Reklama

Głos z Torunia

Święta pod palmami

O nietypowych świętach Bożego Narodzenia w Papui-Nowej Gwinei z ks. Dariuszem Kajzerem rozmawia ks. Przemysław Witkowski.

Niedziela toruńska 51‑52/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Papua Nowa Gwinea

Ks. Łukasz Hołub

Święta Bożego Narodzenia i 35 stopni Celsjusza? To możliwe!

Święta Bożego Narodzenia i 35 stopni Celsjusza? To możliwe!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Przemysław Witkowski: Obchodzimy święta Bożego Narodzenia. Jak wyglądają one w Papui-Nowej Gwinei, gdzie ksiądz pracował przez 7 lat?

Ks. Dariusz Kajzer: Tam też obchodzona jest Pasterka, choć różni się ona od tradycyjnej, znanej nam. Aby zrozumieć te różnice, warto uwzględnić kontekst kulturowy i przyrodniczy tego regionu. W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że Boże Narodzenie przypada w dość zimnym grudniu, a Pasterka odbywa się w nocy. Jak pasterze przychodzimy do nowo narodzonego Jezusa, a całe nasze otoczenie i tradycje budują atmosferę tego wyjątkowego czasu.

W Papui-Nowej Gwinei otaczają nas dżungle i góry. Zależnie od regionu, w którym się znajdujemy, Boże Narodzenie może przebiegać w zupełnie innych warunkach. Na przykład podczas mojej ostatniej misji znajdowałem się jedynie 900 metrów nad poziomem morza i świętowałem Boże Narodzenie w temperaturze 35 stopni Celsjusza. W moim rejonie nie było iglastych drzew, dlatego też nie istnieje tam tradycja dekorowania choinki. Mimo to katolicy papuascy są świadomi znaczenia Bożego Narodzenia, które stanowi dla nich wielkie święto. Chociaż na Pasterkę nie przychodzi tak wiele osób, to większość z nich gromadzi się na Mszy św. w sam dzień Bożego Narodzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

..a opłatek?

W Papui-Nowej Gwinei nie mamy zwyczaju dzielenia się opłatkiem, ale ludzie, gdy tylko mogą, dekorują swoje kaplice i kościoły. Na terenach misyjnych zazwyczaj znajduje się jedna główna misja z większym kościołem, zbudowanym w miarę możliwości, dostosowanym do lokalnych warunków. W wioskach przynależących do parafii zobaczymy kaplice, które różnią się wyglądem. W moim rejonie dominowały budowle drewniane, kryte słomą lub plecionką ze słomy, a ściany często przypominały te, z jakich budowane są domy. W diecezji Mendi w każdej kaplicy i wiosce znajdował się także Najświętszy Sakrament, co podkreślało duchowe znaczenie tego miejsca.

Rozumiem, że w miastach i wsiach nie ma oświetlenia dekoracyjnego jak w naszych centrach handlowych czy miastach?

W Polsce i Europie jesteśmy przyzwyczajeni do naszych warunków, dlatego piękne choinki, świecące lampki w kościołach i różnorodne ozdoby mają dla nas ogromne znaczenie. W Papui-Nowej Gwinei, w górach i dżungli, prąd nie jest powszechny, co sprawia, że ozdoby świąteczne, takie jak lampki, nie są tam używane. Mieszkańcy Papui przynoszą gałęzie palmowe oraz większe liście z dżungli, którymi przyozdabiają swoje kaplice i główne kościoły. Choć Papuasi bardzo cieszą się ze świąt Bożego Narodzenia, nie obchodzą Wigilii w tradycyjny sposób. W codziennym życiu kontynuują swoje zwyczaje, a główną uroczystość obchodzą w Boże Narodzenie, organizując świąteczny posiłek, który jest tradycyjny w ich kulturze.

Reklama

Jaki to posiłek?

Zacznę od tego, że jesteśmy przyzwyczajeni do spędzania czasu w domu, przy pięknym stole, nakrytym białym obrusem. Tymczasem tamtejsi mieszkańcy zazwyczaj przed domami rozkładają liście bananowca, ponieważ są duże i praktyczne. W czasie wielkich świąt na tych liściach spożywają różnorodne warzywa oraz wieprzowinę. To mięso ma tam szczególne znaczenie, bo świnie odgrywają istotną rolę w kulturze – służą jako forma płatności oraz odszkodowania wojenne. W czasie wielkich świąt wieprzowina jest szczególnie cenna, a taki posiłek nazywa się „mumu” w języku melanezjańskim pidgin, którym posługują się powszechnie Papuasi. Organizacja takiej świątecznej uczty jest dość prosta. Najpierw pozyskuje się mięso, a następnie kopie dół. Do tego dołu wsypuje się gorące kamienie, na które kładzie się pokrojone mięso, warzywa, banany oraz inne składniki, w tym słodkie ziemniaki. Całość ponownie przykrywa się gorącymi kamieniami, a na wierzch kładzie liście bananowca, aby wszystko dobrze się ugotowało i nie zabrudziło. Na koniec zasypuje się to kopcem ziemi. Potrawy gotują się w gorących kamieniach przez około 5-6 godzin, a po tym czasie można odkopać dół i cieszyć się gotowym, świątecznym posiłkiem.

W Polsce wkrótce kapłani rozpoczną wizyty duszpasterskie. Czy w Papui występuje podobna tradycja?

Nie, ponieważ Papuasi nie są do tego przyzwyczajeni, nie jest to część ich kultury. Po drugie, przejście po takich kolędach byłoby bardzo trudne technicznie – zdarzają się wioski, w których domy są skupione blisko siebie, ale nieraz są oddalone od siebie, często po kilkadziesiąt kilometrów.

Skoro nie ma choinek, to czy istnieje jakiś inny symbol, który oznacza nadchodzące święta Bożego Narodzenia?

Tak, symbolem jest na pewno Dzieciątko Jezus, ponieważ w kościołach, oprócz prostych dekoracji z liści i zieleni, tworzone są również szopki bożonarodzeniowe, zwłaszcza za sprawą misjonarzy. Dzieciątko Jezus jest obecne w każdym ważnym kościele. Ponadto w szkołach, nawet w tych, które znajdują się w dżungli, Papuasi organizują jasełka. Z wielkim zaciekawieniem ludzie obserwują te przedstawienia, ponieważ bardzo lubią różnego rodzaju spektakle.

Od kilku lat ksiądz mieszka w Polsce. Powrót do kraju po doświadczeniu innej kultury może być dla wielu osób wyzwaniem, zwłaszcza jeśli ta nowa kultura była zupełnie inna.

Myślę, że warto rozpatrywać tę kwestię jako inny rodzaj posługi oraz inny sposób prowadzenia duszpasterskiego ludzi, którzy są nam powierzani. Papua-Nowa Gwinea – zwana też Rajską Wyspą – to zupełnie inny kraj o odmiennych tradycjach i kulturze, znajdujący się na drugim końcu świata. Polska, nasza piękna Ojczyzna, również ma swoją unikalną kulturę, ale pod względem relacji międzyludzkich praca duszpasterska w rodzinnym kraju wydaje się być bardziej oswojona. W Papui-Nowej Gwinei oraz w innych krajach misyjnych konieczne jest przyswojenie wielu nowych umiejętności i zrozumienie lokalnych zwyczajów, w Polsce natomiast pracujemy w znanym sobie środowisku, co ułatwia naszą działalność duszpasterską. Jednak te 7 lat pozwoliło mi się wiele nauczyć.

Ks. Dariusz Kajzer Proboszcz parafii św. Marcina w Czarnowie, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Toruńskiej, delegat biskupa ds. misji.

2024-12-17 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polski misjonarz mianowany biskupem diecezji w Papui-Nowej Gwinei

Ojciec Święty mianował ks. Jacka Piotra Tendeja CM diecezji Alotau-Sideia w Papui-Nowej Gwinei. Bp Tendej dotychczas pełnił funkcję rektora seminarium duchownego Ducha Świętego w Bomana (Port Moresby). Wcześniej przez wiele lat zajmował się działalnością duszpasterską i edukacyjną w Polsce oraz USA.

Ks. biskup Jacek Piotr Tendej CM urodził się 26 czerwca 1963 roku w Handzlówce w powiecie łańcuckim. Po złożeniu ślubów wieczystych w Zgromadzeniu Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo uzyskał tytuł magistra teologii moralnej na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, licencjat z nauk o wychowaniu na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim w Rzymie oraz doktorat z pedagogiki na Akademii Pedagogicznej im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Sens ludzkiej pracy

1 maja każdego roku Kościół specjalnie czci św. Józefa jako wzór wszystkich pracujących. Św. Józef jest wzorem i patronem ludzi, którzy własną, ciężką pracą zdobywają środki do życia i utrzymania rodziny. Pracę zawodową łączył on z troską o Świętą Rodzinę, którą Bóg powierzył jego opiece. O pracy poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego: " Jak Bóg odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz 2, 2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku" . Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice Centesimus annus pisze: " Pierwszym źródłem wszystkiego, co dobre, jest sam akt Boga, który stworzył ziemię i człowieka, człowiekowi zaś dał ziemię, aby swoją pracą czynił ją sobie poddaną i cieszył się jej owocami. W naszych czasach wzrasta rola pracy ludzkiej jako czynnika wytwarzającego dobra niematerialne i materialne; coraz wyraźniej widzimy, jak praca jednego człowieka splata się w sposób naturalny z pracą innych ludzi. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek pracować znaczy pracować z innymi; znaczy robić coś dla kogoś. Praca jest tym bardziej owocna i wydajna, im lepiej człowiek potrafi poznawać możliwości wytwórcze ziemi i głębiej odczytywać drugiego człowieka, dla którego praca jest wykonywana" . Praca ludzka jest działaniem osób, które Bóg stworzył na Swój obraz i podobieństwo i powołał do przedłużenia dzieła stworzenia, czyniąc sobie ziemię poddaną. Zatem praca jest obowiązkiem każdego człowieka. Święty Paweł w drugim liście do Tesaloniczan pisze: "Kto nie chce pracować, niech też nie je" (2 Tes 3, 10). Sam Pan Bóg mówi do pierwszych rodziców, że w pocie czoła będą zdobywać pożywienie z płodów ziemi. Jan Paweł II w encyklice Laborem exercens pisze: " Pot i trud, jaki w obecnych warunkach ludzkości związany jest nieodzownie z pracą, dają chrześcijaninowi i każdemu człowiekowi, który jest wezwany do naśladowania Chrystusa, możliwość uczestniczenia z miłością w dziele, które Chrystus przyszedł wypełnić. W pracy ludzkiej chrześcijanin odnajduje cząstkę Chrystusowego Krzyża i przyjmuje ją w tym samym duchu odkupienia, w którym Chrystus przyjął za nas swój Krzyż". Człowiek szanuje dary Stwórcy i otrzymane talenty. Praca może mieć też wymiar odkupieńczy. Znosząc trud pracy w łączności z Jezusem Ukrzyżowanym człowiek współpracuje w pewnym stopniu z Synem Bożym w Jego dziele Odkupienia. Każdy pracujący człowiek potwierdza, że jest uczniem Chrystusa, niosąc krzyż każdego dnia w działalności, do której został powołany i którą wypełnia z miłością. Każda praca, nawet najmniejsza, może być środkiem uświęcenia i ożywiania rzeczywistości ziemskich. Święty Ignacy Loyola bardzo pięknie kiedyś powiedział: "Módlcie się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a pracujcie tak, jakby wszystko zależało od was". Matka Teresa z Kalkuty także mówiła o pracy: "Musimy pracować z ogromną wiarą, nieustannie, skutecznie, a nade wszystko z wielką miłością i pogodą; bez tego nasza praca będzie tylko pracą niewolników służących surowemu panu. Musimy się nauczyć, by praca nasza stawała się modlitwą. Ma to miejsce wtedy, gdy wszystko czynić będziemy dla Jezusa, dla chwały Jego imienia i dla zbawienia ludzi! Nasza praca, to nasza miłość do Boga wyrażona działaniem". Za naszą pracę otrzymujemy pożywienie jako dar od naszego najlepszego Ojca. Jest dobrą rzeczą prosić Go o nie i składać Mu za nie jednocześnie dziękczynienie. Konstytucja II Soboru Watykańskiego Gaudium et spes poucza: "Praca ludzka, która polega na tworzeniu i wymianie nowych dóbr lub na świadczeniu usług gospodarczych, góruje nad innymi elementami życia gospodarczego, ponieważ te mają jedynie charakter narzędzi". Chciejmy zawsze prosić Pana o to, by błogosławił naszej pracy. Słowa pieśni niech będą naszą modlitwą prośby: "Błogosław, Panie, nas na pracę i znojny trud. Wszak Tyś sam wybrał nas, by Cię poznał i wielbił świat, alleluja". Święty cieśla z Nazaretu, człowiek ciężkiej, fizycznej pracy, został wyniesiony do niewysłowionej godności oraz stał się symbolem i uosobieniem dążenia wielu ludzi. Na jego przykładzie Kościół ukazuje sens pracy ludzkiej i jej nieprzemijające, ogromne wartości. Pewnych informacji o świętym Józefie dostarcza nam tylko Ewangelia. Hebrajskie słowo Józef oznacza tyle, co "Bóg przydał". Święty Józef pochodził z rodu króla Dawida. Mieszkał on zapewne w Nazarecie. Hebrajski wyraz "charasz" oznacza rzemieślnika, wykonującego prace w drewnie, w metalu, w kamieniu. Praca świętego Józefa polegała być może na wykonywaniu narzędzi codziennego użytku, koniecznych także w gospodarce rolnej. Mógł być również cieślą. Według dawnych świadectw św. Józef zmarł w domku w Nazarecie w obecności Najświętszej Maryi Panny i Pana Jezusa. O św. Józefie, który jest patronem wszystkich ludzi pracy, liturgia mówi: "Jako męża sprawiedliwego dałeś go Bogurodzicy Dziewicy za Oblubieńca, a jako wiernego i roztropnego sługę postawiłeś nad swoją Rodziną, aby rozciągnął ojcowską opiekę nad poczętym z Ducha Świętego Jednorodzonym Synem Twoim Jezusem Chrystusem". W 1919 r. papież Benedykt XV do Mszy św., w której się wspomina św. Józefa, dołączył osobną o nim prefację. Papież Leon XIII wydał pierwszą w dziejach Kościoła encyklikę o św. Józefie. Św. Pius X zatwierdził litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania. Uroczyste wspomnienie św. Józefa rzemieślnika ustanowił w 1955 r. Pius XII. Św. Józef uczy życia z Chrystusem i dla Jego chwały, uczy delikatności względem kobiet i wzorowego życia rodzinnego, opartego na wzajemnej miłości, życzliwości, szacunku i dobroci. Św. Józef jest wzorem chrześcijanina w spełnianiu czynności domowych i zawodowych. Pracował w stałej zażyłości z Najświętszą Maryją Panną i Jezusem Chrystusem. Podobnie każdy chrześcijanin powinien pamiętać o tym, że pracując spełnia nakaz Boży: "Czyńcie sobie ziemię poddaną" i przygotowuje się do życia wiecznego.
CZYTAJ DALEJ

Zwiedzanie kościoła Trójcy Świętej w Żórawinie i plener malarski [Zaproszenie]

2026-05-21 11:27

Archiwum Parafii

Kościół pw. św. Trójcy w Żórawinie

Kościół pw. św. Trójcy w Żórawinie

Fundacja Dolnośląska Perła Manieryzmu w Żórawinie zaprasza mieszkańców Żórawiny, okolicznych miejscowości oraz wszystkich miłośników historii i sztuki na wydarzenie, które odbędzie się 23 maja 2026 r. w kościele Trójcy Świętej w Żórawinie. Zwiedzanie kościoła - perły manieryzmu.

Zaplanowano zwiedzanie z przewodnikiem, podzielone na dwie tury:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję