Już po raz dziesiąty grupa młodzieży poprowadziła Wieczór Uwielbienia pod hasłem „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. Wydarzenie odbyło się w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu, w uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, przyciągając licznych uczestników z całej diecezji sandomierskiej.
Wyjątkowe spotkanie
Reklama
Wieczór uwielbienia był efektem kilku tygodni intensywnych przygotowań. – W tym roku przygotowania objęły ponad stu uczestników, w tym chór, orkiestrę i zespół muzyczny – mówił ks. Rafał Kusiak, koordynator wydarzenia i wikariusz parafii na Serbinowie. Młodzi ludzie i dorośli, pod duchową opieką ks. Rafała oraz muzycznym wsparciem Marii Babuli i Magdaleny Bąk, po raz kolejny stworzyli wyjątkowe spotkanie modlitewne. W centralnym punkcie wieczoru uwielbienia znalazła się adoracja Najświętszego Sakramentu, którą poprowadził ks. Łukasz Popiak. Uczestnicy modlitwy mieli okazję przeżywać wyjątkowe chwile uwielbienia w muzyce i śpiewie, oddając hołd Chrystusowi Królowi. – To nie był zwyczajny wieczór, to wieczór nadzwyczajny, koncert na cześć Jezusa Chrystusa i koncert dla Jezusa Chrystusa – mówił ks. Jan Biedroń, proboszcz parafii. W swojej przemowie podkreślił trzy kluczowe słowa opisujące atmosferę wieczoru: Maryję, młodzież i miłość. – Pierwsze M płynie od Maryi, patronki naszej świątyni, która zaprosiła nas do tego spotkania. Drugie M to młodzież, piękna duchowo, prowadząca nas do Jezusa. Trzecie M to miłość – największa wartość, którą mogliśmy odczuć dzięki wspólnej modlitwie i śpiewowi – dodał ks. Biedroń.
Na zakończenie wieczoru ks. Biedroń wyraził wdzięczność organizatorom oraz wszystkim uczestnikom, którzy włączyli się w przygotowanie tego modlitewnego spotkania. Szczególne podziękowania skierował do ks. Rafała Kusiaka, Magdaleny Bąk oraz Marii Babuli. Wydarzenie miało także wymiar charytatywny – w jego trakcie zbierano środki na rehabilitację Adasia Wieczorka, chłopca z Rozalina cierpiącego na mózgowe porażenie dziecięce.
Historia grupy sięga 2014 r., kiedy powstała w parafii św. Bartłomieja w Majdanie Królewskim. Po ośmiu latach działalności przeniosła się do Tarnobrzega, gdzie kontynuuje swoją misję. Od początku istnienia grupa przyciąga młodych ludzi z różnych parafii diecezji, tworząc przestrzeń do spotkania z Bogiem przez muzykę.
Na Zamku Tarnowskich w Tarnobrzegu została przyznana nagroda im. dr. Michała Marczka.
Tegorocznym laureatem ósmej już edycji wyróżnienia został Jan Puk, artysta ludowy pochodzący z Trześni. – Nagroda bardzo mnie ucieszyła, gdyż władze powiatu tarnobrzeskiego i dyrekcja muzeum doceniły mnie i moją ponad 30-letnią pracę dla dobra dużej i małej ojczyzny, dla tej ziemi tarnobrzeskiej, gdzie żyli i żyją Lasowiacy, a jestem jednym z nich. Chciałbym zostawić po sobie jak największy dorobek, zarówno rzeźbiarski, jak i pisarski, piszę bowiem wiersze i różne wspomnienia do prasy. Pragnę przekazywać młodemu pokoleniu naszą tradycję, wiedzę o przeszłości regionu. Jak byłem młodszy, w tym roku skończyłem 82 lata, to jeździłem na spotkania w szkołach, nie tylko tych położonych w okolicy, ale po całej Polsce i opowiadałem, jak ludzie zamieszkujący obszar w widłach Wisły i Sanu żyli 100, 300 lat temu – mówił Jan Puk. Zasługi dla szerzenia kultury ludowej oraz uzasadnienie przyznania najważniejszej regionalnej nagrody przedstawił Tadeusz Zych, dyrektor muzeum. – Pan Jan idealnie pasuje do tej nagrody. Kiedy 8 lat temu ją wymyśliłem i zaczęliśmy ją wprowadzać w życie, uznaliśmy, że należy docenić osoby działające na rzecz tzw. małych ojczyzn. Do tej pory nagradzaliśmy ludzi opisujących swe ojczyzny za pomocą pióra, a dzisiaj mamy wyjątkową postać, czyli Jana Puka, człowieka, który też opisuje, ale przede wszystkim rzeźbi swoją małą ojczyznę. Ogromna większość jego twórczości to wielka pochwała miejsca, gdzie żyje, wielka pochwała rodzimej kultury i tradycji. Idealnie zatem wpisuje się w ideę nagrody, której patron dr. Michał Marczak sam czynił i o czym marzył – mówił Tadeusz Zych. Uroczystą galę wręczenia nagrody im. dr. Michała Marczaka uświetnił występ Zespołu Ludowego „Cyganianki”. Panie zaprezentowały stare pieśni, wykonywane kiedyś przez Lasowiaków zamieszkujących region tarnobrzeski. Nie zabrakło również opowieści o tradycjach wigilijnych i świątecznych, które przedstawiła Halina Ordon, kierowniczka zespołu i Centrum Kultury Lasowiackiej w Cyganach. Organizatorami i fundatorami nagrody są Tarnobrzeskie Towarzystwo Historyczne oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego, Starostwo Powiatowe w Tarnobrzegu oraz Muzeum – Zamek Tarnowskich w Tarnobrzegu. Nagrody im. dr. Michała Marczaka przyznawana jest twórcom ludowym, którzy przez swoją działalność propagują kulturę lasowiacką, nie tylko w regionie, ale również w całej Polsce.
Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
W kościele pw. św. Antoniego w Gdyni z okazji 55. rocznicy jego beatyfikacji odsłonięto pomnik św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Uroczystość rozpoczęła msza święta w kościele pw. św. Antoniego w Gdyni. Pomnik odsłonięto w Sanktuarium św. Maksymiliana Marii Kolbego, które znajduje się w świątyni. Podczas uroczystości przypomniano, że św. Maksymilian był przy poświęceniu kaplicy i klasztoru w Gdyni w maju 1937 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.