Pani Ewa napisała: Z wiekiem, w naturalnym procesie starzenia się, pojawia się coraz bliższa perspektywa ostatecznego kresu. Dziękuje panu Bogu za to, że mogę jeszcze używać tego świata. Doceniam to, że jeszcze się czuję jako tako, chodzę, widzę, słyszę. po 60. czy 70. urodzinach samotność staje się realnym zagrożeniem dla większości z nas. odchodzą bowiem kolejni rówieśnicy, znajomi, członkowie rodziny. Zostaje coraz mniej lat życia i mniej nadziei na stworzenie bliskich związków, zawarcia nowych przyjaźni. Każdy potrzebuje oparcia w drugim człowieku, przyjaźni, porady, możliwości wymiany swoich poglądów czy opowiedzenia swoich przeżyć. proszę do mnie napisać – czekam na listy od samotnych emerytów...
No to mamy usprawiedliwienie dla naszego kącika korespondencyjnego... Chociaż nie jest on tylko dla osób starszych. Młodzi też potrzebują przyjaźni! A w internecie nie zawsze się ją znajdzie. Dlatego też tak się upieramy, aby pierwsze listy, które będziemy wymieniać między sobą, były pisane ręcznie. To możliwość, by już na początku jakoś poznać, z kim mamy do czynienia. Choć nie zawsze to się zgadza z realiami... jak to w życiu. Czasem proszą Państwo o to, by nie przysyłać listów z zakładu karnego. Owszem, można zrozumieć takie życzenie, szczególnie gdy ktoś zamierza się potem osobiście spotkać i kontynuować znajomość „w realu”.
Gdy szukamy drugiego człowieka, warto się zastanowić, w jakim celu to robimy. Czy szukamy drugiej połówki na dobre i na złe, czy kogoś do korespondencji lub zaprzyjaźnienia się? Oczywiście, czasami los robi nam niespodzianki. Ale bywają też przykre niespodzianki czy rozczarowania – tak jak to w życiu bywa...
W Roku Jubileuszowym stulecia istnienia redakcja tygodnika katolickiego „Niedziela” spotkała się z ogromnym uznaniem. Podczas uroczystości nasza redakcja została laureatem Nagrody Specjalnej „Totus Tuus” 2026. Wyróżnienie przyznano za „służbę prawdzie, publicystykę miłości Boga i człowieka, dobra i piękna, ukazywaną spragnionemu światu z imponującą odwagą oraz nieugiętą wiarą w Kościół święty”.
Nagrodę specjalną wręczyli: Nuncjusz Apostolski w Polsce - abp Antonio Guido Filipazzi oraz metropolita warszawski - abp Adrian Galbas.
Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
Przyjęcie weselne z ewangelicznej przypowieści, to nasze święto, a sala bankietowa to nasze kościoły, domy, gdzie każdego dnia Syn Króla – Jezus Chrystus, powraca, by wyrażać nam swoją miłość – wskazał Leon XIV w katechezie podczas modlitwy Anioł Pański. Papież dodał, że głoszona przez chrześcijan radość, łzy, gesty dobroci są darem Bożym dla zbawienia świata.
Papież w katechezie nawiązał do sceny z Ewangelii św. Mateusza, odczytywanej w tę niedzielę, przedstawiającej ucztę weselną, wyprawianą przez króla dla jego syna. Zaproszenie na ucztę wielu osób jest znakiem – jak pisał św. Tomasz z Akwinu w Summa theologiae - że dobro z natury dąży do rozprzestrzeniania się: „Bonum dicitur diffusivum sui”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.