Reklama

Niedziela Lubelska

Czas Matki

Wrześniowy odpust w sanktuarium w Wąwolnicy gromadzi tysiące pielgrzymów, ufnie powierzających Matce Bożej swoje radości i troski.

Niedziela lubelska 37/2021, str. VI

[ TEMATY ]

odpust

Paweł Wysoki

Sumie odpustowej przewodniczył bp Jan Sobiło

Sumie odpustowej przewodniczył bp Jan Sobiło

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej archidiecezji to największe zgromadzenie wiernych. Do najlepszej Matki przychodzą w licznych pieszych pielgrzymkach; przyjeżdżają z odległych zakątków regionu i Polski. Główne uroczystości rozpoczęły się w sobotnie popołudnie, 4 września. – Dziękuję, że odpowiedzieliście na zaproszenie Maryi i przyszliście do Niej. Spotykamy się u Jej stóp, by wielbić Boga, wielbić Maryję i wypraszać łaski dla ojczyzny, parafii, rodzin. Niech to spotkanie umocni naszą wiarę oraz miłość do Boga i Matki Najświętszej – witał pielgrzymów ks. Jerzy Ważny, kustosz sanktuarium.

Wdzięczni za Prymasa

Reklama

Doroczne święto tym razem przebiegało w atmosferze modlitewnej wdzięczności za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. Jeszcze jako biskup lubelski polecił on rozpocząć starania o ukoronowanie figury, którą wierni czczą od 1278 r., o której powiedział, że „jest cudowna”. – Ksiądz Wyszyński przebywał w Wąwolnicy już jako student KUL; przez kolegę, syna miejscowego organisty, poznał piękną historię i atmosferę tego miejsca. Po latach, jako biskup lubelski wizytował parafię. Przewidział, jak piękne owoce może przynieść ożywienie kultu Matki Bożej Kębelskiej. Bardzo żałował, że z powodu uroczystości związanych z wyborem i inauguracją pontyfikatu papieża Jana Pawła I nie mógł osobiście ukoronować wizerunku Matki Bożej Kębelskiej – przypomniał abp Stanisław Budzik. – Prymas Tysiąclecia bardzo umiłował Maryję, a Ona poprowadziła go drogą do korony świętości i chwały nieba – powiedział pasterz, zachęcając wiernych do naśladowania polskich świętych w wierze i miłości na wzór Maryi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wąwolnica młodych

W programie odpustu znalazły się liczne Msze św., nabożeństwa różańcowe i koncerty. W sobotni wieczór pierwszą Eucharystię przy ołtarzu polowym celebrował bp Adam Bab. Szczególnie licznie przybyła na nią młodzież, która do tej pory miała swoją stację w niedzielny poranek. Tym razem zorganizowała „Wąwolnicę młodych”. – Młodzi wymyślili to spotkanie, ale wszystkim się ono należy. Każdy ma tu prawo być, niezależnie od numeru PESEL. Kto wierzy w Chrystusa, zawsze jest młody – powitał pielgrzymów ksiądz biskup. Podziękował wszystkim, a szczególnie ludziom młodym, że „z Chrystusem im po drodze”, chociaż droga nie jest teraz w świecie najmodniejsza. – Wielu uważa, że sprawy wiary, wszystko co się wiąże z Kościołem jest przeterminowane i skompromitowane, ale wy jesteście tutaj. Jest wam z Chrystusem po drodze; dziękuję za to świadectwo – powiedział.

Procesja światła

Reklama

Niezwykle świadectwo umiłowania Matki Bożej pielgrzymi dali w sobotnią noc. W świetle gwiazd i tysięcy zapalonych świec przeszli w różańcowej procesji światła z sanktuarium do miejsca zjawienia w Kęble. – Prowadzeni wiarą przychodzimy na to miejsce, które Ona sobie obrała, by wiarę umacniać, by nie czuć się samotnym w jej przeżywaniu, by nie bać się i nie zniechęcać trudnościami. Maryja prowadzi nas do Syna; wskazuje na Boga, który wciąż okazuje nieskończone miłosierdzie tym, którzy przy Nim trwają – powiedział bp Artur Miziński, który od lat przewodniczy modlitwie w miejscu zjawienia. – Maryja cała jest dla Chrystusa i dla Boga; widzimy w Niej jak można w ludzkim życiu stać się zwierciadłem Chrystusa. Tylko wtedy nasz zachwyt nad Maryją będzie miał sens i przyniesie owoce w życiu, gdy będziemy Ją naśladować. Naśladowanie Maryi w Jej ziemskim życiu to najwyższa forma kultu maryjnego – powiedział sekretarz Konferencji Episkopatu Polski.

U Matki wiernej

W niedzielny poranek, 5 września, cudowna figura Maryi z Dzieciątkiem została wyniesiona z kaplicy zamkowej na plac Różańcowy. Maryjną procesję poprowadził ks. Jerzy Ważny, kustosz sanktuarium. Następnie bp Mieczysław Cisło sprawował Mszę św. Nauczał, że Maryja jest kobietą Bożego wybrania, Niepokalaną Matką Chrystusa, wyjętą spod grzechu i napełnioną Bożą łaską. Zasadniczym powodem oddawania Jej czci jest IV przykazanie oraz to, że wytrwała w wierności Bogu. – Przychodzimy do Niej jako do Matki wiernej. Pod Jej płaszczem formowało się życie kard. Stefana Wyszyńskiego, a proces beatyfikacyjny Prymasa ukazał jego niezwykłość jako herosa wiary i giganta miłości. Tak samo Maryi zawierzył św. Jan Paweł II – powiedział bp Cisło, apelując do wiernych, by podążali drogą wiernego wypełniania woli Bożej na wzór największych Polaków XX wieku.

Droga przez Maryję

Modlitewny maraton przed tronem Maryi zwieńczyła uroczysta Msza św. sprawowana przez biskupów lubelskich pod przewodnictwem bp. Jana Sobiło z diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie. – Maryja przynosi nam Jezusa i do Niego prowadzi. Droga do Boga przez Maryję jest najkrótsza, najprostsza i najpiękniejsza. Bóg przyszedł do nas przez Maryję, jakby wydeptał nam ścieżkę, abyśmy doszli do Niego przez Maryję – powiedział. Za siostrą Łucją z Fatimy przypomniał, że „nie ma takiego problemu, którego nie można byłoby rozwiązać z pomocą Matki Bożej na Różańcu”. Wśród przykładów wskazał wielkie zwycięstwa, jak to pod Wiedniem, ale też małe cuda, które dokonują się w rodzinach dzięki modlitwie różańcowej. – Wszystko można wyprosić przez Maryję – podkreślił. Gość z Ukrainy odniósł się również do sytuacji w kraju, z którym Bóg związał go duszpasterską pracą ponad 30 lat temu. Złożył u stóp Maryi trudne sprawy Ukrainy, zwłaszcza wojny w Donbasie, która trwa już 7 lat i pochłonęła wiele istnień ludzkich. – Niech Maryja nas broni, a my wychwalajmy Ją całym życiem, szczególnie na Różańcu, w pokorze serca. Jak serce jest pokorne, modlitwa ma moc. Pokorni jesteśmy podobni do Maryi i podobamy się Bogu – podkreślił, zachęcając wszystkich do rodzinnej modlitwy w domach.

Więcej na www.lublin.niedziela.pl

2021-09-07 11:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obraz Matki Bożej Kodeńskiej zabezpieczony

[ TEMATY ]

odpust

pl.wikipedia.org

W dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbyły się centralne obchody Wielkiego Odpustu w Kodniu. Uroczystościom tym towarzyszyło odsłonięcie zabezpieczeń Cudownego Obrazu Matki Bożej Kodeńskiej.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny atak na krzyż!

2026-09-30 15:13

Archiwum prywatne

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Już po raz trzeci krzyż na wrocławskich Żernikach przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej został zniszczony – tym razem sprawca oblał go niebieską farbą!

Na początku sierpnia wandal rozbił umieszczoną na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni, wspólnie zrobili zbiórkę, kupili nową figurę i umieścili ją na krzyżu. W nocy 6 września prawdopodobnie ten sam wandal wrócił z łomem i po raz kolejny zniszczył figurę Chrytsusa. Teraz figura została zdewastowana po raz trzeci, oblana niebieską farbą! Dla mieszkańców osiedla, ale także dla innych mieszkańców Wrocławia, to niezrozumiały i bolesny akt wandalizmu – krzyż stoi w tym miejscu od 80 lat. Postawili go tam repatrianci z Kresów jako dziękczynienie za szczęśliwy powrót do Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję