Reklama

Niedziela Przemyska

Wybrani spośród tysięcy

Drodzy Diakonii, za chwilę przez posługę pasterza diecezji zostaniecie włączeni w święte kapłaństwo.

Niedziela przemyska 20/2024, str. I

[ TEMATY ]

Przemyśl

Archiwum WSD Przemyśl

W życiu diecezji są dni radości i nadziei

W życiu diecezji są dni radości i nadziei

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojciec Józef Schryvers zanotował bardzo przejmujące słowa, które chciałbym wam dedykować. Ukazują, co dziś Jezus chciałby powiedzieć wam, Drodzy Księża Neoprezbiterzy. Przyjmijcie te słowa, jakby skierowane były dziś szczególnie do was: „Wybrałem cię spośród tysięcy, mimo twej nicości, mimo twych grzechów i twej niewdzięczności. W przeddzień mej śmierci, kiedy ustanawiałem Sakrament Kapłaństwa wyróżniłem ciebie w szczególności; i ta myśl, że będziesz moim kapłanem, moim przyjacielem i współpracownikiem, dodawała mi odwagi w cierpieniu. (…) Synu mój, kochałem cię wówczas, gdy ty nie mogłeś mnie jeszcze poznać. Z niecierpliwością oczekiwałem chwili, kiedyś się miał zjawić na ziemi i zająć przy mnie swe miejsce. (…) W twych latach dziecięcych, kiedy się jeszcze niczym nie wyróżniałeś od swych rówieśników, już troszczyli się o ciebie moi święci aniołowie. Towarzyszyli ci z uszanowaniem, wiedząc, żeś moim wybrańcem. (…) W dzień twoich święceń oddaliłem cię od reszty stworzeń i pociągnąłem cię do mego Serca. (…) W obliczu nieba i ziemi dopuściłem cię do udziału w mojej potędze, powierzyłem ci pełnię władzy nad moją osobą i nad owieczkami, odkupionymi ceną mojej Krwi. Znamię wyciśnięte na tobie jest niezniszczalne. Pan to poprzysiągł i nigdy słowa nie cofnie”.

Reklama

Dziś wybór kapłaństwa to – można powiedzieć – swoisty heroizm. Dlatego wy, Drodzy Diecezjanie, musicie wspierać kapłanów swoją obecnością, przyjaźnią, dobrym słowem, ale nade wszystko modlitwą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dokądkolwiek pośle was Pan

Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Dokądkolwiek pośle was Pan, znajdą się osoby, które potrzebują kapłana; znajdą się osoby, które będą chciały słuchać o Jezusie; znajdą się osoby, które będą szukać porady; znajdzie się konfesjonał, w którym będziecie pełnili posługę miłosierdzia; znajdzie się po prostu człowiek spragniony Boga.

To Bóg wybrał was, Drodzy Diakoni, przyszli kapłani, i powiedział: „Pójdź za mną”. Dlaczego akurat was? Ja także, przez 45 lat mojej posługi stawiam sobie to pytanie: dlaczego właśnie ja? Patrząc po ludzku, wielu nadawałby się do tego lepiej. A jednak to my zostaliśmy wybrani, co potwierdził Kościół, udzielając nam święceń. Taka wielka miłość nie może pozostać bez odpowiedzi. Mamy w tej miłości trwać. Tylko wtedy będziemy wiarygodni i staniemy się naprawdę Bożym narzędziem.

Trwać w miłości

Reklama

Dlatego chciałbym was zachęcić, byście podjęli od zaraz praktykę codziennej „Godziny dla Pana”. To szczególny czas w ciągu dnia, w którym kapłan trwa w zjednoczeniu z Jezusem Chrystusem. To jakby czas 60 minut wyłączony z codziennych obowiązków, czas jedynie dla Niego! Najlepiej praktykę tę podjąć przed Najświętszym Sakramentem i – jeśli to możliwe – na początku dnia. Jak małżonkowie potrzebują czasu wyłącznie dla siebie, tak kapłan potrzebuje czasu wyłącznie dla Pana! Sługa Boży abp Fulton Scheen przez całe swoje życie praktykował „Godzinę dla Pana”. Podjął takie postanowienie jeszcze w seminarium i to dawało mu siłę przez całe kapłańskie życie. W jednej ze swoich książek napisał: „Tak oto Godzina święta, oprócz wszystkich innych dobrych owoców duchowych, nie pozwoliła mi zbaczać z drogi. Kiedy jest się przy tabernakulum, nie ma się czasu na poszukiwanie innych pastwisk. Ta wydawałoby się słaba, migocząca nikłym płomieniem wieczna lampka ma jakąś tajemniczą własność świecenia „najjaśniejszym światłem”. Godzina święta stała się niczym butla z tlenem, odnawiająca tchnienie Ducha Świętego w samym środku dusznej i ciasnej atmosfery świata”. Jak wyznał podczas jednej z konferencji podczas rekolekcji dla kapłanów, nigdy nie zaniedbał tej praktyki. W dniu jego śmierci znaleziono go klęczącego przed Najświętszym Sakramentem.

Jedna intencja jest najistotniejsza: miejcie bliską i głęboką więź z Jezusem Chrystusem, bo to jest istota życia kapłańskiego. Miejcie czas i serce dla tych, którzy są daleko od Pana Boga. Miejcie zrozumienie i cierpliwość na tych, którzy są zbuntowani, którzy nie poznali jeszcze miłości Jezusa Chrystusa.

W tym szczególnym czasie, życzymy wam, wiele siły, cierpliwości i wytrwałości. Nieustającej współpracy z Duchem Świętym, Duchem Pocieszycielem i Odnowicielem. Życzymy wam wspaniałych ludzi wokół, w których zawsze będziecie dostrzegali twarz Chrystusa, ludzi, których będziecie jednoczyć we wspólnocie Kościoła, ludzi, dla których będziecie drogowskazem na drodze zbawienia.

Maryjo, Matko Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana, umacniaj swoją nieustanną opieką tegorocznych neoprezbiterów, zwłaszcza kiedy ich droga stanie się trudna. Panno Wierna, wyjednaj tę łaskę u swego Syna, by nigdy nie zabrakło im odwagi do dawania świadectwa o Chrystusie.

2024-05-14 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaułek przemyskiej katedry

Niedziela przemyska 49/2020, str. IV

[ TEMATY ]

renowacja

Przemyśl

kaplica fredrów

Ks. Maciej Flader

Kaplica Fredrów odzyskała piękny, artystyczny wygląd

Kaplica Fredrów odzyskała piękny, artystyczny wygląd

Po dwóch latach prac konserwatorskich ponownie otworzono kaplicę Podwyższenia Krzyża Świętego znajdującą się w archikatedrze przemyskiej. Kaplica kryje wiele tajemnic i ciekawostek, wśród nich obecność św. Józefa Sebastiana Pelczara.

Kaplica jest jedną z dwóch kaplic, które są dobudowane do korpusu katedry rzymskokatolickiej w Przemyślu. Jest to także jedną z dwóch pamiątek z historycznym wyposażeniem, jakie do dzisiaj się zachowały.
CZYTAJ DALEJ

U progu Wielkiego Postu otrzymujemy od Jezusa naukę do zwyciężania pokus

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Mt 4, 1-11.

Niedziela, 22 lutego. Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję