Reklama

Niedziela Częstochowska

Praktyczny punkt widzenia

Kilka wskazówek dla narzeczonych i małżonków. Dla pań, bo od serca, i dla panów, bo krótko i na temat. Od Teresy Gęsior, diecezjalnego doradcy życia rodzinnego w ośrodku „Nazaret”, matki trójki dzieci.

Niedziela częstochowska 1/2020, str. 5

[ TEMATY ]

porady

narzeczeństwo

narzeczeni

Archiwum ośrodka „Nazaret”

Kuria Metropolitalna w Częstochowie, II piętro, Wydział Duszpasterski, Referat Duszpasterstwa Rodzin, pokój nr 21. To jedno z miejsc posługi diecezjalnego doradcy życia rodzinnego. Uśmiechnięta i pogodna. Temat rodziny zna od podszewki.

Narzeczeństwo

Piękny i potrzebny czas. Można się wtedy jeszcze zastanowić, czy decyzja o założeniu rodziny z osobą, z którą przyszło się na nauki przedmałżeńskie, jest ostateczna. Ten czas to też okazja do podjęcia trudnych tematów w ramach konsultacji dla narzeczonych. Niektórzy przeżyli trudności w rodzinach, z których pochodzą, i boją się, że mogą powtórzyć pewne sytuacje w swoich związkach. Warto wtedy porozmawiać i dopytać.

Seksualność

Reklama

Niestety, wiele par współżyje jeszcze przed ślubem i stosuje antykoncepcję. Niektórzy nigdy po takie środki nie sięgną. Z powodu wiary albo tylko skutków ubocznych. Wielu narzeczonych chce się jednak nauczyć odpowiedzialnego rodzicielstwa. Interesują się naturalnymi metodami rozpoznawania płodności. Kiedy kilka lat temu para przychodziła do mnie na spotkanie, narzeczony siadał z tyłu, a tylko jego wybranka oglądała materiały szkoleniowe i próbowała wykonywać zadane ćwiczenia, dotyczące obserwacji swojego ciała. Dzisiaj interesuje się tym również wielu mężczyzn. Seksualność jest piękna, ale wymaga współodpowiedzialności.

Po polsku

Polska metoda naturalnego planowania rodziny według dr Teresy Kramarek polega na codziennej obserwacji ciała. Kobieta obserwuje śluz wytwarzany w kryptach szyjki macicy i raz dziennie mierzy temperaturę ciała. To wszystko notuje albo w ćwiczeniach, które dajemy narzeczonym, albo w aplikacji telefonu, z której korzysta wiele pań.

Kryzysy

Wiele z nich jest związanych ze stratą dziecka, np. wskutek poronienia. Inne wynikają z trudności w komunikacji. Jeśli małżonkowie gubią hierarchię wartości, to zapominają, że każdego dnia powinni dbać o relację z mężem/żoną. Niełatwo mają też dorosłe dzieci alkoholików i osoby z rodzin dysfunkcyjnych. Nieprzepracowanie bolesnych sytuacji z dzieciństwa powoduje trudności w małżeństwie, np. brak umiejętności otwarcia się, zaufania i darowania siebie w bliskiej relacji. Jest też wiele kobiet, które zgłaszają się z powodu męża uzależnionego od alkoholu.

Czystość

Reklama

Trudny temat. Jeżeli trafiają do nas narzeczeni, którzy zachowują czystość przedmałżeńską, to znaczy, że mają już ugruntowane przekonanie. Pogłębiają wiarę przez częstą spowiedź, coniedzielną Mszę św. i codzienną modlitwę. Niektóre pary należą do wspólnot działających przy kościołach, więc wiedzą, dlaczego to robią. Innych odstraszają skutki uboczne stosowania antykoncepcji.

Sakramentalne „tak”

W związku cywilnym człowiek opiera się tylko na siłach swoich i męża/żony. W małżeństwie sakramentalnym jest łatwiej, bo odpowiedzialność rozkłada się na trzy osoby: żonę, męża i Boga. Jeżeli dbamy o relację z Nim, wszystko można dobrze poukładać i przewartościować. Pomocne są w tym słuchanie Magisterium Kościoła i korzystanie z sakramentów świętych.

2019-12-31 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wzmocnij odporność przed sezonem grypowym

2020-09-09 11:43

Niedziela Ogólnopolska 37/2020, str. 57

[ TEMATY ]

porady

Adobe.Stock

Nasz układ odpornościowy pracuje cały czas, dlatego warto go wzmocnić, zanim nadejdzie sezon grypowy i pojawi się druga fala koronawirusa. Dobrze jest też oczyścić organizm z toksyn i dostarczyć mu witamin.

Syrop z rzepy na zimno
• średniej wielkości rzepa (ok. 1/2 kg)
• 1/2 kg cukru (lub miód)
• 4 g kwasku cytrynowego lub sok z 1 cytryny

Rzepę dokładnie umyć i obrać, zetrzeć na tarce o małych oczkach i przez płócienną chustkę wycisnąć sok. Przelać go do czystego, wcześniej wyparzonego słoika i wstawić do lodówki. Po 4-6 godzinach, kiedy opadnie osad i sok straci goryczkę, ponownie przecedzić go przez płócienną chustkę i przelać do czystej, wyparzonej butelki. W 1/2 l soku rozpuścić cukier lub miód, dodać kwasek albo sok z cytryny, następnie butelkę zamknąć i wstawić do lodówki. Nadmiar syropu z rzepy można zamrozić w formie kostek.

Jak stosować
Pić przy osłabieniu organizmu i na wzmocnienie odporności 2-3 razy dziennie nie więcej niż 30-45 ml (2-3 łyżki).

Sok z czarnego bzu
• 1 kg owoców czarnego bzu
• 1/2 kg cukru
• 1 szklanka wody

Do rondelka wsypać owoce czarnego bzu i cukier, wlać wodę. Wszystko wymieszać i gotować na małym ogniu pod przykryciem do momentu, aż owoce puszczą sok, ale jeszcze się nie zagotują. Odcisnąć sok, przelać do słoiczków i zapasteryzować.

Jak stosować
Pić po jednej łyżce 2 razy dziennie przez 3 tygodnie.

Napój z czosnku i soku z cytryny
• 12 dużych świeżych ząbków polskiego czosnku
• duża cytryna (lub 2 mniejsze)
• 0,5 l ostudzonej przegotowanej wody z kranu

Czosnek powinien być zdrowy, bez szczypioru, plam, suchych i psujących się części. Z ząbków należy zdjąć łuskę i odkroić piętkę.

Czosnek zmiażdżyć w prasce. Cytryny umyć i wycisnąć z nich sok przez sitko (wyrzucić pestki). Czystą butelkę wyparzyć, umieścić w niej składniki. Szczelnie zamkniętą odstawić w ciemne miejsce.

Jak stosować
Można pić po 2-3 dobach kilka razy dziennie po kilka łyżek. Aby zneutralizować zapach czosnku, można żuć liście pietruszki lub selera.

CZYTAJ DALEJ

Dzień Ojca, Dzień Matki, Dzień Brata

Boże Narodzenie jest świętem pokoju

Tak zwani wielcy tego świata toczą właśnie odrażającą walkę o parę chwil ekstazy związanej z władzą nad narodami. A my z pogodą obchodzimy święto, które odnosi nas do wieczności. Śpiewamy właśnie o „dwakroć narodzonym”, chociaż wiemy, że pierwsze narodzenie oznacza coś innego niż to drugie, w tych dniach świętowane. W centrum tego święta jest Matka zajęta pieluchami, ta „błogosławiona między niewiastami”, wyniesiona ponad swój stan. Wpatrujemy się też w heroicznego Józefa, który dziś pospołu z muskularnym aniołem Michałem podtrzymuje ludzką rodzinę w godzinie próby. Ja zaś dziękuję mojej matce za to, że zawsze była w domu, zawsze czekała z obiadem, zawsze się o mnie troszczyła. Ojcu zaś dziękuję za to, że nauczył mnie, co to znaczy być ojcem.
Dwakroć narodzony, „bis genitus”. Ta uroczystość każe nam przeżywać to, czego tak straszliwie brakuje ogłupiałej ludzkości - rodzenie, bolesne wydobywanie z siebie nowego życia. Dwakroć. Najpierw ojcostwo, a potem macierzyństwo. Kiedy tu i ówdzie kładę nacisk na ojcostwo, spotykam się najczęściej z niezrozumieniem. Przesiąknięta rewolucją (a więc i feminizmem) cywilizacja wzmocniła złą polską tradycję, w której silny i kochający ojciec nie jest tak istotną postacią, jaką ja miałem szczęście poznać. Tymczasem właśnie ojcostwo i synostwo jest w samym centrum człowieczego bytu. Można to nazwać - jeśli wola - patriarchalizmem. Jeżeli bez uprzedzeń odczytamy słowo „patriarcha”, czyli „sprawujący ojcowską władzę”, odkryjemy w nim ożywczą siłę pulsującą w sercu Bożego Narodzenia.
Dla wielu horrorem jest sama myśl, że ojciec mógłby naprawdę być głową rodziny, nie mówiąc już o kimś takim, jak ojciec narodu. Jeżeli zaś papieża nazywa się ojcem świętym, to - zapytajmy szczerze - kto naprawdę chce być mu posłuszny we wszystkim? Najpoważniejszy zarzut pod adresem tego niedzisiejszego patriarchalizmu jest dość zaskakujący. Mówią mi tak: „Ty chcesz jakiejś ludzkości uporządkowanej w rodziny pod przewodem ojców. Niech ci będzie. Ale jak chcesz uniknąć starcia między tymi rodzinami, tymi rywalizującymi ojcami?”. Istotnie, bowiem taki konflikt wpisany był w społeczeństwo patriarchalne.
Kochający ojciec gotów jest zabić albo dać się zabić w obronie swoich dzieci. Ojcowie wielkich wspólnot, na przykład dawni królowie, a nawet papieże, z łatwością wdawali się w wojny i wieloletnie spory. Zapewne dawny komendant policji w mojej dzielnicy jakoś to zniósł przed laty, kiedy mu wypomniałem, że jego podwładni uciekają przed kilkoma wyrostkami, a ja sam muszę zadbać o bezpieczeństwo swoich licznych dzieci. Była to klasyczna sytuacja konfliktu. Teraz patrzę na tych chłopców o smutnych oczach, którzy szukają zaczepki, i coraz częściej widzę w nich takie same dzieci, jak te moje, które potrafią, na szczęście z rzadka, tłuc się w domu bez litości, kiedy braterstwo okaże się dla nich wyzwaniem ponad siły. I tak samo zapewne można spojrzeć na starszych chłopców... Z tego spojrzenia wzięła się wielka idea uniwersalnej monarchii, „Christianitas”, pokojowego ładu globalnego, który w niczym nie umniejsza różnorodności narodów, a nawet sprzeczności interesów.
Mając dużo dzieci, łatwiej dostrzec wokół siebie cały ten wielomiliardowy tłum braci (tak podobnych do moich dzieci i do mnie), którzy są gotowi zatłuc się nawzajem o byle co. Odkrywanie ojcostwa jest również odkrywaniem powszechnego braterstwa. Widząc zaskakujące przykłady miłości braterskiej, będę powtarzał, że jest ona możliwa. Jeżeli mogą się kochać bracia zmuszeni do życia w jednym ciasnym pokoju, to sąsiadujące narody też mogą żyć w przyjaźni. Muszą tylko nauczyć się patrzeć na siebie wzajemnie oczami ojca, który kocha wszystkie swoje dzieci i wczuwa się we wszystkie ich racje. Ten Ojciec istnieje. To jest prawdziwy Patriarcha świata.

CZYTAJ DALEJ

Instalacja kopii Krzyża Trybunalskiego

2020-09-28 07:26

Paweł Wysoki

Kopia Krzyża Trybunalskiego z relikwiami Drzewa Krzyża, która przez 6 lat peregrynowała po wszystkich parafiach archidiecezji lubelskiej w ramach rekolekcji ewangelizacyjnych „Źródło”, została zainstalowana w kaplicy adoracji kościoła pw. Michała Archanioła w Lublinie.

Świątynia ta jest spadkobiercą tradycji nieistniejącej już fary lubelskiej, do której przed wiekami przeniesiono łaskami słynący Krzyż Trybunalski (obecnie oryginał znajduje się w kaplicy adoracji w archikatedrze lubelskiej). Instalacja krzyża podczas uroczystości odpustowych przeżywanych 27 września rozpoczęła obchody stulecia parafii.

- Dziękujemy za obecność krzyża wśród nas, dziękujemy abp. Stanisławowi Budzikowi, że powierzył naszej wspólnocie ten wieki dar. Będziemy szukać światła, jak krzyż przyjąć, jak uczynić go zobowiązaniem na całe życie - powiedział proboszcz ks. Arkadiusz Paśnik. Jak podkreślił, Chrystus w tym wizerunku odwiedził wszystkich i zna wszystkich, ma najlepsza diagnozę naszej diecezji. Wierząc, że mądrość płynąca z krzyża pomoże ożywiać gorliwość i ducha ewangelizacji, w roku przygotowania do stulecia parafii duszpasterze zapraszają wiernych na adorację Najświętszego Sakramentu. W piątki odbywać się będą nabożeństwa przy relikwiach Krzyża Świętego.

Instalacja krzyża podczas uroczystości ku czci Michała Archanioła była okazją do przypomnienia, że Książę Aniołów uczy właściwego rozumienia chwały Bożej i zdecydowanej walki z złem. Jak przypomniał abp Stanisław Budzik, jego imię „Któż jak Bóg” wyznacza kierunek życia chrześcijańskiego, którym jest oddanie chwały Bogu i życie zgodne z wolą Bożą, tj. z przykazaniami, Ewangelię i nauką Kościoła. Michał Archanioł podaje skuteczną broń w walce z grzechem, jest nim sakrament pokuty. Dzięki zbawczej śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu i jego zmartwychwstaniu, możemy powrócić do Boga nawet po najcięższym upadku. - Wpatrujmy się w drzewo, na którym zawisło zbawienie świata. Niech krzyż Chrystusa rozpala naszą miłość, umacnia wiarę i prowadzi drogami zbawienia - powiedział pasterz.

Więcej na łamach "Niedzieli Lubelskiej" w wydaniu z datą 11 października.

Fotorelacja na www.facebook.com/Niedziela-Lubelska-112621833628172




CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję