Reklama

Gliwice

U Matki Dobrej Drogi

Od wieków gromadziła czcicieli różnych stanów, wyznań i narodowości. Przez Boga wybrana. Jaką drogę z lasów nad Stryjem na gliwicką ziemię przebyła cudowna ikona Matki Bożej Kochawińskiej, czczona od 1646 r.?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od niepamiętnych czasów obraz Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus (nieznanego autorstwa) wisiał na dębie w lasku Kochawina przy trakcie z Żydaczowa do Rudy. Pewnego dnia ujrzała go otoczonego jasnością dziedziczka Rudy i opowiedziała o tym plebanowi. Obraz został przeniesiony do kościoła, jednak w cudowny sposób powrócił do lasku. Stało się tak – według zeznań świadków – trzy razy. Uznano wtedy, że to miejsce obrała sobie Maryja. Powstała więc kaplica, a potem – kościół oraz parafia. Słynąca łaskami ikona z napisem w języku łacińskim: O Mater Dei electa esto nobis via recta, co znaczy: „O Matko przez Boga wybrana, bądź dla nas prostą drogą (do Pana)”, odbiera cześć od pierwszej połowy XVII wieku. Wyrazem tego była m.in. koronacja papieskimi koronami 5 sierpnia 1912 r. dokonana przez abp. Józefa Bilczewskiego. W koronach „lśnią i błyszczą brylanty żywej wiary, szmaragdy nadziei, drogie kamienie miłości Boga i bliźnich, rubiny ofiary i poświęcenia” – z orędzia Najprzewielebniejszego Arcybiskupa, Lwów 1912 r.

W drodze

Reklama

Ikona była znana i czczona tak bardzo, że przed II wojną światową nazywano Kochawinę Częstochową Wschodu albo Częstochową Kresów. Z tej niewielkiej miejscowości i na Kresach Wschodnich przedwojennej Rzeczypospolitej (obecnie Hnizdyczów na Ukrainie) wiosną 1944 r. pod osłoną nocy cudowna ikona wyruszyła w drogę. Została przewieziona do Starej Wsi, a w 1965 r. do Krakowa. Ostatecznie w 1974 r. znalazła swoje miejsce w Gliwicach (to miasto po II wojnie światowej stało się domem dla dużej liczby Kresowian). Jest czczona jako Matka Dobrej Drogi. Najpierw znalazła się w parafii św. Bartłomieja. Intronizacja obrazu (odbyła się 12 maja 1974 r.) zjednoczyła ok. 10 tys. wiernych, pośród nich także dawnych mieszkańców Kochawiny, miejscowości Kresów Wschodnich, a także licznych Ślązaków, również z zagranicy. Na pamiątkę tej uroczystości druga niedziela maja stała się dniem odpustu. W kolejnych miesiącach do stóp Matki Bożej przybywały pielgrzymki, by powitać swoją Królową na śląskiej ziemi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z upływem lat Gliwice rozwijały się i przyjmowały coraz większą liczbę Polaków, którzy przybywali z różnych stron kraju w poszukiwaniu pracy. Pod koniec lat 80. XX wieku parafia liczyła już 37 tys. wiernych i była największa w diecezji gliwickiej. Dlatego czyniono starania o uzyskanie zezwolenia na budowę kościoła, a prace rozpoczęto w 1990 r. Biskup gliwicki Jan Wieczorek w 1994 r. erygował parafię Matki Boskiej Kochawińskiej na osiedlu Kopernika.

26 sierpnia 1994 r. ikona znów była w drodze. W uroczystej procesji pod przewodnictwem bp. Wieczorka została wprowadzona do nowo powstałej parafii – z proboszczem o. Stanisławem Kiełbem – która podjęła się budowy kościoła pod Jej wezwaniem. Wierni tłumnie odprowadzili swoją Matkę do Jej nowej świątyni. Po umieszczeniu obrazu w ołtarzu kościoła zastępczego Mszę św. koncelebrowaną sprawowało czterdziestu kapłanów. Od czasu ustanowienia parafii w środy są odprawiane nowenny do Matki Bożej Kochawińskiej, a w czwartki ma miejsce drugie nabożeństwo z udziałem najmłodszych. W murach nowej świątyni wierni przeżyli pierwszą Pasterkę w 2001 r. Proboszcz – o. Robert Więcek przygotował świątynię do konsekracji, której dokonał w 2014 r. bp Jan Kopiec.

Kościół na osiedlu

Reklama

Matka przez Boga wybrana, Matka Dobrej Drogi, Ta, „w której błądzący znajdą spokojną przystań, grzesznicy – oczyszczenie, cierpiący – ukojenie, strapieni – pocieszenie, a wszyscy wierzący – radość i pokój” (z aktu erekcyjnego), jak przez wieki w Kochawinie, tak i dziś w Gliwicach jednoczy ludzi. Uroczyste Magnificat rozległo się 26 sierpnia 2020 r., dokładnie w 26. rocznicę erygowania parafii. Wówczas biskup gliwicki Jan Kopiec poświęcił nowy ołtarz główny oraz ustanowił świątynię diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej Dobrej Drogi (czwarte sanktuarium maryjne w diecezji gliwickiej). Wotum wdzięczności wszystkich parafian – zarówno obecnych mieszkańców parafii, jak i tych, którzy się z niej wywodzą – za dar 25-lecia istnienia parafii i sanktuarium Matki Bożej Dobrej Drogi oraz za dar drogi ikony na gliwicką ziemię jest właśnie ołtarz. Wokół niego gromadzi się wspólnota wiernych. Jest to wspólnota jezuicka i maryjna, w której mają miejsce m.in.: nabożeństwo fatimskie, nabożeństwo pierwszosobotnie (wotum za konsekrację), nowenna do Matki Bożej Kochawińskiej – w środy o godz. 17.15, a po niej – Eucharystia w intencji próśb i podziękowań oraz, od poniedziałku do piątku, adoracja Najświętszego Sakramentu po wieczornej Mszy św. do godz. 20, z możliwością przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania. Prośby i podziękowania oraz świadectwa działania Bożego za przyczyną Matki Bożej Dobrej Drogi można składać w świątyni lub e-mailem na adres parafii: parafiagliwice@jezuici.pl . Dwa razy dziennie jest odmawiany Różaniec – po Mszy św. o godz. 7 i przed Mszą św. o godz. 18.

– Kult Matki Bożej Kochawińskiej trwa od tylu lat i cały czas się rozwija, jest żywy w ludziach, którzy tu powierzają Maryi swoje sprawy. Na modlitwę nie przychodzi kilka osób, ale ok. 200 – podkreśla proboszcz o. Łukasz Dębiński i zwraca uwagę na liczną obecność wiernych na Mszach św. w tygodniu.

Dialog, kształcenie i relacje

Wszyscy poszukujący życiowej drogi, ciszy czy pragnący usłyszeć głos Pana mogą to rozeznać w Centrum Kształcenia i Dialogu „Theotokos”, istniejącym od 1997 r. w pobliżu sanktuarium Matki Boskiej Kochawińskiej. Pasją i misją centrum – w ramach ćwiczeń duchowych św. Ignacego Loyoli – jest dialog i kształcenie, czyli pokazanie, jak budować relacje na wszystkich poziomach i we wszystkich wymiarach życia. Przede wszystkim relacje między Stwórcą i stworzeniem, następnie więzi międzyludzkie, międzyosobowe, a w końcu relacje ze światem i do świata. Temu celowi służą warsztaty, sesje i rekolekcje. Więcej na stronie: www.theotokos.org.pl .

O Maryi nigdy dosyć

To miejsce i czas wybrała Maryja; Ta, która prowadzi i zbliża do Jezusa; Ta, która tylu strapionym i uciśnionym otarła łzy i wlała w ich zbolałe serca balsam pociechy; Ta, która wskazuje, jak wspaniałe są zamiary Boga wobec każdego człowieka, i jak drogowskaz pokazuje kierunek bezpiecznej drogi do nieba.

2022-11-29 13:33

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rada KEP ds. Społecznych zachęca do lektury encykliki „Magnifica humanitas”

Zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza polityków, przedsiębiorców, naukowców i wychowawców do wnikliwej lektury encykliki „Magnifica humanitas” – czytamy w opublikowanym dziś, 2 czerwca 2026 r., przesłaniu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Jej członkowie podkreślają, że encyklika Leona XIV może stać się przewodnikiem w czasach głębokich przemian cywilizacyjnych.

Rada ds. Społecznych KEP wskazuje, że centralnym tematem encykliki są „rzeczy nowe” naszych czasów: cyfryzacja, sztuczna inteligencja i robotyka. Zdaniem autorów dokumentu Leon XIV podejmuje wobec współczesnej rewolucji technologicznej podobny wysiłek rozeznania, jaki Leon XIII podjął wobec przemian wywołanych rewolucją przemysłową w encyklice Rerum novarum. Papież ukazuje szanse i zagrożenia związane z rozwojem nowych technologii, przypominając jednocześnie, że nie są one neutralne.
CZYTAJ DALEJ

Gorliwy czciciel Najświętszego Sakramentu. Św. Franciszek Caracciolo

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Św. Franciszek Caracciolo

Św. Franciszek Caracciolo

Askaniusz (w zakonie Franciszek) urodził się 13 października 1563 r. w Villa Santa Maria w Królestwie Neapolu.

Jego rodzina należała do najświetniejszych rodów szlacheckich. Mając 22 lata, poważnie zachorował i złożył ślub, że jeśli wyzdrowieje, poświęci się całkowicie Bogu. Gdy tak się cudownie stało, podjął studia teologiczne w Neapolu. W tym czasie dużo się modlił, pokutował i pełnił dzieła miłosierdzia.
CZYTAJ DALEJ

Gdy wnuczek nie jest ochrzczony... Czy dziadkowie mogą ochrzcić dziecko?

2026-06-04 20:05

[ TEMATY ]

Chrzest święty

Adobe Stock

W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.

Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję