Reklama

Edytorial

Edytorial

Dialogi nasze codzienne

Zacznijmy ćwiczyć sztukę uważnego wsłuchiwania się w słowa. Najpierw w słowa Boga, a potem – w słowa drugiego człowieka.

Niedziela Ogólnopolska 4/2025, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Ks. Jarosław Grabowski

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Każdy nasz dzień wypełniają słowa: rozmowy, dyskusje, czasem nawet debaty. Słowa się mnożą, napełniają nasze domy, miejsca pracy. Do tego stale włączone podczas jazdy samochodem radio, słuchawki w uszach, wiadomości aktualizowane 24 godziny na dobę. Informacja staje się w dzisiejszych czasach potęgą i kluczowym towarem. Problem polega na tym, że coraz mniej dba się o jej treść. Przeważają monologi, narracja prowadzona w pierwszej osobie, w której moje zdanie jest najważniejsze, niepodlegające dyskusji. Nastawieni na siebie i własne poglądy nie potrafimy już szczerze rozmawiać, zależy nam jedynie na obwieszczeniu światu swojej – jedynie słusznej – racji.

Reklama

W czasach, w których przyszło nam żyć, bez wątpienia potrzebny jest dialog. A jest on rodzajem sztuki, której trzeba się uczyć, którą trzeba doskonalić. Dialog wymaga uważności i otwartości, szczególnie przy różnicy zdań. Czysta informacja jest tylko bazą – początkiem rozmowy, która szuka tego, co łączy, a nie tego, co dzieli. Taki dialog powinien się toczyć na wielu płaszczyznach, również tej duchowej: w relacji Bóg – człowiek, byśmy umieli wsłuchiwać się w głos Boga, w Jego słowa. Słowo jest wyrazem tego, czym żyje serce. A nasze myśli odzwierciedlają zawsze to, na czym nam najbardziej zależy, o co zabiegamy, czego pragniemy. Słowo zawsze tkwi u początku działania, potrafi nas uruchomić, zmobilizować, pchnąć do czynów. Bo przecież na tym właśnie polega prawdziwa wartość człowieka – na działaniu, a nie tylko na mówieniu o nim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W Niedzielę Słowa Bożego warto uświadomić sobie, jak wielką wartość mają słowa... Słowo Boga i nasze słowa (s. 10-13). Według Biblii, Stwórca wszystkie stworzenia powołuje do istnienia głosem. „Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!»” (Rdz 1, 3), ale w przypadku ludzi używa zaskakujących słów: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam” (Rdz 1, 26). Dlatego bibliści wnioskują, że my, ludzie, jesteśmy „zbudowani” ze słów miłości wypowiedzianych przez Boga. Słowo ma swoją siłę, swoją wagę, a jak ważna jest myśl wyrażona przy pomocy głosu – nie trzeba nikogo przekonywać.Boga trzeba umieć słuchać. A nie da się Go usłyszeć bez wchodzenia w relację ze Słowem. Dlatego warto znaleźć czas na czytanie Pisma Świętego, bo Bóg nieustannie chce do nas mówić. A skoro Bóg wciąż nas wzywa – słuchajmy Jego głosu! Nie warto udawać głuchego. Nasz upór może bowiem sprawić, że ogłuchniemy naprawdę. I co wtedy?

Reklama

Nie mogę też nie przypomnieć, że 24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, patrona ludzi mediów. Patrona dziennikarzy, którzy za pomocą słów tworzą informacje, opowiadają nam o świecie, kształtują naszą rzeczywistość. I potrafią pokazać ją uczciwie albo wykoślawić. Przekonałem się o tym niedawno, gdy miałem okazję odwiedzić Polonię amerykańską w Chicago. Życie tych ludzi po części wypełniają wieści z kraju, więc to, jak są podawane, ma dla nich ogromne znaczenie. Większe niż dla nas, mieszkających w Polsce. To efekt tęsknoty i przywiązania do rodzimych wartości, o czym opowiada ks. Andrzej Maślejak, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Lombard w USA. „Jeśli w miejscu, gdzie Polacy się osiedlili, nie było polskiego kościoła, to starali się oni o to, żeby ten kościół mieć. Jest nawet takie powiedzenie, że Polacy w Ameryce budowali kościoły, Niemcy – fabryki, a Żydzi – banki (s. 24-26).

O tym, że w Polsce zaczęła się kolejna kampania wyborcza, tym razem prezydencka, nie muszę przypominać. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to są arcyważne wybory. Warto więc bliżej przyjrzeć się kandydatom, zwłaszcza tym uznawanym za „czarne konie w wyścigu”. Istotne jest nie tylko to, co proponują oni w swoich programach, ale też to, jakimi wartościami kierują się w życiu. Cieszy mnie więc, że w tym numerze zamieszczamy wywiad z dr. Karolem Nawrockim, obywatelskim kandydatem na prezydenta RP. To człowiek, który nie wstydzi się swojej wiary i przywiązania do wartości chrześcijańskich, co w dzisiejszych czasach nie jest oczywiste i wymaga odwagi.

Nim więc na dobre zacznie się ten festiwal hipokryzji w wykonaniu niektórych kandydatów, zacznijmy ćwiczyć sztukę uważnego wsłuchiwania się w słowa. Najpierw w słowa Boga, a potem – w słowa drugiego człowieka, zarówno tego na wiecowej mównicy, jak i tego, który jest nam najbliższy.

2025-01-21 14:55

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +9 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzymskie spotkanie

Jedną z największych umiejętności jest słuchanie, szczególnie w trakcie spotkania. Uważne słuchanie osoby, która do ciebie mówi, jest nie tylko oznaką zainteresowania – jest też próbą lepszego poznania jej, wnikania w jej ducha. Przekonałem się o tym ponownie podczas naszej niedawnej (6 maja) wyprawy z abp. Wacławem Depo oraz sekretarzami redakcji Katarzyną Woynarowską i Margitą Kotas do Rzymu. Z okazji 100. rocznicy powstania Niedzieli uczestniczyliśmy w audiencji u Ojca Świętego, w tzw. baciamano, jak zwie się zwyczaj ucałowania papieskiej dłoni, a właściwie Pierścienia Rybaka. Było to spotkanie wyjątkowe, niezapomniane, choć jak zwykle przy takich okazjach – krótkie. Zapamiętałem jednak, z jakim niezwykłym skupieniem, z jaką uwagą Leon XIV słuchał, gdy mówiłem mu o Niedzieli, wręczając wydaną specjalnie na tę okazję anglojęzyczną księgę jubileuszową pt. 100 Years of the Polish Catholic Weekly Niedziela 1926 – 2026. Zaskoczyło mnie, kiedy Ojciec Święty, przeglądając księgę, z uśmiechem komentował moje słowa: Si, lo so, lo so (Tak, wiem, wiem). Dał tym samym do zrozumienia, że zna naszą Niedzielę i jej błogosławi...
CZYTAJ DALEJ

Uczta jest gotowa, a wymówki mamy kupione razem z polami i wołami

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Lekcjonarz daje dziś sam hymn o kenozie, który towarzyszy nam w tym roku po raz trzeci (por. glosy na 14 IX i 27 IX). Ciągła lektura Filipian osadza go we właściwym miejscu, jako argument w sprawie zgody we wspólnocie. „To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie”. Touto phroneite, tak myślcie, taki miejcie zmysł. Hymn jest normą myślenia podaną wspólnocie, w której Ewodia i Syntycha nie mogą się pogodzić (por. Flp 4,2). „On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi”. Droga w dół ma u Pawła stopnie. Postać Boża, postać sługi, podobieństwo ludzi, posłuszeństwo, śmierć, śmierć krzyżowa. Każdy stopień jest wybrany, żaden wymuszony. Kenoza jest wolnością miłości. Czytany we wtorek zwykłego tygodnia, bez święta i bez purpury, hymn odzyskuje swój pierwotny kontekst. Jest przepisem na zwykłe dni wspólnoty, w której ktoś musi pierwszy ustąpić, pierwszy przeprosić, pierwszy umyć naczynia. „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię”. Dio kai, dlatego. Między uniżeniem a wywyższeniem jest związek przyczynowy. Taka jest logika Boga, potwierdzona przysięgą Izajasza, którą hymn cytuje. Przede Mną się zegnie wszelkie kolano (Iz 45,23). Zgięte kolana nieba, ziemi i podziemia oraz wyznanie każdego języka: Kyrios Iēsous Christos, Jezus Chrystus jest Panem. To najkrótsze credo Kościoła. Kto je wyznaje, przyjmuje i drogę, która do niego prowadzi. Nie ma niedzielnego „Panem” bez powszedniego „ogołocił samego siebie”.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Policja zidentyfikowała 54 gry online przygotowane głównie przez dżihadystów

2026-11-04 09:54

[ TEMATY ]

Portugalia

gry

Adobe Stock

Portugalska policja zidentyfikowała 54 gry online służące do radykalizacji młodzieży. Zgodnie ze śledztwem większość z nich przygotowali dżihadyści.

Jak przekazała we wtorek policja, cytowana przez lizbońskie media, podczas operacji prowadzonej w ostatnich tygodniach we współpracy z Europolem, udało się natrafić w sieci na gry służące zarówno radykalizowaniu młodych użytkowników, jak też do ich werbunku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję