Reklama

Niedziela Przemyska

Wierny powołaniu

W 20. rocznicę kanonizacji św. bp. Józefa Sebastiana Pelczara w murach Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, którym patronuje, odbyła się sesja naukowa poświęcona jego osobie.

Niedziela przemyska 23/2023, str. I

[ TEMATY ]

św. bp Józef Sebastian Pelczar

Kl. Gabriel Patrylak

W przemyskim seminarium św. bp Józef Sebastian Pelczar rozpoczął swoją przygodę z Bogiem

W przemyskim seminarium św. bp Józef Sebastian Pelczar rozpoczął swoją przygodę z Bogiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do sesji naukowej wprowadził ks. dr Konrad Dyrda, rektor przemyskiego seminarium. – Dokładnie 20 lat temu 18 maja 2003 r. na pl. św. Piotra w Rzymie św. Jan Paweł II kanonizował bp. Józefa Sebastiana Pelczara. Co znamienne, papież uczynił to w dniu swoich 83. urodzin. Od tego wydarzenia minęły zaledwie dwie dekady, jednak czas szybko biegnie, a pamięć ludzka jest zawodna. Potrzeba przypominania szlachetności ludzi wydaje się być bardzo aktualna we współczesnym kontekście, bo ludzie szybko zapominają o świętości tych, którzy odeszli. Święty Józef Sebastian Pelczar jest jednym z patronów Wyższego Seminarium Duchowego w Przemyślu. Był najpierw jego wychowankiem, a po studiach rzymskich, został profesorem w Instytucie Teologicznym – powiedział ksiądz rektor.

Sesja obejmowała cztery referaty. Pierwsze wystąpienie dotyczyło tematu świadectwa życia i myśli św. Józefa Sebastiana Pelczara odczytanego dzisiaj, a przedstawił je biskup pomocniczy diecezji kaliskiej dr Łukasz Buzun. – Całe jego życie, było drogą wierności temu powołaniu, którym został obdarzony. Powoli wzrastał na tej drodze, tutaj kształtowała się jego wiara, jego zawierzenie Panu Bogu, maryjność oraz całe nabożeństwo i kult Najświętszego Serca Pana Jezusa – powiedział bp Buzun.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W kolejnym referacie s. dr Jadwiga Kupaczewska, sercanka, opowiedziała o świętym biskupie jako założycielu Zgromadzenia Sióstr Sercanek. – W Przemyślu wszystko się zaczęło, tak mógłby powtórzyć św. Józef Sebastian Pelczar; w tym seminarium wszystko się zaczęło. Zaczęły się jego plany, ale zaczęła się przede wszystkim jego przygoda z Panem Bogiem – powiedziała prelegentka. Powołując się na dokumenty historyczne, s. Kupaczewska wskazała na kluczowe momenty prowadzące do powstania nowego zgromadzenia zakonnego. – Od samego początku św. Józef Sebastian Pelczar uważał siebie za założyciela zgromadzenia – powiedziała.

Następne wystąpienie zostało poświęcone tematowi św. Józefa Sebastiana Pelczara w przemyskim środowisku kościelnym. Prelegent ks. prof. dr hab. Józef Wołczański wskazał, że lata życia świętego przypadły na kilka epok historycznych. Mimo trudnych i wymagających czasów św. Józef Sebastian Pelczar miał szczęście do ludzi, którzy go otaczali. Pobyt biskupa w przemyskim środowisku był niezwykle twórczy i obfitujący w przyszłości w różne dzieła.

Niejako podsumowaniem wcześniejszych referatów były wspomnienia abp. Józefa Michalika z uroczystości kanonizacji. Jak zaznaczył emerytowany metropolita przemyski, kanonizacja zaczęła się rok wcześniej, kiedy powołano zespół do zbadania cudu za wstawiennictwem ówczesnego błogosławionego. Sama uroczystość natomiast zgromadziła rzesze wiernych, także z naszej archidiecezji.

Na zakończenie sesji naukowej uczestnicy przeszli do archikatedry, gdzie pod przewodnictwem abp. Adama Szala sprawowano Mszę św. i modlono się przy relikwiach św. Józefa Sebastiana Pelczara.

2023-05-30 13:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiele zawdzięczał Matce Bożej Rzeszowskiej

Niedziela rzeszowska 3/2025, str. II

[ TEMATY ]

św. bp Józef Sebastian Pelczar

Domena publiczna

Józef Sebastian Pelczar – fotografia z przedwojennej prasy

Józef Sebastian Pelczar – fotografia z przedwojennej prasy

Kiedy Józef Sebastian Pelczar był uczniem, kilka razy śnił dziwny sen – oto Najświętsza Panienka podaje mu dłoń, zstępując z wiszącego w domu obrazu i zabiera do siebie.

Już w tych wczesnych latach chłopiec postanowił, że zostanie księdzem – na razie były to dziecinne motywacje, które – jak się okazało – znalazły spełnienie w przyszłości. W 1850 r. rodzice postanowili oddać Józefa na nauki do rzeszowskiego gimnazjum, gdzie szybko zaskarbił sobie przyjaźń kolegów i profesorów. O czym marzył? Zwierzył się kiedyś swemu katechecie ks. Feliksowi Dymnickiemu: „Pragnę zostać wielkim człowiekiem”. Jako rzeszowski gimnazjalista uczestniczył w uroczystym obchodzie setnej rocznicy konsekracji cudownego obrazu Najświętszej Maryi Panny u Ojców Bernardynów. Aby zobaczyć wspaniałą procesję, której przewodniczył ówczesny biskup przemyski Franciszek Ksawery Wierzchleyski, chłopcy wdrapali się na płot, który załamał się i uczniowie pospadali tuż pod nogi dostojnego celebransa.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Ducha Świętego

[ TEMATY ]

nowenna

Duch Święty

Karol Porwich/Niedziela

Jak co roku w oczekiwaniu na to Święto Kościół katolicki będzie odprawiał nowennę do Ducha Świętego i tym samym trwał we wspólnej modlitwie, podobnie jak apostołowie, którzy modlili się jednomyślnie po wniebowstąpieniu Pana Jezusa czekając w Jerozolimie na zapowiedziane przez Niego zesłanie Ducha Świętego.

1. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu można zaśpiewać hymn: "O Stworzycielu, Duchu, przyjdź" lub sekwencję: "Przybądź, Duchu Święty" czy też inną pieśń do Ducha Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Miedniewice - Cud w stodole i Święta Rodzina przy stole

2026-05-20 20:58

[ TEMATY ]

Święta Rodzina

Majowe podróże z Maryją

Miedniewice

diecezja.lowicz.pl

Sanktuarium w Miedniewicach

Sanktuarium w Miedniewicach

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.

Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję