Reklama

Niedziela Lubelska

Droga nadziei

Na radykalną miłość Boga do człowieka trzeba odpowiedzieć radykalną miłością do Boga i bliźniego – powiedział abp Stanisław Budzik do uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Niedziela lubelska 14/2023, str. IV

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK Lublin

Uczestnicy EDK przemierzyli drogę z własnoręcznie wykonanymi krzyżami

Uczestnicy EDK przemierzyli drogę z własnoręcznie wykonanymi krzyżami

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nocną wędrówkę, w której modlitwa splata się z pokonywaniem własnych słabości, tym razem podjęło ok. 4 tys. osób. Część z nich wyruszyła w trasę z Lublina do Wąwolnicy, ale dużym zainteresowaniem wielkopostnych pielgrzymów cieszyły się także szlaki niebieski po Lublinie i brązowy do Lubartowa. W ciągu jednej nocy uczestnicy 9. edycji EDK mieli do przejścia od 30 do nawet 50 km. Nim rozeszli się po wybranych przez siebie trasach, uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej w archikatedrze pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. – Jeżeli Eucharystia nie jest w centrum życia, to wszystko inne traci sens. Wychodzimy na Drogę Krzyżową, by naśladować Chrystusa. Każdy z nas bierze na ramiona swoje krzyże, doświadczenia i trudności, które zawierza Bogu. Wiemy, że to wszystko ma sens tylko w perspektywie Zmartwychwstania – powiedział ks. Mirosław Ładniak, główny organizator lubelskiej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Reklama

W pasterskiej refleksji abp Stanisław Budzik pochylił się nad przykazaniem miłości. – Prawdziwa miłość nie zna granic; jest ekstremalna, bo nigdy nie możemy powiedzieć, że do końca wypełniliśmy przykazanie miłości, że Pan Bóg nie może już od nas nic więcej wymagać, że bliźni nie może już nic więcej od nas oczekiwać – powiedział arcybiskup. Jak podkreślił, przykazanie miłości jest pierwsze i najważniejsze, bo w nim są zawarte wszystkie inne przykazania; bo obejmuje całe życie, wszystkie myśli, słowa i czyny. Mertopolita nawiązał do pielgrzymki św. Jana Pawła II, która w 1987 r. przebiegała pod hasłem „Do końca ich umiłował”. – Bóg jest Miłością, z miłości stworzył świat i odcisnął w nim ślady swojego dobra i piękna. Tak bardzo świat umiłował, że posłał swojego Syna na ratunek człowiekowi zaplątanemu w ciernie zła i grzechu. Patrząc na krzyż zrozumieliśmy, że nie ma większej miłości niż ta, która się przejawia w ofiarowaniu swojego życia dla drugiego człowieka. Tak ekstremalna miłość Boga domaga się naszej odpowiedzi. Na radykalną miłość Boga do człowieka trzeba odpowiedzieć równie radykalną miłością do Boga i bliźniego. Nie ma miłości bez ofiary z siebie, bez zapomnienia o sobie, bez poświęcenia się dla drugiego człowieka – wskazał abp Budzik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zwracając się do uczestników EDK podkreślił, że tak jak oni dobrowolnie wyruszają na drogę Chrystusowej męki, tak Chrystus dobrowolnie wydał się na mękę i śmierć krzyżową, bo nas umiłował. – Ile trzeba wolności, aby spotkać Jezusa na drodze naszego życia, by odkryć Jego miłość i na nią odpowiedzieć, by znaleźć nadzieję, którą jedynie On może dać; ile trzeba niezależności od ludzkich sądów i zewnętrznych uwarunkowań, ile odwagi aby przeciwstawić się okrzykom tłumu i płynąć pod prąd, by bronić królestwa, które nie jest z tego świata – zapytał arcybiskup. Na zakończenie Mszy św. udzielił pątnikom błogosławieństwa i posłał ich w drogę, by szukali nadziei, zgłębiali wiarę i odnaleźli miłość.

Całonocną wędrówkę pielgrzymów zabezpieczało niemal 200 wolontariuszy, w tym patrole medyczne harcerskiego ochotniczego pogotowia ratunkowego, Legii Akademickiej i polowych drużyn sokolich oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej. Wiele kościołów na trasie EDK było otwartych przez całą noc, a w niektórych na zmarzniętych pątników czekała gorąca herbata. Organizatorem 9. Ekstremalnej Drogi Krzyżowej było Duszpasterstwo Pielgrzymka Lubelska.

2023-03-28 13:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Debiut z krzyżem

Ekstremalna Droga Krzyżowa 11 kwietnia po raz pierwszy wyruszy spod kościoła Opatrzności Bożej w Ligocie.

Debiutancka trasa została tak pomyślana, aby była dostępna dla każdego sprawnego piechura. Jej dystans liczy nieco ponad 23 km. Tworzy pętlę, która swój początek i koniec bierze przy parafialnej świątyni w Ligocie. W większości prowadzi bocznymi asfaltowymi uliczkami, z których sporadycznie schodzi na szutrowe i leśne dukty. Tak udało się ją wytyczyć, że idzie skrajem sąsiadujących miejscowości: Podraja, Zabrzega, Miliardowic, Bronowa. Za jej wyznaczenie odpowiadają Adam i Grzegorz Gawełek. – Trzykrotnie z synem przeszliśmy EDK. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z górami, a raz z terenem nizinnym. Odcinki, jakie pokonaliśmy, miały między 47, a 74 km. Doświadczając tych różnych wariantów, chcieliśmy ducha EDK przenieść do Ligoty – mówi Grzegorz Gawełek. Jako pierwszy o pomyśle poinformowany został lokalny proboszcz ks. Tomasz Mikołajek. Kapłan nie tylko, że pobłogosławił inicjatywie, ale zapowiedział, że wraz z pomysłodawcami wyruszy na trasę. – Odzew mamy z wielu stron i od osób w różnym wieku. O szczegóły dopytują się nawet 60-, 70-latkowie.
CZYTAJ DALEJ

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o asystentce red. Sakiewicza

2026-05-18 21:17

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

reaguje

ks. Kazimierz Sowa

asystentka

Tomasz Sakiewicz

facebook.com/kazimierz.sowa

Ks. Kazimierz Sowa

Ks. Kazimierz Sowa

W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.

Wpis duchownego brzmiał następująco:
CZYTAJ DALEJ

50. lecie Zespołu Folklorystycznego „Podgórzanie”

2026-05-23 06:10

Wiesław Biernat

Zespół został założony w 1976 r. Początkowo, jako zespół śpiewaczy Koła Gospodyń Wiejskich, którego trzon stanowili mieszkańcy wsi Kamień i Mroczkowice (dzieli ich tylko rzeka Kwisa) w gminie Mirsk w powiecie lwóweckim.

Celem zespołu było i jest upowszechnianie, kultywowanie i propagowanie kultury i obrzędów ludowych. Szefową zespołu od założenia jest Teresa Malczewska, zasłużona działaczka kultury i honorowy obywatel Miasta i Gminy Mirsk, była posłanka do Sejmu RP dwóch kadencji. Integralną częścią zespołu jest kapela ludowa, którą kieruje Edward Cybulski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję