Reklama

Barok na Spiszu

2019-08-27 12:56

Monika Kosakowska
Edycja małopolska 35/2019, str. 6

Ks. Piotr Kosakowski
W pięknych wnętrzach kościołów na Spiszu (tu w Jurgowie) wybrzmiała barokowa muzyka

Festiwal Barok na Spiszu narodził się w 2012 r., a ideą jego powstania była organizacja koncertów muzyki barokowej w spiskich kościołach, gdzie znajduje się wiele barokowych elementów wyposażenia wnętrz

W ramach festiwalu polską muzykę barokową prezentują polscy artyści, a przed każdym z koncertów można zwiedzić zabytkowe kościoły.

W świecie emocji

„Pod osłoną nocy… czyli kobieta w Biblii i nie tylko” – to tytuł występu zespołu Overtone z Wrocławia, który 15 sierpnia zapoczątkował VIII edycję Festiwalu w kościele św. Sebastiana w Jurgowie. Historię świątyni przybliżył obecnym ks. wikary Piotr Kosakowski. Gości przybyłych w progi jurgowskiego kościoła przywitali ks. proboszcz Stanisław Malarz oraz dyrektor artystyczny festiwalu Katarzyna Wiwer i dyrektor wykonawczy Rafał Monita.

W programie królowała muzyka francuska, przybliżająca historie dwóch kobiet: biblijnej Judyty oraz legendarnej królowej Kartaginy – Dydony. O burzliwych losach niewiast opowiedziała czwórka artystów: Anna Zawisza – sopran, Klaudia Matlak – skrzypce barokowe, Julia Karpeta – viola da gamba, a także grający na klawesynie Maurycy Raczyński. Artyści przenieśli odbiorców w niesamowity, pełen wrażeń świat. Sprzyjały temu muzyka płynąca z niekonwencjonalnych instrumentów oraz urzekający, sopranowy śpiew. Występ muzyczny poprzedził krótki wykład nawiązujący do tematyki repertuarowej pt. „Czy maki kwitną w nocy? Ekspresja francuskiej muzyki barokowej”, wygłoszony przez Maurycego Raczyńskiego. Klawesynista tłumaczy: – Profilem tegorocznej edycji Festiwalu Barok na Spiszu są emocje. Zainspirowało nas to, że emocje kojarzą nam się z pierwiastkiem kobiecym, który – jak odkryliśmy – w kulturze europejskiej jest często symbolizowany przez noc i księżyc. Tytuł „Czy maki kwitną w nocy?” zawiera w sobie pytanie retoryczne, o tyle zasadne, że cała muzyka barokowa jest powiązana ze sztuką retoryki, czyli sztuką pięknego wysławiania się i wpływania na publiczność – wyjaśnia muzyk.

Reklama

Koncerty i wykłady

Drugi koncert odbył się 17 sierpnia w kościele św. Bartłomieja w Niedzicy, po którym przybyłych oprowadziła Elżbieta Łukuś. Następnie goście wysłuchali wykładu pt. „Jak teatralność wkradła się do kościoła” wygłoszonego przez Annę Budzyńską oraz Katarzynę Wiwer. Koncert „Sacrum i emocje” dał zespół Ensemble del Passato z Poznania w składzie: Anna Budzyńska – sopran, Katarzyna Wiwer – sopran, Maciej Kończak – teorba, gitara barokowa, Henryk Kasperczak – teorba. Z kolei 23 sierpnia w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Białej miał miejsce koncert „Narzeczona czy mniszka? Tęsknota za Oblubieńcem”. Wykład wygłosiła Katarzyna Wiwer, natomiast w klimat muzyki barokowej wprowadził zespół Scepus Baroque ze Spiszu w składzie: Katarzyna Wiwer, Adrianna Bujak-Cyran – sopran, Anna Śliwa – skrzypce barokowe, Anna Kowalska – teorba, gitara barokowa, Aleksandra Budzyńska – viola da gamba, Joanna Solecka – klawesyn, pozytyw, a także Anna Bugajska – recytacja. W kościele św. Stanisława we Frydmanie 24 sierpnia wystąpił zespół Capella 1547 z Leszna z koncertem „Ogień i woda – spory małżeńskie”, a wykonali go: Dominika Małecka i Mateusz Małecki – skrzypce barokowe, Maria Misiarz – wiolonczela, Anna Firlus – klawesyn. W finale wystąpił w Zamku Dunajec w Niedzicy 25 sierpnia zespół (w składzie: Katarzyna Wiwer, Andrzej Zawisza oraz Christoph Urbanetz – viola da gamba), który wykonał „Pieśni szalone”.

Organizatorem Festiwalu jest Fundacja Kulturalny Szlak. Projekt został zrealizowany ze środków Województwa Małopolskiego we współpracy m.in. z Gminą Łapsze Niżne. Patronat honorowy nad Festiwalem objęli Marszałek Małopolski Witold Kozłowski i Wójt Gminy Łapsze Niżne Jakub Jamróz.

A czym dla uczestników było muzyczne wydarzenie? Ks. Piotr Kosakowski, wikary z parafii w Jurgowie, zauważa, że koncerty dają możliwość obcowania ze światem przeszłym, z jego wrażliwością i siłą przekazu myśli. Podkreśla: – W świątyniach sztuka często była perswazyjna i stawała się dla wiernych homilią na miarę ich czasów. Kościół św. Sebastiana w Jurgowie jest świadkiem wielu lat przekazu Ewangelii, a samo jego wnętrze można nazwać jedną z kart Biblii, gdyż na ścianach znajdują się bogate ilustracje nawiązujące do biblijnej tematyki. I dodaje, że dla słuchaczy udział w koncertach to wiele emocji, przeżyć i możliwość uświadomienia sobie swej tożsamości.

Tagi:
festiwal muzyka

Papież do muzyków: przekazujecie to co niewidzialne, samego Boga

2019-11-09 14:50

Krzysztof Bronk/vaticannews / Watykan (KAI)

Artyści, interpretatorzy, a w wypadku muzyki, również słuchacze kierują się tym samym pragnieniem. Chcą zrozumieć to, w czym piękno, muzyka, sztuka pozwalają nam poznać rzeczywistość samego Boga. I w naszych czasach jak chyba nigdy dotąd ludzie bardzo tego potrzebują – mówił Papież podczas audiencji dla uczestników watykańskiego kongresu o muzyce sakralnej. Odbywał się on pod hasłem: „Kościół, muzyka, interpretatorzy: niezbędny dialog”.

Grzegorz Gałązka

Zwracając się przybyłych do Watykanu muzyków, Franciszek zacytował słowa, z którymi Paweł VI zwrócił się podczas Soboru do artystów.

"Jak dobrze wiecie, nasza posługa polega na głoszeniu, zabieganiu o to, by dostępnym, zrozumiałym czy wręcz wzruszającym, stał się świat ducha, to co niewidzialne, niewyrażalne, Boże. I w tym przekazywaniu w dostępny dla nas sposób świata niewidzialnego wy jesteście mistrzami. Tym się zajmujecie, taka jest wasza misja. Wasza sztuka polega właśnie na tym, by zaczerpnąć ze skarbów nieba duchowego i oblec je w słowa, barwy, formy, w to co przystępne». W tym sensie – kontynuował Franciszek – interpretator, podobnie jak artysta, wyraża to, co niewysłowione, używa słów i materii, które wykraczają poza pojęcia, aby pomóc zrozumieć ten rodzaj sakramentalności, który jest właściwy dla dzieł estetycznych".

Franciszek odniósł się też bezpośrednio do tematu kongresu, czyli roli interpretatora. Zauważył, że interpretacja jest dialogiem między trzema podmiotami: twórcą, dziełem i interpretatorem, który na swój sposób, we własnym duchu wyraża to, co napisał kompozytor.

"Dobry interpretator podchodzi z wielka pokorą do dzieła, które nie jest jego własnością – mówił Franciszek. – Wiedząc, że w swej dziedzinie jest sługą wspólnoty, stara się kształcić i doskonalić duchowo i technicznie, aby móc zaoferować piękno muzyki, a w przestrzeni liturgicznej, urzeczywistnić swą posługę jako wykonawca muzyki. Interpretator ma rozwijać swą wrażliwość i własny geniusz, zawsze na służbie sztuki, która odnawia ludzkiego ducha, i na służbie wspólnoty, zwłaszcza gdy pełni posługę liturgiczną”.

Przechodząc z kolei do refleksji na tematy czysto duchowe, Franciszek zauważył, że interpretatorem jest też każdy chrześcijanin. Interpretuje on wolę Boga w swoim życiu. Swoim życiem wyśpiewuje z radością Bogu pieśń chwały i dziękczynienia. Niedoścignionym wzorem jest w tym Maryja Panna i Jej Magnificat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: dwóch księży zamordowanych przez bojówki Państwa Islamskiego

2019-11-11 20:31

st (KAI/la Repubblica) / Damaszek

Dwóch księży katolickich obrządku ormiańskiego zostało dziś zabitych przez bojówki Państwa Islamskiego w północno-wschodniej Syrii w wiosce Zar, w dystrykcie Busayra, na wschód od Dar ar-Zor.

Unsplash/pixabay.com

Ofiarami terrorystów padło dwóch księży 43-letni Hovsep Petoyan i jego ojciec, także kapłan 71-letni A. Petoyan (w Kościele obrządku ormiańskiego nie obowiązuje duchownych celibat). Według niektórych źródeł, obydwaj, w towarzystwie diakona, mieli zweryfikować stan prac konserwatorskich ormiańskiego kościoła katolickiego w okolicy, kiedy znaleźli się w zasadzce na drodze łączącej Hasakeh z Dar ar-Zor. Uzbrojeni ludzie otworzyli ogień, zabijając starszego na miejscu, a młodszy z księży zmarł wkrótce na skutek odniesionych obrażeń. Ranny został również diakon.

Według agencji prasowej Sana chodzi o „akt terroryzmu”, który ma miejsce w szczególnie trudnym momencie dla prowincji Hasakah, ponieważ Turcja rozpoczęła szeroko zakrojoną ofensywę w celu wyeliminowania obecności bojowników kurdyjskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służymy Niepodległej

2019-11-11 19:10

ks. Wojciech Kania

ks. Wojciech Kania

Podobnie jak w 34 miastach w całej Polsce w Sandomierzu odbył się piknik „Służymy Niepodległej”.

Przez kilka godzin na terenie jednostki 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego na odwiedzających czekały liczne atrakcję. Można było obejrzeć wystawę stateczną sprzętu wojskowego, nie tylko ten którym dysponuje jednostka w Sandomierzu, ale również z Kielc i Niska. Na placu apelowym przygotowane zostały stoiska informacyjne m.in. Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, 3. Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. - Mimo padającego deszczu wielu chętnych odwiedziło jednostkę wojskową w Sandomierzu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody wojskowe. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, aby wziąć udział w pikniku. – Mimo deszczu dopisali pasjonaci wojskowości. Mamy występny artystyczne młodzieży z Sandomierza i Kielc. Można oglądać sprzęt wojskowy. Począwszy od stacji radiolokacyjnej, przygotowaną przez 3 Sandomierski Batalion Radiotechniczny. Mamy broń strzelecką, pojazdy transportowe, inżynieryjne. Przygotowany został także symulator strzelań, gdzie każdy może spróbować swoich sił – mówił kapitan Tomasz Wermiński.

O godzinie 15 została odśpiewana pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego. Jak mówi kapitan Tomasz Wermiński: - Pieśń Wojska Polskiego powstała na bazie marszu Pierwszej Brygady. Od roku 2007 została uznana za pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Śpiewana jest podczas uroczystości wojskowych, patriotycznych oraz apeli i zbiórek.

Na terenie jednostki wojskowej nie zabrakło również przedstawicieli Straży Pożarnej czy Ratowników Medycznych. Na pikniku do wstąpienia w swoje szeregi zapraszali żołnierze 102.batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na swoim stoisku prezentowali broń, quada, a dzieci miały możliwość wykonania kamuflażu. Zainteresowani mogli zabrać materiały informacyjne dotyczące rekrutacji do WOT.

- Jest o nas takie ładne określenie: wiedza w głowie, broń w ręku, patriotyzm w sercu. Myślę, że ten patriotyzm jest w sercu każdego Polaka, zwłaszcza teraz, gdy świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości - powiedziała szeregowy Marta Korzynek ze 102. Batalionu ŚBOT.

Po godzinie 17 rozpoczął się uroczysty capstrzyk dla Niepodległej, który rozpoczął uroczysty przemarsz na cmentarz pod pomnik 2 Pułku Piechoty Legionów i 4 Pułku Saperów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem