Reklama

Głos z Torunia

Motywacja w dążeniu do świętości

Żyć jak Święta Rodzina – to zadanie, które wyznacza peregrynacja obrazu Świętej Rodziny w diecezji toruńskiej.

Niedziela toruńska 24/2021, str. I

[ TEMATY ]

obraz

obraz

peregrynacja

Święta Rodzina

Krzysztof Dąbrowski

Każda peregrynacja to wyzwanie dla duszpasterzy i parafian

Każda peregrynacja to wyzwanie dla duszpasterzy i parafian

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kopia cudownego obrazu z sanktuarium św. Józefa w Kaliszu rozpoczęła swoją wędrówkę po naszej ziemi od dekanatów toruńskich, zatem już 22 maja, w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego, przybyła do parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Toruniu.

Ożywienie ducha

Każda peregrynacja to ogromne wyzwanie nie tylko dla duszpasterzy, lecz także parafian, którzy ochoczo zaangażowali się w zorganizowanie tej uroczystości. Już na etapie przygotowań można było dostrzec, że po trudnym czasie pandemii peregrynacja stała się okazją do ożywienia działalności wspólnot parafialnych. Do ich zadań należało udekorowanie świątyni, przygotowanie feretronów, postumentu i samochodu-kaplicy, wniesienie obrazu do kościoła, przywitanie czy świadectwo, które w czasie Mszy św. na rozpoczęcie peregrynacji dała jedna z rodzin Domowego Kościoła z naszej parafii. Dzięki współpracy wspólnot mogliśmy przeżyć także czuwanie przed obrazem Świętej Rodziny, które zbiegło się z czuwaniem przed Zesłaniem Ducha Świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W czas peregrynacji wpisały się trzydniowe rekolekcje Żyć jak Święta Rodzina, które poprowadził ojciec duchowny WSD ks. Adam Lis. Mszy św. na powitanie obrazu przewodniczył bp Wiesław Śmigiel, który w homilii zachęcił zgromadzone na uroczystości rodziny, aby wpatrywały się we wzór Świętej Rodziny i żyły wartościami, którymi żyli Jezus, Maryja i Józef.

Wspólna modlitwa

Reklama

W sobotni wieczór wspólnota parafialna przeżywała także nabożeństwo wraz z katechezą o sakramencie pokuty i pojednania oraz rachunkiem sumienia dla małżeństw i rodzin. Po nim, w czasie czuwania wspólnot, kapłani posługiwali w konfesjonale do późnych godzin nocnych. Opatrzność Boża sprawiła, że doba peregrynacji obrazu w naszej parafii przypadła na sobotni wieczór i niedzielę – dni wolne od pracy, co umożliwiało w niej udział wielu rodzinom.

Okolicznościowe kazania zostały wygłoszone przez rekolekcjonistę w czasie każdej Mszy św., a podczas jednej z nich miało miejsce odnowienie przyrzeczeń małżeńskich i modlitwa zawierzenia rodzin parafii Świętej Rodzinie z Nazaretu.

W Godzinie Miłosierdzia została odśpiewana Koronka i Godzinki do Miłosierdzia Bożego. Wieczorem po pożegnaniu obraz udał się do parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

Z perspektywy duszpasterza cieszy mnie, że peregrynacja obrazu Świętej Rodziny stała się dla wielu motywacją do realnego uczestnictwa we Mszy św. i skorzystania ze spowiedzi. W oczach wiernych zakręciła się niejedna łza. Niech przykład Świętej Rodziny umacnia nas i nasze rodziny w dążeniu do świętości.

2021-06-08 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obraz

Obraz. W zasadzie nic nadzwyczajnego, tysiące podobnych obrazów wisi w europejskich domach. Pole po sianokosach, kopki siana, na pierwszym planie drewniany mosteczek nad polną strugą, omszałe kamienie, zioła, w oddali smuga ciemnego lasu, nad polem niebo z barwnymi chmurami oświetlonymi przez wschodzące słońce. Jest sygnatura autora obrazu – Zigra – nic mi to nie mówi. Lubię ten obraz, jest w nim ogromny spokój, cisza, radość z prostego piękna. Wielkopolski krajobraz, kraina szczęśliwego dzieciństwa… Lubię ten obraz także przez rodzinną opowieść, którą niesie w sobie. Moi dziadkowie zbudowali sobie w połowie lat 30. XX wieku dom w Poznaniu. Dziadek był wnukiem powstańca styczniowego, który musiał uciekać z Kongresówki w obawie przed represjami. Rodzina żyła w biedzie, ale dziadek był ambitny i pracowity (rodzinne fotografie pokazują, że lubił i umiał się także bawić). Startując z posady gońca w poznańskiej firmie „Zachospir”, po kilkunastu latach został jej dyrektorem finansowym. Wtedy stać ich było na zbudowanie domu – podobno dziadek przestudiował bibliotekę książek o budownictwie, żeby umieć rozmawiać z murarzami. Gdy budowany był dom – a wokół powstawało całe osiedle domków jednorodzinnych – w dalekiej Afryce, w Etiopii toczyła się wojna, prasa się o tym rozpisywała. Włoski dyktator Benito Mussolini chciał zagarnąć dla siebie jedyny skrawek Afryki, który nie był wówczas niczyją kolonią. Na nowym poznańskim osiedlu nie było wody, dokuczał skwar, robotnicy nazwali więc osiedle „Abisynią” (ówczesna nazwa Etiopii), ciekawe, czy w Poznaniu ktoś jeszcze o tym pamięta? Potem jeszcze dziadek wypieścił ogród, zasadził ozdobne drzewa i krzewy, sporządził ogródek skalny… Niedługo rodzina cieszyła się domem – w 1939 r. przyszli niemieccy okupanci, dom im się spodobał, wyrzucili właścicieli na bruk i sami zamieszkali. W 1945 r. oni z kolei uciekali w popłochu przed Armią Czerwoną. Niemieccy „wypędzeni” ciężkie sprzęty zostawili, wszystko inne, co uznali za wartościowe zrabowali i wywieźli, a na pamiątkę swojego pobytu zostawili obraz Zigry: pole, struga, kopki siana, ciche, spokojne niebo… Dziadkom udało się po wojnie wrócić do swojej własności, ówczesne komunistyczne władze nie odebrały im prawa do tego, dokwaterowali im jedynie dwie rodziny, które zamieszkały na piętrze. Rodziny skądinąd bardzo miłe. A obraz pozostał w domu, zawsze wisiał na honorowym miejscu mimo swojego okupacyjnego pochodzenia, mimo skojarzenia z ludźmi, którzy wcześniej wypędzili z domu. Nadal wisi, choć teraz już nie w Poznaniu, tylko od z górą półwiecza w Szczecinie. Świadek rodzinnej historii… I tej wielkiej też.
CZYTAJ DALEJ

Dziś Wielki Czwartek – początek Triduum Paschalnego

[ TEMATY ]

Wielki Czwartek

Pio Si/pl.fotolia.com

Od Wielkiego Czwartku Kościół rozpoczyna uroczyste obchody Triduum Paschalnego, w czasie którego będzie wspominać mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W Wielki Czwartek liturgia uobecnia Ostatnią Wieczerzę, ustanowienie przez Jezusa Eucharystii oraz kapłaństwa służebnego.

Wielki Czwartek jest szczególnym świętem kapłanów. Rankiem, jeszcze przed wieczornym rozpoczęciem Triduum Paschalnego, ma miejsce szczególna Msza św. Co roku we wszystkich kościołach katedralnych biskup diecezjalny wraz z kapłanami (nierzadko z całej diecezji) odprawia Mszę św. Krzyżma. Poświęca się wówczas krzyżmo oraz oleje chorych i katechumenów. Przez cały rok służą one przy udzielaniu sakramentów chrztu, święceń kapłańskich, namaszczenia chorych, oraz konsekracji kościołów i ołtarzy. Namaszczenie krzyżem świętym oznacza przyjęcie daru Ducha Świętego.. Krzyżmo (inaczej chryzma, od gr. chrio, czyli namaszczać, chrisis, czyli namaszczenie) to jasny olej z oliwek, który jest zmieszany z ciemnym balsamem.
CZYTAJ DALEJ

Przejdź drogę od „teraz nie rozumiesz” do „później poznasz”

2026-04-02 23:33

Magdalena Lewandowska

w Wielki Czwartek dziękujemy za Eucharystię i sakrament kapłaństwa.

w Wielki Czwartek dziękujemy za Eucharystię i sakrament kapłaństwa.

We wrocławskiej katedrze Mszy Wieczerzy Pańskiej na rozpoczęcie Triduum Paschalnego przewodniczył bp Maciej Małyga.

Hierarcha na wzór Chrystusa obmył nogi dwunastu mężczyznom. – Z wydarzeń Wielkiego Czwartku zrodziły się dwa powiązane ze sobą sakramenty: Eucharystia i sakrament święceń kapłańskich. Za to dzisiaj serdecznie Bogu dziękujemy – mówił bp Małyga. Zatrzymał się nad słowami, które Pan Jezus powiedział do Piotra podczas umywania nóg apostołom: "Co ja czynię, Ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później". – W tym krótkim zdaniu zawarta jest tajemnica naszego życia z Bogiem. Każdy z nas może się w tych słowach do Piotra odnaleźć, bo i w naszym życiu jest jakaś droga pomiędzy "teraz" a "później" – tłumaczył. Jak dodawał to "teraz" i "później" to nie tylko czas, ale dwa stany naszego duchowego życia i dwa stany naszej wiary: – Jest jakieś "teraz", gdy działania Boga nie rozumiem albo nawet go nie dostrzegam, chociaż On działa. I jest w naszym życiu jakieś "później", czasem po wielu latach, gdy poznajemy i wiele staje się dla nas jasne. I umiemy powiedzieć: "Tak to był czyn Boga", "Bóg to uczynił", "On jest w historii mego życia". A pomiędzy "teraz" a "później" jest długa droga obejmująca całe życie, proces naszego dojrzewania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję