Reklama

Niedziela Rzeszowska

Boże zaproszenie

Chrystus, Wcielony Syn Boży od samego początku swej ziemskiej misji zapraszał wszystkich, którzy Go szukali i na Niego czekali, aby przyszli do Niego.

Niedziela rzeszowska 1/2021, str. I

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Ks. Tomasz Nowak

Orszak Trzech Króli w Rzeszowie 2020 r.

Orszak Trzech Króli w Rzeszowie 2020 r.

Spełniał proroctwo Izajasza, który wieki przed Jego przyjściem na świat pisał: „On dodaje mocy zmęczonemu i pomnaża siły omdlałego. Chłopcy się męczą i nużą, chwieją się słabnąc młodzieńcy, lecz ci, co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą” (Iz 40, 28-31). Nowonarodzony Jezus stał się więc wcielonym „Bożym zaproszeniem”, skierowanym do wszystkich ludzi. Stał się rozbłyskającym światłem, które rozprasza ciemności i wskazuje drogę.

Reklama

Przychodzili do Niego pasterze i ci, którym oni zanieśli dobrą nowinę o Nowonarodzonym Mesjaszu. Przychodzili biedni i bogaci, z bliska i z daleka. Przychodzili, jak Mędrcy ze Wschodu, mimo że trzeba było pokonać długą i trudną drogę. Chcieli Go spotkać, chcieli zobaczyć w Nim światło, by móc za Nim podążać przez życie. Chcieli doświadczyć Bożej Miłości, która ich umocni, napełni radością i nada sens ich ziemskiej wędrówce.

Dostrzec Zbawiciela dzisiaj

Za nami rok trudnych doświadczeń – ograniczeń, lęku, izolacji i samotności. Rok, który wielu z nas odebrał radość życia, przyniósł wiele obaw, niepokoju, oddalił od Boga i innych ludzi, nawet tych najbliższych. Tak wielu pośród nas nie ma już sił i czuje się tak, jakby ktoś podciął im skrzydła. Pośród tych ciemności na nowo jednak zabłysło dla nas mocne światło, które może wskazać drogę. Dzieciątko Jezus przypomniało nam o zaproszeniu, abyśmy szukali i odnajdowali Boga, który chce nas „pokrzepić”, dodać sił i pomóc szeroko rozwinąć skrzydła.

Po roku trudnych doświadczeń podnieśmy głowy i z radością i odwagą idźmy w Nowy Rok.

Podziel się cytatem

Tego roku, kiedy wszystko jest inne, inna będzie również kolędowa wizyta duszpasterska, a właściwie jej nie będzie. Nie będzie kolorowych pochodów Trzech Króli, które od kilku już lat tak hucznie, radośnie i coraz tłumniej przetaczały się ulicami naszych miast i wsi. Ale zamiast tego usłyszymy zaproszenie, abyśmy jak pasterze i jak Mędrcy ze Wschodu przyszli do żłóbka. W ciszy i rozmodleniu wraz z duszpasterzami oddali pokłon Dziecięciu i dostrzegli w Nim Zbawiciela. Abyśmy przyjęli do swego życia Boże błogosławieństwo, które nas umocni. Podnieśli głowy i z radością, i odwagą „inną drogą” szli przez Nowy Rok. Nawet jeśli będzie on przypominał „ciemną dolinę”, nie będziemy musieli bać się żadnego zła, bo On jak dobry Pasterz będzie z nami, będzie nam towarzyszył, aby oświetlać nam drogę, aby nas bronić i wspierać (por. Ps 23).

2020-12-28 16:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy barwny Orszak Trzech Króli w Leśnej

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Agnieszka Smolińska

6 stycznia 2017 r. Mędrcy Świata po raz pierwszy przewędrowali ulicami Leśnej, prowadząc barwny korowód, w którym uczestniczyli mieszkańcy miasta i okolic.

CZYTAJ DALEJ

We władzy… „ekspertów”

Przy okazji pandemii dowiedzieliśmy się, jak nisko upadła nauka i jak mocno została wzięta na smycz przez wielkie koncerny farmaceutyczne.

Wkroczyliśmy w epokę z trudem maskowanej tyranii. Jeszcze mamią nas tym, że obowiązuje ustrój demokratyczny, jeszcze twierdzą, że media służą do informowania i edukacji... ale przecież dobrze już widzimy, co się wyłania z tej dwuletniej mgły. Pysk epoki jest odrażający. Oto ci, którzy posiadają zbyt wiele, postanowili zniewolić ostatecznie tych, którzy posiadają niewiele. Ponieważ tych, którzy niewiele posiadają, jest większość, więc jest to świadoma i bezczelna tyrania mniejszości (i to nikłej) wobec ogromnej masy, która nie ma już zupełnie nic do powiedzenia. Wybory stały się atrapą, za kulisami czają się bowiem ci, którzy sprawiają, że i tak ich rozstrzygnięcia muszą być zgodne z wcześniej przyjętym scenariuszem. Pozorna demokracja państw narodowych została całkowicie wydrążona przez pasożyta finansów. Wielkie korporacje, banki i fundusze poruszane są niewidzialnymi nićmi, które wiodą do ciągle tych samych dłoni. Wielkie pieniądze skupiane są w coraz węższych kręgach i prowadzą na szczyt finansowej piramidy. Tam już nie liczy się sama chęć zysku i posiadania, tam są bowiem ci, których nic już nie limituje – oni mają wszystko i mogą mieć jeszcze więcej, jeśli zechcą. Oni zresztą – po przeczytaniu tego felietonu – uruchomią wszelkie sprężyny, aby jego autor został zupełnie zamilczany lub też przedstawiony w psychiatrycznym świetle. Ogromna koncentracja kapitału sprawia, że posiadający go ludzie przypisują sobie boskie atrybuty. Starają się zapanować nad całą resztą mieszkańców naszej planety, której zasoby zgromadzili w swoich rękach. Gdyby jednak wszystko się wydało, gniew milionów zmiótłby ich z powierzchni ziemi, maskują zatem, kluczą, ukrywają swoje intencje i... konsekwentnie powiększają swoją – niczym niekontrolowaną – władzę. Edukację ustawili tak, że każdy przejaw zdrowego myślenia tępiony jest drwiną, śmiechem, izolacją. Po prostu nie wolno tak myśleć i już! Nie wolno patrzeć im na ręce. Oni mają zarządzać nami jak „Partią Zewnętrzną” z Roku 1984 Orwella, mają mieć wszelkie potencje do podejmowania decyzji ważących na naszym losie.

CZYTAJ DALEJ

Ich męstwo i odwaga nie pójdzie w zapomnienie

2021-09-20 09:18

[ TEMATY ]

Westerplatte

diecezja kielecka

Katarzyna Dobrowolska

Według ustaleń, 80 żołnierzy spośród 200 broniących polskiej placówki przed Niemcami, wywodziło się z kieleckiego 4. Pułku Piechoty Legionów. Pochodzili z kieleckich wiosek i miasteczek. 28 lutego 1939 r. Ministerstwo Spraw Wojskowych Departamentu Piechoty skierowało do dowódcy 2. Dywizji Piechoty Legionów w Kielcach, płk. Edwarda Dojana-Surówki rozkaz w sprawie organizacji plutonu wartowniczego dla Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Od tego momentu rozpoczął się słynny szlak bojowy żołnierzy z Kielc na Westerplatte. Pracownicy Delegatury IPN w Kielcach ustalili lokalizację 35 mogił, znajdujących się na terenie woj. świętokrzyskiego.

Inicjatorem Rajdu był biskup Marian Florczyk. - Nie spodziewałem się że coś takiego uda się zrealizować. Z tym marzeniem, aby upamiętnić naszych żołnierzy z ziemi świętokrzyskiej walczących na Westerplatte, chodziłem wiele lat. Kiedy padła propozycja na forum wobec przedstawicieli urzędu wojewódzkiego, marszałkowskiego, czy Wojewódzkiego Ochotniczego Hufca Pracy spotkała się z życzliwością i pozytywnym przyjęciem. Dzisiaj jestem bardzo szczęśliwy - mówi bp Florczyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję