Reklama

Wiadomości

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ważny głos z Italii

W głosach wsparcia dla Ukrainy zagrożonej rosyjską inwazją nie słychać zbyt wyraźnie wypowiedzi włoskich polityków, tradycyjnie bliskich Rosji. Tym bardziej cieszy głos przewodniczącego włoskiego episkopatu kard. Gualtiera Bassettiego, który w specjalnym liście do abp. Światosława Szewczuka stanął po stronie Ukrainy. Purpurat zapewnił o bliskości i modlitwie w tych „dramatycznych godzinach”.

la Repubblica
Czy Watykan „załatwi” pokój?

Co z wysiłkami dyplomacji watykańskiej w celu zatrzymania wojny i utrzymania pokoju w Europie? Możemy być pewni, że takie działania są podejmowane, choć jak to w dyplomacji bywa, nie w świetle reflektorów. Wskazuje na to choćby rozmowa, którą rzymska La Repubblica przeprowadziła z abp. Paolem Pezzim, nuncjuszem apostolskim w Moskwie. Z tego, co powiedział, można wiele wywnioskować. Najważniejsze, że jest jeszcze pole do działań dyplomatycznych. Przez usta nuncjusza, przedstawiciela Watykanu, w świat poszła informacja, że Franciszek wraz ze Stolicą Apostolską jest gotowy pełnić funkcję mediatora. Nie byłby to precedens, bo dyplomacja watykańska odegrała decydującą rolę w rozwoju sytuacji w Sudanie Płd., Kolumbii i Republice Środkowoafrykańskiej. W pamięci świata pozostaje zupełnie pozaprotokolarny gest ucałowania przez papieża nóg sudańskich przywódców podczas rozmów w Watykanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

IL SISMOGRAFO
Z przekupstwem w tle

Reklama

Inwazja – jak co bardziej stanowczy komentatorzy nazywają ustanowienie jurysdykcji patriarchatu moskiewskiego na terenie Afryki, która według tradycji prawosławnej jest kanonicznym, czyli suwerennym terytorium patriarchatu aleksandryjskiego – trwa w najlepsze. Coraz więcej afrykańskich popów razem ze swymi wspólnotami przechodzi „pod skrzydła” Moskwy. Istnieje podejrzenie, że Rosjanie przekupują prawosławnych z Afryki, dając pensje popom oraz zapewniając pomoc medyczną i humanitarną ubogim ludziom. Oficjalny przekaz patriarchatu moskiewskiego jest taki, że to sami Afrykańczycy uznają decyzję Teodora II dotyczącą autokefalii dla Cerkwi na Ukrainie za niezgodną z prawem i w imię wierności prawosławnemu nauczaniu oraz w trosce o jedność Kościoła garną się pod opiekuńczy płaszcz Cyryla. Sytuacja patriarchatu aleksandryjskiego jest bardzo trudna ze względu na sytuację finansową. W Rosji Cerkiew jest wspierana przez państwo i miliarderów, którzy wyrośli na państwowym majątku.

24 ORE PROFESSIONALE
Budżetowa dziura mniejsza

Droga do naprawy finansów Watykanu jest jeszcze długa. Zaplanowany na 2022 r. bilans Stolicy Apostolskiej zakłada deficyt w wysokości 33 mln euro – jest on mniejszy niż w ub.r. (42 mln). Problemy ekonomiczne pogłębiły pandemia oraz spadek ofiarności wiernych. Muszą pomóc oszczędności i sprawniejsze zarządzanie majątkiem. Temu przede wszystkim ma służyć reforma sekretariatu ekonomicznego.

Glas Koncila
Życie religijne w Auschwitz

Ciekawy wywiad z polską historyczką, która pracuje w Muzeum w Auschwitz, przeprowadził chorwacki tygodnik katolicki Glas Koncila. Teresa Wontor-Cichy próbuje przybliżyć w nim chorwackiemu czytelnikowi podstawową wiedzę o miejscu, które do dziś jest symbolem piekła na ziemi – obozie koncentracyjnym Auschwitz. Dla polskiego czytelnika interesujący może być fragment dotyczący życia religijnego w obozie. Toczyło się ono w ukryciu. Najczęstszą formą religijności była modlitwa, zdarzało się, że zbiorowa, która w tym miejscu beznadziei dodawała otuchy. Były także sprawowane Msze św. – w niewielkim, zaufanym gronie i z zachowaniem środków ostrożności. Księża, o ile tacy byli, błogosławili pary, które w tych okrutnych warunkach podjęły święte zobowiązanie wierności małżeńskiej. Zdarzały się również chrzty św., choć porodów nie było wiele, a większość dzieci nie była w stanie przeżyć niemieckiego okrucieństwa. Chrztów udzielali zwykle współwięźniowie.

2022-02-08 12:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Władze w Kijowie alarmują: już kilkaset tysięcy Ukraińców, 700-800 tys. osób, w tym ponad 100 tys. dzieci, wywieziono z okupowanych regionów w głąb Rosji. Powód? Chęć zatrzymania niekorzystnych trendów demograficznych i wyludnienia wschodu Rosji. Rosja wymiera, co roku jej populacja zmniejsza się o kilkaset tysięcy osób. Władze w Moskwie zabiegają o to, żeby zesłańców rozmieścić w całym kraju i zasilić biedniejsze regiony, dlatego kierują ich do mniejszych miejscowości. Nie wypierają się wywożenia Ukraińców, ale oficjalnie ma to być ewakuacja osób zagrożonych działaniami wojennymi, w dodatku dobrowolna. Przyznają, że wśród „ewakuowanych” jest ponad 200 tys. obywateli Federacji Rosyjskiej, 400 tys. mieszkańców donbaskich pseudorepublik i jedynie 120 tys. osób z „innych krajów”. Aby przymusowo dostać się do Rosji, wystarczyło skorzystać z rosyjskich „korytarzy humanitarnych”. Rosjanie zmuszają do poruszania się trasami, które sami wyznaczają, a ostrzeliwują te organizowane przez władze ukraińskie. Korytarzami Ukraińcy trafiają do obozów filtracyjnych, rozmieszczonych przede wszystkim w okupowanym Donbasie, a prowadzonych przez służby specjalne. Tam są pozbawiani dokumentów i telefonów, pobiera się od nich dane biometryczne. Są sortowani: ci podejrzani o związki z instytucjami państwa, organizacjami ukraińskimi, a nawet ci mający przy sobie jakieś symbole ukraińskie – znikają. Mężczyźni albo trafiają do więzienia, albo próbuje się ich wcielić do wojska i zmusić do walki przeciwko Ukrainie. Pozostali otrzymują nowe dokumenty i są przewożeni w głąb Rosji, gdzie kierowani są do pracy; gdy ją przyjmą, mają zakaz opuszczania regionu przez kilka lat.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela/ Uratowano mężczyznę spod gruzów po ponad tygodniu od trzęsień ziemi

2026-07-02 19:43

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

uratowany

149342/pixabay.com

Ekipom ratowników z kilku państw udało się wydostać na powierzchnię żywego Hernana Gila, który spędził ponad tydzień pod gruzami budynku zawalonego w wyniku trzęsień ziemi w Wenezueli – ogłosiły w czwartek Kostarykański Czerwony Krzyż i władze w Caracas.

„Hernan jest na powierzchni! Po 114 godzinach nieprzerwanych wysiłków i ponad siedmiu dniach od trzęsień ziemi, Hernan został uratowany i znajduje się już w karetce Wenezuelskiego Czerwonego Krzyża. Zrobiliśmy to!” – napisano w komunikacie Kostarykańskiego Czerwonego Krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Bystrzyca Kłodzka: Ksiądz zaatakowany na plebanii; sprawcy, kopiąc i uszkadzając drzwi wejściowe, dostali się do środka

2026-07-03 08:24

[ TEMATY ]

ksiądz

atak

Autorstwa Jacek Halicki/commons.wikimedia.org

Kościół św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

Kościół św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

W nocy z wtorku na środę w Bystrzycy Kłodzkiej dwóch młodych mężczyzn próbowało wejść na teren plebanii. Jak wynika z oficjalnych informacji przekazanych przez rzecznika prasowego kłodzkiej policji, jeden z duchownych został uderzony. Sprawa została zakwalifikowana jako naruszenie nietykalności cielesnej oraz wtargnięcie na teren plebanii - informuje portal klodzko24.eu, a informację tę potwierdza portalowi niedziela.pl jeden z księży z diecezji świdnickiej.

Na miejscu doszło do naruszenia nietykalności cielesnej jednego z księży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję