Diecezjalne dziękczynienie za beatyfikację rodziny Ulmów rozpoczęło się 30 października w Przemyślu. Eucharystię wraz z metropolitą przemyskim koncelebrowali m.in. abp Józef Michalik i bp Krzysztof Chudzio. Na początku liturgii abp Szal zachęcał, aby potraktować beatyfikację rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów wraz z siedmiorgiem dzieci jako znak czasu i zastanowić się, jak ją przełożyć na codzienne plany, tak, aby zaowocowały tym, co najważniejsze – naszą świętością.
Reklama
W homilii metropolita przemyski odniósł się do słów Jezusa: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” oraz św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”. Jak zauważył, współczesny świat jest pełen lęków z powodu zamachów, wojen, kataklizmów i wewnętrznych sporów. Z kolei niektóre lęki związane są – jak mówił kaznodzieja – z kryzysem autorytetów. – Nieraz boimy się i trwożymy, gdy dociera do nas obłudna interpretacja faktów, kiedy morderstwo dziecka nazywa się zabiegiem, kiedy eutanazję nazywa się godną śmiercią, a pornografię wyrazem sztuki; kiedy malwersacje nazywa się zaradnością – powiedział hierarcha. – Właśnie dlatego potrzeba dzisiaj ludzi świętych, aby święte rodziny przemieniały świat. Trzeba dzisiaj ludzi świętych, którzy niech uczą nas odwagi, którzy niech uczą nas nastawienia apostolskiego – podkreślił abp Szal. Na zakończenie Mszy św. nastąpiło przekazanie relikwii błogosławionych męczenników z Markowej do archikatedry.
Eucharystię poprzedziła konferencja związana z bł. rodziną Ulmów i nabożeństwo różańcowe w intencji rodzin. – Świętość w codzienności jest dostępna dla każdego, dla dzieci i dla dorosłych. Polega na wykonywaniu z miłością i zawierzeniu Panu Bogu wszystkich czynności codziennego życia, tak jak robili to na co dzień błogosławieni Ulmowie – mówił podczas konferencji ks. Grzegorz Czerwonka, wicedyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Przemyskiej.
Duchowny na przykładzie Ulmów wskazywał, jak żyć i wychowywać dzieci w duchu wiary. – Dobrym przykładem jest rodzina z Markowej, która pokazuje, czym są miłość, poświęcenie, odpowiedzialność i człowieczeństwo. Wskazuje również na wartości, którymi niemal każdy z nas pragnie żyć. Ich historia może być dla nas inspiracją. Może zachęcać nas do tego, byśmy czerpali niezwykłą siłę ducha i niezłomności z ich życia. Wiemy jedno – oni czerpali z wiary w Boga i z siły, którą była ich rodzina – zaznaczył.
Celebracje związane z dziękczynieniem za beatyfikację i przekazaniem relikwii bł. rodziny Ulmów odbywać się będą w kolejnych dekanatach archidiecezji przemyskiej do 10 grudnia. Każdej Mszy św. będzie przewodniczyć jeden z biskupów. Będą przebiegać według podobnego scenariusza.
Msza św. pod przewodnictwem abp. Józefa Michalika w archikatedrze w Przemyślu uroczyście zakończy Rok Wiary w archidiecezji przemyskiej. Wieczorem w kościele karmelitów bosych odbędzie się koncert zatytułowany „Droga wiary”. Swoją obecność zapowiedział na nim również przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Msza św. w bazylice archikatedralnej rozpocznie się o 11.30 i będzie połączona z Pielgrzymką Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży z okazji ich święta patronalnego.
Z kolei o 19.00 w kościele karmelitów bosych w Przemyślu odbędzie się koncert zatytułowany „Droga Wiary”. Na nim również będzie obecny abp Michalik.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Choć miasto jest otwarte na nietypowe ceremonie w plenerze, lokalne władze kategorycznie odrzucają możliwość rejestracji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz podkreśla, że dopóki nie nastąpi zmiana krajowego ustawodawstwa, tamtejszy Urząd Stanu Cywilnego nie dokona żadnej takiej transkrypcji - informuje portal zakopane.naszemiasto.pl.
W kontekście ogólnokrajowych dyskusji światopoglądowych pojawia się pytanie, jak zakopiański Urząd Stanu Cywilnego zareaguje, gdy wpłynie do niego wniosek o transkrypcję (czyli wierne i literalne przeniesienie treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego do polskiego rejestru) aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego poza granicami Polski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.