Reklama

Edytorial

Edytorial

(Nie)typowi młodzi

Więzi międzyludzkie, przyjaźnie czy głębsze relacje najczęściej rodzą się w zespole, w grupie, we wspólnocie.

Niedziela Ogólnopolska 33/2024, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mówi się, że dzisiejsza młodzież ma głowę tylko w internecie; że bez smartfona młodzi nie są w stanie funkcjonować. Ich życie to świat wirtualny, a „bogami” są YouTube, TikTok, Twitch, Snapchat, Instagram itp. Jest w tym, niestety, sporo racji. Część młodych nie zauważa, jak atrakcyjny i ciekawy jest realny świat – świat prawdziwych smutków i radości, emocji, bezinteresownych aktów dobrej woli, wielkoduszności, altruizmu... Świat, w którym to żywy człowiek wciąż pozostaje najważniejszy.

O młodych, którzy są zaprzeczeniem takiej biernej postawy, piszemy w bieżącym numerze Niedzieli. O młodzieży, która lubi działać, brać za coś odpowiedzialność, np. pomagać potrzebującym w rozmaitych ludzkich biedach – a wszystko to w realu, w przestrzeni o ileż bardziej wielobarwnej, ciekawej, zaskakującej niż ta wirtualna. A jako że obecnie mówi się i pisze o młodym pokoleniu w tonie przynajmniej troski, a także coraz częściej zaniepokojenia, a nawet lęku – to tym bardziej potrzebne wydaje się pokazanie, że wcale nie jest tak źle. Są młodzi – i to wcale niemało – którym wirtual nie wystarcza. Wchodzą śmiało w świat realnych ludzkich problemów, ważne są dla nich wartości, wrażliwość na Boga, cenią sobie duchowy rozwój.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Kiedy się widzi, jak zmienia się człowiek, któremu udzielono pomocy, to już inaczej patrzy się na świat” – mówi młodziutka Amelia, wolontariuszka Caritas (s. 10-13). Można „inaczej” patrzeć na świat, jeśli jednoczy nas cel. A więzi międzyludzkie, przyjaźnie czy głębsze relacje najczęściej rodzą się w zespole, w grupie, we wspólnocie. Mądre powiedzenie mówi: „Łamanie się chlebem powoduje, że ludzie są razem”. Dlatego tak ważne są wspólne działanie, tożsame widzenie rzeczywistości, zaangażowanie; bo gdy to, co robimy wspólnie, uznajemy za istotne, to częściej udaje nam się przezwyciężyć także osobiste różnice. Potrzebujemy bliźniego, by lepiej radzić sobie z trudnościami dnia codziennego – to prawda, ale prawdą jest również to, że potrzebujemy trudności i wyzwań, by budować solidny zespół, relacje z innymi. Przeciwności losu mogą doprowadzić do pęknięć, nieporozumień, gdy pojawi się presja. Wspólnota, której motorem napędowym jest ważny, wspólny cel, staje się jednak silniejsza, gdy sytuacja staje się trudna. Oskar, Amelia, Remigiusz i Karolina, bohaterowie tekstu Ach, ta dzisiejsza młodzież... czyli jaka?, są tego dobrym przykładem. I takich młodych jest cała masa. Im się chce działać, pomagać, służyć.

W takich grupach – czy to harcerzy, wolontariuszy Caritas, czy KSM-owiczów – młodzi pracują nad sobą, ze sobą i dla siebie nawzajem. Mają wspólny cel, który okazuje się ważniejszy niż każdy z indywidualnych celów. W takim zespole młodzi potrafią nawiązać relacje silniejsze nawet niż te rodzinne.

Dlatego nie wrzucajmy całej polskiej młodzieży do jednego worka z napisem „Będą kłopoty”. Narzekanie nie ma sensu. Młodym jest dziś paradoksalnie trudniej, niż było nam, gdy startowaliśmy w dorosłe życie. Oni przyjmują model życia, myślenia, który jest im narzucany. W mediach społecznościowych podsuwa im się całe mnóstwo możliwości, trendów, to, co jest modne, co jest na topie, co ma dużo wyświetleń, co się ogląda... A oni jak gąbka chłoną proponowane schematy zachowań i postaw. Dobrze, że są i tacy, którzy mają do tego zdrowy dystans. Szukają miejsca dla siebie w świecie, który ich potrzebuje. Jak Karolina, oazowiczka, która w listopadzie poleci do Kenii, by tam „opowiadać o Jezusie”, prowadząc rekolekcje.

„W czynieniu dobra nie ustawajmy (...). A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim” (Ga 6, 9-10) – radzi św. Paweł Apostoł. Młodzi, zaangażowani w rozmaitych wspólnotach ludzie, dobrze o tym wiedzą. Dlatego tak ważne jest, by ich zauważyć i docenić.

2024-08-13 13:57

Oceń: +6 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z automatu nie trafia się do nieba

Niedziela Ogólnopolska 49/2023, str. 3

[ TEMATY ]

felieton

Ks. Jarosław Grabowski

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Dla wielu z nas bycie dobrym człowiekiem wymaga dziś odwagi, pasji, żarliwości i silnej woli.

Słowa starożytnego Seneki: „Rzeczy same w sobie nie są trudne, lecz wydają się takie dlatego, że brakuje nam odwagi”, przypominają oczywistą prawdę, że odwaga to wybory, których dokonujemy każdego dnia. Dla wielu bycie po prostu dobrym człowiekiem wymaga dziś odwagi, pasji, żarliwości i silnej woli.
CZYTAJ DALEJ

Drużyna baseballowa przegrywała od lat. Błogosławieństwo papieża pomogło w wygranej?

2026-09-30 13:24

[ TEMATY ]

błogosławieństwo

Papież Leon XIV

drużyna bazeballowa

Adobe Stock

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Papież przekazał władzom USA... piłki baseballowe

Zmotywowana przez jednego ze swoich najbardziej znanych kibiców, papieża Leona XIV, amerykańska zawodowa drużyna baseballowa Chicago White Sox odniosła ważny sukces. Po latach bycia jedną z najsłabszych drużyn w Major League i wielokrotnym braku awansu do fazy finałowej, we wtorkowy wieczór wygrała mecz otwierający fazę play-off przeciwko Houston Astros. W dniu meczu drużyna otrzymała list od papieża. Amerykanin, będący kibicem klubu od dzieciństwa, ponownie wyraził w nim swoje wsparcie i życzył „z całego serca obfitego błogosławieństwa Wszechmogącego dla Was i Waszych bliskich”.

Zespół White Sox opublikował treść listu w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny atak na krzyż!

2026-09-30 15:13

Archiwum prywatne

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Już po raz trzeci krzyż na wrocławskich Żernikach przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej został zniszczony – tym razem sprawca oblał go niebieską farbą!

Na początku sierpnia wandal rozbił umieszczoną na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni, wspólnie zrobili zbiórkę, kupili nową figurę i umieścili ją na krzyżu. W nocy 6 września prawdopodobnie ten sam wandal wrócił z łomem i po raz kolejny zniszczył figurę Chrytsusa. Teraz figura została zdewastowana po raz trzeci, oblana niebieską farbą! Dla mieszkańców osiedla, ale także dla innych mieszkańców Wrocławia, to niezrozumiały i bolesny akt wandalizmu – krzyż stoi w tym miejscu od 80 lat. Postawili go tam repatrianci z Kresów jako dziękczynienie za szczęśliwy powrót do Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję