Reklama

Niedziela Przemyska

Kresy – Śladami wielkich Polaków

Śladami Henryka Sienkiewicza (2)

2019-08-06 09:22

Niedziela rzeszowska 32/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

kultura

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Kontynuując kresową podróż śladami Sienkiewiczowskich bohaterów Trylogii, wybierzemy się tym razem na północno-wschodnie rubieże dawnej Rzeczpospolitej, czyli na dzisiejszą Litwę. To tutaj w znacznej mierze rozgrywa się akcja „Potopu”. Henryk Sienkiewicz miał do Litwy szczególny sentyment. Świadczy o tym choćby jego literacki pseudonim – Litwos. Pisarz urodził się w Woli Okrzejskiej na Podlasiu, ale jego ród wywodził się z litewskich Tatarów. Z Litwy pochodziła rodzina pierwszej żony pisarza Maria Szetkiewiczówna. Wielu historyków literatury uważa, że ojciec tej ostatniej – Kazimierz Szetkiewicz, rubaszny szlachcic gawędziarz, był pierwowzorem Zagłoby.

Sienkiewicz szukał żywych wzorców dla swych literackich bohaterów i umiejscawiał akcję powieści w realnych miejscach. Przed rozpoczęciem pisania „Potopu” któregoś roku przyjechał na całe lato na Litwę do majątku swego przyjaciela Władysława Bystrama herbu Tarnawa. W czasie pobytu podróżował po okolicy i poznawał przedstawicieli miejscowej szlachty. To dzięki temu na strony powieści trafiło wiele miejscowości określanych później jako „Sienkiewiczowska Lauda”. Pałac w Bystrampolu przetrwał i dziś mieści się w nim Centrum Integracji Młodzieżowej. Można tu nawet przenocować (80 euro za dobę) w apartamencie Sienkiewiczowskim.

Reklama

Znacznie gorzej wyglądają dawne szlacheckie majątki będące miejscami barwnych przygód Kmicica i Oleńki. Dwory te w większości w czasie II wojny światowej splądrowano, a spalone majątki później zmieniono na kołchozy, ich pozostałości w większości są dziś ruiną. Dobrym tego przykładem są Mitruny (niedaleko Bejsagoły), gdzie znajdowało się centrum rozległego klucza Bilewiczów. Dawna posiadłość znajduje się w całkowitej ruinie. W gąszczu zdziczałego parku można jeszcze dostrzec ruiny neogotyckiej budowli sąsiadującej z opuszczonym kołchozem. Tuż za Mitrunami przy drodze do Wodoktów powinien stać dworek w Lubiczu, miejsce, gdzie w strugach deszczu odbył się słynny pojedynek Wołodyjowskiego i Kmicica – jednak tej miejscowości nie ma już nawet na żadnej mapie. Z łatwością natomiast odnajdziemy wioskę Upita (15 km na wschód od Poniewieża). Ta dawna siedziba starostwa grodowego niejednokrotnie pojawia się w powieści. Ma tu choćby miejsce Kmicicowski samosąd na burmistrzu i kilku rajcach – co ostatecznie staje się przyczyną trwającej przez całą powieść osobistej niechęci Oleńki do Kmicica. Na końcu powieści to w kościele w Upicie odczytano list króla Jana Kazimierza, w którym Kmicica oczyszczono z podejrzeń o zdradę i mianowano starostą upickim. Zachowany do dziś kościół św. Karola Boromeusza pochodzi z lat 70. XIX wieku, ale stoi na miejscu poprzedniej świątyni. To tutaj padły słynne słowa przebaczenia: „Jędruś! Ran twoich nie godnam całować!”. Narastającą dramaturgię przygód bohaterów powieści pisanej ku pokrzepieniu serc autor osadza w realiach wojny polsko-szwedzkiej. Z tego powodu nie może w opisach zabraknąć rezydencji magnackich rodu Radziwiłłów – głównych prowodyrów konfliktu. Hetman wielki litewski Janusz Radziwiłł rezydował w Kiejdanach, a jego kuzyn koniuszy wielki litewski Bogusław Radziwiłł na zamku w Taurogach. Pierwsza z tych miejscowości była również miejscem podpisania w 1655 r. tzw. układów kiejdańskich ze Szwedami, co ze strony polskiej nie mogło być odbierane inaczej jak zdrada. Ciekawostką jest fakt, że Litwini w czasach współczesnych wystawili w miasteczku pomnik upamiętniający to wydarzenie.

Więcej na temat kresowych miejsc związanych z bohaterami literackimi Henryka Sienkiewicza oraz innymi wielkimi Polakami w najnowszej książce autorów artykułu: KRESY. Śladami wielkich Polaków – Mirek i Magda Osip-Pokrywka, Wydawnictwo JEDNOŚĆ. Album ukaże się w sprzedaży pod koniec lata 2019 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śpiew na chwałę Bożą

2019-11-05 13:08

Niedziela bielsko-żywiecka 45/2019, str. 5

[ TEMATY ]

kultura

chór

MR

Pieśń w Kętach

„Psallite Deo” w Kętach dał po raz 22 szansę na zaprezentowanie swojego muzycznego talentu wielu solistom i zespołom. Na finałowe przesłuchania, które odbyły się 26 października w Miejskim Domu Kultury, dotarło 33 wokalistów i przedstawicieli grup śpiewaczych. Łącznie w konkursie wystartowało ponad 300 amatorów. W kategorii chóry wyróżniono Chór z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, Chór „Wrzos” z Głębowic, a wśród zespołów ludowych – „Grojczan” z Grojca.

Pierwsze miejsce w kategorii schole otrzymała Diakonia Solo Dios Basta z Pisarzowic, a w gronie zespołów wokalnych grupa „Kontrasty” z Bielska-Białej Komorowic. W kategorii zespołów wokalno-instrumentalnych uhonorowany został duet Jonasz Kowala i Aleksandra Frysztacka. Najlepszą solistką do 15. roku życia uznano Antoninę Kraszewską, a powyżej tej granicy Annę Kovacovą. Z kolei wyróżnienie za ewangelizację przez śpiew powędrowało do Łukasza Zyzaka.

– Wynik jest ważny, ale najważniejsze jest to, że dobrze się bawiłyśmy. Tutaj panuje super atmosfera, a my pokazujemy, że piosenki religijne w naszym wykonaniu to propozycja wspaniałej zabawy. Nasz Pan i Zbawiciel ma wspaniały przekaz, a tekst piosenki jest gotową modlitwą, która przez śpiew się konkretyzuje. Warto więc śpiewać razem z nami – przekonywały Paulina, Kasia, Kornelia, Martyna i Magdalena z zespołu „Kontrasty”, który w 16-osobowym składzie kierowanym przez Agnieszkę Dylik wystąpił na „Psallite Deo”.

Inni artyści również podkreślali doniosłą rangę wykonywania muzyki na rzecz Stwórcy. – Do śpiewania piosenek religijnych skłania mnie wiara w Pana Boga. Czuję się przez to znacznie lepiej. Doświadczam wtedy Bożej otuchy i bliskości – mówiła Klaudia Wilusz z z Radziechów. Wtórował jej Łukasz Zyzak z Rychwałdu. – Przygotowałem dwie religijne piosenki: „Jezus mym przyjacielem” i „Pieśń jedności”. Lubię je śpiewać, bo odnajduję w nich pasję – podkreślił niepełnosprawny artysta.

Swoje dołożyła także jeżdżąca na wózku inwalidzkim 25-letnia Maria Fabia z Kóz. – Ćwiczę śpiewanie w domu. Często występuję w różnych jasełkach, konkursach. Przed występem nie mam jednak tremy – stwierdziła dziewczyna. – Od osób niepełnosprawnych można nauczyć się głębokiej wiary. Ale nie tylko tego. Także szczerości i odwagi w temacie planów, które zamierzają wdrożyć w życie – uzupełniła Anna Fabia, mama Marii. – Praca czyni mistrza. Dlatego żeby dobrze wypaść, trzeba trenować. My spotykamy się raz w tygodniu, aby przez dwie godziny nieustannie ćwiczyć zarówno to, co znane, jak i to, co nowe – podkreśliła Krystyna Sitko, reprezentantka zespołu „Kalina” i prezes Koła Gospodyń Wiejskich z Polanki Wielkiej.

Przesłuchania finalistów trwały od godz. 11 do godz. 18. Po tym czasie jury udało się na narady, a wykonawcy zostali zaproszeni na poczęstunek. Dopełnieniem festiwalowych emocji był występ chóru „KIYOVSKIE BLAHOVHETYA” działającego przy greckokatolickim Kościele św. Andrzeja Apostoła we Lwowie na Ukrainie oraz zespołu G.O.D’s z Preszowa na Słowacji, laureat Grand Prix „Psallite Deo” w 2013 r. i w 2016 r.

Festiwalowe jury obradowało w składzie: Janusz Kohut – kompozytor i pianista, Beata Borowska – wykładowca Akademii Muzycznej w Katowicach, ks. Stanisław Joneczko – muzyk zespołu „Dzień Dobry” i proboszcz parafii Imienia Najświętszej Maryi Panny w Kamesznicy. Na całokształt „Psallite Deo” złożyła się także wystawa ikon i pejzaży Grzegorza Giermka pt. „W stronę światła” oraz Przegląd Filmowy „Oikumene”, w ramach którego wyświetlano takie filmy jak: „Tajemnica Ojca Pio”, „Chleb z nieba” i „Z miłości do Joey”.

CZYTAJ DALEJ

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (J 1, 29)

Niedziela sandomierska 14/2007

Umiłowani,
Przywołane wyżej słowa Jana Chrzciciela, wypowiedziane nad brzegiem Jordanu na widok przychodzącego Jezusa, powtarzane są podczas każdej celebracji Mszy św., kiedy kapłan zaprasza, byśmy się zbliżyli do ołtarza. Brzmią wtedy poruszające serce słowa: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Błogosławieni, którzy zostali wezwani na Jego ucztę”. Jezus rzeczywiście jest prawdziwym Barankiem Paschalnym, który z miłości ofiarował siebie za nas, objawiając jednocześnie zbawczy sens swojej śmierci i zmartwychwstania. Tajemnica ta staje się ciągle na nowo rzeczywistością odnawiającą historię. Ustanowienie i Obecność Jezusa w Eucharystii pokazuje, jak śmierć Pana, sama w sobie gwałtowna i absurdalna, przez Jego Zmartwychwstanie stała się najwyższym aktem miłości oraz definitywnym wyzwoleniem od zła.
Niech żywy sakrament Jego Ciała i Jego Krwi będzie dla Was ciągle nowym zdumieniem, radością i nadzieją, podobnie jak pusty grób Zmartwychwstałego Pana stał się dla Apostołów. Niech również działania z wiarą podejmowane na polskiej Ziemi dla umiłowania i ochrony każdego życia nabiorą nowej nadziei w Zmartwychwstaniu Jezusa i przyniosą owoc błogosławiony.
W duchu wielkanocnej radości proszę przyjąć najlepsze życzenia pokoju, łaski zdrowia i wszelkich błogosławionych darów od Chrystusa Zmartwychwstałego na każdą chwilę życia osobistego i rodzinnego, społecznego i religijnego.
Niech Was i Rodziny Wasze błogosławi Bóg Wszechmogący - Ojciec i Syn, i Duch Święty. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Kobe Bryant nie żyje

2020-01-26 23:27

[ TEMATY ]

sport

katastrofa

koszykówka

wikipedia.org

Nie żyje legendarny koszykarz Kobe Bryant, pięciokrotny mistrz ligi NBA z Los Angeles Lakers (2000-2002, 2009-2010). Według amerykańskiego portalu TZM zginął w niedzielę w katastrofie helikoptera w Kalifornii. Miał 41 lat.

Szeryf hrabstwa Los Angeles potwierdził, że w katastrofie w Calabasas zginęło pięć osób, ale ofiary nie zostały zidentyfikowane. Kobe Bryant występował w Lakers przez 20 sezonów (1996-2016) i jest obecnie czwartym na liście najskuteczniejszych w historii zawodników NBA (33 643 pkt).

Klub Los Angeles Lakers zastrzegł dwa numery koszulek z którymi występował w lidze (8 i 24).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję