Reklama

Głos z Torunia

Przyjazne miejsce

O historii braci mniejszych w Toruniu oraz o jedynym liceum na toruńskim lewobrzeżu Wisły z franciszkaninem o. Justynem Berusem, dyrektorem Franciszkańskiego Liceum Ogólnokształcącego, rozmawia Ewa Melerska.

Niedziela toruńska 16/2021, str. VI-VII

Jakub Grabowski

Uczniowie Franciszkańskiego Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu

Uczniowie Franciszkańskiego Liceum Ogólnokształcącego w Toruniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa Melerska: Ten rok duszpasterski obfituje w liczne rocznice. W Roku św. Józefa diecezja toruńska obchodzi 29-lecie istnienia, a Prowincja św. Franciszka z Asyżu Zakonu Braci Mniejszych obchodzi swoje 30-lecie. Co wiemy o franciszkanach na terenie naszej diecezji?

O. Justyn Berus: Na terenie diecezji toruńskiej znajdują się dwa nasze klasztory – jeden w Toruniu, a drugi w Brodnicy, gdzie szczególnie czci się św. Antoniego z Padwy, patrona miasta; wychodzi też stamtąd Piesza Franciszkańska Pielgrzymka na Jasną Górę. W Grodzie Kopernika oprócz klasztoru franciszkanów na Podgórzu, który istnieje od 1644 r. i był fundacją króla Jana Kazimierza, znajduje się jeszcze Liceum Franciszkańskie. Jest to dzieło i owoc, który ma służyć ludziom, a sam w sobie nawiązuje do tradycji przodków.

Jak wygląda historia powstania franciszkańskiego liceum?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kiedy mówimy o historii szkoły, trzeba spojrzeć na trzy różne historie. Od około XVII wieku, czyli od początku istnienia klasztoru na toruńskim Podgórzu, istniała tutaj szkoła elementarna, dzisiejsza podstawówka. Na tej podstawie rodzi się druga historia szkoły. Nasze Liceum Franciszkańskie powstało w 2013 r., w tym roku został ogłoszony pierwszy nabór do szkoły. Trzecią sprawą jest to, że szkoła powstała w miejscu Wyższej Szkoły Filologii Hebrajskiej, która istniała w tym budynku. Dodatkowo po tej stronie Wisły nie było wcześniej żadnej szkoły średniej.

Dla kogo jest ta szkoła?

Jak to liceum – dla wszystkich absolwentów szkół podstawowych. Warto zauważyć, że choć szkoła jest prowadzona przez Ojców Franciszkanów, to nie jest przeznaczona tylko dla osób wierzących. Jest to szkoła otwarta dla wszystkich.

Czym szkoła wyróżnia się na tle innych?

Jesteśmy jedną z dwóch szkół o profilu katolickim w Toruniu. Geograficznie jesteśmy wciąż jedyną szkołą średnią na toruńskim lewobrzeżu. Mamy nowoczesny budynek, który ciągle modernizujemy, np. przez zamontowanie klimatyzatorów w salach, aby podnieść komfort pracy uczniów i nauczycieli. Atutem są mało liczne klasy. Zgodnie ze statutem w klasie nie może być więcej niż 25 uczniów, jednak staramy się, by nie przekraczać 18 osób.

Czy w planie zajęć są nabożeństwa i Msze św.?

Tak, choć w czasie pandemii ich chwilowo nie ma. Eucharystia jest co tydzień w czwartek i jest wpleciona w plan zajęć, więc uczniowie nie muszą specjalnie przychodzić szybciej albo zostawać po lekcjach. Osoby innej wiary lub niewierzące mogą ten czas spędzić w bibliotece. Jednak namawiam wszystkich uczniów, którzy są ochrzczeni, aby uczestniczyli w Eucharystii i na nią przychodzą.

Jakich języków obcych młodzież może się u was nauczyć?

Reklama

Podstawowym językiem, jakiego uczą się młodzi w naszej szkole, jest angielski, drugim językiem jest hiszpański, dodatkowo uczą się języka migowego i łaciny. Mamy w planach naukę języka włoskiego.

Ilu jest aktualnie uczniów?

Sześćdziesięciu czterech.

Jest to szkoła prywatna, więc nauka jest odpłatna.

Tak, szkoła jest płatna, ponieważ nie dostajemy 100% subwencji jak w szkołach publicznych. Często przyjmuje się, że szkoła prywatna jest elitarna, tylko dla wybrańców, dla tych, których na nią stać. Jest jednak trochę inaczej. Nasza prowincja oprócz tego, że prowadzi szkołę, prowadzi również fundację Hodos, która wspiera edukację katolicką, wypłacając stypendia socjalne. Pomagamy w ten sposób młodzieży, która chciałaby podjąć naukę w naszej szkole, ale zwyczajnie jej na to nie stać.

Z jakich zajęć dodatkowych mogą skorzystać uczniowie?

Reklama

W budynku szkoły znajduje się siłownia. Planowaliśmy od tego roku szkolnego rozpocząć popołudniowe zajęcia z grafikiem, fotografem, montażystą, zajęcia z rękodzieła oraz muzyczne, niestety, pandemia nam pokrzyżowała plany. Chcielibyśmy, aby nasi uczniowie mieli możliwość rozwijać swoje talenty i pasje. Po ustaniu pandemii będą mogli posługiwać jako wolontariusze w przedszkolu „Gucio” integracyjnym, które znajduje się na drugim piętrze budynku szkoły. Będzie możliwość uczestniczenia w zajęciach, pomocy przy posiłkach, czytania dzieciom książek, zabawy z nimi lub wychodzenia na spacery. Jesteśmy też umówieni z siostrami serafitkami, które prowadzą na terenie parafii Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, aby nasi uczniowie mogli się tam zajmować podopiecznymi.

Czy uczniowie zdobywają jakieś osiągnięcia poza szkołą?

Wśród uczniów mamy jednego hokeistę, który był kilkakrotnie powoływany do reprezentacji Polski w hokeju na lodzie. W tym roku jego klub zdobył wicemistrzostwo Polski. W drugiej klasie uczy się dziewczyna, której pasją jest łyżwiarstwo figurowe. Mamy też wielu uczniów, którzy licznie biorą udział w konkursach naukowych. Dwóch z nich rok po roku zdobywało pierwsze miejsca w Ogólnopolskim Konkursie Papieskim, dotyczącym wiedzy o życiu i nauczaniu Jana Pawła II, gdzie w ramach nagrody pojechali do Rzymu. Dwóch uczniów zajęło też wysokie miejsca w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Historycznej. Mamy się czym pochwalić i pozwalamy naszym uczniom na to, by rozwijali swoje talenty i chęci do zrobienia czegoś więcej niż tylko nauka.

2021-04-14 07:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Polonijna Piesza Pielgrzymka do Siedmiu Kościołów w Rzymie

2026-02-16 11:25

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Vatican Media

W niedzielę, 15 lutego, odbyła się Polonijna Piesza Pielgrzymka do Siedmiu Kościołów w Rzymie. To jedna z najstarszych rzymskich tradycji pielgrzymkowych, zapoczątkowana w XVI wieku przez św. Filipa Neri. Trasa liczy około 25 kilometrów i prowadzi przez całe miasto – od peryferii i katakumb po najważniejsze bazyliki Rzymu.

Organizatorem polonijnej pielgrzymki do siedmiu kościołów był Kościół i Hospicjum św. Stanisława BM w Rzymie. Tej szczególnej drodze przewodniczył ks. kard. Grzegorz Ryś, Arcybiskup Metropolita Krakowski oraz protektor Kościoła i Hospicjum św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

W IMGW może dojść do strajku

2026-02-17 08:09

[ TEMATY ]

IMGW

IMGW

Działająca w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej ,,Solidarność” alarmuje, że w IMGW może dojść do strajku. Od końca stycznia trwa tam spór zbiorowy, którego pracodawca nie uznaje.

Związkowcy wskazują, że trudna sytuacja jest wynikiem konfliktu i braku dialogu z dyrektorem Instytutu. „Solidarność” domaga się spełnienia sześciu postulatów. Oczekuje między innymi przywrócenia do pracy przewodniczącej ,,Solidarności”, podwyżek wynagrodzeń czy transparentnej polityki zatrudniania i awansowania na stanowiska kierownicze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję