Reklama

Niedziela Małopolska

Nagrody przyznane

Są wśród naszych laureatów i kapłani diecezjalni, i zakonnicy, osoby życia konsekrowanego, naukowcy, duszpasterze, ojcowie duchowni – zauważył o. Sylwester Cabała, redemptorysta.

Niedziela małopolska 47/2024, str. V

[ TEMATY ]

Kraków

MFS/Niedziela

Na pamiątkowej fotografii stoją (od lewej): o. Sylwester Cabała, ks. Robert Skrzypczak, ks. Jerzy Szymik, br. Szymon Janowski, ks. Piotr Jutkiewicz, o. Konrad Małys i o. Piotr Koźlak

Na pamiątkowej fotografii stoją (od lewej): o. Sylwester Cabała, ks. Robert Skrzypczak, ks. Jerzy Szymik, br. Szymon Janowski, ks. Piotr Jutkiewicz, o. Konrad Małys i o. Piotr Koźlak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po raz 11. wydawnictwo Homo Dei przyznało nagrody „Pro Redemptione”. Ich uroczyste wręczenie nastąpiło w auli klasztoru redemptorystów w Krakowie.

Jak informował o. dr Piotr Koźlak, dyrektor Wydawnictwa Homo Dei i redaktor naczelny kwartalnika Homo Dei, nagroda „Pro Redemptione” została ustanowiona w 2014 r. Ma doceniać i uhonorować kapłanów lub instytucje wyróżniające się znaczącym wkładem w troskę o szeroko pojęty rozwój duchowy poprzez różnorodne działania pisarskie i pastoralne oraz współpracę z ich kwartalnikiem teologiczno-duszpasterskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Laureaci

Ksiądz prof. Robert Skrzypczak z Warszawy otrzymał nagrodę w uznaniu za długoletnią współpracę z kwartalnikiem Homo Dei. Odbierając statuetkę, laureat powiedział: – Chciałem wyrazić ogromną wdzięczność za to uhonorowanie, za wyróżnienie. Piękna nagroda, dziękuję za to, że ojcowie redemptoryści zaprosili mnie do współpracy wokół kwartalnika. Dodał, że to wielki honor służyć Odkupicielowi i zgromadzeniu.

Reklama

Z kolei o. dr Konrad Małys, benedyktyn z Tyńca, został laureatem w uznaniu za troskę o formację kapłanów. – Można byłoby się zapytać, dlaczego mnich benedyktyński dostaje nagrodę, która mówi o działalności duszpasterskiej – powiedział o. Małys, dziękując za wyróżnienie. – Ale właśnie w naszym stylu życia staramy się może mniej wychodzić do świata i do ludzi, żeby o Bogu mówić i do Niego prowadzić, a bardziej tak żyć, aby świat przychodził do nas.

W uznaniu za tworzenie i propagowanie form ewangelizacji dla młodzieży statuetkę otrzymał br. Szymon Janowski, kapucyn. Laureat, zamiast komentarza do nagrody, przeczytał słowa św. Franciszka: „Błogosławiony sługa, który nie uważa się za lepszego, gdy go ludzie chwalą i wywyższają, ani wówczas, gdy go uważają za słabego, prostego i godnego pogardy, ponieważ człowiek jest tym tylko, czym jest w oczach Boga…”.

Ksiądz dr Piotr Jutkiewicz z Akademii Katolickiej w Warszawie otrzymał statuetkę w uznaniu za docenione za granicą i nagrodzone prace naukowe. To wyróżnienie dla młodych teologów i kapłanów przyczyniających się działalnością pisarską do rozwoju myśli teologicznej. Laureat wyznał: – Cieszę się, że jest to wyróżnienie dla naukowego studium Biblii. Przyznał, że studiowanie języków starożytnych, tekstów źródłowych uczy cierpliwości i pokory.

Za dorobek naukowy i świadectwo życia statuetkę otrzymał ks. prof. dr hab. Jerzy Szymik. Odbierając nagrodę, utytułowany i wielokrotnie wyróżniany laureat przyznał, że po raz pierwszy został wyróżniony za… świadectwo życia.

Idea współpracy

Nagrodzonym pogratulował o. Sylwester Cabała reprezentujący przełożonego prowincji warszawskiej redemptorystów. – Są wśród naszych laureatów i kapłani diecezjalni, i zakonnicy, osoby życia konsekrowanego, naukowcy, duszpasterze, ojcowie duchowni – zauważył o. Sylwester. Dodał, że nagroda pokazuje szerokie możliwości zaangażowania w kształtowanie umysłu i serca współczesnych duszpasterzy i misjonarzy. A nawiązując do tematyki zorganizowanego w tym dniu sympozjum, dodał: – Chciałbym, abyśmy w naszym działaniu, szukając odpowiedzi na pytanie o przyszłość chrześcijaństwa w Europie czy w ojczyźnie (…) chcieli pamiętać o różnych możliwościach naszego zaangażowania jako kapłani, jako osoby zakonne czy świeckie, abyśmy ze sobą współpracowali.

2024-11-19 11:05

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Łagiewniki włączyły się w światową nowennę w obronie życia

[ TEMATY ]

Łagiewniki

Kraków

Bożena Sztajner/Niedziela

W krakowskich Łagiewnikach podjęto inicjatywę episkopatu Stanów Zjednoczonych „Dziewięć dni dla życia”, która została ogłoszona w związku ze zbliżającą się rocznicą ustawy aborcyjnej. W dniach 18-26 stycznia w tej intencji trwa modlitwa zarówno w kaplicy klasztornej, jak i w Bazylice Bożego Miłosierdzia. Można się w nią włączyć za pośrednictwem radia i internetu.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Papież do swoich dyplomatów: wnoście łaskę w zakamarki historii

2026-04-28 19:57

[ TEMATY ]

dyplomaci

Papież Leon XIV

wnoście łaskę

zakamarki historii

Vatican Media

Wnosić łaskę w zakamarki historii, dawać świadectwo o Prawdzie, którą jest Chrystus i zabiegać o wszelkie formy sprawiedliwości, które pomagają uszanować obraz Boga w każdym człowieku - oto zadania, które stawia Leon XIV przed swymi dyplomatami. Po raz pierwszy od rozpoczęcia pontyfikatu złożył wizytę w Papieskiej Akademii Kościelnej, która przygotowuje kapłanów do posługi na placówkach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej.

Eminencjo,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję