Za nami trzecia edycja wyjątkowego widowiska muzycznego Wniebodęte, czyli Festiwal im. Marka Garcarza w Lubinie.
25 czerwca na scenie na Błoniach Lubińskich stanęła jedna wielka 120-osobowa wokalno-instrumentalna rodzina, czyli Narodowa Orkiestra Dęta z Lubina. Wraz z nimi obecni byli artyści, instrumentaliści oraz śpiewający amatorzy z całej Polski. Nad tym potężnym instrumentarium i tak samo dużym chórem czuwał jeden człowiek – dyrygent Narodowej Orkiestry Dętej w Lubinie – Hubert Kowalski. Rozbrzmiały i pieśni religijne, i znane szerokiej publiczności utwory, m.in.: Czcijmy Jezusa, Duchu Święty, przyjdź, Jezus zwyciężył. Wszystkie utwory miały wspólną cechę: przepełnione były wiarą, miłością i nadzieją.
W wydarzeniu uczestniczył biskup pomocniczy Piotr Wawrzynek, który mówił o nim: – Zauważyłem, że na tym placu są trzy sposoby, żeby dostać się w stronę nieba. Pierwszy, to można pojechać sobie umieszczonym tutaj rozrywkowym kołem, drugi – to jest tu także tzw. bungee, ale tak naprawdę chodzi o nasze serca, żeby one się skierowały do nieba. A jak coś chcemy od nieba, to trzeba w jego kierunku dmuchnąć. Spróbujemy? – zapytał bp Piotr, kierując się w stronę członków orkiestry dętej, a ci odpowiedzieli dmuchnięciem w swoje instrumenty.
Co jakiś czas na naszych łamach informujemy o spotkaniach w ramach Salezjańskiego Kociołka Kultury. Warto przypomnieć głównego organizatora tych spotkań.
To wspólnota Wiara i Rozum, działająca w Lubinie od 8 lat jako grupa świeckich i duchownych, którzy podejmują formację chrześcijańską w oparciu o modlitwę i nauczanie Kościoła. Liderem wspólnoty jest Zbigniew Rudnicki, nauczyciel akademicki, mąż i ojciec, zaangażowany w życie Kościoła legnickiego.
Bluźniercze napisy zostały umieszczone przez wandali na kilku kaplicach na dróżkach w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – informuje rzecznik sanktuarium o. Tarsycjusz Bukowski. Zabytki wpisane są na listę UNESCO.
Napisy o satanistycznym wydźwięku zostały dostrzeżone w sobotę po południu. Duchowny poinformował, że sprawę bada już policja.
Podpalono kościół, doszło również do ataku na dom zakonny i przedszkole. To kolejny akt przemocy ze strony dżihadystów w Cabo Delgado w Mozambiku, gdzie od ponad ośmiu lat trwa wojna, która dotychczas pochłonęła ponad 6 200 ofiar i spowodowała wysiedlenie ponad 1,3 miliona osób, a której media nie poświęcają wiele miejsca. O kolejnym ataku opowiedziała „Avvenire” s. Laura Malnati, przełożona prowincjalna Sióstr Misjonarek Kombonianek w tym kraju.
Według relacji siostry zakonnej, po południu w czwartek 30 kwietnia bojownicy z lokalnej grupy powiązanej z fundamentalistycznym ugrupowaniem samozwańczego Państwa Islamskiego (IS) i działającej od 2017 roku - zaatakowali wioskę Meza w dystrykcie Ancuabe, w północnej prowincji Cabo Delgado. „Podpalili budynki we wsi” - zrelacjonowała wstrząśnięta siostra. „Na szczęście księża zostali ostrzeżeni na czas i zdołali opuścić Mezę, zanim przybyli terroryści” - dodała. Terroryści zniszczyli również kilka domów, a także podpalili niektóre budynki parafii. Parafia ta, poświęcona św. Ludwikowi Marii Grignon de Montfort i zbudowana w 1946 r., jest uważana za symbol obecności katolickiej w regionie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.