Reklama

Niedziela Legnicka

Wkrótce rusza kurs

Tylko przekonany może przekonać nieprzekonanego – tak uważa ks. Jan Kruczyński, który prowadzi Centrum Nowej Ewangelizacji w diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Już niebawem przyjedzie do Legnicy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pochodzący z Żywca ks. Jan przez wiele lat był związany z Wrocławiem, gdzie ukończył Seminarium Duchowne i został wyświęcony na kapłana. Jako ksiądz związał się z ruchem Światło-Życie i stał się bliskim współpracownikiem ks. Franciszka Blachnickiego. Zaangażował się następnie w życie wspólnoty Jana Chrzciciela we Włoszech, posługiwał na Słowacji i w Niemczech, a nawet w RPA. Obecnie stoi na czele Centrum Nowej Ewangelizacji, która przygotowuje ludzi do głoszenia Ewangelii, również przy pomocy najlepszych narzędzi, jakimi dysponuje Kościół, organizując m.in. kursy ewangelizacyjne dla duchownych i świeckich, podczas których ks. Jan dzieli się zdobytymi przez lata wiedzą doświadczeniami i przeżyciami.

Ewangelizowanie

Reklama

Ksiądz Jan przekonuje, że dziś przed każdym wiernym staje pytanie – jak przyciągać innych do Chrystusa? Jakimi narzędziami można się posłużyć, zachęcając innych do wiary? – Tym narzędziem jest ewangelizacja, czyli wygłoszenie z przekonaniem podstawowych prawd zawartych w Ewangelii. Chodzi o to, by mógł to zrobić każdy wierzący, pociągając innych do włączenia się we wspólnotę. Dobrze działająca wspólnota prowadzi zaś człowieka do pełnej jedności z parafią – mówi. Ponieważ cały Kościół ma ewangelizować, ten kurs jest otwarty dla wszystkich, którzy biorą udział w życiu Kościoła, zarówno dla duchownych, jak i dla świeckich. – Oczywiście z powodu pełnionych funkcji, księża powinni jako pierwsi wchodzić w duchowe doświadczenie ewangelizatora. Celem kursu jest ożywienie podstawowych struktur każdej parafii: rodziny, wspólnoty i całej parafii. Momentem łączącym wszystkich powinna być parafialna Eucharystia – wyjaśnia ks. Kruczyński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Być animatorem ewangelizacji

Kursy prowadzone przez ks. Jana mają zawsze dwie części: teoretyczną i praktyczną. – W części teoretycznej podaję definicję ewangelizacji i omawiam model ewangelizacji w rodzinie. Zapoznaję również uczestników z metodami prowadzenia grup biblijnych, jako konsekwencji dobrej pracy z Biblią w domu. W części praktycznej podkreślam, że dobra teoria jest podstawa dobrej praktyki. Ta dobra praktyka zaczyna się od ewangelizacji w domu, w małej grupie i w końcu w parafii – podkreśla. Owocem takiego kursu jest stworzenie grona osób, które otrzymają narzędzia, dzięki którym mogą zacząć działać w swoich parafiach na polu ewangelizacji. – Kiedyś mieliśmy we wspólnotach ludzi, ale nie było narzędzi. Dziś mamy narzędzia, ale brakuje ludzi. To, co nas czeka, to znalezienie złotego środka pomiędzy teorią, a praktyką życia. Trzeba zatem otwierać swoje serca, dzielić się doświadczeniem życia. Chcieć być animatorem ewangelizacji – mówi ks. Jan.

Zaproszenie

Każdy kto chce poznać lepiej Słowo Boże i kierować się nim w swoim życiu, tym Słowem dzielić się z innymi, jest zaproszony do udziału w takim kursie. Najbliższy odbędzie się w dniach 27-29 maja w Legnicy, w budynku Seminarium Duchownego. Podczas jego trwania będą poruszane tematy: Kerygmat w Ewangelizacji; Relacja między Ewangelizacją a Domowymi Kręgami Biblijnymi (DKB); Prowadzenie DKB w grupach; Duch Święty a DKB i małe grupy zwane Domem Jezusa; Dom Jezusa miejscem rozpoznawania darów w parafii; Małe grupy owoc DKB; Znaczenie świadectwa urzędowego i „charyzmatycznego”; Katecheza dla dorosłych.

Zapisy i szczegółowe informacje: Agnieszka Brożyna, tel. 666 608 693, e-mail: agabroz75@gmail.com.

2022-05-11 09:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Temat krępujący niektórych

Po Światowych Dniach Młodzieży zrodził się pomysł, aby zagospodarować potencjał młodych i organizować dla nich wspólne spotkania modlitewne z elementami formacji oraz pogłębiające ich więź między sobą. I tak już po raz trzeci w sandomierskim ośrodku rekolekcyjnym „Quo Vadis”, w dniach od 24 do 26 lutego, odbyła się Oaza Modlitwy zorganizowana przez Ruch Światło-Życie. Jak informuje Natalia Wójcicka, spotkanie rozpoczęło się w piątek w godzinach popołudniowych zawiązaniem wspólnoty. – Tego dnia odbył się także seans filmowy oraz adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Wtedy uczestnicy zostali poinformowani o temacie Oazy Modlitwy, którym była czystość. Odpowiednie rozważania i uwielbienie śpiewem było okazją do ponownego odkrycia Pana Boga, a także oczyszczenia swego serca przez sakrament pokuty – zaznacza animatorka. – Młodzieżowa Oaza Modlitwy to był wspaniały czas. Przeżyłem ją bardzo radośnie. Bardzo podobał mi się temat OM-u. Jest on może krępujący dla niektórych, ale bardzo ważny i widoczny na każdym kroku w dzisiejszym świecie. Na spotkaniach w miłej atmosferze doszliśmy do wielu ciekawych wniosków. Muszę przyznać, że bardzo zintegrowałem się z innymi uczestnikami. Wszystko dzięki temu, że mogliśmy spędzać dużo czasu razem, np. podczas przerw między posiłkami a spotkaniami w grupach czy podczas dyskoteki. Wspaniała atmosfera, wszystkie wnioski i rozmowy ze spotkań na długo zostaną w mojej pamięci – dzieli się wrażeniami Bartosz Kołodziej. Kolejny dzień uczestnicy rozpoczęli modlitwą. – Przed południem odbyły się spotkania w grupach oraz warsztaty, podczas których wiele mówiliśmy o skromności – o tym, jak jest ważna we współczesnym świecie i jak szczególnie młodzi katolicy powinni zwracać na nią uwagę. Słuchaliśmy też świadectw ludzi dotyczących czystości oraz konferencji o wzajemnym postrzeganiu się kobiet i mężczyzn. Po południu zorganizowaliśmy wyjście na Rynek, podczas którego nie zabrakło zwiedzania kościołów oraz czasu na Mszę św. W godzinach wieczornych pojawiła się okazja do zabawy i integracji podczas wieczoru pogodnego połączonego z dyskoteką. Niedziela była ostatnim dniem naszej Oazy Modlitwy. Tego dnia także odbyły się spotkania w grupach oraz przeżyliśmy wspólną Mszę św. w kaplicy. Po obiedzie wszyscy rozjechaliśmy się do domów napełnieni nową energią i Bożą siłą – relacjonuje animatorka Natalia. – Ten OM osobiście bardzo mi się podobał. Choć trwał tylko trzy dni, to po raz kolejny mogłam zbliżyć się do Pana Boga i mam nadzieję, że kiedyś będę mogła się z Nim spotkać w niebie. Kolejny raz miałam okazję zobaczyć się ze znajomymi i przy okazji poznać innych wspaniałych ludzi. Było mi przykro, gdy musiałam się ze wszystkimi pożegnać i wracać do domu. Choć spędziłam z nimi taki krótki czas, bardzo się zżyliśmy – mówi Aleksandra Hebda, a Julia Łącka dodaje: – Oaza Modlitwy to czas, w którym mogłam zatrzymać się i przemyśleć codzienne sprawy oraz pęd, który mnie otacza. Wieczorna adoracja była dla mnie szczególnym momentem. Słowo Boże oraz rozmowy z innymi uczestnikami trafiały prosto do mojego serca, przez co zbliżyły mnie bardziej do Chrystusa, z czego jestem bardzo zadowolona.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Byłem w Arce Noego

2026-05-07 20:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

ks. Roman Piwowarczyk, autor książki Arka Noego odnaleziona

W Łódzkim Klubie Biznesu przy ul. Piotrkowskiej 85 odbyło się spotkanie z ks. dr Romanem Piwowarczykiem, autorem książki „Arka Noego odnaleziona”. - Moja przygoda z historią Noego i poszukiwaniem arki zaczęła się w listopadzie 2017 r. i trwa do dzisiaj. Pewnego dnia przygotowując się do Mszy świętej natrafiłem na fragment Ewangelii, który mocno mnie poruszył: „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli, pili, żenili się i za mąż wychodzili aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich” (Łk 17,26).

Ksiądz Roman dr filozofii znający języki obce m.in.: łacinę, grekę, francuski, angielski, natrafił na różne dokumenty potwierdzające budowę arki. Noe przygotowywał się do potopu przez długi czas, budował ją prawie 100 lat. Miała ona długość około 150 m, szerokość 14 m i wysokość 20 m. Był to największy drewniany statek zbudowany na naszej planecie wykonany w drewna cedrowego i cyprysowego. Potop nastał, gdy Noe miał 600 lat (a żył ponad 900). Nie było to żadne tsunami ani podtopienie, tylko globalny potop. Arka osiadła po roku dryfowania na samotnej, wulkanicznej Górze Ararat, mającej kształt piramidalny. Święta Góra Ararat przez tysiąclecia była w obszarze Armenii i jest do dzisiaj jej symbolem. Tam wyszedł z arki Noe wraz z rodziną, rozpoczął nowe życie i założył pierwsze państwo po potopie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję