Reklama

Świat

Czy wiecie, że...

Niedziela Ogólnopolska 31/2021, str. 31

[ TEMATY ]

Brazylia

Grażyna Kołek

Sanktuarium Matki Bożej w Aparecidzie

Sanktuarium Matki Bożej w Aparecidzie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

...drugim najczęściej odwiedzanym miejscem kultu maryjnego na świecie jest brazylijskie sanktuarium Matki Bożej w Aparecidzie? Co roku przybywa tutaj nawet 11 mln pielgrzymów, którzy wyrażają wspólne pragnienie: zawierzyć się Matce Bożej, patronce Brazylii.

Dzieje sanktuarium sięgają 1717 r. Trzej rybacy wyruszyli na połów ryb w wijącej się serpentynami, niczym wąż, rzece Paraíba. Choć roiło się w niej od ryb, żadna nie wpadła w zarzucane przez nich sieci. W ostatnim akcie nadziei zarzucili jeszcze raz sieci i tym razem wyciągnęli z wodnej toni małą figurkę Matki Bożej. Rzeźba okazała się niekompletna – brakowało głowy. Zarzucili sieci ponownie i wyłowili odłupany element statuy. Po tym zdarzeniu, jak głosi legenda, sieci trzech rybaków rwały się od nadmiaru ryb.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Figura mierzy 40 cm i pochodzi z połowy XVII wieku. Zanim ją odnaleziono, kilka dekad przeleżała w wodnych odmętach, stąd jej unikatowy czarny kolor. Cześć Matce Bożej z Aparecidy początkowo oddawali rybacy, ale skuteczność Jej wstawiennictwa tak mocno podziałała na serca i wyobraźnię Brazylijczyków, że Jej kult rozprzestrzenił się w całym kraju. Liczba pielgrzymów stale rosła, co wymusiło potrzebę zbudowania okazałej bazyliki.

Pierwotna świątynia szybko przestała wystarczać potrzebom ruchu pielgrzymkowego. W 1955 r. rozpoczęto budowę nowej, okazalszej bazyliki. Długa na 173 m i szeroka na 168 m uchodzi za największą maryjną świątynię na świecie. W 1980 r. świątynię poświęcił Jan Paweł II, wynosząc ją do rangi bazyliki mniejszej. Benedykt XVI podarował Pani z Aparecidy złotą różę.

2021-07-27 12:14

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brazylia: zamordowano zakonnicę pomagającą narkomanom

[ TEMATY ]

zakon

zakonnica

Brazylia

O. Waldemar Gonczaruk CSsR

Ośmiu uderzeniami nożem w plecy została zamordowana w Brazylii s. Irma Francisca. 65-letnia zakonnica należała do zgromadzenia sióstr franciszkanek z Siessen. Pracowała w centrum rehabilitacyjnym dla narkomanów w miejscowości Guaratinguetá, położonej 186 km od Sao Paulo. Zamaskowany zabójca wkradł się wczoraj wczesnym rankiem do klasztoru i chciał obrabować siostry.

Ośrodek „Gwiazda”, prowadzony przez organizację „Farma Nadziei”, odwiedził w 2007 r. Benedykt XVI. Przebywa tam obecnie 350 narkomanów. W ciągu 34 lat istnienia leczyło się w nim 7000 osób uzależnionych od narkotyków.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję