Reklama

Niedziela Częstochowska

Razem jest lepiej

W tegorocznych rekolekcjach wakacyjnych, organizowanych przez Ruch Światło-Życie Archidiecezji Częstochowskiej, wzięło udział ok. 400 osób. Część z nich spotkała się na Powakacyjnym Dniu Wspólnoty w parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie.

Niedziela częstochowska 36/2024, str. IX

[ TEMATY ]

Częstochowa

Maciej Orman/Niedziela

Dzieci, młodzież i dorośli – w oazie każdy znajdzie swoje miejsce

Dzieci, młodzież i dorośli – w oazie każdy znajdzie swoje miejsce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest to okazja do podziękowania Bogu i wspólnocie za dar rekolekcji wakacyjnych oraz możliwość spotkania osób, które brały w nich udział. Dzielimy się naszymi doświadczeniami z rekolekcji, a także dziękujemy za dar charyzmatu Światło-Życie, w którym wzrastamy – mówi ks. Adam Polak, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Częstochowskiej.

Zakręcone schody

Jakub Bogacz z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Mokrsku posługiwał jako animator podczas Oazy Nowego Życia III st. w Rzymie. Dwa lata temu, również w stolicy Włoch, przeżywał oazę jako uczestnik. Jego zdaniem, nie ma dużej różnicy między udziałem w rekolekcjach w charakterze animatora i uczestnika. – To jest trochę jak z zakręconymi schodami: jesteśmy niejako w tym samym miejscu, ale dwa piętra wyżej. Tajemnice i treść są te same, ale można spojrzeć na nie z szerszej perspektywy – obrazuje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dla Jakuba ważnym doświadczeniem była ponowna lektura encykliki św. Jana Pawła II Redemptoris Mater, która jest jednym z elementów programu ONŻ III st. – Jej treść została we mnie tak mocno, kiedy byłem uczestnikiem, a teraz wybrzmiała na nowo. Wyniosłem z niej bardzo dużo. Pomogła mi też w relacji z Matką Bożą – podkreśla.

Włoski klimat

Reklama

Rafał Stolarczyk z parafii św. Lamberta w Radomsku był uczestnikiem ONŻ III st. w Rzymie. Spotkał tam żywy i różnorodny Kościół. – Mieliśmy spotkanie z rodzinami, a także z Ivanem z Kościoła greckokatolickiego, które bardzo mi się podobało. Ponadto można było poczuć włoski klimat i liturgię w Bazylice św. Piotra. Spotkaliśmy się również z papieżem – podczas audiencji i na modlitwie Anioł Pański. To były piękne momenty – wspomina Rafał.

Dlaczego nastolatek zdecydował się na to, by spędzić część wakacji na oazie? – Chciałem bardziej poznać Pana Boga, ale również siebie. Specyfiką ONŻ III st. jest to, że poznajemy Kościół oraz Ruch Światło-Życie i podejmujemy decyzję dotyczącą naszego miejsca w tej wspólnocie – mówi Rafał.

Znaczenie wspólnoty

Zofia Dobosz z parafii Świętych Pierwszych Pięciu Męczenników Polski w Częstochowie brała udział w rekolekcjach ONŻ I st. w Ochotnicy Dolnej-Młynnym. – Faktycznie poczułam obecność Boga. Szczególnym momentem było przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela – opowiada i zapewnia, że będzie kontynuować formację. Zdaniem Zofii, warto uczestniczyć w Ruchu Światło-Życie, ponieważ można w nim poznać wspaniałych ludzi. – To jest cudowne, że możemy się razem modlić. We wspólnocie odczuwa się też bardziej obecność Boga – uzasadnia.

Anna i Cezary Nowakowscy z parafii św. Otylii w Rędzinach należą do kręgu Domowego Kościoła w parafii św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie. W tym roku wzięli udział w oazie rodzin II st. w Łowiczu. – Tematem rekolekcji był Exodus, czyli wyjście. Przeżywaliśmy wyjście nocne przy rzece, tak jak lud izraelski wychodził z niewoli egipskiej. To było bardzo mocne doświadczenie duchowe – dzieli się Cezary.

Jak podkreśla Anna, dzięki uczestnictwu w Domowym Kościele małżonkowie są bliżej siebie. – Mamy więcej cierpliwości do siebie i do dzieci, uczymy się siebie od nowa – twierdzi. – Nasze życie jest bardziej poukładane – dodaje Cezary.

Po prezentacji poszczególnych oaz, a także godzinie świadectw uczestnicy dnia wspólnoty spotkali się na Eucharystii, której przewodniczył biskup senior archidiecezji częstochowskiej Antoni Długosz.

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: bez Maryi Częstochowa utraciłaby swoją tożsamość

[ TEMATY ]

Częstochowa

Jasna Góra

abp Wacław Depo

Marian Sztajner

„Bez odniesień do Maryi nasze miasto Częstochowa utraciłoby swoją tożsamość” – mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który wieczorem w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej przewodniczył Mszy św. na Jasnej Górze w intencji Częstochowy i jej mieszkańców.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas

2026-07-16 07:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję