Reklama

Niedziela Łódzka

Gdy gaśnie ludzka pamięć, mówią kamienie

Wszędzie, gdzie będziecie, głoście prawdę – powiedział w homilii ks. Antoni Moskal.

Niedziela łódzka 35/2024, str. IV

[ TEMATY ]

rocznica rzezi wołyńskiej

Agata Komorowska

Łodzianie wybrali się na uroczystości poświęcenia i odsłonięcia monumentu

Łodzianie wybrali się na uroczystości poświęcenia i odsłonięcia monumentu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary” – te słowa z pomnika „Rzezi Wołyńskiej” z Domostawy przywitały grupę 51 Łodzian, którzy wybrali się na uroczystości poświęcenia i odsłonięcia monumentu.

Serce rośnie

Coraz częściej zapominamy o tym, że troska o zachowanie historii oraz tradycji katolickich i narodowościowych jest obowiązkiem i testamentem naszego pokolenia. Pojechaliśmy do miejsca zupełnie nam nieznanego, gdzie przywitały nas kilometry zaparkowanych samochodów, autokarów i motocykli. Serce nam rosło, kiedy widzieliśmy jak wielu „Bożych szaleńców” przybywa w wakacje, by przeżyć wydarzenie upamiętniające mord na Polakach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Centralną częścią obchodów była Msza św., którą koncelebrowało kilkudziesięciu kapłanów. – Wszędzie, gdzie będziecie, głoście prawdę – powiedział w homilii ks. Antoni Moskal, zachęcając jednocześnie słowami Jezusa: „Zaprawdę, wszystko co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”, do postawy miłości wobec, również, a może przede wszystkim wobec tych, którzy dokonali mordu na niewinnej polskiej ludności. Jak szokująco brzmią te słowa w kontekście nieludzkiej Rzezi Wołyńskiej, gdzie miłość została wyparta przez nienawiść i gdzie zamordowano ok. 8 tys. dzieci do 14 roku życia. W tym miejscu ból, cierpienie, złość i nienawiść mieszają się z wołaniem o miłosierdzie i przebaczenie. Gdzie po śmierci trafili ci oprawcy? Pytaliśmy nawzajem siebie. Nie o potępienie tu idzie, lecz o sprawiedliwość dziejowej, ponieważ my Polacy chcemy prawdy i godnego pochówku, tych którzy dziś grobów nie mają. Oczekujemy również przeprosin od Ukrainy, bo jak wiemy przebaczenie jest możliwe tylko wtedy, gdy ktoś o nie prosi.

Przejmujące słowa

Kulminacją ceremonii było odsłonięcie i poświęcenie pomnika oraz przejmujący Apel Pamięci: „Do Was wołam Potomni”. Po złożeniu okolicznościowych wieńców i kwiatów przez przedstawicieli przybyłych tam organizacji i stowarzyszeń, organizatorzy wypowiedzieli oczekiwanie i życzenie, by w przyszłym roku cześć umęczonym oddali przedstawiciele rządu Rzeczpospolitej. Warto zauważyć, że autorem pomnika „Rzezi Wołyńskiej” jest Andrzej Pityński, którego w Stanach Zjednoczonych nazywa się „Ambasadorem” polskiej historii. Patriotyczna symbolika pomnika ma swoje źródło w życiu artysty, który jest synem partyzantów z AK i któremu w czasie studiów na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych towarzyszyły słowa Stanisława Matejki: „Sztuki od miłości ojczyzny oderwać nie można”. Tego ducha miłości Pityńskiego do swojego narodu można podziwiać, zatrzymując się m.in. przy pomnikach „Czynu zbrojnego Polonii Amerykańskiej” w Warszawie, „Patrioty” w Stalowej Woli, „Żołnierzy Wyklętych” w Jaśle czy też ,,Rzezi Wołyńskiej” w Domostawie na Podkarpaciu.

2024-08-27 14:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W 79. rocznicę Rzezi Wołyńskiej

[ TEMATY ]

Legnica

rocznica rzezi wołyńskiej

ks. Piotr Nowosielski

W niedzielę 10 lipca, w przededniu Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczpospolitej, w legnickim kościele św. Jana u o. franciszkanów, odbyły się okolicznościowe uroczystości. Modlitwie przewodniczył bp senior diecezji charkowsko-zaporoskiej Marian Buczek.

CZYTAJ DALEJ

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję