Reklama

Kościół

Sposób na wirusa

O szczepieniach i szansie na zakończenie pandemii z lekarzem, misjonarzem i wieloletnim byłym przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych – abp. Henrykiem Hoserem rozmawia Magdalena Wojtak.

Niedziela Ogólnopolska 4/2021, str. 26-27

[ TEMATY ]

koronawirus

Karol Porwich/Niedziela

Abp Henryk Hoser

Abp Henryk Hoser

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Magdalena Wojtak: Lepiej się zaszczepić czy przechorować COVID-19?

Abp Henryk Hoser: Oczywiście, że lepiej się zaszczepić niż przechodzić tę chorobę, ponieważ koronawirus może mieć groźne konsekwencje. Nawet u osób stosunkowo młodych mogą wystąpić powikłania, które spowodują śmierć. Dla dobra własnego i innych osób powinniśmy się poddać szczepieniu.

Czy Ksiądz Arcybiskup się zaszczepi?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Tak, ale na razie nie mam takiej możliwości, ponieważ w Bośni i Hercegowinie, gdzie obecnie przebywam, jeszcze nie ma szczepionek.

Może trzeba przyjechać do Polski i tutaj się zaszczepić?

Rozważam taką ewentualność.

Kościół nakłania wiernych do szczepienia się?

Przede wszystkim przypomina, że obowiązkiem moralnym każdego człowieka jest jego troska o zdrowie i życie zarówno własne, jak i innych. Jest to obowiązek indywidualny i społeczny. Powinniśmy robić wszystko, aby te dary Boże jak najlepiej chronić. Kościół zachęca do stosowania środków ratujących zdrowie i życie każdego człowieka, a w czasach pandemii takim środkiem jest szczepionka.

Reklama

W stanowisku Ekspertów Zespołu Bioetycznego KEP czytamy, że decyzja o szczepieniu jest kwestią wyboru dokonanego w sumieniu. Wielu katolików ma wątpliwości związane z tym, czy powinni się zaszczepić .

Ważne, abyśmy w dyskusji o szczepieniach sięgali do sprawdzonych źródeł. Niektórzy żyją fałszywymi opiniami i mitami na temat szczepień. W Polsce większość osób jest zaszczepiona przeciwko różnym chorobom i nie jest ich nosicielami. A ci, którzy są przeciwko szczepionkom, żyją dzięki tym zaszczepionym. Jeśli będzie coraz więcej niezaszczepionych osób, niektóre choroby mogą wrócić.

Niektóre z mitów, o których wspomniał Ksiądz Arcybiskup, głoszą, że zostaną nam wszczepione chipy albo że szczepionka zmieni nasze DNA.

Te teorie nie mają żadnego uzasadnienia. Szczepionka podlega analizie biochemicznej i można sprawdzić jej zawartość. Wybitni genetycy podkreślają natomiast, że te szczepionki nie mają możliwości ingerencji w DNA.

Sprzeciw społeczeństwa budzi wykorzystywanie w produkcji szczepionek linii komórkowych ludzkich płodów. Jak powinien się zachować w tej sytuacji katolik?

Reklama

Na ten temat Stolica Apostolska wypowiedziała się szczegółowo czterokrotnie. Kościół podkreśla, że jeśli nie są dostępne inne szczepionki, które nie zostały wyprowadzone z linii komórkowych płodów, to mając przekonanie o złu aborcji – dozwolone jest korzystanie z takich szczepionek, o ile nie pojawiają się inne. Należy jednak zwrócić uwagę, że producent szczepionki przeciwko COVID-19 poinformował, iż ona nie zawiera komórek z ludzkich, w tym abortowanych płodów.

Na bazie testów mogły jednak być używane komórki embrionalne. ..

Nie dokonywano aborcji w celu ich uzyskania. Ponadto linie komórkowe są namnażane od kilkudziesięciu lat. Na bazie eksperymentalnej wykorzystano tkanki obumarłych płodów po to, żeby zobaczyć, jak wirus reaguje wobec tkanek takich narządów, jak nerki czy płuca. Trzeba jasno podkreślić, że żadnych komórek ludzkich nie ma w szczepionce, a jedynie mały fragment wirusa.

Jednym z zarzutów wobec szczepionek przeciwko COVID-19 jest także szybkie tempo ich powstania. Z drugiej strony naukowcy uspokajają, że żaden etap badań nie został pominięty.

Rzeczywiście, żaden etap badań nie został pominięty. Podczas wielomiesięcznych badań nad szczepionkami udowodniono, że nie ma ryzyka poważnych powikłań i działań ubocznych. Mogą one jedynie źle wpływać na osoby, które mają skłonność do alergii.

A co ze skutkami, które mogą pojawić się za jakiś czas?

Nie mamy na ten temat wiedzy. Przekonamy się o efektach dopiero za kilka lat i będą one prawdopodobnie marginalne. Już teraz możemy z pewnością stwierdzić, że ryzyko choroby i śmierci z powodu koronawirusa jest dużo większe niż ewentualne skutki uboczne przyjętej szczepionki.

Reklama

Czy z medycznego punktu widzenia szczepionki mRNA, dopuszczone przez Europejską Agencję Leków, są bardziej niebezpieczne niż tradycyjne, w których podaje się zdezaktywowanego wirusa?

Nie są bardziej niebezpieczne. Otrzymujemy niewielki fragment wirusa w postaci mRNA, rozpoznawalny przez organizm, który w odpowiedzi na obcy element wytwarza przeciwciała i chroni nas przed infekcją.

Widzimy, z jakimi problemami z powodu koronawirusa borykają się rodziny, jak wpływa on na więzi społeczne, wspólnoty katolickie, a także na polską gospodarkę. Czy można powiedzieć, że w pewnych okolicznościach szczepienie może być naszym patriotycznym obowiązkiem?

Patrząc na to, jaki wpływ ma pandemia na funkcjonowanie całego kraju, szczepienia można rozpatrywać jako swoisty patriotyczny obowiązek chroniący zdrowie i życie naszych rodaków. Szczepionka chroni nasze dobro wspólne, które jest dobrem narodowym.

Ksiądz Arcybiskup spędził 20 lat w Afryce na misjach. Jaką rolę szczepionki odegrały na tym kontynencie?

Reklama

Jako lekarz widziałem tragiczne skutki braku szczepień przeciwko poliowirusom, czyli  chorobie Heinego-Medina. Byłem świadkiem, jak z powodu zniekształcenia układu ruchu cierpiało wiele osób, które przeszło tę chorobę. Kalectwo wykluczało społecznie i było powodem żebrania na ulicy młodych mieszkańców Afryki. Trwała tam także epidemia odry ze śmiertelnymi powikłaniami w postaci zapalania płuc czy poważnych komplikacji jelitowych. Dzieci masowo umierały na odrę. Po wprowadzeniu szczepień udało się wyeliminować te choroby.

Szczepionki pomogły powstrzymać zakaźne choroby?

Tak było np. w przypadku gruźlicy. Ciągle będą się pojawiać nowe choroby, a jak pokazuje historia medycyny, szczepienia są w stanie je powstrzymać.

Na Czarnym Lądzie szczepionki wciąż są „towarem” deficytowym?    

Na pewno brakuje tych przeciwko COVID-19. Inne szczepionki są dostarczane. Mam nadzieję, że w wyniku międzynarodowej mobilizacji biedne kraje będą miały równy dostęp do szczepionki przeciwko koronawirusowi.

O dostęp do szczepionki dla najbiedniejszych krajów apeluje także papież Franciszek.

Trzeba ten apel ciągle przypominać zwłaszcza krajom bogatym, które mogą pomóc w równym dostępie do medycznych środków.

Świat poradzi sobie z pandemią COVID-19 bez masowych szczepień?

Poszczególne kraje nie dadzą sobie rady, ponieważ obecnie widzimy, jak z powodu dużej mobilności ludzkiej koronawirus szybko rozprzestrzenił się na cały świat. W pewien sposób wszyscy jesteśmy ofiarami pandemii, nasze codzienne życie jest zależne od ograniczeń i różnych restrykcji. Szczepienia są szansą na to, aby powrócić do normalnych warunków życia.

Abp Henryk Hoser
pallotyn, biskup senior diecezji warszawsko-praskiej i wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii w Medjugorie. Absolwent Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Warszawie. Pracował jako misjonarz, a następnie wizytator apostolski w Rwandzie

2021-01-20 10:46

Oceń: +25 -15

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eucharystia, „komunia duchowa” i „pragnienie Komunii świętej" w czasach pandemii

[ TEMATY ]

koronawirus

komunia duchowa

Bożena Sztajner/Niedziela

- W obecnej sytuacji, gdy wielu katolików z obawy przed zarażeniem nie przystępuje do Komunii sakramentalnej, duszpasterze powinni zachęcać parafian do korzystania z komunii duchowej. Czym jest „komunia duchowa” i w jaki sposób winniśmy ją przeżywać – wyjaśnia w analizie dla KAI ks. prof. Ireneusz Mroczkowski, profesor nauk teologicznych, specjalista z zakresu teologii moralnej i etyki.

W kontekście przeżywanej zarazy oraz niemożności przystępowania niektórych wiernych do Komunii św. sakramentalnej, powraca dyskusja o komunii duchowej. W obecnej sytuacji, gdy wielu katolików z obawy przed zarażeniem nie przystępuje do Komunii sakramentalnej, duszpasterze powinni zachęcać parafian do korzystania z komunii duchowej. Przy okazji można i trzeba wyjaśnić związek komunii duchowej z sakramentem Eucharystii oraz odróżniać „komunię duchową” od „pragnienia Komunii świętej”.
CZYTAJ DALEJ

Jest data ingresu kard. Grzegorza Rysia do katedry na Wawelu

2025-11-28 14:18

[ TEMATY ]

ingres

katedra na Wawelu

Kard. Grzegorz Ryś

ks. Paweł Kłys

Kard. G. Ryś - Metropolita Łódzki

Kard. G. Ryś - Metropolita Łódzki

Uroczysty ingres do katedry na Wawelu kard. Grzegorza Rysia odbędzie się w sobotę, 20 grudnia o godz. 11.00 - podało Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej zapraszając do licznego udziału w tym, jak zaznaczono, historycznym wydarzeniu, "aby wspólnie powierzać Bogu posługę nowego pasterza Kościoła krakowskiego".

Szczegółowe informacje mają zostać opublikowane wkrótce.
CZYTAJ DALEJ

Betlejemskie relikwie

2025-11-29 08:03

[ TEMATY ]

"Niedziela. Magazyn"

Red

Pierwsze ślady czci związanej z Bożym Narodzeniem dotyczą nie przedmiotów, lecz miejsc. Już w II wieku chrześcijanie pielgrzymowali do Betlejem, by zobaczyć grotę, w której przyszedł na świat Jezus. Ale co tak naprawdę wiemy o tym miejscu i samych relikwiach?

Gdy w 326 r. cesarzowa św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, odbyła swoją słynną pielgrzymkę do Ziemi Świętej, była na tyle wzruszona widokiem miejsc, po których stąpał Jezus, że zmieniła oblicze Palestyny. W pewnym sensie zmieniła też dzieje pewnego niepozornego miasta, które dzięki potrzebie dotknięcia tajemnicy Wcielenia stało się sercem chrześcijańskiego świata. Z inicjatywy cesarzowej w miejscu, w którym Dziecię Jezus po raz pierwszy nabrało w płuca powietrza, wzniesiono monumentalną bazylikę. Bazylika Narodzenia Pańskiego zbudowana nad grotą, w której schronienie znalazła Święta Rodzina, w której narodził się Zbawiciel, natychmiast stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie chrześcijaństwa i centrum pielgrzymek. Betlejem przez kolejne stulecia żyło własnym rytmem mimo burzliwych dziejów. Arabskie najazdy zmieniły strukturę etniczną miasteczka i odcisnęły swoje piętno na architekturze, kulturze i obyczajowości, jednak jedno w Betlejem pozostało niezmienne – nigdy nie utraciło ono pielgrzymkowego charakteru i statusu miejsca, w którym można wsłuchać się w rytm serca chrześcijaństwa, rytm, który przypomina o tajemnicy Wcielenia. O burzliwych dziejach Betlejem, o tym, czy po dwóch tysiącach lat obecności tam chrześcijan – może przyjść dzień, w którym w mieście narodzenia Jezusa nie będzie mieszkała żadna chrześcijańska rodzina, opowiada w najnowszym numerze kwartalnika „Niedziela. Magazyn” (numer 11) prof. Barbara Strzałkowska, uznana biblistka i ekspert do spraw turystyki religijnej, osoba, dla której Betlejem jest drugim domem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję