Reklama

Niedziela Sandomierska

Stół, który jednoczy

W Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Tarnobrzegu przy świątecznym stole spotkali się ludzie starsi, samotni i bezdomni, w sumie ponad trzysta osób.

Niedziela sandomierska 1/2024, str. V

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Przy wspólnym stole zasiadło ponad trzysta osób

Przy wspólnym stole zasiadło ponad trzysta osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie rozpoczęło się od przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju biskupowi sandomierskiemu Krzysztofowi Nitkiewiczowi, p. Dariuszowi Bożkowi, prezydentowi miasta oraz zaproszonym gościom, którego dokonali harcerze.

Następnie prezydent Dariusz Bożek, złożył przybyłym życzenia świąteczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Trzymam w ręku światło, które przyjechało z Betlejem, z miejsca gdzie, powinno ono świecić pokojem i spokojem wszystkim ludziom. Przyjechało jednak z miejsca gdzie teraz tego pokoju i spokoju nie ma. Pamiętajmy, że święta Bożego Narodzenia są tymi świętami, które my także czynimy spokojnymi, radosnymi i pokojowymi. Życzę Państwu, żeby Chrystus towarzyszył nam w czasie tych świąt. Czasami wiele nas dzieli, ale może zapomnijmy o tych podziałach w czasie świąt i bądźmy prawdziwie jedną rodziną i wspólnotą – życzył prezydent miasta.

Dziękując za zaproszenie, bp Nitkiewicz odwzajemnił świąteczne życzenia.

– Dzięki życzliwości władz Tarnobrzega znaleźliśmy gościnę w hali MOSiR, która chroni nas przez dzisiejszą wichurą i deszczem. Możemy być razem, cieszyć się sobą nawzajem i dzielić opłatkiem, by następnie zasiąść do wspólnego stołu. Takim samym gościnnym domem powinno być nasze serce. Niech każdy znajdzie w nim miejsce, tak jak my wszyscy znaleźliśmy miejsce w sercu Dzieciątka Jezus. Służmy sobie nawzajem w miłości, a Pan Bóg będzie nam błogosławił – powiedział bp Nitkiewicz, który następnie poświęcił opłatki.

Po poświęceniu opłatków wszyscy zebrani zasiedli do świątecznego posiłku. W trakcie spotkania posługę przy stołach pełnili uczniowie z Zespołu Szkół nr 1 im. kard. Stefana Wyszyńskiego, natomiast oprawę muzyczną zapewniła młodzież ze Studia Piosenki Tarnobrzeskiego Domu Kultury.

2024-01-02 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piękne i lokalne

Niedziela sandomierska 15/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ewa Lis/Radio Leliwa

Dużym zainteresowaniem cieszyły się ekologiczne stroiki świąteczne

Dużym zainteresowaniem cieszyły się ekologiczne stroiki świąteczne

Na placu Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu na pierwszym Kiermaszu Wielkanocnym zaprezentowali się ze swoimi wyrobami lokalni twórcy.

Pogoda może nie jest wymarzona, ale wszyscy wystawcy dopisali, kupujący również i myślę, że ten pierwszy Tarnobrzeski Kiermasz Wielkanocnym można uznać za udany. Jako że w nazwie ma „wielkanocny”, zatem na straganach oferowane są produkty, wyroby kojarzące się ze świętami Wielkiejnocy. Są koszyki, koszyczki i to, co potrzebne do ozdobienia ich oraz włożenia do środka. Jest bardzo dużo stroików świątecznych, palm wielkanocnych, a wszystko wykonane ręcznie, gdyż głównym założeniem jest to, by na kiermaszu królowało rękodzieło, przede wszystkim naszych lokalnych twórców, rzemieślników, producentów – mówiła Beata Grzywacz, inicjatorka wydarzenia, prezes Fundacji „Mieć Pasję”. Odwiedzający mogli podziwiać, jak i też zrobić zakupy świątecznych dekoracji. Były pisanki zdobione lub wykonane we wszelkich możliwych technikach, stroiki, koszyki, serwety i serwetki, naturalne kosmetyki, świece, szeroki wybór miodów. Na jednym ze stanowisk ozdoby prezentowała Szkoła Podstawowa nr 11 z osiedla Sobów w Tarnobrzegu. – Mamy ogromny wybór pisanek wykonanych przez nas samych, czyli uczennice i uczniów – mówiła Anna Kuchta. – Do ich zdobienia wykorzystaliśmy bardzo różnorodne materiały, farbki, bibułę, włóczkę, liście, a nawet drewniane podstawki, nie brakuje także kurczaczków i zajączków – wyliczała Katarzyna Wilk. Jak powiedziała opiekunka uczennic Iwona Jeż, uzyskane fundusze ze sprzedaży ozdób zostaną przeznaczone na niespodziankę dla dzieci i młodzieży ze szkoły. Chodząc miedzy straganami, nie sposób było nie zauważyć stoiska Bożeny Wójcik, która sprzedawała pisanki robione na szydełku. – Przez pewien czas do zdobienia wykorzystywałam ażurki, w tym roku postawiłam na kwiaty. Ponadto zrobiłam kurczaki i zajączki w oparciu o pisanki, są także motyle jako zwiastuny wiosny. Naturalnie musiały się pojawić także serwetki, ale tych jest znacznie mniej, gdyż skupiłam się przede wszystkim na pisankach – opisywała swój asortyment Bożena Wójcik. Przyznała również, że prace nad ozdobami na Wielkanoc zaczęła w lutym. – Zazwyczaj tuż po Bożym Narodzeniu zastanawiam się, co przygotować na Wielkanoc, by było to coś innego niż w poprzednim roku, coś zaskakującego, nietuzinkowego. Troszkę materiałów mi zostało, ale nie zmarnują się, wykorzystam je w przygotowaniach na Jarmark Dominikański – mówiła Bożena Wilk. W dobie mody na ekologię, wśród wystawców nie mogło zabraknąć stroików wykonanych z materiałów naturalnych. Prezentowała takie Małgorzata Szaraniec. – Są mchy, kwiaty, kora, sznurek jutowy, czyli jak najwięcej natury. Jest to także ukłon w stronę klientów, którzy zdecydowanie chętniej poszukują rzeczy wykonanych z naturalnych materiałów, odchodząc od plastiku i sztucznych produktów – mówiła rękodzielniczka. Pierwszy Tarnobrzeski Kiermasz Wielkanocny został zorganizowany przez Fundację „Mieć Pasję” przy wsparciu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tarnobrzegu. Patronat nad wydarzeniem objął Dariusz Bożek, prezydent miasta.
CZYTAJ DALEJ

Św. Melchiorze Grodziecki! Dlaczego oddałeś życie za wiarę?

Nigdy nie zastanawiałem się nad tym. Po prostu moja męczeńska śmierć była konsekwencją tego, że Bóg zawsze był moim przewodnikiem w życiu i oświecał mi drogę w przeżywaniu mojej wiary w Kościele katolickim. Być może sugerowało to już moje imię, które składa się z dwóch hebrajskich słów: melek i or. Pierwsze z nich znaczy „król”. Drugi zaś rzeczownik można oddać w języku polskim wyrazem „światło”. Melchior zatem znaczy „król światła”. Imię to można też tłumaczyć bardziej opisowo - „Bóg jest moją światłością”. Ta wersja bardziej mi odpowiada, ponieważ właściwie od najmłodszych lat starałem się żyć w blasku Bożej obecności, poświęcając Jego służbie całe moje życie. Urodziłem się kilkanaście lat przed końcem XVI wieku w Cieszynie. Rodzice wysłali mnie do jezuickiego kolegium w Wiedniu, gdzie byłem jednym z wyróżniających się uczniów. Zafascynowany duchowością tego zgromadzenia stałem się jego członkiem i odbyłem nowicjat w Brnie. Następnie nauczałem w innych jezuickich kolegiach, aby potem jeszcze bardziej pogłębić swoje wykształcenie przez studiowanie filozofii i teologii oraz języków obcych. Sporo podróżowałem. Jako kapłan pracowałem początkowo w Pradze. Tak się złożyło, że na rok przed moją męczeńską śmiercią wybuchła na tle religijnym (konfrontacja protestantyzmu z katolicyzmem) tzw. wojna trzydziestoletnia (1618-1648). Dlatego też zostałem wysłany przez moich przełożonych na front jako kapelan wojsk polskich i czeskich. W Koszycach na skutek knowań jednego z pastorów oskarżono mnie o zdradę na rzecz katolickiej Polski. Wraz z dwoma innymi księżmi poniosłem śmierć męczeńską za wiarę 7 września 1619 r. Oprawcy torturowali mnie, abym wyrzekł się swojej wierności Kościołowi katolickiemu. Ja jednak nie odstąpiłem od swojego wyznania. Szybko zaczęto oddawać mi kult na Słowacji, Węgrzech, Morawach i na Śląsku. Dopiero jednak na początku XX stulecia zaliczono mnie w poczet błogosławionych. Sługa Boży Jan Paweł II dziewięćdziesiąt lat później - w 1995 r. ogłosił mnie świętym. Bywam przedstawiany w ikonografii w szatach jezuickich i patronuję archidiecezji katowickiej. Na zakończenie pragnę życzyć wszystkim chrześcijanom, aby Bóg był zawsze dla nich światłem na mrocznych niekiedy drogach codziennego życia.
CZYTAJ DALEJ

Dwa nocne alerty RCB po ataku na Ukrainę. "Trwa operowanie lotnictwa wojskowego"

2026-09-08 07:14

[ TEMATY ]

lotnictwo wojskowe

nocne

alerty RCB

atak na Ukrainę

PAP

Skutki ataków rosyjskich na Ukrainie

Skutki ataków rosyjskich na Ukrainie

W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy trwa operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Alert dla mieszkańców woj. lubelskiego i podkarpackiego wydało nad ranem RCB, został już odwołany.

O uruchomieniu „niezbędnych sił i środków” oraz gotowości naziemnych systemów obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w nocy z poniedziałku na wtorek. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję