Reklama

W wolnej chwili

Atrakcje Nordy

Morze z szerokimi plażami, nadmorskie lasy i niebanalne zabytki. Turystycznych atrakcji na Kaszubach Północnych jest wiele.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krajobraz północnych Kaszub, czyli Nordy, zajmujących północny kraniec Polski, przylegający do Bałtyku i Zatoki Puckiej, tworzą ładne plaże, klify, malownicze wioski, ciekawostki przyrodnicze, pola i łąki, nadmorskie lasy z Puszczą Darżlubską oraz osobliwości Mierzei Helskiej.

Nie brakuje tu niebanalnych zabytków, m.in. średniowiecznych kościołów, sanktuariów, zamków i zespołów starych domów. Istotne jest to, że w wielu wsiach przetrwała kultura kaszubska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najlepiej przyjechać tu poza sezonem wakacyjnym, gdy turystów jest niewielu i ceny są niższe. Kaszuby – podobnie jak samo wybrzeże Bałtyku – są piękne o każdej porze roku.

Na kolanach

W Wejherowie, największym mieście Kaszub, tłumy to rzadkość nawet w sezonie. Powodem jest spore oddalenie miasta od morza – największej atrakcji rejonu. Pielgrzymów i turystów przyciąga do miejscowości nie tylko cudowny obraz Matki Bożej Wejherowskiej znajdujący się w kościele Franciszkanów, ukoronowany przez św. Jana Pawła II, ale przede wszystkim Kalwaria Wejherowska, nazywana też Kaszubską Jerozolimą. Jej twórca – Jakub Wejher pragnął, aby przypominała pierwowzór. Posłał zatem do Jerozolimy ludzi, by zdjęli odpowiednie wymiary kaplic i przywieźli stamtąd ziemię, którą podsypano pod część z 26 kapliczek, rozrzuconych po wzgórzach wśród pięknego bukowego lasu.

Reklama

W kaplicach, w większości z XVII wieku, znajdują się cenne ołtarze i rzeźby. Obok kaplic – stacji drogi krzyżowej w zespole znajdują się tu również pałac Piłata, kaplica Spotkania z Matką, kościół Trzech Krzyży oraz grób Chrystusa. Pątnicy przybywają tu od kilkuset lat. Miejscowi mówią, że jeśli Kaszub nie odwiedzi kalwarii za życia, to po śmierci będzie musiał obejść ją całą na kolanach.

Kurort gen. Hallera

Położone w północnej części Kaszub, nad Bałtykiem, Władysławowo swoją nazwę zawdzięcza królowi Władysławowi IV, który ulokował w tym strategicznym miejscu u nasady Półwyspu Helskiego warownię, mająca bronić Wybrzeża przed atakami Szwedów. Dzisiejsze Władysławowo powstało w latach 50. XX wieku jako połączenie miejscowości: Hallerowo, Poczernino, Cytniewo, Wielka Wieś i portu Władysławowo.

Ważną rolę w rozwoju okolicy odegrał gen. Józef Haller, który wraz z innymi oficerami kupił tu 20 ha ziemi, na której powstały hotele i pensjonaty. W Hallerówce – willi, w której Haller ze swoją rodziną spędzał letnie urlopy, można obejrzeć niewielką wystawę poświęconą generałowi i Błękitnej Armii.

Władysławowo to dziś popularna miejscowość urlopowa z piaszczystymi i szerokimi plażami, z portem rybackim i morską mariną jachtową. Dużą atrakcją turystyczną są rejsy statkiem, także połączone z wędkowaniem.

Atrakcją Władysławowa jest zlokalizowana na głównej promenadzie miasta Aleja Gwiazd Sportu, która powstała w 2000 r. Swoje gwiazdy mają tam m.in.: Robert Korzeniowski, Kazimierz Deyna, Jerzy Kulej, Irena Szewińska, Dariusz Michalczewski czy Robert Lewandowski. Rozpoznawalnym budynkiem miasta jest niezbyt urodziwy, ale widoczny z daleka dzięki wysokiej wieży Dom Rybaka – typowy przykład architektury socrealizmu, w którym obecnie mieści się urząd gminy.

Zaślubieni z morzem

Reklama

W prastarym Pucku już we wczesnym średniowieczu działał port rybacki i handlowy. Przez wieki był to ważny ośrodek morski Rzeczypospolitej. Dziś to niewielkie miasteczko jest jedną z największych atrakcji tej części Kaszub. Płytkie wody Zatoki Puckiej pozwalają na uprawianie różnego rodzaju sportów wodnych: żeglarstwa i windsurfingu, a dobra infrastruktura w postaci bazy windsurfingowej i portu żeglarskiego sprawiają, że do Pucka ciągnie wielu amatorów tego rodzaju aktywności. Imprezy żeglarskie organizuje Harcerski Ośrodek Morski, usytuowany obok portu.

W sąsiedztwie usytuowana jest przystań rybacka, gdzie postawiono obelisk upamiętniający zaślubiny Polski z morzem w lutym 1920 r. Przystań to również doskonały punkt widokowy na zatokę i górującą nad portem gotycką farę. Kościół farny świętych Piotra i Pawła z XIV wieku to najcenniejszy zabytek miasta z wyróżniającym się, unikatowym ołtarzem głównym z XVIII wieku oraz kaplicą Wejherów.

Wizytówkę Pucka stanowi Rynek, pieczołowicie odrestaurowany w ostatnich latach, a jego ozdobą są neogotycki ratusz oraz kamieniczki z XVIII i XIX wieku. W jednej z nich, tzw. Kamienicy Mieszczańskiej, ma swoją siedzibę Muzeum Ziemi Puckiej, w którym prezentowane są wystawy związane z dziejami miasta.

Kaszubska Częstochowa

Reklama

Okolice Pucka zachęcają do uprawiania aktywnej turystyki – można uprawiać sporty wodne, ale też są tu dobre warunki dla turystyki pieszej i rowerowej. Z Pucka prowadzi popularny rowerowy szlak na Półwysep Helski, a także liczne szlaki piesze. Jednym z nich dotrzemy do miejscowości Swarzewo, gdzie znajduje się znane sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskiego Morza (trzeba je koniecznie odwiedzić). W kościele z XIX wieku znajduje się pochodząca z XV stulecia cudowna figura Matki Bożej. W tej figurze Maryja jest szczególnie czczona i uznawana przez rybaków za ich Patronkę. Odpusty, odbywające się tu w połowie lipca i na początku września, uważane są za jedne z najważniejszych na Kaszubach. Sama miejscowość natomiast nazywana jest Kaszubską Częstochową.

Z pojawieniem się figury Matki Bożej związana jest legenda. W czasach reformacji z kościołów zostały usunięte przez protestantów wszelkie obrazy i figury. Tak stało się w Helu. Legenda głosi, że leżąca wśród innych figurka Matki Bożej miała znaleźć się w zatoce, a wiatr kołyszący wodami przyniósł ją w okolice Swarzewa. Figurę znalazły dzieci, a ich rodzice wybudowali dla niej małą kapliczkę. W 1880 r. postawiono na jej miejscu kościół, a dzisiejsza świątynia jest już trzecią na tym miejscu.

Pamiętaj o śmierci

Kartuzy, uznawane za stolicę Kaszub, leżą blisko północnej granicy krainy, pośrodku Szwajcarii Kaszubskiej – najpiękniejszej części Pojezierza. Otaczają je strome zalesione wzgórza, a między zabudowania mieszkańców wciskają się trzy jeziora.

Magnesem przyciągającym turystów jest niezwykła kolegiata, która już z daleka zwraca uwagę piętrzącym się barokowym hełmem wieży. Zgromadzenie kartuzów, dawnych właścicieli świątyni, nawet w elementach architektonicznych wyrażało dewizę: Memento mori. O śmierci kartuzi przypominali sobie również w inny sposób. Na chórze znajduje się zegar, którego długie wahadło obciąża anioł śmierci z kosą w rękach. Zwiesza się ono na tyle wysoko, że spokojnie przejdą pod nim nawet najwyżsi ludzie, choć z daleka wygląda to inaczej. Jednonawowa świątynia ma 45 m długości, 9 m szerokości i prawie 11,5 m wysokości. Najciekawszymi elementami kolegiaty są powstałe w XIV wieku gotyckie wsporniki sklepienia, rzeźbione, zdobione motywami roślinnymi, masek, lwów, hybryd i smoków. Znajduje się tam 8 ołtarzy, a wśród nich gotycki, w tzw. Złotej Kaplicy, pełniący niegdyś rolę ołtarza głównego. Za kolegiatą wybudowany został mały, prosty dom o potężnych murach – ostatni z eremów zakonnych.

2020-10-20 21:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Beresteczko

Niedziela rzeszowska 27/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

turystyka

Magda i Mirek Osip-Pokrywka

Rezerwat „Kozackie Mogiły”

Rezerwat „Kozackie Mogiły”

Turystyka kresowa to wyprawa do korzeni polskiej historii. Romantyczne opisy miejsc, które wyszły spod piór Wincentego Pola czy Henryka Sienkiewicza – dziś trzeba zderzyć z brutalną spuścizną po latach sowieckiej okupacji. Mamy nadzieję, że zachętą do podróży w tym kierunku będą publikowane na łamach „Niedzieli Rzeszowskiej” artykuły o Kresach. W czasie wakacji co tydzień będziemy przedstawiać inne miejsce, które mocno zakorzeniło się w naszą historię. Autorzy cyklu – Mirek i Magda Osip-Pokrywka jeździli na Kresy wielokrotnie, napisali na ten temat kilka książek i znają te tereny niczym przysłowiową „własną kieszeń”

Miłośnicy „Trylogii” Henryka Sienkiewicza pamiętający ostatnie wersy „Ogniem i mieczem” wiedzą, że autor kończy swe dzieło opisem zwycięskiej dla wojsk polskich bitwy pod Beresteczkiem. Ta jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy rozegrała się w dniach 28 czerwca – 10 lipca 1651 r. między Polakami i zjednoczonymi siłami kozacko-tatarskimi. Zbliżająca się 364. rocznica tego wydarzenia to dobra okazja, aby wybrać się na miejsce historycznej bitwy.
CZYTAJ DALEJ

Nakazane święta kościelne w 2026 roku

[ TEMATY ]

Nakazane święta kościelne

Karol Porwich/Niedziela

Publikujemy kalendarz uroczystości i świąt kościelnych w 2026 roku.

Wśród licznych świąt kościelnych można wyróżnić święta nakazane, czyli dni w które wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy świętej oraz do powstrzymywania się od prac niekoniecznych. Lista świąt nakazanych regulowana jest przez Kodeks Prawa Kanonicznego. Oprócz nich wierni zobowiązani są do uczestnictwa we Mszy w każdą niedzielę.
CZYTAJ DALEJ

Nie żyje Vittorio Messori, największy apologeta naszych czasów

2026-04-04 17:26

[ TEMATY ]

Vittorio Messori

nie żyje

największy apologeta

Vittorio Messori, Public domain, via Wikimedia Commons

Vittorio Messori

Vittorio Messori

16 kwietnia skończyłby 85 lat, ale zmarł wcześniej, w Wielki Piątek 3 kwietnia. W ten szczególny dzień odszedł do Pana Vittorio Messori, dziennikarz i pisarz uważany za jednego z czołowych autorów katolickich naszych czasów. Człowiek, który wywarł wielki wpływ na kulturę katolicką, nie tylko we Włoszech, o czym świadczy fakt, że jego książki były tłumaczone na kilkadziesiąt języków. Kompetentny i błyskotliwy, bardzo płodny literacko był autorem kilkunastu książek, które odbiły się szerokim echem na świecie.

Messori urodził się w rodzinie niewierzącej, a rodzina i szkoła uczyniły z niego antyklerykała i racjonalistę. Lato 1964 r. okazało się dla niego momentem przełomowym. Wówczas nieoczekiwanie zetknął się z Ewangelią, której później poświęcił całe swoje życie. Messori po nawróceniu na katolicyzm, w swojej działalności dziennikarskiej i literackiej, poświęcił się całkowicie obronie wiary i Kościoła w trudnym posoborowym okresie jego historii i stał się jednym z najbardziej znanych współczesnych apologetów. Starał się przekonać ludzi, że nadzieja istnieje, że jest ona uzasadniona, że człowiek wierzący to nie naiwniak; że „chrześcijanin to nie kretyn”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję