Reklama

Wiara

Owoce kolędowania

W którymś mieszkaniu usłyszałem: „Nie jest ksiądz taki straszny, jak o księdzu mówią”. To dowód na potrzebę osobistej rozmowy z duszpasterzami.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zanim wyruszymy na szlak kolędowych wizyt, spotykamy się jako duszpasterze, aby omówić tematy, które chcemy poruszyć z parafianami. Oczywiście, każde spotkanie jest nieco inne i nasze ustalenia nie są sztywnym schematem. Często bowiem sami parafianie obok wspólnej modlitwy, przyjętego błogosławieństwa inicjują rozmowy. Nie zawsze jest możliwe wyczerpanie tematu czy natychmiastowe rozwiązanie problemu. Zachęcamy wówczas do późniejszego spotkania. Podczas kolęd staramy się zapraszać parafian do różnych wspólnot, aktualizujemy listę osób pragnących systematycznie przyjmować Komunię św. czy też potrzebujących materialnej pomocy w postaci codziennych ciepłych posiłków przygotowywanych przez parafialną Caritas lub paczek przekazywanych przed świętami. Mamy w parafii zasadę, że dzwonimy do każdych drzwi, również tych, które od zawsze były zamknięte. Bywa bowiem, że w danym miejscu zmienili się mieszkańcy albo wydarzyło się coś, co zrodziło chęć przyjęcia duszpasterza. Był czas, kiedy takich przypadków przemiany było sporo. To rodziny dawnych milicjantów i wojskowych, które po zmianach w 1989 r. zaczęły przyjmować kapłana. Niekiedy wspominają tamte czasy.

Reklama

Frekwencja podczas kolędowania jest ważna, choć nie można do niej sprowadzić duszpasterstwa. Naszą radością w tym roku były spotkania z ludźmi, którzy w minionych latach nie przyjmowali duszpasterzy. Zmiana zaistniała z różnych powodów. Przyszło na świat dziecko i rodzice zamierzają je ochrzcić, ktoś przygotowuje się do I Komunii św., bierzmowania, zamierza zawrzeć sakrament małżeństwa lub nastąpiła śmierć współmałżonka, któremu nie było po drodze z Kościołem. Zdarzali się także gościnni uchodźcy – głównie z Ukrainy – nie zawsze rzymscy katolicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tym roku nie spotykaliśmy się z brakiem życzliwości, choć były podejmowane trudne tematy. Spokojnie wysłuchaliśmy niekiedy dawnych żali do jakiegoś duszpasterza czy pretensji o to, że Kościół nie spełnia oczekiwań. Wiele też było słów troski o parafię, wychowanie młodego pokolenia i losy ojczyzny. W jednym z domów usłyszałem pytanie o możliwość większego zaangażowania parafii w przeżywanie Dnia Dziecka Utraconego, który przypada 15 października. Do tej pory zawsze o tym dniu wspominaliśmy, ale pojawiła się potrzeba uczynienia czegoś więcej. W tle tej rozmowy był dramat śmierci dziecka krótko przed narodzeniem. Po 2-tygodniowym namyśle i rozmowach podjęliśmy decyzję o comiesięcznych spotkaniach dla rodziców, którzy przeżyli śmierć dziecka. Spotkania rozpoczniemy Mszą św. 15 marca. Kolejne formy ustalimy po konsultacjach z zainteresowanymi. Poparcie dla tej oddolnej inicjatywy dostrzegam nie tylko wśród parafian, ale także ze strony Opatrzności Bożej. Niemalże w tym samym czasie do biura parafialnego przyszedł pan, który wraz z żoną chciał podziękować Panu Bogu i naszej wspólnocie. Kilka lat temu zawarli oni sakrament małżeństwa, a następnie ochrzcili córkę. Teraz ofiarowali piękną ikonę Świętej Rodziny z intencją, aby inni też mogli otrzymywać łaski. Pomyślałem, że ikona będzie towarzyszyła spotkaniom nowej wspólnoty, a jeśli poszczególne rodziny zapragną, będzie peregrynowała w ich domach w czasie między spotkaniami. Darczyńcy spodobał się ten pomysł.

Bywają podczas kolęd także sytuacje zabawne. Jedną z nich był komentarz parafianina, od którego na pożegnanie usłyszałem oryginalny komplement: „Nie jest ksiądz taki straszny, jak o księdzu mówią”. To dowód na potrzebę osobistej rozmowy z duszpasterzami, a nie tylko wsłuchiwanie się w obiegowe opinie. Kolęda była dobrą do tego sposobnością.

2025-02-18 13:38

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krzyż z dna szafy

Można próbować zanegować cierpienie, ale nie można od niego uciec. Dlatego potrzebujemy krzyża Jezusa Chrystusa.

Podczas comiesięcznych odwiedzin parafian, którzy z powodu wieku lub stanu zdrowia nie mogą uczestniczyć we Mszy św., mam okazję zamienić z nimi kilka słów. Przekazuję im wówczas krótkie informacje z życia parafii, ustalamy termin kolejnej wizyty, zdarza się, że omawiamy sposób przeżywania zbliżającego się jubileuszu, dzielimy się radościami, a także smutkiem z powodu choroby lub śmierci kogoś z rodziny. Niekiedy odpowiadam na zadane mi pytania.
CZYTAJ DALEJ

Watykański kandydat do Oscarów – po raz pierwszy w historii

2026-09-17 18:35

[ TEMATY ]

film

Stolica Apostolska

Oscary

Adobe Stock

Stolica Apostolska jest współproducentem filmu, który kandyduje do dorocznej Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej - Oscara. „Green Lava” opowiada historię młodego chłopaka z niepełnosprawnością. Werdykt Akademii zostanie ogłoszony 15 marca podczas uroczystej gali w Los Angeles.

Zrealizowane we współpracy z watykańską Dykasterią ds. Komunikacji dzieło nie kandyduje w kategorii „Najlepszy film międzynarodowy”, lecz „Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”. „Green Lava” trwa 39 minut i przedstawia Giacomo, dzielnego młodego Włocha, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, który walczy z chorobą, a jednocześnie z bólem po stracie swego brata, dotkniętego tym samym schorzeniem. Może w tym liczyć na wsparcie swej rodziny i przyjaciół.
CZYTAJ DALEJ

Tysiące osób na marszach dla życia w Niemczech i Szwajcarii

2026-09-19 22:37

[ TEMATY ]

Niemcy

Szwajcaria

Adobe Stock

Około 8500 osób uczestniczyło w marszach dla życia w Berlinie, Kolonii i Zurychu. Organizatorzy apelowali o ochronę życia od poczęcia do naturalnej śmierci, większe wsparcie kobiet w trudnych sytuacjach związanych z ciążą oraz odpowiedzialność ojców. W niemieckich manifestacjach uczestniczyli także biskupi.

Według danych organizatorów w Berlinie zgromadziło się około 4200 osób, a w Kolonii - 2100. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele różnych Kościołów i organizacji społecznych. Obecni byli m.in. biskupi Rudolf Voderholzer, Stefan Oster, emerytowany biskup Gregor Maria Hanke oraz biskupi pomocniczy Rolf Steinhäuser Wörner, Dominikus Schwaderlapp i Josef Graf.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję