Gdyby nie przestępcy, może nie mielibyśmy się z czego śmiać. Komedie kryminalne i sensacyjne to istotna część gatunku, ludzie chcą je oglądać, co pokazuje frekwencja w kinach i w streamingu. Przy czym dobrzy aktorzy z głośnymi nazwiskami to już najczęściej połowa sukcesu takich produkcji. W Samotnych... brylujących Brada Pitta i George’a Clooneya wspomaga Amy Ryan w roli Margaret, po której „wilki” muszą posprzątać. To już brzmi jak gotowy przepis na sukces, a jednak... Ciekawie zapowiadająca się intryga wyhamowuje, a zaczyna się starcie dwóch charyzmatycznych osobowości grających dwóch zgorzkniałych naprawiaczy wynajętych do zatuszowania przestępstw. Ogląda się to dobrze, ale potencjał był na coś więcej.
Dużo bardziej niż dojrzała tytułowa Thelma (świetna w tej roli nominowana do Oscara June Squibb) pada ofiarą oszustwa „na wnuczka”. Nie może liczyć na pomoc, dlatego bierze sprawy w swoje ręce. Z pomocą Bena (Richard Roundtree), lokatora domu opieki, rusza na poszukiwania oszusta, by rozwiązać zagadkę/intrygę nierozwiązywalną dla policji. Film poza wszystkim pokazuje, że w zaawansowanym wieku można jeszcze doświadczyć emocji, poczuć adrenalinę, przeżyć przygodę i nie zapomnieć, na jakim etapie życia jesteśmy.
Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”
Później wejdziemy w Ewangelię (J 9), gdzie pada pytanie, które każdy z nas zna aż za dobrze: „Dlaczego ja? Kto zawinił?”
Orkan Marta, który nadszedł nad Portugalię w sobotę, doprowadził do śmierci żandarma w miejscowości Campo Maior, we wschodniej części kraju, gdzie występują poważne niedobory energii elektrycznej.
Z informacji portugalskiego rządu wynika, że kolejną ofiarą utrzymujących się nad Portugalią wichur i powodzi jest 46-letni żandarm. Do tragedii doszło podczas patrolowania jednej z dróg, kiedy funkcjonariusz wpadł do wody. Władze portugalskiej obrony cywilnej dotychczas nie podały okoliczności tragedii, ograniczając się do informacji, że ofiara „znalazła się na linii wody”.
Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.
Oficjalne zdjęcie Augusto Ramíreza Monasterio (szerzej znanego jako brat Augusto) przedstawia uśmiechniętego franciszkanina w brązowym habicie, spokojnie stojącego w ogrodzie. To, co wygląda na sielankowy portret, jest w rzeczywistości dokumentacją zbrodni. Fotografia powstała w czerwcu 1983 roku, zaledwie chwilę po tym, jak zakonnik przetrwał wielogodzinne, brutalne tortury z rąk gwatemalskiego wojska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.