Reklama

Święci i błogosławieni

Patron tygodnia

Uczony święty

Bez cienia wątpliwości takim człowiekiem był Jan Kanty, którego liturgiczne wspomnienie obchodzimy 20 października. 55 lat swojego życia poświęcił on pracy naukowej i dydaktycznej, pozostawiając po sobie ponad 18 tys. stron rękopisów.

Niedziela Ogólnopolska 42/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

patron

św. Jan Kanty

Wikipedia.org

Św. Jan Kanty, prezbiter

Św. Jan Kanty, prezbiter

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urodził się w Kętach niedaleko Oświęcimia. Niewiele wiadomo o jego dzieciństwie. W 1413 r. rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, któremu, z niewielkimi przerwami, pozostał wierny do końca swych dni. Między 1418 a 1421 r. przyjął święcenia kapłańskie. Był wykładowcą zarówno filozofii, jak i teologii. Pełnił wiele odpowiedzialnych uniwersyteckich funkcji. Doskonale znał Pismo Święte i naukę Ojców Kościoła. Uczył, pracował naukowo, brał udział w różnych dysputach, które dziś nazwalibyśmy panelami. Przepisywał różnorakie uczone manuskrypty. Sam też tworzył – jego literacka spuścizna przechowywana jest w Bibliotece Jagiellońskiej, a nawet w Bibliotece Watykańskiej. Warto wspomnieć, że w 1450 r. św. Jan Kanty był w Rzymie.

Nie zaniedbywał głoszenia Ewangelii, co m.in. przejawiało się w jego posłudze w konfesjonale, płomiennych kazaniach czy pięknym śpiewie podczas sprawowania liturgii. Był bowiem bardzo uzdolniony muzycznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święty Jan Kanty to człowiek, który słynął z niezwykłej miłości do bliźniego, dzielił się z potrzebującymi, szczególnie studentami, dosłownie wszystkim, poczynając od odzieży, a kończąc na pożywieniu. Słowem – prowadził ożywioną działalność charytatywną, w którą angażował wielu bliskich mu ludzi. Był prekursorem duszpasterstwa akademickiego.

Po śmierci pochowano go w kościele św. Anny w Krakowie. Świadczy to o tym, że powszechnie uważano go za osobę świątobliwą, której należy się wyjątkowy szacunek. W wielu ciepłych słowach wypowiadał się o nim także papież Polak, który swego czasu tak podsumował jego życie: „W historii Kościoła jest niewiele takich postaci, które w tak doskonały sposób łączyłoby stanowisko profesorskie i jednocześnie posłannictwo duszpasterskie”. Nic dodać, nic ująć.

Święty Jan Kanty to patron naszej ojczyzny, Krakowa i archidiecezji krakowskiej. To także patron wykładowców, szkół katolickich oraz Caritas. Sztuka przedstawia go jako uniwersyteckiego profesora, ubranego w togę. Dzierży w ręku symbol naszej wiary, czyli krzyż. Niekiedy otaczają go studenci. Jego atrybutami są m.in. dzbanek lub różaniec.

Św. Jan Kanty, prezbiter. Ur.: 24 czerwca 1390 r. Zm.: 24 grudnia 1473 r. Kanonizowany: 16 lipca 1767 r.

2020-10-14 10:49

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty na nasze czasy (3)

Niedziela legnicka 3/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

patron

św. Andrzej Bobola

Andrzej Niedźwiecki

Św. Andrzej Bobola przeszedł całą drogę formacji w zgromadzeniu

Św. Andrzej Bobola przeszedł całą drogę formacji w zgromadzeniu

Kontynuujemy poznawanie św. Andrzeja Boboli, jako Patrona Polski i Jedności.

Pomocą w jego prezentacji służy nam ks. Józef Niżnik, kustosz sanktuarium św. Andrzeja w Strachocinie.
CZYTAJ DALEJ

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd zmarłemu księdzu

2026-02-20 19:50

[ TEMATY ]

Śp. ks. Roman Patyk

Parafia pw. Św. Marcina w Zadrożu

śp. ks. Roman Patyk

śp. ks. Roman Patyk

Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.

Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję