Reklama

Wiadomości

Wakacje u mnichów

Rekolekcje w klasztorach przynoszą nie tylko duchowe korzyści. Tu każdy znajdzie coś dla siebie – nawet w dobie koronawirusa.

Niedziela Ogólnopolska 28/2020, str. 22-23

[ TEMATY ]

wakacje

opactwotynieckie.pl

W Tyńcu nawet widok z pokoju w Domu Gości uspokaja

W Tyńcu nawet widok z pokoju w Domu Gości uspokaja

Obecny czas jest dla wielu z nas bardzo wyjątkowy i wymagający. To czas wyzwań, stawiania pytań o sens życia, refleksji na temat naszych wyborów, priorytetów i wartości życiowych. To także czas pytań o obecność Boga w historii, której jesteśmy częścią – podkreślają klaryski kapucynki z klasztoru w Krakowie.

Mniszki zapraszają panie na rekolekcje w dwóch turnusach (31 lipca – 2 sierpnia oraz 28-30 sierpnia). Kobiety będą zastanawiały się, do czego zaprasza je Pan Bóg i jakie mają zadania wobec innych. Na rekolekcje można się zgłaszać telefonicznie (nr tel. 793 008 843) lub mailowo: kontakt.kapucynki@gmail.com .

Post ze św. Hildegardą i małżeńska formacja

Reklama

Z powodu pandemii spotkania rekolekcyjne organizowane są w ścisłym reżimie. – Przyjmujemy rekolektantów do naszego Domu Gości z zachowaniem wytycznych sanitarnych – mówi Niedzieli o. Wojciech Wójtowicz, benedyktyn, z najstarszego klasztoru w Polsce. Tyniec, bo o nim mowa, jest jednym z najbardziej „wziętych” miejsc rekolekcyjnych w Polsce.

Lipcowe rekolekcje dla małżeństw, spotkanie z Pismem Świętym „Odnowa życia w świetle Biblii” czy „Tyniecki dzień skupienia” są dobrą okazją, żeby znaleźć czas na rozmowę z Bogiem i drugim człowiekiem.

Małżeńskie rekolekcje razem z benedyktynem o. Konradem Małysem prowadzą znani doradcy życia rodzinnego – Joanna i Norbert Dawidczykowie. To trzydniowe spotkania, w trakcie których uczestnicy dowiedzą się o wpływie wydarzeń z przeszłości na małżeński związek, usłyszą, jak świadomie budować jedność oraz zaakceptować swoją różnorodność, poznają, w jaki sposób się kłócić, aby się nawzajem nie ranić.

Reklama

Benedyktyni w wakacje organizują także różnego rodzaju warsztaty, m.in. na temat tego, jak sobie radzić ze stresem. Na tych, którzy pasjonują się osobą św. Hildegardy z Bingen, czekają rekolekcje z postem według tej świętej, a miłośnicy ziół będą mogli wziąć udział w spotkaniu poświęconym uprawie roślin zielarskich w ekologicznym ogrodzie. Szczególnie cenne wydają się organizowane w sierpniu tynieckie warsztaty, które pomogą zrozumieć innych oraz poprawią komunikację, zwłaszcza z osobami przeciwnej płci. Informacje na temat benedyktyńskich rekolekcji i warsztatów można znaleźć na stronie internetowej: www.domgosci.benedyktyni.com .

Modlitwa, praca, cisza

Wiele osób przyciąga do Tyńca przede wszystkim benedyktyńska gościnność. – Nasze klasztory zawsze były tak organizowane, aby znajdowały się przy nich domy dla gości. Święty Benedykt napisał, że gości zawsze mamy przyjmować jak Chrystusa – mówi o. Wójtowicz.

Goście biorą więc udział w życiu mnichów – wspólnie się modlą, mogą także pomagać w różnych pracach w ogrodzie czy zakrystii. – Wiele osób przyjeżdża dla atmosfery Tyńca – dodaje ojciec. Opactwo Benedyktynów odwiedza też coraz więcej młodzieży, w tym studentów, ale każdy – bez względu na wiek – może tu przyjechać i spędzić kilka dni w samotności.

Rozeznać powołanie

Rytmu klasztornego życia można doświadczyć także u karmelitów. O tym, jak wygląda codzienność w Zakonie Braci Najświętszej Maryi Panny, przekonają się uczestnicy tegorocznych wakacyjnych Karmelitańskich Rekolekcji Powołaniowych, które odbywają się w różnych miejscach Polski: w położonej 70 km od Lublina Woli Gułowskiej, Lipinach na Podkarpaciu, Trutowie nieopodal Torunia, Krakowie i Gdańsku. Rekolekcje adresowane są do zarówno młodych, jak i dorosłych mężczyzn. I niejednemu już pomogły w podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości. – Celem naszych rekolekcji jest rozeznanie powołania nie tylko kapłańskiego czy zakonnego, ale także małżeńskiego – tłumaczy karmelita o. Adam Matoryn.

Inne zgromadzenia także mają różne propozycje formacyjne dla mężczyzn. W dniach 26-30 sierpnia ojców z dziećmi zaprasza np. dominikański Dom Rekolekcyjny w graniczącym ze Słowacją Korbielowie. Wcześniej (17-24 lipca) dominikanie organizują rekolekcje rodzinne, w czasie których małżonkowie będą wzmacniać swoją relację. Dla lubiących wspólne wyprawy po górach zakonnicy przygotowali natomiast wędrowne rekolekcje, którym będzie patronował św. Józef z Nazaretu.

Powroty do Czernej

Ciekawy program formacyjny ma także Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Czernej k. Krzeszowic. Ten malowniczo położony w lesie klasztor przyciąga wiele osób. – Mówi się, że Czerna pachnie Bogiem. Jest omodlona przez karmelitów, a wcześniej przez wspólnotę eremitów – mówi nam s. Mariana. Ci, którzy przyjeżdżają na rekolekcje, razem z siostrami biorą udział w nocnych adoracjach Najświętszego Sakramentu oraz modlitwach.

Z powodu pandemii spotkania rekolekcyjne organizowane są w zgromadzeniach z zachowaniem środków ostrożności.

W lipcu karmelitanki zapraszają na rekolekcje dla kobiet 30+ ze św. Teresą z Lisieux, dni skupienia połączone z nocą czuwania przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel, weekend pustelniczy dla spragnionych ciszy i modlitwy, szkołę duchowości dla młodych (18-35 lat). A także na rekolekcje, w czasie których rozważane są psalmy w interpretacji świętych Karmelu w połączeniu z tańcem.

Na początek sierpnia karmelitanki zaplanowały z kolei rekolekcje z nauczaniem św. Jana Pawła II. Po nich odbędzie się turnus poświęcony błogosławieństwom, przyjaźni Boga z człowiekiem oraz poszukiwaniu prawdziwego „ja”. Nie zabraknie także rekolekcji dla dziewcząt (w wieku 17-30 lat) z indywidualnym prowadzeniem. Szczegółowy program można znaleźć na stronie internetowej Domu Rekolekcyjnego w Czernej: www.rekolekcje.karmelczerna.pl .

Nie sposób opisać wszystkich propozycji, które na wakacje przygotowały zgromadzenia zakonne, dlatego warto je odkryć samemu. Może się okazać, że wcale nie trzeba jechać na drugi koniec Polski, aby wakacje przeżyć z Panem Bogiem.

2020-07-08 08:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspomnienie wakacji

2020-09-16 11:29

Niedziela toruńska 38/2020, str. III

[ TEMATY ]

dzieci

wakacje

Archiwum Ogniska Wychowawczego

Jednym z punktów wycieczki było Gniezno

Jednym z punktów wycieczki było Gniezno

Dzieci z Ogniska Wychowawczego parafii Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny wracają pamięcią do wakacji pełnych wrażeń.

Udaliśmy się do miejscowości Leszcze na pole lawendowe oraz do Kruszwicy, by odkrywać uroki Kujaw. Dzieci płynęły statkiem po Gople, podziwiały panoramę miasta z historycznej wieży oraz odpoczywały na plaży.

CZYTAJ DALEJ

Media: papież wezwał kard. Pella do Rzymu

2020-09-28 11:27

[ TEMATY ]

Watykan

Franciszek

Włodzimierz Rędzioch

Kard. George Pell

Kard. George Pell

Jak donosi na łamach portalu www.huffingtonpost.it Maria Antonietta Calabrò jutro do Rzymu przybędzie na wezwanie Ojca Świętego 79-letni kard. George Pell. Australijski purpurat, który w latach 2014-2019 kierował Sekretariatem do spraw Gospodarki i był członkiem Rady Kardynałów, ma doradzać papieżowi w sprawach związanych z niejasnościami wokół operacji finansowych prowadzonych przez watykański Sekretariat Stanu.

Dziennikarka przypomina, że to właśnie kard. Pell, pełniąc swoje obowiązki w Watykanie , wskazywał na nieprawidłowości związane z zakupem nieruchomości w Londynie. Australijski purpurat krytykował także istnienie w różnych dykasteriach funduszy pozabudżetowych, podkreślając „anormalność” tej praktyki w świetle nowoczesnych kryteriów zarządzania, i związane z tym zagrożenie ewentualnymi nadużyciami czy brakiem przejrzystości. Były arcybiskup Sydney miał też zadawać szereg „niewygodnych” pytań dotyczących osób czy instytucji związanych z transakcją londyńską, umieszczonych na. czarnej liście przez władze i zaangażowane banki. Zapewne od jutra zamieszka w Domu Świętej Marty - gdzie rezyduje Papież Franciszek.

Jak wiadomo kard. Pell został w swej ojczyźnie niesłusznie oskarżony o przestępstwa seksualne, a 6 kwietnia został uniewinniony po 13 miesiącach spędzonych w więzieniu.

CZYTAJ DALEJ

Mateusz Morawieckim o swoim tacie

2020-09-30 08:11

[ TEMATY ]

Mateusz Morawiecki

Kornel Morawiecki

Sławomir Kamiński

Wspominam dzisiaj mego Tatę. To już rok minął, kiedy odszedł do lepszego, jak wierzymy, świata. Jaki był ten mój, nasz Tato?

Im więcej Go dzisiaj wspominam, tym bardziej doceniam wszystko co dla mnie, dla nas, dla Polski uczynił. Wraz z ojcowską miłością przekazywał mi wartości, które pozwoliły stać się takim człowiekiem, jakim jestem. Uczył mnie szacunku dla drugiego człowieka wraz z jego odmiennością, kulturą, wartościami.

Od Taty uczyłem się patriotyzmu, zwłaszcza tego budowanego na co dzień ciężka i żmudną pracą. Od Taty dostałem pierwszy rowerek, na którym uczył mnie jeździć. A kiedy miałem pięć lat uczył mnie pływać. w specyficzny sposób, po prostu wrzucił mnie do wody, a sam spokojnie obserwował z brzegu, jak się miotam. Po chwili spokojnie mogłem utrzymać się na powierzchni. Ta nauka z pewnością nie poszła w las. I nie chodzi tylko o samo pływanie. Często dawał zadania do wykonania trudne, bardzo trudne, ale osiągalne dla mnie. I kiedy w stanie wojennym Ojciec ukrywał się, to poczucie odpowiedzialności które mi zaszczepiał – bardzo się przydało.

Na siódme czy ósme urodziny dostałem od taty komplet książek o przygodach Sokole Oko - Jamesa Coopera. Barwne przygody bohatera były przetkane życiowymi radami, jak postępować w sytuacjach trudnych, kiedy trzeba liczyć tylko na siebie. Wielokrotnie dyskutowaliśmy, nie tylko na temat przeczytanych książek.

Dyskusje w domu to już osobny rozdział. Tato wprowadzał mnie w świat historii, polityki, filozofii. Czasami, kiedy temat był ciekawy, dyskusja w domu kończyła się wtedy, gdy inni budzili się do pracy i szkoły.

Wielostronność zainteresowań Taty powodowała, że starał się, abyśmy mogli realizować się w różnych dziedzinach. Stąd lekcje gry na pianinie, od których uciekłem i żadne argumenty Taty mnie nie przekonały. Zamiast gry na pianinie wolałem grę w piłkę albo w tenisa stołowego. Jakoś to przebolał, tym bardziej, że w tenisie osiągnąłem pewne sukcesy, których nigdy bym nie miał w muzyce.

Bolał nad tym, że w III RP elity polityczne tak łatwo zapomniały o idei "Solidarności". Coraz bardziej odstawał od rzeczywistości postkomunizmu, w której dominował fałsz, obłuda, kłamstwo i zdrada.

Ale walczył. Ciągle. Bez ustanku. Każdego dnia przez te 30 lat wolnej Polski walczył o jej lepszy, bardziej sprawiedliwy kształt. Często powtarzał: "siejmy, a nuż coś wyrośnie".

Był bardzo aktywny, jeździł na spotkania, dużo rozmawiał, zakładał partię polityczną, nową gazetę. Przekonywał, że III RP nie wyrosła z ideałów Solidarności, ale że jest to efekt wielu patologii postkomunizmu.

Ta wielka praca przyniosła efekty - Ojciec został wybrany posłem, Marszałkiem Seniorem VIII kadencji. Zapłacił za te wieloletnie zmagania swoim zdrowiem. Wierzę, że posiane przez Tatę ziarno, odpłaci się złotem.

Kiedy odwiedziłem Tatę ostatni raz w szpitalu, ledwie mógł wykrztusić kilka słów. Usłyszałem, że pomimo tarć, kłótni i niechęci, trzeba dążyć do zgody narodowej, do porozumienia w kluczowych sprawach. Ta Jego wola jest dla mnie drogowskazem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję