Reklama

Niedziela Kielecka

Kielce

O pojednaniu

Pojednanie w małżeństwie jest kluczowe, aby małżonkowie mogli ruszyć dalej i odbudowywać miłość i relację. I takich historii, kiedy następuje nowy początek, o. dr Nikodem Kilnar zna ze swojej praktyki bardzo wiele.

Niedziela kielecka 13/2024, str. II

[ TEMATY ]

Kielce

KD

O. Nikodem Kilnar podzielił się z doradcami doświadczeniem pomocy małżeństwom w kryzysach

O. Nikodem Kilnar podzielił się z doradcami doświadczeniem pomocy małżeństwom w kryzysach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Doświadczeniem pomocy małżonkom i rodzinom podzielił się 9 marca z doradcami życia rodzinnego podczas spotkania w auli WSD. Sam pochodzi z rodziny wielodzietnej, jest szósty z ośmiorga dzieci. Jego dwie siostry są w zakonie, jest wdzięczny Bogu i rodzicom za rodzinę i dar życia. – Bóg jest miłośnikiem życia, ma koncepcję na nasze życie i wieczne zbawienie. Ale dziś doświadczamy ogromnej walki o małżeństwo i rodzinę. Jest mnóstwo rozwodów, a wiele osób żyjących w związkach partnerskich, nie chce słyszeć nawet o ślubie cywilnym, małżeństwie i rodzinie. Demon jest śmiertelnym mordercą i uderza w małżeństwo i rodzinę, bo jest to sanktuarium życia – mówił ekspert.

Reklama

– Najważniejszą rzeczą, którą należy sobie na początku uświadomić, jest fakt, że Bóg powołuje do małżeństwa słabych ludzi, grzeszników i zakłada, że będzie w nim miejsce na pojednanie. Ludzie w małżeństwie odkrywają swoje wady, a transformacja małżeństwa polega na tym, że ja się nawracam i ty się nawracasz, nie ja nawracam ciebie, a ty mnie – wyjaśniał paulin. – Jeśli mam relację z Bogiem, będę się nawracał, a jeśli nie, to byle problem urasta do ogromnych rozmiarów, a demon sączy truciznę, która nazywa się niechęć i odbiera nadzieję. Ale, jak podkreślał, „Chrystus Pan przychodzi zbawić nas od naszych grzechów, dlatego nikt nikomu nie ma prawa odmówić możliwości i łaski nawrócenia”. Dodał, że „wszystkie dziedziny naszego życia potrzebują odkupienia”. Stąd jego spotkania ze skłóconymi małżonkami mają konkretną formułę, w której bardzo ważne jest także wypowiedzenie słów: „Nie poradziłem sobie, proszę Cię o przebaczenie” i to w każdym aspekcie z osobna. To bardzo potrzebne na drodze przebaczenia, aby potem nie wracać do dawnych przewinień współmałżonka – wyjaśniał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Pojednanie narodzi się wtedy, gdy w sercu osoby poszkodowanej, zdradzonej, zrodzi się przebaczenie, a tutaj potrzebna jest łaska i pomoc Kościoła – mówił. Zaznaczył, że główną przyczyną rozpadu małżeństw jest odejście od Boga albo niewiara. – Dlatego najważniejsze jest wejście na osobistą drogę nawrócenia, na której z Bożą pomocą może nastąpić proces pojednania i odbudowanie zniszczonych relacji w rodzinie.

Konferencji wysłuchało kilkudziesięciu doradców życia rodzinnego. – W dotychczasowej formacji doradców życia i rodziny nie poruszaliśmy tematu związanego z pojednaniem w małżeństwie. Obecnie obserwujemy ogromny kryzys w komunikacji: w społeczeństwie, sąsiedztwie, rodzinach, wśród małżonków – dlatego zaprosiliśmy o. dr. Kilnara, który ma ogromne doświadczenie jako duszpasterz w pomocy małżeństwom – powiedział ks. dr Artur Skrzypek, diecezjalny, duszpasterz rodzin i małżeństw.

2024-03-26 12:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: publiczny różaniec o zatrzymanie aborcji

Na głównym placu miasta, w sąsiedztwie kieleckiego ratusza, odbył się różaniec w intencji zahamowania aborcji. Do wspólnej modlitwy zaprosiła Fundacja Życie i Rodzina.

Publiczny różaniec jest zawsze organizowany w czwartą sobotę miesiąca na kieleckim rynku.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Czy sztuczna inteligencja nas rozgrzeszy? AI w Kościele

2025-04-06 17:01

[ TEMATY ]

Kościół

sztuczna inteligencja

AI

Chat GPT

Red

Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.

Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję