W ostatnich dniach birmańskie siły bezpieczeństwa przeprowadziły kolejne rewizje w budynkach należących do Kościoła katolickiego i innych wyznań chrześcijańskich. Żołnierze i policja poszukiwali ukrywających się opozycjonistów oraz materiałów krytykujących wojskowy reżim, który w drodze zamachu stanu przejął władzę w Mjanmie (dawnej Birmie). Przeszukane zostały co najmniej cztery kościoły katolickie w wioskach w diecezji Pathein i jeden w Mandalaj, drugim co do wielkości mieście Mjanmy.
le SFIDE
Watykańska strategia
Można odnieść wrażenie, że Stolica Apostolska nie zauważa lub zbyt delikatnie reaguje na kwestię prześladowań chrześcijan na świecie. Niektórzy stawiają nawet taki zarzut samemu papieżowi. Okazuje się, że jest inaczej. Watykan jest świadomy powagi sytuacji i skali cierpień, które spotykają wyznawców Chrystusa na całym świecie i reaguje na nie, ale często reakcje te nie są upubliczniane – tłumaczył w wywiadzie dla magazynu Le sfide abp Paul Richard Gallagher, watykański „minister spraw zagranicznych”. Dlaczego?
– Bo nie chcemy sprawiać wrażenia, że podsycamy zderzenia cywilizacji – odpowiedział.
AsiaNews.it
Chrześcijanie na celowniku
Reklama
W Turcji narasta prześladowanie mniejszości chrześcijańskiej – alarmują dziennikarze portalu AsiaNews. Ostatnim tego przejawem jest kuriozalny wyrok, który zapadł w procesie asyryjskiego mnicha Sefer (Aho) Bileçena. Sąd skazał go na 25 miesięcy więzienia pod zarzutem wspierania organizacji terrorystycznej. Wsparcie polegało na tym, że dał po kawałku chleba proszącym o niego dwóm osobom, które okazały się członkami Partii Pracujących Kurdystanu, która w Turcji działa nielegalnie. Wyrok na znanego duchownego wpisuje się w cały szereg posunięć, spośród których najgłośniejszym było uczynienie ze słynnej Hagii Sophii meczetu. Za wszystkimi działaniami stoją najwyższe władze tureckie, przede wszystkim prezydent Recep Tayyip Erdogan. Rządzący nad Bosforem polityk prowadzi politykę nacjonalizacji i islamizacji. Ma ona przykryć poważne kłopoty tureckiej ekipy rządzącej, słabą gospodarkę, galopującą inflację oraz nieradzenie sobie z pandemią COVID-19.
Interfax Religion
Ścisły związek ołtarza z tronem
Wiadomo nie od dziś, że Cerkiew prawosławna w Rosji jest ściśle powiązana z państwem. Związki te są jednak mocniejsze, niż mogłoby się wydawać. Powiedział o tym niedawno rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Konkretnie chodziło o związki rosyjskiej dyplomacji ze służbami patriarchatu.
Ze słów Ławrowa wynika, że rosyjska dyplomacja robi wszystko, aby wspierać zagraniczne działania rosyjskiej Cerkwi. Samo ministerstwo współpracuje ściśle z Departamentem Spraw Zagranicznych Patriarchatu Moskiewskiego. Jest także wspólna grupa, która koordynuje te działania. Jakiemu celowi ma to służyć? Oficjalnie – pokojowej współpracy międzynarodowej. Na pewno jednak służy jednemu – realizacji celów politycznych wytyczanych na Kremlu.
France24
Gigantyczna figura Chrystusa
Brazylia będzie miała wkrótce drugą gigantyczną figurę Chrystusa. Pierwsza od 90 lat stoi w Rio de Janeiro, druga jest właśnie budowana w 22-tysięcznym Encantado, 145 km od Porto Alegre. Nowy monument ma być większy od tego z Rio. Będzie miał 43 m wysokości, licząc od postumentu, a otwarte ramiona Chrystusa będą rozpięte na 36 m. Pomysłodawcą powstania figury Chrystusa Protektora był burmistrz miasta Adroaldo Conzatti, który zmarł w marcu w wyniku powikłań po COVID-19. Projekt ma przede wszystkim charakter religijny, ale także – nie ukrywają realizatorzy inwestycji – promocyjny. Włodarze miasta liczą, że figura przyciągnie turystów. Budowla jest finansowana w całości z dobrowolnych datków. Budżet projektu wynosi 350 tys. dolarów.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Giorgia Meloni, premier Włoch, mogła nigdy się nie urodzić. Jej mama w ostatniej chwili zrezygnowała z aborcji, na którą była już umówiona.
Mama obecnej premier Włoch – Anna Paratore zaszła w kolejną ciążę w wieku 23 lat. Kobieta miała już wówczas roczną córkę – Ariannę. Ojciec dziewczynek porzucił Annę i przeprowadził się na Wyspy Kanaryjskie. Do zmiany miejsca zamieszkania skłoniła go nowa miłość. W tak trudnej sytuacji Anna podjęła decyzję o przerwaniu ciąży. Udała się do kliniki aborcyjnej, żeby wykonać kilka badań przed planowanym zabiegiem. Tego dnia miała jednak coraz więcej wątpliwości.
Episkopat nie podjął wiążących decyzji w sprawie obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek kryzysu; trwają konsultacje z władzami - przekazał PAP rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak. Wyraził nadzieję, że oddolne inicjatywy będą spójne z tym, co Kościół ustali z państwem.
Rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak powiedział PAP, że „od kilku miesięcy prowadzone są między Konferencją Episkopatu Polski a kompetentnymi instytucjami państwowymi konsultacje dotyczące różnych aspektów obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek niespodziewanego kryzysu”. Przekazał, że rozmowy dotyczą m.in. ochrony zabytków czy organizacji pomocy osobom potrzebującym wsparcia w przypadku klęsk żywiołowych i kataklizmów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.