Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Z miłości do Maryi

Niedziela szczecińsko-kamieńska 41/2019, str. 1-3

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Al. Łukasz Knapkiewicz

Pielgrzymi z Goleniowa wraz z bp. Marianem B. Kruszyłowiczem przy pomniku św. Jana Pawła II na Jasnej Górze

„Jeżeli nie będzie Polska pod krzyżem, to będzie Polska pod butem” – mówił podczas archidiecezjalnej pielgrzymki na Jasną Górę abp Andrzej Dzięga, poruszony do głębi zamieszczonym w Internecie obrazem Matki Bożej pod czarnym butem.

Maryjo, wspieraj i prowadź nas

Po raz 48. tysiące wiernych ze swymi duszpasterzami przybyło w dniach 27-28 września na Jasną Górę, by jako wspólnota archidiecezjalna oddać cześć Maryi, Królowej Polski i Patronce archidiecezji. Przed Jej świętym wizerunkiem razem z abp. Andrzejem Dzięgą, bp. Henrykiem Wejmanem i bp. Marianem Błażejem Kruszyłowiczem, kapłanami, osobami konsekrowanymi oraz alumnami prosili Maryję o wsparcie w trudnych dla Kościoła czasach i o umocnienie wiary.

Diecezjalne wrześniowe pielgrzymki organizowane są nieprzerwanie od 1972 r. Od tego czasu co roku przed obrazem Czarnej Madonny, w duchowej stolicy Polski, modlimy się o pomyślność dla naszej Ojczyzny, dla archidiecezji, naszych parafii i naszych rodzin, w intencjach wspólnych i osobistych. W tym miejscu szczególnie mocno wybrzmiewają prośby o nowe, liczne i święte powołania kapłańskie i zakonne, o nawrócenie grzeszników, o gorliwą wiarę i o zaufanie Chrystusowi.

Reklama

W piątek już od rana przybywali pierwsi pielgrzymi, by u stóp Pani Jasnogórskiej złożyć swoje podziękowania i prośby. Jedni tutaj zaczynali swoje pielgrzymowanie, dla innych, na przykład z parafii św. Jerzego w Goleniowie, Jasna Góra była zwieńczeniem pielgrzymowania do innych ważnych dla Kościoła miejsc. Pątnicy z Goleniowa pod duchową opieką ks. prob. Wacława Nowaka na pielgrzymi szlak wyruszyli już w poniedziałek, zmierzając do trzech stolic – Bratysławy (Słowacja), Budapesztu (Węgry) oraz duchowej stolicy Polski – Jasnej Góry. Byli m.in. w średniowiecznym Opactwie Benedyktynów w Pannonhalma na Węgrzech, w którym widzieli ogromny zbiór kilkusetletnich ksiąg i starodruków, w bazylice św. Stefana w Budapeszcie i podziwiali wspaniałe zabytki tego miasta, słusznie uznanego za „Paryż Wschodu”. Zwiedzili kościół św. Marcina i zabytki Bratysławy oraz czeskie Brno. Już w Polsce modlili się w kościele św. Marii Magdaleny w Wodzisławiu Śląskim. Ale najważniejsza była Jasna Góra, do której pielgrzymują co roku, i gdzie z radością powitali „swoich” kleryków – Łukasza (trzeci rok), Pawła (drugi rok) i Macieja (pierwszy rok). To jedyna parafia w archidiecezji, w której w krótkim czasie były trzy powołania.

Jak co roku program pielgrzymki składał się z trzech punktów: Apelu Jasnogórskiego, Mszy św. pontyfikalnej oraz Drogi Krzyżowej.

Apel Jasnogórski

„Przynosimy tutaj to wszystko, co na naszej ziemi się dzieje i to, co jest naszą nadzieją i naszą radością – miłość do Matki Najświętszej. Ale także i te sprawy, które nas bolą. Gdy zobaczyłem w Internecie wiekowy i namodlony gdzieś w domu obraz Matki Bożej w tajemnicy Niepokalanego Serca i na tym sponiewieranym obrazie czarny szpiczasty but, serce mi się ścisnęło. Ale jednocześnie przypomniałem sobie obraz z 14 września, gdy Polska stała pod krzyżem. I połączyłem te dwa obrazy – Polska pod krzyżem, a w tym sponiewieranym obrazie jakbym Polskę zobaczył. Matka Boża to przecież nasza Matka i Królowa, Ojczyzna nasza – Polska to też nasza matka. I pomyślałem: jeśli nie będzie Polska pod krzyżem, to będzie Polska pod butem” – mówił przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej abp Andrzej Dzięga. Do pielgrzymów zaapelował, aby stanęli razem z Maryją przy krzyżu Jej Syna, bo tylko tam we współczesnym pełnym niepokojów świecie mogą znaleźć ciszę i pokój w sercu.

Reklama

Z prośbami o wsparcie i otoczenie archidiecezji, wszystkich wiernych i ludzi różnych stanów macierzyńską opieką, zwrócił się do Maryi bp Henryk Wejman: „Spraw, abyśmy trwali wiernie przy Chrystusie i Jego Kościele i nie obawiali się wyznać swojej wiary w obliczu tylu zagrożeń, jakie dzisiaj płyną z różnych kręgów tzw. nowoczesnego laickiego stylu życia (...) Podtrzymuj nas jako wspólnotę diecezjalną w trudach posługiwania sobie nawzajem w prawdzie i miłości. I daj siłę, byśmy nie ustali w drodze do domu Ojca – celu naszego pielgrzymowania”.

Msza św. pontyfikalna

Koncelebrowanej przez kilkudziesięciu kapłanów Mszy św. pontyfikalnej przewodniczył abp Andrzej Dzięga. Razem z nim przy ołtarzu Pańskim stanęli biskupi: Henryk Wejman oraz Marian Błażej Kruszyłowicz.

Homilię wygłosił bp Henryk Wejman. Nawiązując do sceny w Kanie Galilejskiej, mówił, że Maryja ujawniła się wtedy nie tylko jako kochająca Matka, ale także pokazała swoją wrażliwość na potrzeby innych. I choć – jak zauważył – „cieszy się już chwałą nieba, to nadal pełni swoją misję macierzyńską, prowadząc nas, pielgrzymów, do domu Ojca i przez swoje wstawiennictwo zbliża nas do Jezusa. Jej słowa: «Zróbcie, cokolwiek Syn mój wam powie» są zobowiązaniem dla każdego z nas. One nie przeminęły i nie straciły w niczym na aktualności”. W dalszej części homilii wskazał bp Henryk Wejman, że poprzez swoje działanie Maryja daje nam lekcje, jak korzystać z dóbr doczesnych tu na ziemi i jak żyć, aby nie zagubić wartości wiecznych i wskazuje, że drogą, by tych wartości nie zagubić, jest zaufanie Chrystusowi. Uczy nas też ofiarnego wykonywania swoich codziennych powinności oraz troski o pomnażanie dobra i walki ze złem, którego tak wiele we współczesnym świecie.

Homilię zakończył słowami: „Musimy w tym zmaganiu dobra ze złem stanąć po stronie Maryi i Jej Syna. To najprostszy sposób na przezwyciężenie zła i uradowanie się dobrem. Wpatrzeni więc w przykład Maryi, kroczmy wytrwale drogą wierności Chrystusowej Ewangelii i miłości do Boga i bliźniego, abyśmy mogli doznać w przyszłości chwały nieba i cieszyć się świętością”.

Droga Krzyżowa

Wielotysięczny tłum Drogą Krzyżową na wałach klasztoru jasnogórskiego poprowadził abp Andrzej Dzięga. To dla pielgrzymów przybywających do tego uświęconego historią miejsca jest zawsze wielkim duchowym przeżyciem. Idziemy bowiem razem z Chrystusem na Golgotę, niosąc swoje własne krzyże i cierpimy razem z Nim i Jego Matką, „przykładając” swoje życie i swoje cierpienie do życia i cierpienia Chrystusa i Maryi.

Pod figurą św. Jana Pawła II, gdzie tradycyjnie kończy się archidiecezjalna pielgrzymka, słowo pasterskie do jej uczestników skierował abp Andrzej Dzięga. Dziękując wszystkim za wspólne pielgrzymowanie, podkreślił, że przesłanie Drogi Krzyżowej, którą Chrystus szedł blisko 2000 lat temu, także dla nas współczesnych jest wciąż aktualne. „Dzisiaj na tej Drodze Krzyżowej, na każdej stacji i ja mogę i powinienem się odnaleźć, i ty możesz i powinieneś się odnaleźć. I pośrodku ziemskich spraw musimy w którymś momencie przestać na nie patrzeć i spojrzeć już tylko ku Bogu” – powiedział.

Przed błogosławieństwem abp Andrzej Dzięga raz jeszcze wrócił do podeptanego obrazu Matki Bożej: „Posyłając was na polskie drogi, na bezpieczny powrót i wierne trwanie u stóp krzyża, pod błogosławiącą dłonią św. Jana Pawła II i pod otuliną Serca Maryi, prosimy, byście mieli w serca wpisaną modlitwę przebłagalną za zniewagę wobec Matki Najświętszej. Jeszcze raz wracam do tego ściskającego moje serce obrazu – obrazu Maryi pod czarnym butem (...) Dlatego idąc na polskie drogi, czujmy tę bliskość buta, który będzie nas cisnąć tak jak docisnął obraz Matki Bożej. I pamiętajmy – albo Polska będzie pod krzyżem, albo Polska będzie pod butem. Na ten czas i na drogę prowadzące nas ku zmaganiom o nasze serca, o nasze rodziny i małżeństwa, o nasze parafie, o diecezję, o Polskę i o świat, z serca razem z księżmi biskupami Henrykiem i Marianem Błażejem wam błogosławię”. Modlitwa „Pod Twoją obronę” zakończyła dwudniowe spotkanie modlitewne wiernych archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na Jasnej Górze.

2019-10-08 14:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rowerem na Jasną Górę - dotarła Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa

2020-07-11 13:05

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Pielgrzymki 2020

BPJG

15. Jubileuszowa Ogólnopolska Pielgrzymka Rowerowa dotarła w deszczu i chłodzie pod Szczyt jasnogórski w sobotę, 11 lipca. W prawie 47. małych grupach dotarły na Jasną Górę łącznie 584 osoby.

Pielgrzymka łączy grupy rowerowe jadące na Jasną Górę z całej Polski. Zbierają się one dopiero w Częstochowie, i razem, spod kościoła św. Zygmunta, wjeżdżają Alejami do sanktuarium jasnogórskiego. W tym roku, ze względu na epidemię, pielgrzymka liczyła o tysiąc rowerzystów mniej niż w ubiegłym roku.

„Raduje się nasze serce, że mimo deszczu wszyscy tutaj jesteśmy, mimo panującej pandemii odważyliśmy się wyruszyć rowerami do Tronu naszej Matki” – witał wszystkich rowerzystów ks. Karol Mazur, sekretarz Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej, i wymieniał poszczególne grupy, które dotarły: ze Zwolenia, Żelechowa w diec. siedleckiej, z Radomia (3 grupy, w tym Rowerowa Pielgrzymka Akcji Katolickiej), z Opatowa, Jaworzna, Biłgoraja, Parczewa, Włodawy, Warszawy (Grupa Historycznego Towarzystwa Sportowego), Modliszewic w diec. radomskiej, Uścimowa, Cieszyna, Gielniowa, Siedlec, Międzyrzeca Podlaskiego, Księżpola w diec. zamojsko-lubaczowskiej, Piaseczna, Szydłowca, Gliwic, Poznania, Cyprzanowa, miejscowości Sulbiny, Tarnowa, Chełma, Rybnika, Starego Sącza, Jastrzębia Zdroju, Bytomia, Huty w diec. kaliskiej, Gołębia w arch. lubelskiej, z miejscowości Nowosielce w arch. przemyskiej, Jasła, Wohynia w diec. siedleckiej, Huty Mińskiej, Tychów, Leszna, Opatowa, Polkowic, Katowic, Krakowa, Myszkowa, Korytnicy w diec. siedleckiej, a także 11. Pielgrzymka Rowerowa Diec. Koszalińsko-Kołobrzeskiej, która przemierzyła 650 km. Pielgrzymi rowerowi jechali do Częstochowy we własnym zakresie i według swojego regulaminu.

Henryk z Warszawskiego Oddziału Przewodników PTTK wraz z żoną Kasią na rowerach pielgrzymowali po raz pierwszy. „Do tej pory byliśmy kilka razy na pieszych pielgrzymkach akademickich – mówi Henryk - Od dłuższego czasu zajmujemy się rowerami, a nie mieliśmy okazji pojechać na pielgrzymkę rowerową. Staraliśmy się przejechać ten szlak pieszy, którym żeśmy chodzili. Mieliśmy swoje intencje, i w imię tych intencji jechaliśmy”.

„Rowerową pielgrzymkę trudno jest porównać z pieszą – stwierdza Henryk - W pieszej uczestniczymy cały dzień, od wyjścia, od modlitwy porannej, i cały dzień się modlimy. Tutaj musimy się w duchu modlić, ale skupiać na realiach, jakie są na drodze pielgrzymiej, bo niestety, turystyka rowerowa nie jest u nas ‘łatwym chlebem’. Musimy być uważni i czujni, ale z Bożą pomocą tutaj jesteśmy”.

Jak wyznają małżonkowie, nie mieli obaw, by wybrać się na pielgrzymkę, mimo panującej pandemii. „Jesteśmy przygotowani na różne warianty – podkreśla Kasia - Mamy maseczki, środki do dezynfekowania, myślę, że jesteśmy rozsądni. W drodze był dystans, nie jechaliśmy całą grupą, przestrzegamy tych środków ostrożności, o których nawet tutaj na Jasnej Górze usłyszeliśmy”.

10-osobowa grupa pielgrzymów z Szydłowca w ciągu dwóch pokonała dystans 172 km. „Jesteśmy przede wszystkim wdzięczni Bogu za bezpieczną jazdę, wspaniałą pogodę, przepiękny klimat, atmosferę i bezwypadkowe dotarcie do Szczytu jasnogórskiego” – wyznaje Andrzej Jaczyński.

„W Pielgrzymce Ogólnopolskiej uczestniczymy po raz siódmy, natomiast z naszej diec. radomskiej, a konkretnie z Szydłowca, będziemy w sierpniu po raz 18-ty. Bardzo się z tego cieszymy, bo pomimo sytuacji, jaka jest, grupa reprezentatywna na ogólnopolską zawsze jest w granicach 10 osób, natomiast już dzisiaj mamy ponad 30 osób zapisanych na sierpniową. W sierpniu przyjeżdżamy w sile 100. rowerów” – przewiduje Andrzej.

Grupa cyklistów z par. NMP Matki Kościoła w Modliszewicach liczyła w tym roku 37 osób. „Przyjechałyśmy z woj. świętokrzyskiego, to jest 3 km od Końskich” – wyjaśnia Danuta, która wraz z Jadwigą i Anną służyły wsparciem i pomocą pielgrzymom ze swojej parafii. „Przygotowywałyśmy śniadanko, obiad i kolację” – mówi Anna. „Nasz ksiądz jest cyklistą, i miedzy innymi dlatego tu jesteśmy z nim, bo zachęcił nas, parafian” – dodaje Jadwiga.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

2020-07-07 08:31

[ TEMATY ]

nowenna

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Archiwum parafii

Od 7 lipca - trwa Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

Modlitwa na początek Nowenny

O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.

Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

Dzień pierwszy — 7 lipca

„Miłujcie Maryję! Z tej miłości nie przestawajcie czer­pać siły dla waszych serc. Niech Ona okazuje się dla was i przez was Matką wszystkich, którzy tak bardzo spragnieni są tej macierzyńskiej opieki".

Jan Paweł II

Maryjo, Kwiecie Karmelu i Matko nasza! Ukazałaś się niegdyś prorokowi Eliaszowi w postaci jasnego obłoku, który wzniósłszy się nad morzem, użyźnił spragnioną ziemię obfitym deszczem. Pokornie Cię błagamy, racz nam wyjednać obfite zdroje łask niebieskich, które ubogacą nasze dusze, aby wydawały stokrotny plon świętych cnót i dobrych uczynków i abyśmy słu­żąc Bogu w wierze oraz miłości, już w tym życiu mo­gli się cieszyć błogą nadzieją oglądania Go w szczęśliwej wieczności.

Składamy w Twoje Matczyne ręce nasze potrzeby i intencje tej nowenny, ufni, że nie odrzucisz naszej prośby, najlepsza i najczulsza Matko. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień drugi — 8 lipca

„Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić".


Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocie­szasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozu­mieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.

Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień trzeci — 9 lipca

„Matka nigdy nie odchodzi — ani od kołyski, ani z Kalwarii, ani od grobu swojego dziecka".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Mistrzyni Karmelu i Matko nasza, prze­pełniona dobrocią dla nas, która raczyłaś przyjąć ofia­ry złożone Ci przez synów Twego zakonu, błagamy Cię, o Pani nasza, przemień nasze dusze w świątynie Boga żywego, aby przyozdobione kwiatami cnót i do­brych uczynków mogły godnie przyjąć Boski Maje­stat; abyśmy wielbiąc i miłując Boga, mogli wiernie Mu służyć i nigdy naszych świątyń duszy nie skalać grzesznym przywiązaniem do stworzeń.

O Matko! Tyle w nas słabości, tyle nędz i mroków! Ty możesz umocnić nasze dusze i serca. Zawierzamy Ci całkowicie. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień czwarty— 10 lipca

„Równowaga stojącej pod krzyżem Maryi pomaga całemu światu".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Chwało Karmelu i Matko nasza, która w do­wód szczególnej miłości do dzieci odzianych Twą świę­tą szatą, raczyłaś zaszczycić je mianem Twego najsłod­szego Imienia, prosimy Cię pokornie, obudź w naszych sercach pragnienie, abyśmy we wszystkich uciskach i dolegliwościach życia u Ciebie szukali wsparcia, ulgi i pociechy. Zachęcaj nas Twym życiem i przykładem do pełnienia dobrych uczynków i spraw, o Matko Miło­sierdzia, abyśmy naśladując Twoje święte cnoty, stali się godni zaszczytnej nazwy synów Twoich; abyśmy zapisani zostali w księdze żywota, pomiędzy Twymi dziećmi i braćmi Jezusa Chrystusa. Usłysz nasze błagania. Ty na Kalwarii w wielkim bólu stałaś się dla nas Matką. Ty najlepiej rozumiesz nasze cierpienia. Osłaniaj nas przed pokusami złego i zaprowadź nas do Twego Syna, Jezusa Chrystusa. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień piąty — 11 lipca

„Jak bardzo postać Maryi promieniuje światu właśnie dziś, gdy tylu mądrych i roztropnych ludzi żenuje się mówić o ubożuchnym Dziewczęciu, które Bóg wypa­trzył sobie w Nazarecie i uczynił Matką Syna Swego".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Twierdzo Karmelu, która pośród ataków nieprzyjacielskich osłaniałaś tarczą swej opieki zakon karmelitański i ocaliłaś go od upadku, prosimy Cię po­kornie, o Pani i Orędowniczko nasza, broń nas od nie­przyjaciół duszy i ciała: abyśmy służyli Bogu w poko­ju i bezpieczeństwie na większą Jego cześć i na chwa­łę Twoją. Królowo Karmelu! Przychodzimy do Ciebie i skła­damy w Twoje Matczyne dłonie nasze przyszłe losy, losy Kościoła i naszej Ojczyzny. Ulżyj nam w dźwi­ganiu krzyża, który nosimy, i ukaż blask zwycięstwa prawdy, dobra, piękna i pokoju. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień szósty — 12 lipca

„Bóg nie chce inaczej udzielać się światu, jak tylko z ramion Maryi".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Królowo Karmelu i Matko nasza, która swe­go wiernego sługę Szymona zaszczyciłaś świętym Szkaplerzem — znakiem zbawienia i synostwa Twe­go, przyobiecując niezliczone zdroje łask i błogosła­wieństw Bożych tym wszystkim, którzy będą poboż­nie tę szatę nosić i należycie wypełniać obowiązki swego powołania, a naśladując Twoje święte cnoty, będą się stawali wiernymi Twoimi sługami, spraw, abyśmy przez wierność podjętym zadaniom, korzystali w życiu i po śmierci z Twoich obietnic, a przez to zo­stali dopuszczeni do chwały wiecznej.

Spraw, Królowo Szkaplerza świętego, aby nosząc Twój Szkaplerz, dusze nasze upodabniały się coraz bardziej do Ciebie, a przez Ciebie do Chrystusa, i aby wzrastała w nas ufność, że Ty każdej naszej potrzebie zaradzisz i osłonisz przed burzami życia. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień siódmy — 13 lipca

„Zawsze, gdy jest szczególnie ciężko, gdy ciemności ogarniają ziemie, a słońce już gaśnie i gwiazdy nie dają światłości, trzeba wszystko oddawać Maryi".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Strażniczko Karmelu i Matko! Tyś nas za­pewniła, że święta Twa suknia, jeżeli ją godnie nosimy, będzie nam puklerzem i tarczą przeciwko pociskom nieprzyjacielskim i że uchroni nas od wszelkiego zła. Prosimy Cię gorąco: niech nas zachowa Twoja potęż­na obrona nie tylko od niebezpieczeństw ciała, ale przede wszystkim od niebezpieczeństw duszy i wiecz­nego potępienia. Spraw za swoją przemożną przyczy­ną, abyśmy nie popełnili takiej winy, przez którą mo­glibyśmy być odrzuceni przez Boga. Kornie upadając przed Tobą, ufamy, że nie będzie takiego bólu, którego byś nie ukoiła, nie będzie takiej zasadzki, której byś nie oddaliła, bo jesteś najbardziej kochającą Matką. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień ósmy — 14 lipca

„Po Bogu w Trójcy Jedynym, nie mamy nikogo bliższego nad Matkę Słowa Wcielonego. Gdy wiec szukamy w naszych myślach modlitewnych, z kim mielibyśmy rozmawiać, komu mielibyśmy się zwie­rzyć, z kim naszą samotność dzielić, to chyba z Nią".

Stefan kard. Wyszyński

Maryjo, Ozdobo Karmelu i Matko nasza! Dając nam tę szlachetną odznakę Twojej miłości — Szkaplerz święty, nie tylko chciałaś widzieć w nas swoje sługi, ale zapragnęłaś jeszcze przybrać nas za swoje córki i za swoich synów i raczyłaś nas tak nazwać. Błagamy Cię, wyjednaj nam u Jezusa tę łaskę, abyśmy nigdy nie byli dla Ciebie powodem smutku, ale Twoją rado­ścią i Twoją chwałą! Chcemy też być dobrymi Twymi braćmi, jak tego sobie życzyłaś. Dzięki pomocy takiej Matki, która wszystko rozumie — wyzwolimy się ze wszystkiego, co nas od Ciebie oddala, co nie podoba się Chrystuso­wi Panu. „Bądź z nami w każdy czas, wspieraj i ratuj nas". Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Dzień dziewiąty— 15 lipca

„Matko Kościoła!... Daj nam odradzać się wciąż ca­łym pięknem świadectwa dawanego Krzyżowi i Zmart­wychwstaniu Twego Syna".

Jan Paweł II

Maryjo, Opiekunko Karmelu i Matko nasza! Wie­my, że nigdy nie opuszczasz wiernych swoich. Spraw, abyśmy zawsze byli wierni Tobie. Opiekuj się naszy­mi sercami, oczyść je z wszelkich brudów grzechowych, przystrój je w wonne kwiaty cnót. Niech Jezus Chrystus zamieszka w nas na zawsze, aby w godzinie śmierci naszej szatan odstąpił od nas, widząc Jezusa w naszych sercach. A kiedy dusze nasze rozłączą się z ciałami, daj nam pociechę oglądania Twego święte­go Oblicza i zaprowadź nas do przybytku wiecznego szczęścia. Matko Szkaplerza świętego! Przyobiecałaś, że nie będzie potępiony ten, kto pobożnie nosił Twój Szkaplerz. Przypominaj nam nieustannie o tym, abyśmy w ostatniej godzinie ziemskiego życia ucałowali Twój znak zbawienia i stali się uczestnikami wiecznej chwa­ły. Amen.

Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej (na zakończenie nowenny)

Bogarodzico Dziewico! Królowo Szkaplerza świę­tego i Matko nasza! Nieustannie przywołujesz nas do Siebie. Pani i Królowo nasza! Jak niegdyś przez dar Szkaplerza świętego ocaliłaś swój umiłowany zakon karmelitański od rozbicia i upadku, a nam wszystkim dałaś znak szczególnej opieki, tak dzisiaj stań na drogach ludzkości odcho­dzącej od Boga jako znak pojednania i ratunku dla świata. Bądź ocaleniem dla całej ziemi, Kościoła i naszego narodu. Odnów znaki i powtórz cuda! Otrzyj łzy cier­piącym, ochraniaj niewinność dzieci, broń wiary świę­tej w sercach młodzieży; rodzinom naszym uproś po­kój i miłość wzajemną, i ducha ofiary! Naszej całej Ojczyźnie, którą tak bardzo umiłowałaś, błogosław od tronu Twej łaski. Niech będzie pociechą dla Twego Serca! Wyjednaj nam dar wytrwania w wierze ojców na­szych, byśmy Cię mogli chwalić teraz i w wieczności. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda: gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku

2020-07-12 21:14

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

wybory prezydenckie

PAP/Leszek Szymański

Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, dziękuję jego wyborcom za to, że wzięli udział w wyborach - powiedział w niedzielę po podaniu sondażowych wyników II tury wyborów Andrzej Duda.

"Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, gratulacje z całego serca. Dziękuję również jego wyborcom za to, że wzięli udział, (w wyborach) że oddali głosy" – powiedział na wieczorze wyborczym w Pułtusku Andrzej Duda, który w tegorocznych wyborach ubiega się o reelekcję. (PAP)

autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Rafał Białkowski, Sonie Otfinowska

ktl/ rbk/ sno/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję