Reklama

Niedziela Częstochowska

Matka Słowa z Kibeho

Co łączy Matkę Bożą Lgocką z Matką Słowa z Kibeho i Matką Bożą z pallotyńskiej kaplicy w podwarszawskich Ząbkach? To Jola Stolarczyk, misyjna wolontariuszka, z Kolonii Lgota Wielka k. Radomska, do niedawna nauczycielka plastyki, od lat współpracująca z parafią w Lgocie Wielkiej, gdzie upiększała i projektowała. Nie myślała, że kiedyś będzie to robiła na misjach

Niedziela częstochowska 50/2019, str. VI

[ TEMATY ]

Częstochowa

misje

wolontariat

Afryka

wolontariusze

Zdjęcia: Archiwum prywatne

Jola Stolarczyk i jej ciekawi świata uczniowie

Jola Stolarczyk i jej ciekawi świata uczniowie

O możliwości wyjazdu dowiedziałam się od przyjaciół z Radomska – mówi Jola. – Wraz z nimi wybrałam się w lutym 2018 r. do Warszawy na spotkanie wolontariatu prowadzonego przez werbistów. Zobaczyłam tam wiele młodych osób, zapalonych do udziału w misjach. Czy może to być moja droga? Czy ja, emerytka, podołam takim wyzwaniom? Kiedy udałam się do swojego pokoju, na modlitwie pytałam Boga, czy to jest dla mnie. Następnego dnia otrzymałam odpowiedź. W drodze na śniadanie o. Michał rzucił radośnie: – W lipcu jedziemy do Rwandy! Odpowiedziałam: – Chętnie, jeśli tylko będę do czegoś potrzebna. – Na pewno będziesz – zapewnił. Wylecieliśmy na miesiąc. Zakwaterowano nas w domu misyjnym w Kibeho.

Kibeho to miasteczko w Rwandzie. Jest tam sanktuarium Matki Słowa, które powstało jako owoc objawień Najświętszej Maryi Panny w latach 1981-89. Sanktuarium zajmuje dość dużą przestrzeń, na której oprócz głównego kościoła znajdują się: kaplica Objawień, kaplica Wieczystej Adoracji, droga krzyżowa i źródełko. Kustoszem sanktuarium był wówczas o. Zbigniew Pawłowski, a opiekunem wolontariuszy – ks. Zdzisław Prusaczyk.

Reklama

W kaplicy Wieczystej Adoracji zobaczyliśmy piękny ołtarz, dzieło polskiego artysty Mariusza Drapikowskiego. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że znajdzie się tam też moja praca – ikona Matki Słowa z Kibeho. Do jej napisania zachęcił mnie ks. Prusaczyk. Pomysł początkowo wydawał się nie do zrealizowania. Czułam jednak, że jeśli Maryja zechce, ikona powstanie. I tak się stało. Trudności zostały pokonane. Miejscowy stolarz przygotował deskę. Wolontariusze, którzy przylecieli z Warszawy, przywieźli farby, a w przysłanej z Polski paczce był potrzebny klej. Do wykonania nimbu wykorzystałam znajdujące się w ziemi w Kibeho minerały, mieniące się jak złoto i srebro. Wolontariusze nazbierali potrzebną ilość połyskujących płatków, które w ikonie stały się symbolem tej świętej ziemi. Znalazło się nawet złoto płatkowe, którym wzbogaciłam ikonę.

Ikona została umieszczona w kaplicy Wieczystej Adoracji. Matka Boża patrzy na wiernych i trzyma różaniec do Siedmiu Boleści, prosząc o jego odmawianie. Kolejnym symbolem są kwiaty u stóp Maryi wyobrażające ludzi – Jej dzieci. Inspiracją do powstania ikony była figura z sanktuarium Matki Słowa w Kibeho – dar wolontariuszy z Werbistowskiego Wolontariatu Misyjnego Apollos.

Wiele radości dała mi także praca z dziećmi w przedszkolu i szkole otworzonych w wiosce Pigmejów. Mieszkańcy przyjmowali nasze prace z radością i wdzięcznością. Tak było także na Madagaskarze – na moim kolejnym wyjeździe w 2019 r.

Pracę nad wizerunkiem Matki Słowa z Kibeho powtórzyłam z radością dla kaplicy pallotyńskiej w podwarszawskich Ząbkach. Niedawno ta ikona została poświęcona.

2019-12-10 10:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By nie marnować żywności

Rocznie w Polsce 9 mln ton żywności ląduje na śmietniku, na świecie jest to 1,3 mld ton. Te liczby powinny działać na wyobraźnię.

Kielecki Bank Żywności robi wiele, by żywność zamiast na śmietnik, mogła trafić do prawdziwie potrzebujących. Czekają na nią podopieczni MOPR-u, Caritas Diecezji Kieleckiej i Towarzystwa Dobroczynności, Świętokrzyskiego Klubu „Abstynent”, Stowarzyszenia „Nadzieja Rodzinie”, które prowadzi wiele świetlic socjoterapeutycznych, oraz podopieczni Ośrodka dla Uzależnionych i wiele innych organizacji.

Program FEAD

Pierwszą płaszczyzną działalności KBŻ jest ogromny program PEAD – Europejski Program Pomocy Żywnościowej, który od 2014 r. jest kontynuowany pod nazwą FEAD – Program Operacyjny Pomoc Żywnościowa. Zakłada on zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego osób, które z powodu niskich dochodów nie mogą zapewnić sobie czy rodzinie produktów żywnościowych i posiłków. W jego ramach Kielecki Bank Żywności pozyskuje żywność i dystrybuuje ją do instytucji pomocowych.

Rocznie KBŻ współpracuje ze 140 organizacjami, stowarzyszeniami, szkołami, ośrodkami pomocy społecznej, które otrzymują od niego żywność.

W Kielcach z produktów tych korzysta aktualnie 3,6 – 4 tys. osób. Daje to łączną sumę 1250 ton rozdanej żywności. Od 2007 r. bank codziennie wspiera tysiące potrzebujących w Kielcach i całym regionie.

Rozwijamy swoją działalność

– W 2019 r., w ramach podprogramu FEAD przekazaliśmy żywność dla 25 tys. potrzebujących. Każda z osób przez cały czas trwania programu otrzymała średnio ok. 50 kg żywności. Jest to łącznie około miliona kilogramów różnych produktów. Ponadto bank pozyskuje żywność z krótkim terminem ważności ze sklepów wielkopowierzchniowych, od producentów, z centrów dystrybucji i hurtowników. Pracownicy KBŻ zaczynali od kilkunastu sklepów, obecnie codziennie odbierają żywność z trzydziestu obiektów handlowych, a także z res tauracji KFC i Burger King. Z produktów tych korzystają m.in. podopieczni z Domu Dziecka w Nagłowicach, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy na Wesołej, potrzebujący z parafii św. Brata Alberta w Busku Zdroju, którymi opiekują się organizacje charytatywne, i wiele innych podmiotów, które na co dzień wspierają ubogich, seniorów, ludzi opuszczonych, rodziny wielodzietne.

– Obecnie wynajmujemy największą w Europie powierzchnię magazynową – jest to 21 tys. m2. Jednocześnie, dzięki środkom z Narodowego Funduszu Środowiska i Gospodarki Wodnej budujemy nowy magazyn o powierzchni 450 m2. Prace są na ukończeniu. Powiększa się również flota samochodowa banku. Zakontraktowane są 2 nowe samochody, w tym bardzo potrzebna mroźnia, a wszystko po to, by żywność ze sklepów się nie zmarnowała, aby mogła dotrzeć do tych, którzy na nią czekają.

Zbiórki żywności

W ciągu roku KBŻ organizuje z Caritas 3 duże zbiórki żywności. Ta przed Bożym Narodzeniem pozwala na przygotowanie bogatych w różne produkty paczek na świąteczny stół. Otrzymują je bezdomni, samotni i opuszczeni uczestnicy Wigilii dla bezdomnych, którą Caritas co roku organizuje w Wojewódzkim Domu Kultury. Podobne paczki wolontariusze organizują na Wielkanocne Śniadanie w WDK. Zawsze jest obdarowanych ok. 500 potrzebujących. Jesienią zaś odbywa się zbiórka ukierunkowana na pomoc seniorom. Pomoc żywnościową otrzymywali także podopieczni pięćdziesięciu mieszkań chronionych.

Projekty i edukacja

Bank nie tylko rozdaje żywność, lecz także prowadzi szerokie projekty edukacyjne, które dotyczą ekonomii, właściwej diety, gotowania, oraz pomagają wyrabiać dobre nawyki u najmłodszych i uczą ich poszanowania żywności. W 2018 r., w ramach programu przeprowadzono 183 warsztaty. Łącznie przeszkolono w nich 4 tys. osób.

– Były to warsztaty o racjonalnym gospodarowaniu budżetem domowym, które poprowadzili bankowcy. Przy okazji mówili oni, jak się nie dać „nabrać” na tanie kredyty tzw. chwilówki. Ważne są także warsztaty dietetyczne i spotkania z ekspertem od żywienia. Z kolei kulinarne warsztaty to okazja, by przede wszystkim nauczyć beneficjentów, jak niewielkim nakładem środków finansowych, przygotować zdrowy i pyszny obiad z produktów, które otrzymują z KBŻ – opowiada prezes.

W dobie koronawirusa bank rozszerzył sieć pomocy i objął nią również osoby, które pozostają na kwarantannie oraz seniorów. Placówki GOPS i MOPR z otrzymanych z banku produktów przygotowują paczki żywnościowe dla osób, które nie mogą opuszczać swoich domów i pozostają w trudnej sytuacji życiowej.

Eko Misja

Bank Żywności to instytucja non profit, która jest również ambasadorem w dziedzinie ekologii. Obecnie realizuje program dla szkół EKO Misja. Nie marnuję żywności. – Dzieci reagują pozytywnie na tematykę ekologii. Są szczere i mają już swoje spostrzeżenia co do przechowywania jedzenia czy też oszczędzania. Często mówią wprost, które produkty dziś widziały na śmietniku, co wyrzuciła mama. Są też czasem pozytywne przykłady, gdy zauważają, że u nich w kuchni jedzenie jest dobrze wykorzystywane, produkty nie są marnowane, a przetwarzane – wyjaśnia Anna Mazur, koordynatorka projektu z KBŻ.

Kielecki Bank Żywności prowadzi projekty edukacyjne, które dotyczą ekonomii, właściwej diety, gotowania oraz pomagają wyrabiać dobre nawyki u najmłodszych i uczą ich poszanowania żywności.

Projekt Eko Misja ma dwa etapy. W pierwszym uczniowie szkół podstawowych tworzą filmik, prezentację, scenki teatralne, czy przedstawienia na temat ekologii i dobrego wykorzystywania żywności. Drugi etap zakłada prowadzenie specjalnych szkolnych klubów niemarnowania żywności. Uczniowie mogą założyć warzywniak przy szkole i cieszyć się z własnych warzyw. Są także tematyczne lekcje dedykowane problemowi braku żywności w niektórych częściach świata czy umiejętnemu wykorzystywaniu produktów i zdrowemu odżywianiu. Kształtowanie małymi krokami takich postaw od dziecka, może procentować w przyszłości większą świadomością i odpowiedzialnością za żywność, za środowisko, które jest naszym wspólnym dobrem.

Chyba wciąż nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużo jedzenia marnujemy. Tymczasem wielu, naprawdę wielu, tej żywności pragnie. Marnujemy jedzenie w domu, bo kupujemy często w sposób nieprzemyślany, marnują je również sklepy. Prezes KBŻ Sławomir Cedro zauważa, że dzięki wprowadzonej ustawie o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, sklepy znacznie poprawiły swoją logistykę co do zbytu towaru przed ukończeniem daty przydatności do spożycia i przeceniają produkty o krótkim terminie ważności. Jednak i tak istnieje sporo takich, które sklepy mogą przekazać, by ich nie zmarnować. KBŻ pozyskuje taką żywność i natychmiast przekazuje ją odpowiednim organizacjom, instytucjom, szkołom, skąd trafia bezpośrednio do potrzebujących.

CZYTAJ DALEJ

Kamień. Stulecie parafii

2020-10-01 08:03

Tadeusz Boniecki

Uroczystości odpustowe to najważniejsze wydarzenie w roku dla każdej wspólnoty parafialnej. Ranga tej uroczystości znacznie jednak wzrasta, gdy parafia obchodzi również jubileusz 100-lecia powstania.

Takim pięknym jubileuszem może się poszczycić parafia pw. św. Michała Archanioła w Kamieniu. Jej proboszczem od 18 lat jest ks. kan. Kazimierz Próchniak. W pracy duszpasterskiej wspomaga go ks. Piotr Iwaniszczuk. Zwieńczeniem całorocznych obchodów jubileuszowych była suma odpustowa odprawiona w niedzielę 27 września przez abp. Stanisława Budzika.

Z kart 100-lecia parafii

Oficjalnie parafia św. Michała Archanioła w Kamieniu została utworzona przez biskupa lubelskiego Mariana Leona Fulmana aktem erygującym z dnia 15 czerwca 1920 r. Jednak jej historia sięga znacznie dalej. Wspomina o niej cytowany w kronice parafialnej pierwszy proboszcz ks. Wincenty Pawelec. „Parafia obrządku wschodniego powstała w XVIII wieku. W 1751 r. Andrzej Olędzki, Polak i katolik obrządku łacińskiego, właściciel Kamienia, po porozumieniu z biskupem chełmskim Felicjanem Wołodkiewiczem (1731-53) postanowił utworzyć parafię dla swoich poddanych katolików w Kamieniu, Ignatowie i Udalcu. Wydzielił odpowiednią ilość gruntu, nadał prawo proboszczowi wolnego wyrębu w lasach swoich, prawo wolnego mielenia w młynach. Pierwszy drewniany kościół św. Jerzego stał blisko dworu. W połowie XIX wieku Antoni Piotrowski, właściciel Polak - katolik, przeniósł wieś Kamień, leżącą blisko dworu, w miejsce które dziś zajmuje. Pośrodku wsi dla wygody parafian zaczął budowę murowaną świątynię pw. św. Michała Archanioła w stylu katolickich kościołów. Nie skończył tego dzieła, gdyż za udział w Powstaniu Listopadowym musiał uciekać za granicę. Dokończył budowę przy pomocy parafian kolejny dziedzic Antoni Mańkowski, Polak i katolik. W 1833 r. odbyło się poświęcenie kościoła, a stary kościół obrócono na użytek świecki”. Prawie w tym samym czasie, bo w roku 1828, wybudowano inny parafialny kościół unicki w Pławanicach, który fundował Klemens Grodzicki. Obie świątynie były kościołami unickimi czyli katolickimi, w których liturgia odbywała się w obrządku wschodnim. W 1875 r. obie świątynie zostały mocą ukazu carskiego zagarnięte i przekształcone na prawosławne. Wszyscy wierni zaś zostali siłą zapisani do cerkwi prawosławnej. Stan taki trwał aż do 1918 roku, kiedy to zaborca ustąpił, zostawiając świątynie w całkiem dobrym stanie.

W Kamieniu niemal natychmiast przekształcono kościół na katolicki, w wyniku czego w roku 1920 powstała oficjalnie parafia pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Pierwszym proboszczem był ks. Wincenty Feliks Pawelec. Po nim funkcje te sprawowali księża: Józef Tomza, Józef Groszek, Jan Szczepański, Jan Korzeniowski, Józef Truś, Grzegorz Polichowski, ks. kan. Jan Nietrzpiela, ks. Józef Czerwieniec. Obecnie od 2002 roku funkcję tą sprawuje ks. kan. Kazimierz Próchniak.

Ważnym faktem w historii parafii Kamień była obecność kolonistów niemieckich, którzy przybyli tam w latach 70-tych XIX wieku. Wybudowali w tej wsi świątynię wyznania protestanckiego. W okresie międzywojennym na terenach dzisiejszej parafii Kamień zgodnie funkcjonowali katolicy, protestanci, prawosławni i Żydzi. W lipcu 1944 r. wycofujące się oddziały niemieckie zaminowały obie świątynie w Kamieniu, które w wyniku eksplozji uległy zniszczeniu. Świątynia protestancka nadawała się do remontu. Zrządzeniem Opatrzności, władze PKWN zgodziły się na zamianę i objęcie przez parafię katolicką byłego kościoła ewangelickiego wraz z plebanią w zamian za tereny kompletnie zniszczonego kościoła w Kamieniu. W 1948 r. parafia w Kamieniu zakupiła od ewangelików całą posiadłość. Staraniem kolejnych księży proboszczów oraz ofiarnością parafian przez lata trwała odbudowa kościoła parafialnego. Ostateczny kształt uzyskał on pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku po odbudowie wieży nad wejściem. Kościół w Kamieniu zawsze łączył wiele narodowości, kultur i wyznań.

Wierny sługa

Złotymi zgłoskami w historii parafii Kamień zapisał się z cała pewnością zmarły w 2009 r. ks. kan. Jan Nietrzpiela. Przewodził tej wspólnocie, niczym sternik na statku, przez 44 lata. Święcenia kapłańskie przyjął w czerwcu 1953 roku, w bardzo trudnym okresie, po śmierci Stalina a przed aresztowaniem Prymasa Wyszyńskiego. W tamtym czasie, kiedy nie wiadomo było co przyniesie jutro, młody ksiądz Jan wchodził dopiero w kapłaństwo, aby głosić Ewangelię dobroci i nadziei. Podtrzymywał na duchu zranione serca osób, których bliscy byli więzieni przez komunistów. Zawsze służył wiernym mądrością, pracowitością i doświadczeniem w rozwiązywaniu różnych problemów. Ks. Nietrzpiela przez większość kapłańskiego życia był związany z parafią Kamień. „Nie zrobił nadzwyczajnej kariery, nie wybudował sobie willi z basenem i kortem tenisowym, nie jeździ mercedesem, lecz okazuje się, że może być szczęśliwy ciesząc się swoim kapłaństwem i wdzięcznością wiernych” - mówił o nim przed laty podczas jubileuszu 50-lecia kapłaństwa abp Józef Życiński. Po przejściu na zasłużoną emeryturę, w dalszym ciągu dynamicznie angażował się w trud codziennej pracy duszpasterskiej. Zmarł w 2009 roku i spoczął na cmentarzu parafialnym w Kamieniu. Do dzisiaj, wiele lat po śmierci byłego proboszcza, mieszkańcy Kamienia i okolic wspominają ks. kan. Jana Nietrzpielę jako człowieka wielkiej kultury i dobroci serca. Jako tego, który zawsze jednał ludzi i próbował godzić. Budując na kamieniu w parafii Kamień, potrafił ukształtować serca wrażliwe i odpowiedzialne.

Dzisiejsza parafia

Parafia św. Michała Archanioła w Kamieniu to niezwykle prężna wspólnota wiernych, zjednoczona w licznych grupach duszpasterskich. Są koła Żywego Różańca, Oaza młodzieżowa, Domowy Kościół, w którym małżeństwa pragnące żyć po katolicku pogłębiają i wzmacniają wzajemną miłość. Bardzo prężnie przy parafii działają też ewangelizacyjne wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego Galilea. Członkowie tych wspólnot poświęcają czas na radosną modlitwę uwielbienia, czytanie Pisma Świętego oraz wzajemne ubogacanie wiarą i doświadczeniem codziennego życia. Swoje niezwykle ważne miejsce ma również scholka parafialna, ubogacająca śpiewem Msze święte i różne uroczystości oraz liturgiczna służba ołtarza. Z kolei Rada Parafialna chętnie angażuje się we wszelkiego rodzaju inicjatywy rodzące się z potrzeby ducha i pomocy bliźniemu oraz w bieżącą działalność parafii.

Przygotowania do obchodów 100-lecia parafii

Licząca prawie 4 tys. wiernych wspólnota do jubileuszu stulecia powstania przygotowywała się przez wiele miesięcy zarówno od strony materialnej jak i duchowej. W tym czasie dzięki niezwykłemu zaangażowaniu proboszcza i parafian, w kościele zostały przeprowadzone liczne prace remontowe. Wnętrze wypiękniało dzięki odmalowaniu ścian. Odnowiono też boczne ołtarze, włącznie z pozłoceniem. W ramach duchowych przygotowań w świątyni zainstalowano specjalnie namalowany obraz Jezusa Miłosiernego. W roku jubileuszowym w kościele w Kamieniu w każdą pierwszą sobotę miesiąca wierni mieli możliwość - po wieczornej Mszy św. - modlitwy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem, polecając Panu Bogu wszystkie ważne intencje. Dla chętnych osób była zaplanowana dziękczynna pielgrzymka do La Salette we Francji, gdzie miały miejsce objawienia Matki Bożej w XIX wieku. Niestety, pandemia koronawirusa zmusiła parafię do odwołania zaplanowanego wyjazdu.

Bezpośrednim przygotowaniem duchowym do jubileuszu były tygodniowe parafialne Misje Święte. Przeprowadził je ojciec Ignacy Kosmana, franciszkanin z Niepokalanowa. Dla wielu osób był to szczególny czas łaski, nawrócenia i na nowo powierzenia swojego życia Bogu. Misje pozwoliły odkryć prawdę, że z Chrystusem można być bogatym i bardziej otwartym na drugiego człowieka. Tygodniowe przygotowania były okazją do wejrzenia w głębię swojego serca. Podczas Misji wspólnotę w Kamieniu nawiedziła kopia obrazu Matki Bożej Chełmskiej, peregrynująca po parafiach ziemi chełmskiej.

Główne uroczystości

Zwieńczeniem obchodów 100-lecia powstania parafii w Kamieniu była suma odpustowa odprawiona 27 września przez abp. Stanisława Budzika. Mszę św. poprzedziło poświęcenie wielkiego Krzyża Misyjnego przed kościołem. W świątyni ksiądz arcybiskup poświęcił krzyżyki misyjne przyniesione przez parafian. Ojca diecezji z radością powitali przedstawiciele wspólnoty parafialnej. - Witamy Księdza Arcybiskupa jako świadka Chrystusa, duszpasterza i następcę Apostołów. Gromadzimy się w tej świątyni, bo tu bije serce naszej parafii. Tu tworzymy żywą cząstkę Owczarni Chrystusa - mówili członkowie Rady Parafialnej. Z kolei proboszcz ks. Kazimierz Próchniak przypomniał kilka faktów z historii tej wspólnoty. Pokreślił, że chociaż znajdujemy się w miejscowości Kamień, to serca parafian nie są z kamienia. - Chcemy w tej wspólnocie wieczernika dziękować Bogu i ludziom. Naszą pamięcią i modlitwą ogarniamy tak wiele pokoleń troszczących się o tę świątynię. Dla zmarłych przez ten wiek chcemy wypraszać zbawienie. Dla żyjących obecnie wszelkie Boże łaski za wstawiennictwem patrona naszej parafii Św. Michała Archanioła. Wspólnie z całą wspólnotą chcemy podejmować służbę dla dobra rodzin, Kościoła i Ojczyzny. W tym trudnym czasie pandemii trzeba oddania się w ręce Boga przez Maryję - mówił ksiądz proboszcz.

Św. Michał Archanioł - obrońca przed szatanem

W odpustowej homilii abp Stanisław Budzik wskazał na obecność aniołów w naszym życiu. - Aniołowie są bliżej niż myślisz. W tradycji Kościoła zawsze byli blisko. Kościół zawsze akcentował wyjątkową rolę św. Michała Archanioła w historii zbawienia człowieka. Jest to anioł obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem, wręcz kluczami do nieba. Jest aniołem sprawiedliwości, łaski i miłosierdzia. W Nowym Testamencie prowadzi aniołów do zwycięskiego boju z szatanem - przypomniał pasterz. Jak powiedział, chrześcijanie od samego początku oddawali cześć św. Michałowi. Był dla nich księciem aniołów, któremu Bóg powierzył szczególne zadania wymagające siły i mocy. - Cześć św. Michała ma głębokie korzenie biblijne. Jest niezwykle mocno zakorzeniona w chrześcijańskiej tradycji. Jest ona nadal żywa w Ludzie Bożym, szczególnie w waszej parafii - dodał ksiądz arcybiskup. Metropolita powrócił do początków parafii w Kamieniu. Nawiązał do trudnych czasów wojny z bolszewikami w 1920 roku i cudownego ocalenia naszej Ojczyzny i Europy przed tą nawałnicą. Przypomniał, że wyznawców różnych religii zamieszkujących tereny obecnej parafii Kamień zawsze łączyła wiara w Boga. - Dzisiaj od św. Michała Archanioła chcemy się uczyć się dwóch rzeczy: właściwego rozumienia chwały Bożej i zdecydowanej walki ze złem. Podczas Liturgii wszyscy wierni łączą się w radosnym uwielbieniu Boga śpiewając słowa jakie w Księdze Proroka Izajasza wyśpiewują aniołowie stojący przed tronem Najwyższego Boga. Największym i najbardziej szczytnym zadaniem aniołów jest oddawanie chwały Wszechmogącemu Bogu. Imię św. Michała oznacza: Któż jak Bóg. To hasło powinno być hasłem naszego życia - mówił abp Budzik. - Św. Michał Archanioł jest dla nas zdecydowanym wzorem walki ze złem. Jest pogromcą szatana. Jego imię wyznacza kierunek naszemu chrześcijańskiemu życiu. W walce z grzechem i ze złem, słabością i lenistwem liczymy na jego pomoc. W Kościele mamy wspaniały miecz do walki z grzechem i ze złem. Jest nim sakrament pokuty - wskazał ksiądz arcybiskup.

Jubileuszowe uroczystości w Kamieniu zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu i końcowe błogosławieństwo, które będzie umocnieniem dla całej parafii na kolejny wiek działania.

Fotorelacja na www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172




CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: "Dziękuję Bogu za tak wielu szlachetnych ludzi..."

2020-10-01 21:39

ks. Łukasz Romańczuk

Ks. abp Józef Kupny przewodniczył dziś w Katedrze wrocławskiej, Mszy św. w intencji mieszkańców Wrocławia. W sposób szczególny pamiętano o zmarłych w wyniku COVID-19 i tych, służących innym w czasie pandemii. Uroczystość ta odbyła się w ramach 38. Wrocławskiej Księgi Pamięci.

Wszystkich zgromadzonych na liturgii przywitał proboszcz katedry, ks. kan. Paweł Cembrowicz. W wygłoszonej homilii, ks. abp Józef Kupny przestrzegał przed spostrzeganiem Pisma Świętego jako dzieła historyczne, co może prowadzić do odbierania go jako wydarzenia minione, nie mające żadnego odniesienia do współczesności.

Przy takim podejściu gubi się kerygmatyczny charakter Pisma Świętego. Przestaje ono być orędziem Boga skierowanym do człowieka każdej epoki i czasu - mówił.

Odnosząc się do przeczytanej chwilę wcześniej Ewangelii o wyznaczeniu 72 uczniów, metropolita wrocławski zwrócił uwagę na posłanie wybranych uczniów, których zadaniem była pomoc apostołom w ich działaniu.

- Tamto wydarzenie uświadamia nam jak ważna jest dzisiaj, w czasie trwającej pandemii, współpraca, wzajemna pomoc, solidarność - powiedział.

W swoich dalszych słowach, abp Kupny skierował słowa szacunku do osób, które służą chorym, narażając przy tym swoje życie i zdrowie.

– Dziękuję Bogu za tak wielu szlachetnych ludzi, którzy w ostatnim czasie wypełniali misję, jaką jest troska o zdrowie innych i walka z epidemią. Być może byli wśród nich tacy, z którymi w wielu sprawach się nie zgadzaliśmy. Być może dzieliły nas poglądy, przekonania, a nawet różniła nas wyznawana wiara - zauważył ks. abp i kontynuując powiedział - Jednak to, co się wydarzyło, wspólna służba chorym, nauczyła nas szacunku dla każdego człowieka i dobrze by było, gdyby ta postawa w naszym mieście i społeczeństwie przetrwała.

Metropolita wrocławski przywołał trudny czas lockdownu i tych, którzy angażowali się w pomoc, a niekoniecznie byli związani ze służbą zdrowia.

- Myślę o tych, którzy przygotowywali i dowozili posiłki dla pracowników służby zdrowia, szyli maseczki. Myślę o dziennikarzach, którzy dbali o to, by głos lekarzy słyszało społeczeństwo. Myślę o tych, którzy zgłaszali się jako wolontariusze do opieki nad chorymi, kupowali sprzęt medyczny, robili zakupy dla pozostających w domu - wyliczał abp Kupny.

Kontynuując, hierarcha zwrócił uwagę, że zaangażowanie wielu ludzi, w tym trudnym czasie, uzmysłowiło potrzebę pomocy drugiemu człowiekowi i pokazało pewnego rodzaju zależność od siebie.

Ks. Arcybiskup odniósł się także do kwestii duchowych.

- Zaczęliśmy dostrzegać wartość prostych gestów i słów. Przekonaliśmy się, że rzeczywistość wirtualna nie zastąpi spotkania z drugim twarzą w twarz. A oglądanie Mszy św. w telewizji nie nakarmi naszej duszy - mówił.

Podczas Mszy św. zbierane były pieniądze na zakup nawilżaczy z jonizatorem dla jednego z domów pomocy społecznej. Po zakończonej Eucharystii wręczone zostały statuetki SuperDiament i Laury Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję