Reklama

Aspekty

Bóg nam ufa

3 września w sanktuarium rokitniańskim odbyła się 48. Diecezjalna Pielgrzymka Ruchu Światło-Życie. Wyjątkowa, bo rozpoczynająca rok jubileuszowy.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 37/2023, str. I

[ TEMATY ]

Rokitno sanktuarium

Maciej Krawceweicz

Podczas pielgrzymki oficjalnie rozpoczął się rok jubileuszowy

Podczas pielgrzymki oficjalnie rozpoczął się rok jubileuszowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński. – U progu kolejnego roku formacji Bóg wypowiada nad wami słowa: „Nie bój się!”. Na wasze wszystkie marzenia, plany On właśnie daje to zapewnienie. W nasze ręce Bóg ciągle powierza swojego Syna, bo nam ufa i wie, że także możemy wnieść wiele w rzeczywistość, w której nas zapragnął – podkreślił pasterz diecezji, nawiązując jednocześnie do słów papieża Franciszka z tegorocznych ŚDM: „Ojciec Święty dał nam trzy drogowskazy, które powinny charakteryzować nasze bycie w świecie: »Jaśnieć, słuchać, nie lękać się»”.

Był to dzień oficjalnego rozpoczęcia roku jubileuszowego. Przed ikoną Matki Bożej odczytana została modlitwa jubileuszowa autorstwa ks. Arkadiusza Cygańskiego. Podczas pielgrzymki zaprezentowana została również piosenka wyłoniona podczas konkursu na utwór, który będzie towarzyszył obchodom 50-lecia Ruchu Światło-Życie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Autorką słów i muzyki jest Hanna Ważna. Wydarzenia jubileuszowe przedstawione zostały w specjalnym wydaniu Betfage – czasopisma oazowego, które przez wiele lat ukazywało się w naszej diecezji. Aktualnie planowana jest reaktywacja pisma w wersji papierowej – miałoby ukazywać się dwa razy w roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pielgrzymkę poprzedził Dzień Wspólnoty Animatorów i Diakonii (1-2 września). – Przede wszystkim jest to czas podsumowania tego, co się wydarzyło w minionym roku formacyjnym i oaz wakacyjnych – mówi moderator diecezjalny ks. Dariusz Korolik. – Statystyki pokazują, że jeśli chodzi o liczbę uczestników, to udało się wrócić do stanu sprzed pandemii. To dobry stan, ale nie chcemy osiąść na laurach i myślimy o jeszcze większych liczbach.

W trakcie DWAiD diakonie przedstawiały swoje propozycje na nadchodzące miesiące. – Chcemy rozwinąć działalność misyjną Zaczniemy od Różańca misyjnego, przygotujemy materiały, które będzie można wykorzystać w parafiach – mówi ks. Andrzej Pytlik, moderator diakonii misyjnej. – Diakonia liturgiczna zaprasza na najbliższe warsztaty do Rokitna w terminie 29 września – 1 października. Warto, żeby przyjechały również osoby, które dopiero zastanawiają się, czy diakonia jest miejscem dla nich – zachęca Tamara Murzyńska. – Przypominamy też o naszej stronie ddl.org.pl, gdzie znajdują się różne artykuły na tematy liturgiczne, ale także teksty na każdą niedzielę: komentarze i modlitwy wiernych, które można wykorzystywać w swojej posłudze parafialnej. Do Rokitna, tym razem w ostatni weekend października, zaprasza również diakonia ewangelizacji. ORDE, czyli Oaza Rekolekcyjna Diakonii Ewangelizacji, to okazja do zapoznania się z działalnością diakonii – zwłaszcza gdy ktoś rozważa wstąpienie do niej. – W tym roku odbędą się trzy Oazy Modlitwy, z czego jedna dla Domowego Kościoła i Oazy Dorosłych – informuje Weronika Bołbot. – Chcemy również poprowadzić seminarium odnowy wiary w formie online, które będzie trwało 10 miesięcy i jest to propozycja dla wszystkich, którzy chcą się ubogacić i rozwinąć duchowo. Nowością jest nasz newsletter, w którym będziemy ukazywać modlitwę i jej różne rodzaje od praktycznej strony.

2023-09-05 14:53

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sanktuarium w Rokitnie – pomnikiem historii!

Sanktuarium Matki Bożej Rokitniańskiej zostało uznane decyzją Prezydenta RP z 20 listopada 2024 za pomnik historii.

CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Dom Chłopaków w Broniszewicach: zastanówmy się wspólnie nad potrzebnymi zmianami w systemie opieki społecznej

2026-04-29 18:28

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

Red.

- Zgadzamy się, że reforma systemu opieki społecznej jest konieczna, przedyskutujmy jednak w atmosferze wzajemnego szacunku i otwartości, jak ma ona wyglądać - apelują siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszowicach. W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu siostry odnoszą się do rozgorzałej w ostatnich tygodniach dyskusji wokół Domów Pomocy Społecznej. Zdecydowanie przeczą zarzutom o sprzeciwianie się czy też utrudnianie adopcji. Podkreślają wiarę w dobre intencje osób postulujących zmiany, a jednocześnie przekonują, że mają prawo wyrazić swoje uwagi co do projektu. Liczą na obniżenie temperatury sporu - dla dobra potrzebujących.

Szanowni Państwo,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję