Reklama

Niedziela Małopolska

Tarnów

Katecheza nie tylko w szkole

V Synod Diecezji Tarnowskiej proponuje, aby w każdej parafii była prowadzona katecheza dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Podczas III sesji plenarnej członkowie synodu zdecydowali o przyjęciu dokumentu „Katechizacja w diecezji tarnowskiej”

2019-12-10 10:48

Niedziela małopolska 50/2019, str. IV

[ TEMATY ]

katecheza

Tarnów

V Synod Diecezji Tarnowskiej

Ewa Biedroń

Krótkie katechezy przed lub po Mszy św. w niedziele oraz nauki dla dorosłych to propozycje V Synodu Diecezji Tarnowskiej

Cykliczne katechezy, zwłaszcza w określone niedziele i święta, mogłyby się odbywać przed lub po Mszy św. i wyjaśniać naukę zawartą w Katechizmie Kościoła Katolickiego. To jedna z synodalnych propozycji. Dokument wymienia także kazania katechizmowe w ramach nabożeństw, nauki tematyczne podczas rekolekcji parafialnych, katechezy w formie elektronicznej zamieszczane na stronie internetowej parafii, a także organizowane cykliczne wykłady czy spotkania z ludźmi prowadzącymi pogłębione życie religijne.

Dla dorosłych

Synod stwierdził, że parafia powinna pozostać pierwszoplanowym miejscem katechizacji. – Katecheza jest realizowana przede wszystkim w szkole, natomiast trochę zapomnieliśmy o środowisku parafialnym i dlatego kładziemy tak mocny akcent na tę formę katechezy. Szczególną uwagę należy zwrócić na katechezę dorosłych. Są oni dla młodszych wychowawcami, a rodzice dla swoich dzieci powinni być także katechetami – podkreślał ks. dr Tomasz Lelito, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie i przewodniczący Komisji ds. Katechezy.

Członek synodu, Roman Bojdo, katecheta z 20-letnim doświadczeniem, potwierdził, że kiedy uczył w gimnazjum i przygotowywał młodych do bierzmowania, miał ciekawe doświadczenie z dorosłymi. – Uczniowie, którzy przyszli na spotkanie z rodzicami, byli pytani z wiedzy religijnej. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że mówię także do ojców i matek. Niektórzy później powiedzieli mi, że to było ciekawe, zastanawiające, a przed laty nikt tak im o tym nie mówił – tłumaczył Roman Bojdo. Członek synodalnej Komisji ds. Katechezy dzielił się także pomysłami na katechezę parafialną. – Moim marzeniem jest, by parafianie mogli napisać pytania dotyczące wiary do swojego proboszcza i kapłanów, na które znaleźliby odpowiedzi podczas spotkania po Mszy św. Marzą mi się dialogi o wierze, połączone ze świadectwami i podejmujące tematy nauki i wiary.

Reklama

Katecheta parafialny

Synod poszukuje nowych form towarzyszenia dorosłym, młodzieży i dzieciom, ale podkreśla też, że w katechezie fundamentalną rolę odgrywa pierwsze przepowiadanie, czyli kerygmat. Jest propozycja opracowania tarnowskiego rytuału rodzinnego, który będzie służył pomocą rodzicom w katechizowaniu samych siebie oraz swoich dzieci, jak również będzie zbiorem modlitw oraz opisem domowych zwyczajów i tradycji religijnych w ciągu roku liturgicznego. Synodalny dokument mówi także, że katecheza parafialna dzieci i młodzieży nie może ograniczać się jedynie do przygotowania do sakramentów. Jest propozycja, by m.in. włączać uczniów w czynne uczestnictwo w nabożeństwach, zachęcać ich do przynależności do grup formacyjnych, organizować wyjazdy na wydarzenia modlitewno-formacyjne.

V Synod Diecezji Tarnowskiej wprowadził nową funkcję katechety parafialnego.

– Byłyby to osoby szczególnie zaangażowane w życie Kościoła. W ich przygotowaniu pomagałaby diecezjalna szkoła katechetów parafialnych – mówił ks. Tomasz Lelito, przewodniczący Komisji ds. Katechezy. I dodał: – Wydaje się, że taka szkoła jest potrzebna. Z jednej strony pomoc w parafii, a z drugiej, te osoby, które już skosztują bycia katechetą, być może zatęsknią do tego, żeby zostać także katechetą szkolnym.

Wyzwanie

Synod zachęca nauczycieli religii, aby otoczyli szczególną troską wszystkich uczniów, również tych, którzy nie chodzą na religię. „W obliczu rezygnacji niektórych uczniów, zwłaszcza ze szkół ponadpodstawowych, z uczęszczania na lekcje religii, warto zatroszczyć się o utrzymanie z nimi kontaktu m.in. poprzez organizowanie przez nauczycieli religii w szkołach kreatywnych zajęć pozalekcyjnych, wybieranych przez uczniów zgodnie z ich zainteresowaniami. W ten sposób tworzy się przestrzeń do szczerego i cierpliwego dialogu z nimi oraz ich ewangelizacji” – czytamy w synodalnym dokumencie.

W ubiegłym roku nieuczęszczających na lekcje religii było 2,69 proc. W tym roku szkolnym jest to 4,07 proc. Różnica wynosi więc 1,4 proc. Wśród powodów tłumaczących tę decyzję wymieniają m.in.: inne wyznanie, ateizm, obojętność religijną, wpływ rówieśników, decyzję rodziców czy niekorzystny układ planu lekcji. Wyzwaniem dla katechizacji może być podjęcie prac nad tarnowskim programem oraz opartych na nim podręcznikach do nauczania religii w szkołach i przedszkolach.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

By ożywić wspólnoty parafialne

2019-05-28 13:40

Niedziela małopolska 22/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

V Synod Diecezji Tarnowskiej

Agnieszka Juszczyk

Synod ma łączyć tradycję i nowoczesność – mówi ks. dr Piotr Cebula

Rozpoczął się drugi rok V Synodu Diecezji Tarnowskiej, poświęcony parafii. Podczas II sesji plenarnej Synod przyjął dokument „Duszpasterstwo Małżeństw i Rodzin w Diecezji Tarnowskiej”. Co on proponuje i jak przebiegają synodalne prace opowiada „Niedzieli” ks. dr Piotr Cebula, sekretarz generalny V Synodu, przewodniczący Komisji Małżeństw i Rodzin

EWA BIEDROŃ: – Księże Doktorze, jaki cel towarzyszył autorom dokumentu o duszpasterstwie małżeństw i rodzin?

KS. DR PIOTR CEBULA: – Jego autorzy podjęli próbę odpowiedzi na pytanie, które wiąże się z hasłem V Synodu Diecezji Tarnowskiej „Kościół na wzór Chrystusa”: „Co to znaczy, że małżeństwo i rodzina mają być na wzór Chrystusa, i jakie wynikają z tego wskazania duszpasterskie?”. W przyjętym dokumencie pragną przede wszystkim wskazać drogę odkrywania przez całą wspólnotę Kościoła piękna sakramentu małżeństwa. Proponują więc, mocno w to ufamy, takie duszpasterskie drogi, które pozwalają tę prawdę odkryć, głębiej ją zrozumieć i prawdziwie nią żyć.

– Jak ma przebiegać przygotowanie do sakramentu małżeństwa?

– Nie proponujemy zburzenia dotychczasowego sposobu przygotowania do małżeństwa. Wprost przeciwnie, wskazujemy na dobre elementy obecnej praktyki stosowanej w diecezji tarnowskiej. Synod ma łączyć tradycję i nowoczesność. Dlatego nie zapominając o tym co dobre, szukamy właściwych dróg ukazania wartości sakramentu małżeństwa współczesnym narzeczonym. Podkreślamy, że przygotowanie do małżeństwa powinno być prowadzone przez zespół kompetentnych specjalistów metodą warsztatową. Dokument podkreśla, że nie powinien to być tylko przekaz wiedzy, ale nade wszystko wskazanie drogi do zbudowania głębszej relacji międzyosobowej: narzeczonych między sobą i z osobowym Bogiem.

– Jak wspierać małżeństwa, zwłaszcza te młode?

– To szczególne wyzwanie naszych czasów. Przypomina o tym papież Franciszek w adhortacji Amoris Laetitia. Zainspirowany tą wskazówką papieża, V Synod próbuje wyznaczyć drogi towarzyszenia młodym małżonkom w diecezji tarnowskiej. Zaproponowane rozwiązania wskazują na integralne powiązanie duszpasterstwa młodzieży oraz duszpasterstwa małżeństw i rodzin. Towarzyszenie młodym małżonkom zaczyna się o wiele wcześniej – już w końcowym etapie duszpasterstwa młodzieży i w okresie narzeczeństwa należy ukazywać perspektywę kontynuowania formacji duchowej w małżeństwie. Świadomość naturalnego przejścia z duszpasterstwa młodzieży czy akademickiego, w duszpasterstwo małżeństw i rodzin powinna przyświecać wszystkim działaniom na rzecz młodych małżeństw. Tę zależność duszpasterstwa młodzieży i małżeństw, i rodzin jasno podkreślił papież Franciszek podczas homilii w Loreto, w Dzień Zwiastowania Pańskiego. Myśl ta mocno jest obecna w synodalnym dokumencie.

– W dokumencie jest też mowa o wyzwaniach. Jak Kościół może towarzyszyć osobom porzuconym, samotnym, rodzinom emigracyjnym czy związkom niesakramentalnym?

– Te wyzwania to pewne znaki czasu, na które Kościół powinien odpowiedzieć. Autentyczne przepowiadanie o wierności małżeńskiej wymaga wsparcia osób, które zostały porzucone przez małżonków sakramentalnych. Towarzyszenie związkom niesakramentalnym powinno integralnie uwzględniać drugą stronę, a więc nie można zapomnieć o osobach porzuconych, które z motywów wiary nie chcą wchodzić w kolejny związek, tym razem niesakramentalny. Towarzyszenie takim związkom, osobom samotnym, w tym także rodzicom samotnie wychowującym dzieci, jest również ważnym znakiem czasu, nad którym należy się pochylić. Refleksja synodalna pokazała nadto, że w obliczu zaistniałej emigracji zarobkowej i częstych problemów małżeńskich oraz rodzinnych, które z tego wynikają, należy mocniej rozwinąć duszpasterstwo rodzin dotkniętych negatywnymi skutkami emigracji.

– Dlaczego mocny akcent jest kładziony na nowe formy duszpasterstwa stanowego?

– Przeżywamy kryzys tożsamości mężczyzny i kobiety. Dojrzałe relacje małżeńskie i rodzinne wymagają jasnej tożsamości osobowościowej. Dzisiaj tak bardzo potrzeba obudzić w mężczyznach i kobietach piękno płciowości. Dokument chce ukazać komplementarność płci, gdzie różnice nie są zagrożeniem, lecz wartością i szansą wzajemnego otwarcia się na siebie. Liczne grupy formacyjne dla mężczyzn i kobiet uświadamiają potrzebę ukazywania sensu męskości i ojcostwa oraz kobiecości i macierzyństwa. Synodalny dokument zachęca do odnowienia tradycyjnego duszpasterstwa stanowego, które musi dziś poszukiwać nowych form wyrazu.

– Kiedy te zapisy wejdą w życie?

– Dokument synodalny, który jest propozycją, został przekazany do promulgacji Biskupowi Tarnowskiemu. Synod diecezjalny ma bowiem charakter doradczy względem biskupa diecezjalnego. To biskup zdecyduje, kiedy, w jakiej formie i które propozycje wejdą w życie jako prawo Kościoła partykularnego.

– Jaką rolę pełnią Parafialne Zespoły Synodalne?

– Każde spotkanie Parafialnych Zespołów Synodalnych składa się z dwóch części. W pierwszej, ściśle formacyjnej, PZS rozważa tzw. synodalny temat miesiąca, który wynika z podziału czasu trwania Synodu na trzy tematyczne lata. W pierwszym roku były to tematy związane z rodziną, w drugim dotyczą parafii, w trzecim – ewangelizacji. W drugiej części PZS zapoznaje się z materiałami przesłanymi przez Sekretariat Synodu i prowadzi konsultacje w sprawie zapisów. Rola PZS-ów już w tej chwili jest bardzo ważna i pozostanie taką także po zakończeniu Synodu. Ufamy, że staną się one ważnym elementem recepcji Synodu w parafiach, a tym samym w całej diecezji.

– Drugi rok V Synodu Diecezji Tarnowskiej poświęcony jest parafii. Jakie będą tematy dyskusji i na jakie owoce liczy Ksiądz Sekretarz?

– Pierwszy, już realizowany temat, pragnie ukazać parafię jako „rodzinę rodzin”. Określenie to znajdujemy w Amoris Laetitia. Podkreśla ono akcent na budowanie relacji osobowych we wspólnocie parafialnej. Czerwcowy temat: „Niedziela głównym wydarzeniem ewangelizacyjnym w parafii” stara się zainspirować dyskusję nad właściwym przeżywaniem Dnia Pańskiego. Mocno ufamy, że drugi roku Synodu ożywi wspólnoty parafialne naszej diecezji. Nie zaprzestajemy więc żarliwej modlitwy w tej intencji.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek: Uczyńmy miejsce dla Słowa Bożego!

2020-01-26 11:27

[ TEMATY ]

Franciszek

Marcin Mazur/Episkopat.pl

"Uczyńmy miejsce dla Słowa Bożego! Czytajmy codziennie kilka wersetów z Biblii. Zacznijmy od Ewangelii: trzymajmy ją otwartą na stoliku nocnym w domu, nośmy ją ze sobą w kieszeni, wyświetlajmy na telefonach komórkowych, pozwólmy, by inspirowała nas każdego dnia" - zachęcił papież podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Dziś po raz pierwszy obchodzona jest Niedziela Słowa Bożego, ogłoszona przez Franciszka w Liście Apostolskim w formie Motu Proprio „Aperuit illis” i ma ona służyć temu, „aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego”.

Publikujemy tekst papieskiej homilii.

„Począł Jezus nauczać” (Mt 4, 17). W ten sposób ewangelista Mateusz wprowadził posługę Jezusa. On, który jest Słowem Boga, przybył, aby nam mówić swoimi słowami i swoim życiem. W tę pierwszą Niedzielę Słowa Bożego udajemy się do źródeł Jego przepowiadania, do źródeł Słowa życia. Pomaga nam dzisiejsza Ewangelia (Mt 4, 12-23), która mówi nam jak, gdzie i komu Jezus zaczął przepowiadać.

1. Jak rozpoczął? Bardzo prostym sformułowaniem: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie" (w. 17). To jest podstawa wszystkich jego mów: powiedzieć nam, że bliskie jest królestwo niebieskie. Co to oznacza? Przez królestwo niebieskie rozumiemy królestwo Boga, czyli Jego sposób panowania, Jego sposób stawania wobec nas. Teraz Jezus mówi nam, że królestwo niebieskie jest blisko, że Bóg jest blisko. Oto nowość, pierwsze przesłanie: Bóg nie jest daleko, On, który mieszka w niebie, zstąpił na ziemię, stał się człowiekiem. Usunął przeszkody, zniwelował dystanse. Nie zasłużyliśmy na to. On zstąpił, wyszedł nam na spotkanie. Ta bliskość Boga względem swojego ludu to jego zwyczaj, od początku, także od Starego Testamentu. Mówią On do ludu: „któryż naród wielki ma bogów tak bliskich, jak Bóg nasz” (Pwt 4,7). Ta bliskość w Jezusie stała się ciałem.

Jest to przesłanie radości: Bóg przyszedł osobiście, aby nas nawiedzić, stając się człowiekiem. Nie przyjął naszej ludzkiej kondycji z poczucia odpowiedzialności, ale z miłości. Z miłości przyjął nasze człowieczeństwo, bo przyjmuje się to, co się miłuje. A Bóg przyjął nasze człowieczeństwo, ponieważ nas miłuje i pragnie darmo dać nam to zbawienie, którego samodzielnie nie możemy sobie dać. Chce być z nami, dać nam piękno życia, pokój serca, radość z otrzymanego przebaczenia i poczucia się miłowanymi.

Wówczas rozumiemy proste zaproszenie Jezusa: „nawracajcie się”, to znaczy „zmieńcie swoje życie”. Trzeba zmienić życie, ponieważ rozpoczął się nowy sposób życia: skończył okres życie dla siebie samego, rozpoczął się czas, aby żyć z Bogiem i dla Boga, z innymi i dla innych, z miłością i dla miłości. Dzisiaj Jezus powtarza także tobie: „Odwagi, jestem blisko ciebie, zrób dla mnie miejsce, a twoje życie się zmieni!”. Jezus puka do drzwi. Dlatego Pan daje ci swoje Słowo, abyś je przyjął jak list miłosny, który napisał dla ciebie, abyś poczuł, że On jest obok ciebie. Jego Słowo nas pociesza i dodaje otuchy. Jednocześnie prowokuje do nawrócenia, wstrząsa nami, uwalnia nas od paraliżu egoizmu. Jego Słowo ma bowiem tę moc: zmienić nasze życie, sprawić, że przejdziemy z ciemności do światła. To właśnie jest moc Jego Słowa.

2. Jeśli spojrzymy, gdzie Jezus zaczął przepowiadać, to odkryjemy, że zaczął właśnie od regionów, które uważano wówczas za „mroczne”. Pierwsze czytanie i Ewangelia mówią nam istotnie o tych, którzy przebywali w „cienistej krainie śmierci”: są to mieszkańcy „Ziemi Zabulona i ziemi Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordania, Galilei pogan!" (Mt 4, 15-16; por. Iz 8, 23-9, 1). Galilea Pogan - region, w którym Jezus zaczął przepowiadać, był tak nazywany, ponieważ zamieszkiwały go różne ludy i był prawdziwą mieszanką narodów, języków i kultur. Była tam istotnie droga prowadząca w stronę morza, będąca miejscem spotkania. Żyli tam rybacy, kupcy i cudzoziemcy: z pewnością nie było to miejsce, gdzie można było znaleźć czystość religijną narodu wybranego. Ale Jezus zaczął od tego miejsca: nie od przedsionka świątyni jerozolimskiej, ale z drugiej strony kraju, od Galilei pogan, z miejsca przygranicznego, rozpoczął od peryferii.

Możemy tam pojąć pewne przesłanie: Słowo zbawcze nie idzie szukając miejsc chronionych, wysterylizowanych, bezpiecznych. Wchodzi w nasze zawiłości, w nasze ciemności. Dzisiaj, tak jak wówczas, Bóg pragnie nawiedzić te miejsca, gdzie jak sądzimy, On nie dociera. Natomiast ileż razy to my zamykamy drzwi, wolimy trzymać w ukryciu nasze poczucie zakłopotania, naszą nieprzejrzystość i dwulicowość. Zamykamy je w naszym wnętrzu, idąc zarazem do Pana z jakąś modlitwą formalną, zważając, by Jego prawda nie wstrząsnęła naszym wnętrzem. To właśnie jest ukrytą obłudą. Ale Jezus, jak mówi dzisiejsza Ewangelia, „obchodził całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby” (w. 23): przemierzał cały ten wielopostaciowy i złożony region. Podobnie nie boi się zgłębiać naszych serc, naszych najgorszych i najtrudniejszych miejsc. On wie, że tylko Jego przebaczenie nas uzdrawia, tylko Jego obecność nas przemienia, tylko Jego Słowo nas odnawia. Temu, który przeszedł drogę morską, otwórzmy nasze najbardziej zawiłe drogi, te które mamy w naszym wnętrzu, a których nie chcemy ukazywać, ukrywamy, otwórzmy nasze najbardziej zawiłe drogi: pozwólmy, aby weszło w nas Jego Słowo, które jest „żywe, skuteczne, ostre... zdolne osądzić pragnienia i myśli serca" (por. Hbr 4, 12).

3. Wreszcie, do kogo zaczął Jezus mówić? Ewangelia powiada, że „przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci … jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi»” (Mt 4,18-19). Pierwszymi adresatami powołania byli rybacy: nie ludzie starannie dobrani na podstawie ich zdolności, czy ludzie pobożni, przebywający w świątyni na modlitwie, ale zwykli ludzie pracujący.

Zwróćmy uwagę na to, co powiedział im Jezus: uczynię was rybakami ludzi. Mówi do rybaków i używa języka dla nich zrozumiałego. Pociąga ich wychodząc z ich życia: powołuje ich tam, gdzie są i jakimi są, aby ich zaangażować do swojej misji. „Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim” (w. 20). Dlaczego natychmiast? Najzwyczajniej, bo poczuli się pociągnięci. Nie byli szybcy i ochotni, bo otrzymali rozkaz, ale dlatego, że pociągała ich miłość. Aby iść za Jezusem, nie wystarczają dobre zaangażowania, trzeba codziennie słuchać Jego wezwania. Tylko On, który nas zna i miłuje aż do końca, sprawia, że wypływamy na głębię na morzu życia. Tak jak uczynił to z tymi uczniami, którzy Go słuchali.

Dlatego potrzebujemy Jego Słowa: słuchania, pośród tysięcy słów każdego dnia, tego jednego Słowa, które mówi nam nie o rzeczach, ale mówi nam o życiu.

Drodzy bracia i siostry, uczyńmy w naszym wnętrzu miejsce dla Słowa Bożego! Czytajmy codziennie kilka wersetów z Biblii. Zacznijmy od Ewangelii: trzymajmy ją otwartą na stoliku nocnym w domu, nośmy ją ze sobą w kieszeni, albo w torbie, wyświetlajmy na telefonach komórkowych, pozwólmy, by inspirowała nas każdego dnia. Odkryjemy, że Bóg jest blisko nas, że oświeca nasze ciemności, że z miłością prowadzi nasze życie na głębię.

CZYTAJ DALEJ

Na ekumeniczną nutę

2020-01-26 21:15

[ TEMATY ]

Jasna Góra

ekumenizm

koncert

Marian Florek/Niedziela

„Pastores i Przyjaciele”

Podsumowując częstochowski Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan ks. Jarosław Grabowski powiedział, że czas budowania chrześcijańskiej jedności nie może być ograniczony tylko do siedmiu dni, on powinien trwać i trwa przez wszystkie kolejne dni kalendarzowego roku.

Postulat codziennego praktykowania ekumenizmu szczególniej wybrzmiał na jasnogórskim koncercie w dniu 26 stycznia br. wraz z papieskim apelem aby muzyka Ewangelii (obecna przecież w kolędach) przysposabiała nas wszystkich do bycia uczniami - misjonarzami pośród świata, w którym żyjemy. (przemówienie papieża Franciszka podczas spotkania ekumenicznego w katedrze ewangelicko-augsburskiej w Rydze w 2017 r.).

Marian Florek/Niedziela

Ks. Adam Glajcar z ks. Jarosławem Grabowskim

Ekumeniczne kolędowanie na Jasnej Górze zwieńczyło częstochowski Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Bohaterem wieczoru był zespół muzyczny „Pastores i Przyjaciele”, który przygotował, dla licznie zgromadzonych w Auli Jana Pawła II, zestaw popularnych kolęd. Teksty utworów wyświetlane na dużym ekranie i zachęta artystów sprawiły, że cała sala wzięła udział w gremialnym kolędowaniu w rzeczywiście ekumenicznym duchu. A kiedy zespół pozwolił sobie na amerykański świąteczny przebój w stylu country wszyscy powstali i w tanecznym rytmie towarzyszyli wykonawcom a następnie nagrodzili ich gromkimi brawami.

Zobacz zdjęcia: Na ekumeniczną nutę

Wszystkich zgromadzonych powitał podprzeor Jasnej Góry o. Jan Poteralski, który mówił o swoich ekumenicznych doświadczeniach. Potem obowiązki gospodarza przejął ks. Adam Glajcar, proboszcz częstochowskiej parafii ewangelicko-augsburskiej, przedstawiając pozostałych uczestników wydarzenia - ks. Jarosława Grabowskiego, redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela” i odpowiedzialnego za działania ekumeniczne na terenie archidiecezji częstochowskiej, ks. mitrata Mirosława Drabiuka, proboszcza prawosławnej parafii pw. Częstochowskiej Ikony Matki Bożej w Częstochowie oraz Ryszarda Majera, senatora RP. Szczególnie ciepło zostały powitane siostry z Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy, popularne „Siostry Brygidki”, których charyzmatem jest służba dziełu przywrócenia jedności wszystkich wierzących w Chrystusa. Chodzi tu o wprowadzenie w życie zasad ekumenizmu wypracowanych na Soborze Watykańskim II.

Obszerniejsze sprawozdanie z wydarzenia będzie dostępne w formie filmowej na stronach internetowych „Niedzieli” i w wydaniu papierowym naszego tygodnika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję