Urodzony w 1950 r. w Göteborgu Ulf Ekman to szwedzki teolog, misjonarz i etnograf. W 1979 r. został pastorem w luterańskim Kościele Szwecji. Wykładał teologię na Uniwersytecie w Uppsali, a także założył największy w Skandynawii ewangelikalny Kościół charyzmatyczny. W 2002 r. rozpoczął pogłębioną drogę poszukiwań duchowych. Trzy lata spędził w Jerozolimie. W tamtym czasie często nazywał Kościół katolicki „martwym Kościołem”. Czynił tak pod wpływem książek bardzo szkalujących katolików. Pewnego razu przechodził obok starego drzewa oliwnego. Pomyślał: „martwe drzewo”. Coś nie dawało mu jednak spokoju. Głos Ducha Świętego kazał mu zawrócić. Gdy podszedł do drzewa, zobaczył na nim zielone liście. „Jak w Zielone Świątki” – pomyślał. Okazało się, że to stare drzewo wciąż zachwyca świeżą zielenią. Tak dojrzewała jego decyzja o wstąpieniu do Kościoła katolickiego.
Stało się to w maju 2014 r. Ulf wraz z żoną Birgittą przyjęli po raz pierwszy Komunię św. z rąk biskupa Szwecji Andersa Arboreliusa. Wtedy też biskup wypowiedział nad nimi słowa „Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20, 22), udzielając im sakramentu bierzmowania. Te same słowa, które Jezus skierował do Apostołów w Wieczerniku. Zmartwychwstały jednak dodał: „Którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone”. Trzeba widzieć radość w oczach Birgitty i Ulfa, gdy dziś przystępują do sakramentu pojednania!
A wszystko zaczęło się od uschłego – jak się wydawało – drzewa oliwnego i cichego głosu Ducha: „Zawróć i przyjrzyj się temu drzewu”. Czy przypadkiem ten cichy głos nie wybrzmiewa delikatnie wciąż w głębi naszych serc, proponując: „Zawróć”?
Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
„Nie przewidujemy możliwości składania wyjaśnień przez ks. Michała Olszewskiego. Przede wszystkim dlatego, że jego stan zdrowia w mojej ocenie absolutnie w ogóle nie pozwala na uczestnictwo w tym procesie, a szczególnie na składanie jakichkolwiek wyjaśnień” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. Krzysztof Wąsowski. Rusza proces ks. Olszewskiego.
W środę o godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie ma się rozpocząć proces ks. Michała Olszewskiego i b. urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości. Sędzią referentem w tej sprawie jest Justyna Koska-Janusz.
24 stycznia 2026 roku w Libiążu, rodzinnej miejscowości Sługi Bożej Heleny Kmieć, odbędą się obchody 9. rocznicy jej śmierci. W parafii św. Barbary – tam, gdzie „rodziło się serce Heleny”, uczennicy–misjonarki, która z kościelnej i szkolnej ławki wyruszyła aż na krańce świata – wierni spotkają się na wspólnej modlitwie i wdzięcznej pamięci o młodej wolontariuszce.
Helena Kmieć urodziła się w 1991 roku w Krakowie, dorastała w Libiążu, a jej rodzinny dom, szkoła i parafia św. Barbary były miejscami, w których dojrzewało pragnienie służby Bogu i ludziom. Od 2012 roku należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator. Swoją drogę wolontariacką rozpoczynała na Węgrzech, następnie wyjechała na dłuższą misję do Zambii, gdzie pracowała z dziećmi ulicy, a kolejnym etapem jej posługi była Rumunia, w której angażowała się w animację młodzieży.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.