z różnych środowisk, że pamiętamy i pamiętać będziemy – podsumowuje jubileusz prezes Ilona Gosiewska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem