Reklama

Niedziela Sandomierska

Łążek Garncarski

Coś z niczego

Uczestnicy mają niecodzienną okazję, aby prześledzić cały proces powstawania ceramiki – mówi Barbara Nazarewicz.

Niedziela sandomierska 29/2023, str. II

[ TEMATY ]

ceramika

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Odwiedzający mogli zobaczyć cały proces produkcji ceramiki

Odwiedzający mogli zobaczyć cały proces  produkcji ceramiki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odbyły się XVI Ogólnopolskie Spotkania Garncarskie. Głównym celem tych spotkań, odbywających się w pracowni Adama Żelazko, jest zachowanie tradycji garncarskich w Łążku przez bezpośredni przekaz umiejętności toczenia na kole i zdobienia z zachowaniem tradycyjnych technik i metod. – Uczestnicy mają niecodzienną okazję, aby prześledzić cały proces powstawania ceramiki, począwszy od przygotowania gliny, przez toczenie na kole, suszenie, malowanie, szkliwienie, po wypał w piecu. Istotą warsztatów jest odtworzenie tego procesu przy użyciu tradycyjnych metod, technik czy narzędzi – mówiła Barbara Nazarewicz, dyrektor Muzeum Regionalnego w Janowie Lubelskim. Dodatkową atrakcją tegorocznych warsztatów był wypał najstarszą i najbardziej prymitywną metodą, stosowaną przez wiele kultur na całym świecie od setek lat. – Gotowe wyroby są układane w dole wykopanym w ziemi na trocinach, poprzetykane gałązkami, a na końcu przykryte stosem drewna. Następnie drewno jest podpalane od góry. Przez kilka godzin dorzuca się drewno aż do momentu, kiedy ogień zejdzie do dna dołu. Temperatura może osiągać 1000o C. Wtedy dół jest przykrywany i pozostawiony do ostygnięcia. Dla wielu ceramików jest to fascynująca i kreatywna metoda wypalania, która pozwala na tworzenie unikalnych i oryginalnych prac – mówiła Urszula Bugajewska, która nadzorowała proces nietypowego wypalania. XVI Ogólnopolskie Spotkania Garncarskie zostały dofinansowane ze środków ministra kultury i dziedzictwa narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-07-11 22:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bolesławieckie Święto Ceramiki

[ TEMATY ]

ceramika

Ks. Waldemar Wesołowski

Już po raz 22. trwa bolesławieckie Święto Ceramiki. Bolesławiec ceramiką stoi – wiedzą o tym nie tylko Polacy, ale niemal cały świat. Ręcznie zdobiona ceramika artystyczna i użytkowa to prawdziwe unikaty, podpisane przez jej twórców. Choć ceny nie są małe, oglądających i kupujących nie brakuje. Zawsze jednak można wybrać coś oryginalnego i w przystępnej cenie.

W tym roku padł kolejny rekord. Wystawców jest tak dużo, jak nigdy dotąd - jest ich już ponad 130-tu. Dla odwiedzających Bolesławiec to tylko powód do zadowolenia, wybór ręcznie robionych ceramicznych przedmiotów artystycznych i użytkowych jest bowiem coraz większy – mówi prezydent miasta Piotr Roman.
CZYTAJ DALEJ

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję