Potrzeba nam dziś miłości i rozsądku, abyśmy potrafili rozeznać, co jest prawdą, a co siejącym zamęt fałszem. Potrzeba miłości, abyśmy w toczących się sporach i waśniach, które wciąż eskalują, nie obrzucali się bezmyślnie błotem i nie odmawiali sobie prawa do troski o wspólne dobro, o nasz wspólny ojczysty dom i odpowiedzialności za losy tego domu – zaapelował na Jasnej Górze prymas Polski abp Wojciech Polak, który wraz z przedstawicielami episkopatu Polski celebrował Sumę odpustową w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej (26 sierpnia). Uczestniczyło w niej tysiące pielgrzymów, w tym przybyłych pieszo i rowerami.
Reklama
Ojciec Arnold Chrapkowski, przełożony generalny Zakonu Paulinów, przypomniał, że przez wieki doświadczaliśmy przemożnej opieki Maryi nad naszym narodem wobec jego zmiennych i trudnych losów. Podkreślił, że i dziś, kiedy „toczą się wojny, a spory i podziały rozbijają rodziny, miejsca pracy – dzielą ojczyznę, wszyscy potrzebujemy daru pokoju, pocieszenia i nadziei”, a dar ten przynosi Chrystusowa Matka. – Dzisiaj modlimy się o mądrość i jedność dla wszystkich Polaków, abyśmy potrafili się różnić, ale mądrze – uczciwie i z troską o naród, którego korzenie są osadzone w tradycji krzyża, pod którym stoi nieugięcie Matka i Królowa – zaznaczył generał paulinów, zachęcając, by stawać się „wiarygodnymi świadkami miłości wobec bliźnich, zwłaszcza ludności ukraińskiej cierpiącej z powodu wojny, i każdego człowieka”.
Choć na Jasnej Górze nigdy nie odnotowano żadnych objawień maryjnych, jak to miało miejsce w innych sanktuariach, to od ponad sześciu wieków „ciągną” tu rzesze pątników. To historyczny obraz Matki Bożej jest tu największym skarbem. Maryja Jasnogórska „dana ku obronie narodu naszego” – jak mawiał prymas Stefan Wyszyński – wciąż promieniuje na życie osobiste i społeczne Polaków.
Gospodynie u Gospodyni
Koła Gospodyń Wiejskich przybyły z I Ogólnopolską Pielgrzymką na Jasną Górę.
Jej uczestniczki mówiły, że „aby świętować okrągłe rocznice, musi być i początek”. – Kultywujemy tradycję i się tego nie wstydzimy, a pragnienie zorganizowania pielgrzymki pojawiło się już w momencie tworzenia Polskiego Związku Kół Gospodyń Wiejskich, w styczniu tego roku – powiedziała Katarzyna Korus, prezes związku. Na przestrzeni wieków kobiety, bez względu na miejsce zamieszkania, status społeczny, materialny czy wykształcenie, gromadziły się, rozmawiały i podejmowały przeróżne działania, które w danej społeczności lokalnej były ważne dla jej lepszego funkcjonowania. Taka forma aktywności kobiet ma blisko 150-letnią tradycję. Obecnie Koła Gospodyń Wiejskich przeżywają swój renesans.
Więcej pielgrzymów
Reklama
Aż o ponad 5 tys. w stosunku do ub.r. wzrosła liczba pieszych, rowerowych i innych pątników przybywających na Jasną Górę w tegorocznym tzw. sezonie pielgrzymkowym, czyli od 6 maja do 25 sierpnia. Dotarło do nas 85,5 tys. pątników. Tylko na odpust Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej przybyło 23,5 tys. osób.
Podobnie jak to było w pielgrzymkach z pierwszej połowy sierpnia, i teraz pątnicy realizowali program roku duszpasterskiego w Polsce „Wierzę w Kościół Chrystusowy”, modlili się za Polskę, o jedność w narodzie. Wobec trwającej okrutnej wojny w Ukrainie nie zabrakło modlitwy i solidarności z naszymi wschodnimi sąsiadami. Pielgrzymi pamiętali o jasnogórskich jubileuszach, np. akcentując 70. rocznicę powstania Apelu Jasnogórskiego, uczyli się w drodze, co znaczy „jestem, pamiętam, czuwam”.
Jasnogórski flesz
• 6 września – piesza pielgrzymka z Jaworzna;
• 7 września – wigilia Święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, godz. 18.30 – procesja maryjna: godz. 19 – Msza św., czuwanie – Bractwo Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski. Odbędzie się inauguracja roku szkolnego woj. śląskiego;
• 8 września – święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, godz. 11 – Suma odpustowa;
• 8-10 września – pielgrzymki: Ruchu Kultury Chrześcijańskiej „Odrodzenie”, ZHR; rekolekcje Bractwa Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski;
• 9 września – pielgrzymki: Krajowej Administracji Skarbowej, Legionu Maryi; międzynarodowy zjazd Domowego Kościoła, nocne czuwanie Rodziny bł. Karola de Foucauld;
Omadlamy sprawy Kościoła, Polski i świata – podkreślali uczestnicy 13. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca, która odbyła się na Jasnej Górze. Modlił się z nimi bp Piotr Jarecki z archidiecezji warszawskiej. Różaniec to modlitwa chrystocentryczna i kontemplacyjna. Kult Matki Najświętszej jest sercem chrześcijaństwa – przypominał w homilii bp Jarecki. Zachęcił, by rozkrzewiać modlitwę różańcową jako streszczenie Ewangelii. By Matka Najświętsza była nieustającą Wspomożycielką wiary autentycznej, niesprowadzanej tylko do kultu, ale prowadzącej do stylu i kultury życia, które wyrażają się w miłości Chrystusowej.
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.
Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.